Komentarze do artykułu
Ministerstwo Infrastruktury chce wspomóc budowę czynszówek
W ostatnich latach statystyczna gmina budowała zaledwie jedno mieszkanie rocznie. Ale Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że będzie ich powstawało znacznie więcej dzięki nowemu programowi wspierania budowy czynszówek. Państwo zwróci gminom nawet 30 proc. kosztów budowy albo dopłaci do kredytu na ten cel
Najważniejsze, że temat w r e s z c i e ruszył!
Autor:
Gość: Włodek z Poznania
IP: 217.153.29.*
21.01.10, 12:18
I jestem zdziwiony, gdyż to byłby jedyny naprawdę silnie odczuwalny efekt rządów
PO, jeśli wreszcie - po 5 latach tłuczenia tego na forach internetowych i 10
latach wypowiedzi różnych specjalistów z tej dziedziny - temat ruszyłby z miejsca.
"Czynszówki", jak się je pogardliwie nazywa w Polsce to nie są mieszkania dla
ubogiej części ludności, ale mieszkania własnościowe są dla zamożnych. Mamy
kompletnie z a b u r z o n e pojęcia. W Niemczech i Austrii 55% społeczeństwa
nigdy w swym życiu nie kupi nieruchomości na własność. A przecież kosztują one
prawie tyle co w Polsce, a zarabiają znacznie więcej. Ale tam jest silnie
rozbudowany system wynajmu mieszkań gminnych i wynajem kosztuje często tyle co w
Polsce (kawalerka na obrzeżach Frankfurtu nad Menem, czy Hannoveru, to 300-400
EUR, czyli niewiele więcej niż w Poznaniu, tyle co w Warszawie).
Tam ludzie po prostu myślą rozsądniej, chcą mieć swobodę do zmiany miejsca
zamieszkania, a nieruchomości kupują ludzie, którzy mają ustabilizowaną pozycję
życiową, pracują po 20 lat na etacie w jednej firmie, albo mają swoją firmę,
praktykę lekarską, czy prawniczą w jednym miejscu od dłuższego czasu. A do tego
tam są znacznie niższe koszty wynajmy w relacji do dochodu. Polskie szarpanie
się na kredyt (gdyż przecież wcale nie na mieszkanie) rujnuje gospodarkę,
zmniejsza potencjał jej wzrostu, a wszystko w interesie tuzów inwestowania w
nieruchomości, gdyż nieruchomości to ulubiony - jak w USA - sport nielicznej
polskiej klasy średniej.