Komentarze do artykułu
Bezrobocie w listopadzie wzrosło do 11,4 proc., sprzedaż detaliczna w górę
W listopadzie sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 6.3 proc. w porównaniu do analogicznych danych z ubiegłego roku. To wynik zgodny z oczekiwaniami ekonomistów, którzy przewidywali, że był to miesiąc szybszego wzrostu sprzedaży niż w październiku, kiedy wzrost wyniósł tylko 2,8 proc. Wzrosło też bezrobocie - w listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 11,4 proc., co oznacza wzrost o 0,3 pkt. proc. w stosunku do października
Gość portalu: kryzysik napisał(a):
> Rozbudowany socjal jest dobry w czasach prosperity, wówczas nikogo to nie
> obchodzi(tak samo jak potężne premie dla bankierów) ale w czasach takich jak te
> ,
No wiesz, bez przesady. Porównujesz patologicznie wysokie płace dla
bezproduktywnych finansistów ze środkami które mają zapewnić ludziom będącym na
zawodowym zakręcie możliwość przeżycia i znalezienia odpowiedniej dla nich
pracy. Najlepsze rozwiązanie było swego czasu w Szwecji, gdzie od pewnej sumy
obowiązywało 100% podatku, taka kominówka dla prywaciarzy, jak najbardziej
słuszne bo wtedy pieniądze idą na płace i rozwój firmy a nie na prywatne konta
cwaniaczków.
> zbyt rozbudowane socjale powoduje mocne obciążenie dla systemu:(
Ale są niezbędne i zwykle zwracają się po kilku latach. Znacznie większe są
koszty wywalania ludzi poza margines (bo stają się oni już praktycznie
bezproduktywni, a często schodzą na drogę przestępczą), ponadto schorowane
społeczeństwo jest mniej produktywne (gdy brak powszechnej służby zdrowia), o
skutkach braku dostępu do edukacji nie muszę chyba pisać.
> U nas np wzrost bezrobocia o 1% powoduje straty dla ZUS o mld zł:(
Tyle że to nie wina socjalu, który w Polsce praktycznie nie istnieje, ale skutek
mniejszych wpływów ze składek.
> Jest za tym by ludzi pobudzać, gdy bezrobotny dostanie zbyt duży socjal(np
> Anglia) woli siedzieć w chacie niż iść robić za podobną kasę( a wiem,że tak tam
> jest):(
Jakoś nie chce mi się wierzyć, pewnie robią coś na czarno. A jeśli rzeczywiście
się lenią to są przecież w urzędach pracy nakazy pracy (czy jak to się tam
nazywa) które obligują bezrobotnego do podjęcia zatrudnienia w danej firmie
która akurat takiego pracownika potrzebuje.
> Owszem kwota dla bezrobotnego powinna pozwalać mu się rozwijać, ale jak
> a
> jest szansa,że nie przechleje tego ??:>
Bo nie daje się nikomu takich pieniędzy do ręki, ale sponsoruje się mu szkolenia
i wypłaca dodatek szkoleniowy, wtedy jest pewność że bezrobotny tego nie przepije.
> Wg mnie bezrobotni powinni być rozliczani z zasiłku, jeżeli nie ma być to kasa
> wyrzucona w błoto to musi iść na podstawowe potrzeby(opłaty za dom,jedzenie,
> komunikacja) oraz na samo rozwój:)
600zł nie starczy nawet dla jednej osoby na przetrwanie (chyba że mieszka w
piwnicy i żywi się obierkami), a i to mało który bezrobotny te ochłapy dostaje.
> Pamiętaj,że kryzysik jeszcze trwa(i potrwa długo), że idzie zima która powoduje
> dosyć znaczny wzrost bezrobocia, a co za tym idzie coraz większe obciążenia dla
> systemu:(
W Polsce te obciążenia są minimalne, bo tutaj socjal jest wręcz śmiesznie niski.
> Na pewno nie ma idealnego systemu, ale uważam,iż powinniśmy bać pod uwagę
> ciężkie czasy(takie jak te) a nie prosperity przy budowaniu systemu socjalnego
> i
> tyle :)
Zacząć trzebaby raczej od finansowej wierchuszki, a nie od najbiedniejszych.