Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   kto na tym zarobi???

Komentarze do artykułu

Kiedy odetną od internetu - rządowa walka z piractwem internetowym

Projekt ustawy z odcinaniem od internetu może się pojawić w pierwszej połowie roku - mówi MSWiA. Są pomysły, by ograniczyć dozwolony użytek osobisty

kto na tym zarobi???

Autor: gojek75 14.01.10, 11:09
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Wszystko pieknie i ladnie, niech juz wprowadza ta ustawe - ale kto za to zaplaci
(bo napewno nie zrobia tego firmy/lobbisci koncernow fonograficznych tylko
wlasnie szary uzytkownik poprzez providera uslug internetowych (nawet ten ktory
nigdy w zyciu nie sciagnal ich...)

W Uk wlasnie to rozwiazanie jest proponowane - czytalem na wyborczej jakies 2
tygodnie temu fajny artykul o tym wlasnie przedsiewzieciu , i tak naprawde
najsmieszcniejsza byla konkluzja - koszt monitorowanie sieci, obsluga klientow
(potencjalnie tych co beda odcieci lub beda mieli ograniczony dostep) to bedzie
koszt rzedy 500 milionow funtow rocznie, ktory zostanie zrzucony na klientow
(czyli srednio po 20 funciakow rocznie dla klazdego kto ma podlaczony internet),
ale nie to bylo najsmieszniejsze - gdyz straty rocznie w UK wynikle z
piratowania w skali roku to tylko ok 250milionow funtow... :) wiec z
logicznego/ekonomicznego punktu widzenia nie ma to sensu...

Taniej wyszloby wprowadzenie powiedzmy 10funtowego podatku od kazdegto lacza (i
przekazanie go do podzialu procentowo do udzialu w rynku) firmom ktore tak
strasznie podnosza rwetes o piractwie... z ktorym nikt nie wygra (moga blokowac
dostep ludziom ktorzy sciagaja po otwartych kanalach - ale jak beda to blokowac
to na 100% pojawia sie firmy oferujace software do oszukiwania providerow - juz
teraz na torrencie mozna znalezc firmy oferujace programik do szatkowania MAC
adresu i podszywanie sie pod inne IP - w ten sposob nigdy nie dotra do niego
ludzie ktorzy teoretycznie beda szukalil IP z najwiekszym downloadem (tzn da sie
to zrobic ale nie przez standardowe urzadzonka i bez poswiecenia ciout wiecej
czasu na trackowanie goscia...) ...

jedyna pozytywna kwestia tego wszystkiego jest to ze powstana nowe miejsca pracy
(przeciez zeby monitorowac wszystkie lacza w Polsce to cholera potrzeba calej
armi ludzi sledzacych ruch na sieci, piszacych listy do klientow i fizycznie
odcinajacych ten dostep... wiec pewnie ktos na tym (jakies inne firmy - juz nie
z show biznesu zarobia... jestem ciekaw tylko ktora jest na tyle pmocna coby to
wszystko przejac...i kto wygra przetarg - i ABW powinno sie zainteresowac ktora
partia lub tez politycy najglosniej krzyczacy o tym i pchajacy do tego stoi za
ta firma i ogromnymi pieniedzmi ktore beda mogli sobie zarobic...(bo jak nie do
konca wiadomo o co chodzi to napewno wtedy chodzi o kase...)

jest jeszcze jedna kwestia - konstytucyjne prawo do prywatnosci - ktos kto
bedzie mi monitorowal taka siec - kto bedzie ich pilnowal przed tym coby nie
wykorzystywali tego do monitorowania naszej korespondencji? jak do tej to tylko
policja i sluzby (nie do konca specjalne) mialy ku temu prawo po uprzednim
papiperku od prokuratora...ale w takiej sytuacji moze to zostac wykorzystane
przez firme inna i przez ludzi bez uprawnien... (chyba ze zeczywiscie wsadza
"licznik bitow" wplywajacych i wyplywajacych z kazdego mieszkania i na tej
podstawie beda mowic kto ile pobiera... (ale tutaj tez zaczyna sie problem - bo
gdzie jest piractwo a gdzie jest korzystanie z zasobow sieci? - jezeli np sa
strony oferujace filmy w postaci on line streaming - wiec liczba GB
przeplywajacych do mego domu bedzie ogromna (i co mimo tego ze nic nie
sciagnalem to i tak znajde sie na nielegalnej liscie bo jak bede mial 100/200GB
miesiecznie albo i wiecej to kto mi uwierzy ze nie piratuje)

uwazam pomysl za chybiony - juz chyba wolalbym dodatkowe 10/20 Euro placic niz
zeby ktos decydowal o tym ze mi odcinaja dostep, bo oczywiscie trzeba tez bedzie
pozniej udowadniac swoja niewinnosc w sadzie lub tez jakim organie
odwolawczym...popieprzony pomysl ...

a ja myslalem ze PO obiecywalo Panstwo dla ludzi (a ostatnio niestety stracilem
2 dni na latanie po urzedach i zalatwilem i tak tylko polowe tego co chcialem) -
kuzwa referma systemu iurokracji trzeba zrobic i zmienic glupie prawo
administracyjne a nie bawic w anypiratow - panoweie posloweie zrobcie cos
pozytecznego dla calego spoleczenstwa a nie szukacie tematow zastepczych jak
ustawa anypiracka, anynikotynowa, antyhazardowa - czy naprawde nie macie pomyslu
na to aby sie wykazac (chyba ze stoi za tym kasa dla was - ale tym to juz ABW
powinno sie zajac...)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.