... zapewne wszystko jej jedno, czy książka jest angielsku, czy po polsku. Ale dla porządku dodajmy, że wymieniona w artykule książka Diamonda wyszła też po polsku:
alpha.bn.org.pl/search*pol/i?SEARCH=9788374696074
A nawiązując do przedmówcy - "środki", które lądują w Lagos czy Kinszasie, też bardzo często rozpływają się w powietrzu w drodze z lotniska do magazynów. I w czarodziejski sposób odnajdują się parę dni później na bazarach.