Dodaj do ulubionych

Mizerne efekty abolicji podatkowej

14.01.10, 08:17
Nie czujemy sie z Polska zwiazani, rzad polski traktujemy jako
naszego wroga. Wystarczy?
Tak ogolnie, nie po to wyjezdzalismy, zeby Wam placic podatki.
Wieszkosc z nas nie zamierza tez wracac. Po prostu zapomnijcie o nas
i dajcie nam swiety spokoj.
Edytor zaawansowany
  • mikelondon 14.01.10, 08:23
    tjaa - ujawnij się. Poszedłem któregoś tam dnia do US zapytac
    jaśnieoświecone panie urzędniczki o detale tej całej abolicji. I co?
    g...no. Pani stwierdziła że US nie udziela nawet podstawowych
    informacji i mam gdzieś tam dzwonić. To ja mam w głębokim
    niepoważaniu państwo w którym urzędnik nic nie wie. W UK idąc do
    Inland Revenue masz pewnośc, że urzędnik przynajmniej dołoży starań
    aby petenta nalezycie poinformować, ułatwić mu wypełnienie papierków
    itp (inna sprawa, ze roczne zeznanie podatkowe to ..... 1 strona A4)
    A w Polsce? Siedzi sobie paniusia, która mysli, że wszystkie rozumy
    zeżarła, jest chamska, tępa jak motyka i jeszcze fochy strzela. W
    d...e mam takie urzędy. Polska nie dostanie ani złotówki -
    ostatecznie pracowałem w UK i tam się rozliczam. Mam gdzieś fochy
    urzędniczek.
    --
    Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji,
    przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną
    szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych
    własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych
    przez siebie biedaków (Mark Twain).
  • krycha_z_gazowni 14.01.10, 08:57

    A mialo zyc sie lepiej...
    Chlopaki wszystko potrafia sp*&^ic, nawet najprostsza ustawe.

    --
    www.for-ex.pl - cała prawda o
    handlu walutami
  • Gość: Reemigrant IP: 195.117.130.* 14.01.10, 10:40
    1. Rozliczenie w Anglii nie zajmuje kartki formatu A4. Jest to kilka kartek, sam
    rozliczałem się jako właściciel firmy, a wcześniej zatrudniony u kogoś. Więc
    głupoty gadasz.
    2. Po powrocie do kraju, skorzystałem z abolicji i byłem z pytaniami w 3 U.S. we
    Wrocławiu, bo akurat jeździłem w swoich sprawach po mieście i przy okazji
    wstępowałem do pobliskiego urzędu. Pomocy mi udzielano bez problemu, pomimo, że
    nie byłem z ich rejonu. Więc kolejna głupota.
    3. Sam wiem, że robiąc obliczenia sam się pomyliłem kilka razy - co wyszło po
    fakcie, w rozmowie ze znajomą księgową - ważne było, że polskie PITy były dobrze
    wypełnione.
    4. Dostałem decyzję pozytywną dla mnie - zero do płacenia :-).
    CZY WY NIE ROZUMIECIE, ŻE TA ABOLICJA TO BYŁA TYLKO NA SZTUKĘ, PO TO ABY OMINĄC
    PRAWO I ULŻYĆ NAM PRACUJĄCYM ZA GRANICĄ?
    kTO NIE POŚWIĘCIŁ 2-3 DNI TAK JAK JA NA ROZLICZENIE TEN FRAJER, BO TERAZ PRZEZ 5
    LAT BĘDZIECIE DRŻEĆ. A do typowo polskiego "jadu" na forum to już dawno się
    przyzwyczaiłem.
    Podziękowania dla pań z U.S. Wrocław Krzyki i Fabryczna.
    Polski Reemigrant po 5 latach tułaczki, a od 1 roku w Polsce :-)
  • Gość: urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:10
    Jeszcze zmienisz zdanie
  • Gość: adc IP: *.asi01.cs-isp.net 14.01.10, 11:30
    Piszesz:

    kTO NIE POŚWIĘCIŁ 2-3 DNI TAK JAK JA NA ROZLICZENIE TEN FRAJER,
    BO TERAZ PRZEZ 5 LAT BĘDZIECIE DRŻEĆ.


