No to się zaczyna. Otwarcie klasycznym manewrem "na tawariszcza" - "wicie rozumicie, my to bardzo chętnie, no ale unia każe i cóż zrobić...".
Użytek osobisty precz, pewnie. Już teraz dzieciak pożyczający grę koledze popełnia przestępstwo, wkrótce również pożyczenie książki będzie karalne. A co do książek, to czy biblioteki jako siedliska piractwa również zostaną zamknięte? Ileż to strat ponoszą przez nie pisarze! Licząc metodą RIAA et al byłoby to co najmniej: liczba książek w bibliotekach, razy ilość wypożyczeń, razy cena (w końcu to logiczne że każdy wypożyczający kupiłby książkę, gdyby nie biblioteki).
Swoją drogą właśnie zastanawiałem się, kto w tym roku dostanie mój 1% podatku i coś czuję, że tym razem powędruje on do "bojowników o otwartość internetu".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.