Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Prywatna konkurencja coraz groźniejsza dla Pocz....

Komentarze do artykułu

Prywatna konkurencja coraz groźniejsza dla Poczty Polskiej

Prywatne poczty w ubiegłym roku podebrały Poczcie Polskiej przesyłki firm telekomunikacyjnych. W tym chcą jej zabrać banki, firmy energetyczne, ubezpieczeniowe, a także urzędy i samorządy. Bez klientów firmowych Poczta Polska będzie zamykać oddziały, ograniczać godziny otwarcia i zwalniać pracowników

Prywatna konkurencja coraz groźniejsza dla Pocz...

Autor: idepozapalki 19.01.10, 08:47
Dla mnie PP oznacza:
- kompletnie nieefektywny system obsługi kleinta,
- niekompetentnych pracowników,
- zerowe poszanowanie klienta,
- bezdenną dziurę w zarządzaniu.

Trudno oczekiwać, żeby klienta można było obsłużyć szybko, skoro
pani w okienku potrzebuje 10 (sic!) minut, aby odnaleźć paczkę. Z
ciekawości wychiliłem się, żeby zobaczyć dlaczego. Na środku
pomieszczenia mniej więcej 4x4 m leżał sobie stos (tak po prostu
stos) listów i paczek. Gratulujemy.

Innym przykładem są kwity. Ostatnio z konieczności (absolutnej)
zostałem zmuszony do zrobienia przelewu na poczcie. Oczywiście udało
się zeskanować barkod, wpłaciłem pieniądze... schody zaczęły się,
kiedy poprosiłem o paragon. Okazało się, że pomimo istniejącego
przelwu w komputerze paragon trzeba było wypisać ręczenie
(sic! sic! sic!).

Idziemy dalej. Poczta Polska mówi o kosztach - fantastycznie. Dla
mnie przykładem kompletnego marnotrawienia pieniędzy jest to, że
kobieta na poczcie musi nakleić znaczki na list nadawany w
okienku. Koszt wydrukowania znaczka (kolorowy, ładny), koszt czasu
pracy przeznaczonego na znalezienie owego znaczka, podklejenie, a
potem jeszcze podstęplowanie... dramat. A nie wystarczyłaby
pieczątka "Opłata pocztowa uiszczona" z numerem urzędu? Szybciej,
taniej, wygodniej.

Za to w placówkach PP można ciągle kupić pościel za poduszkę za
17,48 i różne inne artykuły po które oczywiście idzie się właśnie na
pocztę. Dają one niezapomniany efekt estetyczny - ruskiego bazaru.

Przykłady możnaby mnożyć. Dla mnie recepta jest jedna: spalić,
popioły posypać solą, zaorać. Zbudować coś od nowa.


--
www.idepozapalki.pl
wejdź, zerknij, poczytaj
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-169
(101-169)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.