    A co z takimi jak ja - od 10 lat za rozliczam sie z loklanym urzedem
    skarbowym za granica, wlasny dom, praca, zona stad... nigdy nie
    wroce do Polski na stale.
    Tez mam drzec?
    Smieszy mnie ta cala sparwa abolicji, czytam o tym od kilku lat i do
    tej pory nie rozumiem jak mnie sparwa abolicji podatkowej w Polsce
    dotyczy... zaraz bedzie ze jestem ograniczony... hmmm.... radze
    sobie jakos swietnie za granica i nie mialem tutaj nigdy zadnych
    problemow natury prawnej... glownie poprzez przejrzystosc lokalnego
    prawa... z drugiej strony czytajac pozyzszy matrial widze ze z
    interpretacja na pozor prostej ustawy abolicyjnej problemy mieli
    nawet fachowcy... co to za dziwny kraj.
  • Gość: Reemigrant IP: 195.117.130.* 14.01.10, 12:04
    Spokojnie. Jeśli jesteś tam tyle lat, to nie masz się co martwić. Mamy rok 2010,
    więc Twoje dochody za lata z przed 2005 roku są bezpieczne. Kolejne dwa lata i
    rok 2007 oraz 2006 też już się przedawnią.
    Chcecie to zgłaszacie dochody - tak ja - nie chcecie, to nie zgłaszacie. Tylko
    się nie dziwcie, że urząd zapyta Was po powrocie do kraju skąd was był stać na
    zakup domu, auta itp. skoro w Polsce nie zarabialiście, a dochodów zagranicznych
    nie zgłaszaliście gdy była możliwość. Proste.
    Powtarzam, abolicja była dla nas, a nie przeciwko nam. Nie skorzystaliście -
    wasz wybór - ale możecie kiedys trafić na nadgorliwego urzędnika, który będzie
    chciał wyjaśnień. I znowu będzie narzekanie i lament, że się Was czepiają.
    Choć jestem zagorzałym patriotą, to wkurza mnie w mentalności wielu Polaków, to
    wieczne podejście na NIE. Cokolwiek, to NIE i NIE.
  • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 14.01.10, 11:42
    i zyj w szczesciu i pomyslnosci w swoim ukochanym kraju
  • mikelondon 14.01.10, 13:00
    1. Rozliczenie w Anglii nie zajmuje kartki formatu A4. Jest to kilka
    kartek, sa
    > m
    > rozliczałem się jako właściciel firmy, a wcześniej zatrudniony u
    kogoś. Więc
    > głupoty gadasz.

    a ile kartek w przypadku osoby zatrudnionej "na etacie" panie
    wszechwiedzący? Nie interesuje mnie rozliczanie firmy. O zwrot
    podatku ubiegasz się na podstawie P60 - czyli zeznania rocznego -
    ile ono zajmuje?

    2. Po powrocie do kraju, skorzystałem z abolicji i byłem z pytaniami
    w 3 U.S. w
    > e
    > Wrocławiu, bo akurat jeździłem w swoich sprawach po mieście i przy
    okazji
    > wstępowałem do pobliskiego urzędu. Pomocy mi udzielano bez
    problemu, pomimo, że
    > nie byłem z ich rejonu. Więc kolejna głupota.

    Może miałeś szczęście i trafiłeś na sensownego urzędnika. Ja takiego
    szczęścia nie miałem i trafiłem na idiotkę dotkniętą manią
    wielkości. Pls - daruj sobie okreslenie ze to kolejna głupota bo
    wychodzisz na ćwoka.

    przed niczym nie drżę - policz czego dotyczy te 5 lat i potem się
    podniecaj. A po roku w Polsce jeszcze g... wiesz. Pogadamy za rok
    hehehe. Zobaczymy się pewnie wtedy w samolocie do Anglii cwaniaczku
    --
    Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji,
    przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną
    szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych
    własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych
    przez siebie biedaków (Mark Twain).
  • Gość: Reemigrant IP: 195.117.130.* 14.01.10, 16:43
    P60 to jest tylko potwierdzenie od pracodawcy ile za Ciebie podatku odprowadził
    i ile Ci dał netto pieniędzy - podobnie jak w Polsce na koniec roku podatkowego.
    TO NIE JEST zeznanie podatkowe! Więc nie opowiadaj farmazonów. Ten dokument
    możesz jedynie dac swojej księgowej aby za Ciebie wypełniła odpowiednie
    formularze do Inland Revenue. Jakbyś widział prawdziwy formularz to wiedziałbyś
    o czym rozmawiasz. Jak chcesz to podam Ci link i sobie zobaczysz.

    > Może miałeś szczęście i trafiłeś na sensownego urzędnika. Ja takiego
    > szczęścia nie miałem i trafiłem na idiotkę dotkniętą manią
    > wielkości. Pls - daruj sobie okreslenie ze to kolejna głupota bo
    > wychodzisz na ćwoka.

    Jak Cię jedna Pani z Urzędu Skarbowego zgasiła to co ja Ci poradzę, że nie
    potrafisz tematu załatwić.


    A po roku w Polsce jeszcze g... wiesz. Pogadamy za rok
    > hehehe. Zobaczymy się pewnie wtedy w samolocie do Anglii cwaniaczku


    Jestem rok w kraju mam bdb pracę (choć zarobki angielskie oczywiście długo
    jeszcze dla mnie będą nieosiągalne) i nie narzekam, bo mam perspektywę rozwoju.
    Pewnie mnie zobaczysz za rok w samolocie do Anglii, lecz jako turystę.
    Nawiasem mówiąc wielu podobnych ludzi jak ty spotkałem właśnie podczas
    5-letniego pobytu w Anglii i wiesz co zawsze mi było wstyd za Was. Bo Polak w
    niczym nie jest tak dobry jak tylko w ustawicznym narzekaniu.
  • Gość: Jan III IP: *.8.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 14.01.10, 08:30
    Kiedy projekty ustaw będą przygotowywać NIEpartyjni fachowcy ?
    Jasne, proste, krótkie, rzetelne i UCZCIWE dla obywateli !
  • Gość: rotor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.01.10, 09:54
    Abolicja była potrzebna, żeby paru kolesi z PO wyprało sobie w RP trochę
    grosza. Śmieszą mnie ci frajerzy, którzy w ogóle na to odpowiedzieli, ze
    swoimi małymi pieniążkami.
  • Gość: qwert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 09:59
    razie maja swiety spokoj i zaden dupek nie znajdzie pretekstu by sie
    czlowieka uczepic. A i zawistny sasiad moze skoczyc!!!
  • Gość: bob IP: 92.3.134.* 14.01.10, 11:27
    ob..."male pieniazki" ale duzy wolumen, panstwo zarabia na biednych ale
    masowo, porownaj teraz 100 przekretasow ze swoimi milionami i
    prawnikiami ktorzy potrafia tego bronic, z milionem polakow pracujacych
    za ganica od ktorych mozna zciagnac po kilkanascie tyciecy bez
    szemrania
  • rysiopysio 14.01.10, 18:42
    Gość portalu: Jan III napisał(a):

    > Kiedy projekty ustaw będą przygotowywać NIEpartyjni fachowcy ?
    > Jasne, proste, krótkie, rzetelne i UCZCIWE dla obywateli !

    Nigdy, ale pomarzyć można.
    --
    - Tylko my chcemy dobra Polaków! - zakończył prezentację nowego progamu PIS
    Jarosław Kaczyński.
    Zaniepokojeni Polacy zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.
  • Gość: Misiek IP: *.sds.uw.edu.pl 14.01.10, 08:33
    Urzedy Skarbowe idiotycznym sciganiem podatnikow pracowaly przez dlugie lata na
    ten brak zaufania...

    Lepiej siedziec cicho i ukryc niz cokolwiek ujawniac... zbyt wielu znajomych
    mialo nieciekawe przygody ze skarbowka by ryzykowac...
  • Gość: baaron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:35
    a ja wróciłem i chciałem być dobrym obywatelem. poddałem się abolicji i
    wystąpiłem o zwrot zapłaconego wcześniej podatku, na co US nakazał mi ponowne
    uiszczenie zaległej kwoty. na szczęście odkopali papiery i uznali moją rację.
    nie w tym jest jednak rzecz. w sytuacji gdy ktoś pracował w PL i w UK w jednym
    roku podatkowym niestety musiał zapłacić podatek !!!! i gdzie tu abolicja?
  • Gość: Herman IP: *.kompus.3s.pl 14.01.10, 09:03
    A niby czemu ujawniać? i tak durne państwo zmarnuje tę daninę.
  • Gość: lubuszanka IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 09:11
    miałam okazję przekonać się ,jak trudno było rozliczyć abolicję.sami urzędnicy
    w skarbówce mieli problemy/prosiłam znajomych pracowników skarbówki/i nic z
    tego.ile wizyt w skarbówce ,dojazdy i stress .ktoś wymyślił durne przepisy i
    potem zdziwko ,że mało kto się odważył i podjął ten temat.
  • Gość: xman IP: *.mia.three.co.uk 14.01.10, 09:30
    tylko że GW nie raczyła napisać, że abolicja we Włoszech, USA czy innych krajach
    dotyczyła tylko najbogatszych, którzy winni byli miliony. Tych zupełnie
    przeciętnych, którzy wyjechali za chlebem to nikt nie rusza, nikt nie będzie
    ścigał człowieka za to, że wyjechał do innego kraju aby zarobić na chleb....

    A druga sprawa, to, z jakiej racji miałbym płacić podatek w Polsce od dochodu za
    granicą ? Aby starczyło na emerytury SB, milicji, policji, wojska, rolnikow,
    hutników, górników i setki tysięcy innych 40-50 letnich emerytów ???

  • Gość: ogi IP: *.chello.pl 14.01.10, 09:24
    oszustów i dojnych krów zaowocowały tym,że Państwo Polskie jest powszechnie
    postrzegane jako wrogie i nieprzyjazne miejsce do pracy,prowadzenia biznesu i
    po prostu do życia.
    Zatrudnijcie jeszcze więcej urzędasów,zagmatwajcie jeszcze więcej
    przepisów,podnieście jeszcze bardziej podatki,opłaty,obowiązkowe składki i
    akcyzy,zmarnujcie jeszcze więcej pieniędzy.I zapiszcie,np w
    Konstytucji,obowiązek kochania Polski.Pod groźbą konfiskaty majątku.
    Ten kraj musi upaść,musi zbankrutować.
    #0 lat temu Polacy po prostu wyszli by na ulicę i rozgonili te wszystkie
    złodziejskie PoPiS,PSL-e,SDL i inne ku... żywiące się nasza krwią.
    Decydenci zadbali o to,żeby się dziś tak nie stało i przez lata tak
    napuszczali na siebie różne grupy społeczne,że dziś jest to niemożliwe.Dlatego
    jedynym sposobem,aby coś się w Polsce zmieniło,jest doprowadzenie do
    bankructwa Państwa.
  • Gość: marek IP: *.scansafe.net 14.01.10, 09:40
    W artykule brakuje bardzo waznej informacji. Ja podatek zaplacilem i
    skorzystalem z mozliwosci abolicji. Wydawalo mi sie mialem komplet
    informacji jak caly mechanizm dziala. Okazalo sie jednak, ze zwrotu
    dostalem 1/4 tego, co zaplacilem. Dlaczego o tym "szczegole" nikt
    nie pisze?
  • Gość: edax IP: *.nplay.net.pl 14.01.10, 09:42
  • Gość: kl IP: 86.47.59.* 14.01.10, 09:50
    nastepne sepy
  • emeryt21 14.01.10, 09:44
    Niepowodzenie ustawy abolicyjnej to totalny brak zaufania do naszych
    urzedow,szczegolnie skarbowego...
    Jesli ktos placi za granica podatki od uzyskanych tam zarobkow to co
    ma do tego polski urzad skarbowy????
    W moich oczach to jest zwykle zlodziejstwo w swietle
    prawa.Najbardziej podoba mi sie tytul tej ustawy "o unikaniu
    podwojnego opodatkowania".Tresc natomiast to "jak podwojnie
    opodatkowac?".
    Na rezultat nie trzeba bylo dlugo czekac.Opublikowane wyniki mowia
    same za siebie.
    Jakos nikt tam u gory nie moze pojac,ze pieniadze zarobione za
    granica i tak sa w znacznym stopniu wydawane w kraju i sa
    opodatkowane zlodziejskim wymiarem VATu....
  • Gość: ryb IP: 94.75.121.* 14.01.10, 09:48
    Ja skorzystałem z abolicji z wielkimi oporami i powiem szczerze, że
    byłem nieźle zaskoczony kompetencją i uczynnością obsługującej mnie
    urzędniczki. Poszedłem tam od razu nabuzowany na wszelki wypadek,
    tymczasem obsłużono mnie sprawnie, na wszystkie pytania dostałem
    odpowiedź, mimo że mendziłem tam im chyba z pół godziny.

    Potem jakaś inna urzędniczka, przeglądając moje papiery, wymyśliła
    że gdybym coś inaczej wypełnił to zapłaciłbym mniej (swoją drogą te
    przepisy to rzeczywiście ktoś sobie z d..y wyciągnął, w ogóle
    zrozumieć się tego nie dało). I ta pani sama zadzwoniła do mnie do
    domu, żeby mi to wyjaśnić i namówić do zmiany zeznania.

    Tak więc jak się chce to można.

    W sumie musiałem dopłacić chyba ze sto PLNów. Za to teraz nie będą
    się czepiali skąd mam mieszkanie :)
  • brzezie76 14.01.10, 09:50
    Gdzie są tysiące nowych miejsc pracy dla Polaków powracających z zagranicy.By
    żyło się lepiej:kolesiom,oszustom i złodziejom.
  • 2berber 14.01.10, 09:54
    Wszystko jasne :-)
    To że obywatele są uczciwsi niż wyobrażenia o tym
    w organach ścigania i wymiaru sprawiedliwości to cieszy.
    Potrzebne by za tym poszła racjonalizacja wydatków na
    wymiar sprawiedliwości. Wiem korporacje na to nie pozwolą :-(
    Jednak rewolucja informatyczna powinna przyśpieszyć
    ewolucję w racjonalizacji naszego życia społecznego
    w tym najgorzej sprawujący się wymiar sprawiedliwości.
  • Gość: bm IP: 82.109.210.* 14.01.10, 09:55
    pieniedzy
  • Gość: deer IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 14.01.10, 10:09
    Ostatni raz dałem się nabrać temu państwu zbójowi! Za moją uczciwość muszę zapłacić ok.5tys zł, zablokowali mi konto dopóki tego nie zrobię i jestem po prostu bezradny. To okrótne państwo zniszczyło resztkę mojego patriotyzmu. Liczy się już tylko moja mała ojczyzna, tam gdzie mieszka moja rodzina. Tego państwa potwora już dla mnie nie ma.
  • Gość: Gosc IP: *.cust-83.exponential-e.net 14.01.10, 10:13
    - nigdy nie zglaszaj sie dobrowolnie by sie gdzies rejestrowac w
    systemie. W tym balaganie w Polsce zgubili mnie w systemie. Moga
    sobie wystukiwac nazwisko, imie, date urodzenia itp itd - mnie
    nigdzie nie ma.
    Na kazde pytanie odpowiadam - mieszkam poza Polska prawie od
    urodzenia i ani PESELu ani NIPu nie mam i macham im nie-polskim
    paszportem. By kupic sobie dom poszedlem do urzedu wojewodzkiego -
    dali mi swistek (wazny na 2 miesiace) ze jestem obywatelem polskim i
    na ten papierek kupilem ziemie i dom. A papierek dostalem na
    podstawie orginalnego aktu urodzenia i danych rodzicow. Chcialem
    kiedys dostac odpis aktu urodzenia ale powiedziano mi ze ja nie
    istnieje w rejestrze.
  • Gość: a IP: 80.169.194.* 14.01.10, 10:49
    To powodzenia gdy bedziesz chcial uzyskac emeryture, legalnie pracowac
    w PL lub skorzystac z opieki zdrowotnej...
  • Gość: bob IP: 92.3.134.* 14.01.10, 11:04
    ...porozmawiaj z kims kto siedzi w emeryturach i wytlumaczy ci ze za 20
    lat sila nabywcza sredniej emerytury panstwowej bedzie wynosila ok 350-
    do 400 zl w przeliczeniu na dzisiejsza wartosc zlotego teraz wez
    kalkulator: srednia dlugosc zycia mezczyzn ok 71 lat moment przejscia
    na emeryture teraz 65 w przyszlosci 67 lat, wiec panstwo przez 4 lata
    wyplaci ponizej 20 tys zloty to jest suma jaka jestes w stanie odlozyc
    w UK przez jakies pol roku normalnie funkcjonujac.
  • Gość: tt IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 14.01.10, 12:00
    gosciu a . powodzenia w dochodzeniu opieki medycznej na poziomie, poszukiwaniu
    dobrze platnej pracy a zwlaszcza godziwej emerytury w ukochanej ojczyznie
  • Gość: bob IP: 92.3.134.* 14.01.10, 10:57
    ...oni wszyscy maja jakies rodziny w skarbowkach i urzedach a ich
    krewni zapewnili ich ze zostanie to zalatwione bez problemu, ci
    natomiast ktorzy nikogo tam nie znaja wola nie ryzykowac bo
    arbitralnosc urzednikow w PL to duzy problem.

    ps dla mnie ustawa abolicyjna powinna miec trzy art.

    art 1. Z urzedu umaza sie wszelkie naleznosci podatkowe wynikajace z
    z pracy poza granicami naszego kraju w latach 2004-2007, pod
    warunkiem rozliczenia sie z podatku w kraju zamieszkania.
    art 2. Podatnicy ktorzy nie rozliczyli sie z podatku, spelniajacy
    kryteria art 1. nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci karno skarbowej
    art 3. data wejscia ustawy w zycie
  • cool2860 14.01.10, 10:37
    Niech to zlodziejskie panstwo polskie od......y sie od moich
    pieniedzy.
  • lulo_aiesec 14.01.10, 10:47
    A moze po prostu z abolicji trzeba bylo umiec skorzystac?

    Ja zaplacilam podatek na nalezny za prace w UK w 2004 roku, po czym na drodze skorzystania z abolicji odzyskalam go razem z odsetkami.

    A wiec mozna.

    Moze wiec czesc wypowiadajacych sie internautow ma klopoty z czytaniem ze zrozumieniem?
  • Gość: ktoś IP: *.net.euron.pl 14.01.10, 10:45
    Wiele pewnie zależy od Urzędu.
    Ja starałem się rozliczyć za 2 lata, zaniosłem PITy, okazało się, że są źle wypełnione. Pani w US, w swoim pokoju wzięła ołówek do ręki, poprwiła co było źle - pozostało mi tylko przepisać na czysto na nowym formularzu i złożyć jako korektę.
    Po jakimś czasie dostałem info, że podatek umorzono, odsetki też i po sprawie.
    Teraz prowadzę swoją działalność, nikt się mnie nie czepia, bo wszystko prowadze zgodnie z prawem.
    Zaznaczam, że w US nie mam żadnych znajomych..
    Jak jest dobra wola obu stron, to wszystko się da zrobić dobrze:)
  • Gość: bob IP: 92.3.134.* 14.01.10, 11:08
    ...ze prawo w PL uzaleznia cos od jak to powiedzialec od dobrej woli
    urzedasa "jak jest dobra wola obu stron, to wszystko się da zrobić
    dobrze:)"
    a w cywilizowanych panstwach moje zycie pieniadze i
    przyszlosc nie jest uzalezniona od widzimisie urzednika, 2+2=4
    niezaleznie od tego czy urzedniczka w skarbowce wstala lewa noga albo
    niepodoba sie jej moja facjata
  • Gość: Podatnik IP: *.7-4.cable.virginmedia.com 14.01.10, 21:31
    Od kiedy Polska stała się członkiem UE, każdy z nas Polaków ma
    prawo ... wyboru w jakim kraju UE chce mieszkać, dla którego kraju
    UE chce pracować i który kraj UE i jego Urząd Skarbowy chce
    dosłownie nagradzać płaconymi podatkami.

    Od kiedy jesteśmy w UE pomiędzy jej państwami (członkami) powoli
    rozwija się działalność konkurencyjna i zabieganie o pozyskanie na
    swój teren najbardziej wartościowych obywateli, inżynierów i
    pracowników.

    Od ilości mieszkańców danego kraju UE dużo zależy:
    - wielkość tego kraju w UE,
    - jego znaczenie polityczne i pozycja gospodarcza w świecie,
    - im wieksza ilości wartościowych obywateli tym większa ilość
    płaconych podatków,
    - duży rynek konsumpcji wewnętrznej daje dobrze zarobić miejscowemu
    biznesowi co też przekłada się na zwiększone podatki.

    Krajem, który te uwarunkowania uwzględnia w swojej polityce i to od
    lat jest między innymi Wielka Brytania. Pomimo niezbyt sprzyjającej
    tutaj pogody (dzwiami i oknami) walą do UK ludzie z całego świata.
    Urzędy są przyjaźnie nastawione do podatników a tym bardziej dla
    biznesu i biznesmenów.
    Czas najwyższy, by polskie Urzędy zaczęły uczyć się i wzorować na
    takich zachowaniach, ucząc sie od lepszych, inaczej lekka ręką
    pozbędziemy się sporej ilości wartościowych Polaków a i w zamian
    albo będzie mieli coraz mniej mieszkańców albo będziemy zmuszeni
    zabiegać o niewiadomo jakich ludzi ze wschodu, przygotowując
    podwaliny pod budowę np. drugiej Koreii, a chyba nie o to w tym
    wszystkim chodzi.

    A wystarczy, że nauczymy się szacunku do siebie i wdrożymy ten
    szacunek w relacjach ze swoim obywatelami a wszystko może zacząć się
    układać z wiekszą korzyścią dla Polski (bo to w tym tkwią polskie
    rezerwy proste czyli rezerwy nie wymagające wielkich pieniędzy),
    nie mówię już o wynikających z tego korzyściach finansowych dla
    budżetu państwa czyli dobrowolnie i z chęcią płacownych podatkach
    ale trzeba trochę wysilić się i opracować taki system, by obywatel
    porównując go z innymi ofertami w naszym karaju lub w innych krajach
    wybrał właśnie ten nasz, dobry bo polski.

    Mam nadzieję, że polscy decydenci wiedzą, że o stosunku obywatela do
    swojego państwa decydują codzienne emocje jakie na obywatelu
    wywołują jego urzędy. Pozytywne emocje przyciągają - negatywne
    odpychają.
    Czas stale dbać o nastroje Polaków i to nie tylko przed kolejnymi
    wyborami dbać permanentnie. Niech to będzie w końcu nasz narodowy
    atut ... i wynikająca z tego dobra opinia w świecie a na dobrej
    opinii się zwykle dobrze jedzie i wszyscy są zadowoleni a jak są
    zadowoleni to i przyjeżdzają i odwiedzają, i wszystko się dobrze
    kręci a Polska przy okazji rozwija.
  • Gość: wdr IP: *.emea.ibm.com 14.01.10, 10:48
    berlusconi robi abolicję przy byle okazji, żeby pomóc swoim kumplom z mafii
    tanio zalegalizować majątek. tylko uczciwi są goleni non-stop, cwaniaki
    czekają na abolicję
  • Gość: ajm IP: 151.81.188.* 14.01.10, 16:46
    po co w tym artykule wymieniaja abolicje we wloszech. Wloska abolicja
    dotyczyla nielegalnych dochodow zkitranych za granica a nie juz
    opodatkowanych w jakims kraju. Polska abolicja to tylko winik
    zloscilwosci polskiego prawa.
  • pies_fafik 14.01.10, 10:49
    a co w takim razie robicie na tym forum, ze sie tak zapytam? Bo
    podobno bnie czuje cie sie z tym krajem zwiazani?
  • hankrearden 14.01.10, 11:33
    1. W Polsce sa np. nasi rodzice, stad musimy wiedziec co sie dzieje,
    i ile bedziemy im musieli po kolejnych pomyslach rzadu dosylac
    pieniadze

    2. Panstwo polskie sie od nas odczepic nie chce - wciaz mysli, ze
    bedziemy im cos bulic.

    3. Nie wszyscy jeszcze mamy inne obywatelstwo - a nawet jestli,
    doprosic sie laski rezygnacji z polskiego to kolejna droga przez
    meke.
  • Gość: Allen IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.01.10, 11:56
    A ja zrezygnuje napewno a Panstwu Polskiemu nie zaplace ani zlotowki.
    Panstwo Polskie nie mialo dla mnie pracy a wiec ja nie mam dla niego
    pieniedzy.
  • Gość: mk IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.10, 11:30
    Moja deportacja z USA w czerwcu 2007: mkk.blox.pl
  • tojatojatoja 14.01.10, 11:31
    hankrearden napisał:

    > Nie czujemy sie z Polska zwiazani, rzad polski traktujemy jako
    > naszego wroga. Wystarczy?
    > Tak ogolnie, nie po to wyjezdzalismy, zeby Wam placic podatki.
    > Wieszkosc z nas nie zamierza tez wracac. Po prostu zapomnijcie o nas
    > i dajcie nam swiety spokoj.

    Powiedziałeś A, to powiedz i B. Skoro wyjechałeś, nie chcesz w Polsce płacić podatków i nie zamierzasz wracać, to jak Ci się "noga podwinie" i nie będziesz miał za co wrócić do kraju, to nie waż się pójść do polskiego konsulatu po pomoc i pożyczkę. ;-)

    Nawet nie wiecie, jak często osoby, które w Polsce od wielu lat nie płaciły podatków, potrafią psioczyć na polskie urzędy, że źle pracują, a przecież są utrzymywane z "naszych podatków" (sic!). ;-)
  • Gość: Miros IP: 163.157.254.* 14.01.10, 11:42
    Moja siostrzenica też "skorzystała" z tej ustawy. Załatwiała sprawę abolicji
    podatkowej przez tzw. biuro rachunkowe. Formalności trwały od grudnia 2008 do
    marca 2009 no i decyzją administracyjną została przymuszona do zapłacenia
    14000PNL. Urząd skarbowy policzył też ok 7000PNL odsetek, ale na razie nie
    stać jej na ich zapłacenie. Powiedziała mi, że jak zapłaci to już do Polski
    nie wróci bo to złodziejski kraj - i ma rację.
  • Gość: jerry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:23
    a co to za abolicja? ja tez chcę byc zwolniony z podatku !!!
    ci ludzie czesto zarabiaja 3 x wiecej niz w polsce i co!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka