Dodaj do ulubionych

Unijne dopłaty zabetonowały polską wieś

  • Gość: julia IP: *.vast.net.pl 23.01.10, 10:42
    zaden minister rolnictwa przez tyle lat nie zorientowal sie w sprawie unijnych
    doplat, ze sa przejada zamiast inwestowane?
  • Gość: mmm IP: *.18.25.213.easy-com.pl 23.01.10, 10:46
    Kpina! Czasem bywa tak że rolnik uprawiający ziemię dopłat wogóle nie widzi bo musi je oddać nieuczciwemu dzierżawcy!!! Ktoś powie że to głupota. Tak, ale albo oddajesz dopłaty albo żegnasz się z dzierżawą. Natomiast o odkupieniu ziemi można pomarzyć :(
  • Gość: rolnik IP: *.ists.pl 23.01.10, 11:05
    bo rolnicy ciężko pracują
  • Gość: radek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 11:17
    Ta a inni to nie pracują ciężko.Jak nie masz zwierząt to zimę
    siedzisz i prawie nic nie robisz,jak masz to dasz jeść oporządzisz a
    i tak nie robisz tego sam tylko zaganiasz całą rodzinę!!!Powinniście
    płacić podatki jak inni,ZUS jak inni.Przy okazji powiec jak to
    mozliwe że np.jabłka,ziemniaki itp.sprowadzane z UE są tańsze niż
    nasze?Jak mi to wytłumaczysz to od dziś popiram rolników!!!
  • Gość: ddee IP: *.internet.piotrkow.pl 23.01.10, 11:54
    Powiem Ci wtedy, kiedy sie poduczysz poprawnej ortografii i
    gramatyki. Na chwilę obecną nie ma sensu, by cokolwiek Ci tłumaczyć,
    bo i tak nic z tego nie zrozumiesz. Twój poziom myślenia też odbiega
    od najniższej średniej, stąd zrozum, że nie warto inwestować w
    Ciebie takiej wiedzy. Dużo mają do powiedzenia głównie Ci, którzy
    najmniej mają ze wsią styczności. No, może tylko styczność z wałówką
    mięsa, jaj, ziemniaków, etc. podsyłaną co dwa tygodnie przez
    rodzinkę ze wsi.
  • Gość: bucuś IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 13:38
    Nie wiem czy są droższe, moje ziemniaki sprzedaję po 40gr./kg. To
    miastowi pośrednicy są tak pazerni, że muszą mieć 150% zysku
  • Gość: polski rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 12:29

    bardzo prosto oni pracują i sprzedają nawet po kosztach(my nawet poniżej
    kosztów) ale maja duuużo wyzsze dopłaty z których żyją
    np dopłata do Integrowanej produkcji w polsce to 2700 zł na gospodarstwo a w UE
    to 300-500 eu na hektar !!!
  • Gość: radek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 11:08
    W tym artykule rolnik powiedział że wieś bez UE i tak by się
    rozwijała!!!CHYBA BYŁ NAWALONY!!!Jestem ciekaw czy stać by go było
    na zakup maszyn za 450 000 zł na kredyt?Nie dał by rady spłacić tego
    krydytu!!!Więc gatka że bez UE polska wieś się by się rozwijała tak
    jak po wejściu do UE to zwykłe pieprzenie głupot!!!Dostają kase za
    nic i narzekają.Niech rolnicy płacą pełny ZUS,płacą podatki jak inni
    przetsiębiorcy to POGADAMY!!Brata sprawdzali chyba z 4 razy czy
    kupił piłe,okleiniarke bo dali mu dofinansowanie z UE.
  • Gość: koo IP: *.internet.piotrkow.pl 23.01.10, 11:48
    Zanim cokolwiek napiszesz, sprawdź poprawnośc pisowni w słowniku.
    Niby mieszczuch, a takie błędy wali. Wieczorówki w miastach jeszcze
    funkcjonują. Może byłoby warto, co?
  • baca56 24.01.10, 03:32
    Spokojnie Radek, spłaciłby te maszyny. A ściślej Ty byś mu pomógł spłacić,
    wydając na żywność dwukrotnie więcej niż dzisiaj. Zrozumiałeś?
    To powtórz.
  • Gość: Lukasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 11:11
    Jak słysz e tych darmozjadów rolników to nóż mi się w kieszeni otwiera.
    Garściami biorą kasę ale zadowoleni to nie są bo to bo tamto. Ja pracuję w
    prywatnej firmie i mi Unia niczego nie dała, nie kupiłem samochodu z dopłatą
    nie mam innych dopłat. Więc pytam się co te darmozjady tak narzekają?
  • Gość: palia IP: *.internet.piotrkow.pl 23.01.10, 11:45
    A Twoje niezadowolenie z czego wynika? Ja pracuję w
    > prywatnej firmie i mi Unia niczego nie dała, nie kupiłem samochodu
    z dopłatą
    > nie mam innych dopłat.
    Wniosek z tego, że lichy z
    Ciebie "biznesmen", ale lichy nie dlatego, że nie masz kasy, ale
    dlatego, że nie masz nawet pojęcia, jak i gdzie się o nią ubiegać.
    No, trzeba jeszcze wypełnić wniosek. Do tego też trzeba pewnych
    umiejętności i kompetencji. Dlatego się nie dziw, że nic Ci Unia nie
    dała. Nie masz odpowiednich kompetencji, umiejętności i wiedzy. Tyle
    prawdy.
  • r1111111 23.01.10, 11:20
    "Wiśnie sprzedajemy za cenę kilkakrotnie niższą niż kilka lat temu - wzrusza
    ramionami Łuczak."
    Niech Sz.P. nie mówi, że jeszcze dopłaca.

    "Kierując fundusze np. do grup producenckich, zachęcimy rolników do łączenia
    sił - mówi Wanda Chmielewska-Gill z Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa
    (FAPA)."
    A to jest ciekawe! Zapewne taka współczesna odmiana PGR.
    Tow. Wiesław się ucieszy.
  • abrahadabra 23.01.10, 11:27
    Przecież "{eksperci" nie napisza, że system jest nieefektywny.
    Zabraliby kasę czasem sobie a czasem kolegom...
    ];)
    --
    Liberté-Égalité-Fraternité
    ---------------------------------------------
    I've seen things you people wouldn't believe.
  • olias 23.01.10, 11:50
    czyli co? tniemy tradycyjnie. nabogatsi, ci co mają 500 ha winni
    dostać więcej, najbiedniejszych sprawadzić do pozycji bydła. jakby
    tak sprytnie dozować to z głodu nie umrą tylko tak sami z siebie.
    a to qrwa przerażające - rolnik kupił telewizor. lodówkę kupił. co
    za bezczelność.
    nie cieszcie się "miastowi" dla włascicieli RP III jesteście takim
    samym smieciem jak rolnik.
  • Gość: NORTO IP: 78.146.80.* 23.01.10, 12:09
    Poznałem młodych rolników którzy brali po oklo 50tys.zł. na start
    dla mlodego rolnika Czasami zdarzało sie tak że wychodziło 100tys.
    (2.osoby) Bo sie okazywało ze byli w zwiazku partnerskim I jak
    myslicie co robia z tymi pieniedzmi??? Wcale nie kupuja sprzetu
    rolniczego (bo o to chodzi w tej pomocy) Wakacjują sie w polsce ,za
    granica!!! A sprzet rolniczy i tak dostaja w spadku po
    rodzinie...Wiec jakich mozemy sie spodziewac EFEKTÓW UNIJNYCH!!!
    Skoro w koło złodziejstwo i cwaniactwo....a takich przypadków jest
    naprawde dużo!!!
  • Gość: Gajowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 12:14
    Jak bardzo Państwo dziennikarze lubujecie się w tematach dotyczących
    dopłat dla rolników.Chociaż nie tylko Wy.Coraz częściej prowadzone
    sa kłótnie w rodzinach bo jeden pracuje w mieście i nic nie ma a
    drugi prowadzi gospodarstwo rolne i dostaje dopłaty.

    Kolejny tekst i kolejne stereotypy które dolewają oliwy do
    ognia.Komu zależy na sporach i awanturach "miastowych" z rolnikami?
    Niech sobie kazdy odpowie.Ucichnie wrzawa o dopłatach i "n"-ty raz
    rozpocznie się dyskusja o KRUS-ie.
    Szkoda,że nie zajmujecie się tematami naprawdę ważnymi.
  • Gość: antek IP: *.icpnet.pl 23.01.10, 20:11
    Czyli mamy płacić i siedzieć cicho? Przecież duża część tych dopłat
    pochodzi z kieszeni polskich podatników. To my finansujemy też
    dopłaty do KRUS. Mamy to robic bez końca i nie pytać dlaczego?
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 24.01.10, 16:14
    nikt ci nie broni kupić hektarów i zostać rolnikiem
  • sothink 24.01.10, 23:17
    nikt ci nie bronił iść na medycynę i jeździć hammerem
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 23.01.10, 12:14
    trzeba zlikwidować KRUS, zapłacą miastowe blokersy 10 zł za chleb i 50
    zł za kilo najtańszzej wędliny to nabiorą szacunku dla pracy polskiego
    rolnika katolickiego.
  • Gość: lora IP: *.internet.piotrkow.pl 23.01.10, 12:36
    Przychylam się do tej opinii, jak również Pańskiego Przedmówcy.
    Autorka pisząc artykuł popełniła kilka bardzo ważnych błędów
    merytorycznych i badawczych:
    przeprowadzono nierzetelne badania: ponad 1000 osób badanych, cóż to
    z grupa badawcza, wiedząc, że polskich rolników jest miliony więcej;
    okres statystyczny - lipiec. Boże Kochany, lipiec to czas żniw i
    zbiorów. Któż z pracujących na wsi ma w tym okresie czas na
    dostarczanie informacji? jeden z postowiczów stwietdził, że w tym
    czasie dostepni badaniu byli tylko staruszkowie na wsi. święta racja,
    Autorka nie odniosła się do cen, jakie muszą płacic rolnicy za
    najpotrzebniejsze produkty i artykuły do produkcji, typu: środki
    ochrony roślin, materiał siewny, koncentraty, pasze, zboże, itp.,
    Autorka nie dokonała porównania cen żywca czy pszenicy z rokiem
    bazowym, np. 1989 czy 1990.

    Nie umniejszając walorom deskryptywnym niniejszego artykułu, jest to
    słaby tekst, oparty na miernej próbie badawczej i słabo łaczący
    fakty oraz analizy wskaźników ekonomicznych polskiego rolnictwa,
    napisany ciętą ripostą, mającą wzbudzić kontrowersję czytelników.
    Chroń nas Boże od takich analityków i opiniodawców, którzy nie maja
    pojęcia, bądź nie potrafią napisać artykułu opartego na solidnej
    naukowej wiedzy dotyczący rzeczywistości gospodarczej. Bleeeee
  • Gość: miastowa IP: 150.254.126.* 23.01.10, 13:32
    jacy ci rolnicy są biedni i pokrzywdzeni a jeszcze wszyscy pozawsiowi tylko
    szukają okazji aby im naubliżać albo oszukać, może powinniśmy ich zrozumieć i
    podarować jakiś procent podatku od naszego dochodu na to aby im się żyło jeszcze
    lepiej i dostatniej,
  • Gość: chłop IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 13:57
    Jak zapłacisz 10zł. za chleb i za kilo ziemniaków, to Ci rura
    zmięknie miastowa pańciu!
  • Gość: miastowa IP: 150.254.126.* 23.01.10, 14:18
    stać mnie na to ale kupie nawet za 20 ale Ty SZANOWNY CHŁOPIE zapłacisz uczciwy
    podatek od dochodu i komu tu rura zwiednie
  • Gość: lora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:32
    jaka to bogaczka sie znalazła. ledwo wyszła z gnoju, a głowę wysoko
    podnosi. zresztą, sam ton wypowiedzi świadczy o prymitywiźmie
    miastowej.
  • sothink 24.01.10, 23:15
    polski rolnik katolicki to nie rób, który przepija wszystkie dotacje a
    sam nic nie umie wyprodukować. Stąd tak niskie PKB na Lubelszczyźnie,
    na poziomie Białorusi. Także można dopłaty spokojnie zabrać, bo i tak
    wracają w postaci akcyzy do Warszawy.
  • Gość: taka prawda IP: 217.116.98.* 23.01.10, 12:16
    za rodaków. Z jednej strony powołują się na honor, patriotyzm krytykując Europę, ale drugą ręką bardzo chętnie biorą kasę. To jest obrzydliwe świństwo i skrajny brak honoru. Jak wam nie pasuje to oddajcie co zgarnęliście, wtedy będziecie mieli prawo narzekać. To samo robi kościół - oczywiście przeciwny unii, ale kasę jako zdecydowanie największy polski właściciel ziemski kosi kosmiczną z dopłat... są cechy w naszym narodzie, którymi się naprawdę brzydzę.
  • Gość: pańszczyźniany IP: *.nowogard.vectranet.pl 23.01.10, 12:49
    płacimy to mamy prawo też brać
  • Gość: xo IP: *.centertel.pl 23.02.10, 17:08
    własnie , zamiast politycznej nagonki Wyborczej na rolników czemu nie słuszna nagonka na nierobów kościelnych niepłacących podatków a będących bogatymi obszarnikami ?
  • Gość: aktywista IP: 81.190.102.* 23.01.10, 12:21
    czyli wzmocnienie korporacji zajmujących się tym przemysłem
  • biker7 23.01.10, 12:21
    za rok 2009 z Unii 12,6 mld zł = zlikwidować Krus stac ich
  • wigorek42 23.01.10, 12:26
    My emeryci nie możemy narzekać na emerytury.
    Przecież mamy je tak wysokie, że musimy opłacać ubezpieczenie zdrowotne tym
    biednym rolnikom otrzymującym te nędzne 400 tys złotych dopłat z UE. Panowie z
    PSL na czele ze swoimi przywódcami tego nie widzą bo nie dostali jeszcze
    dopłat z UE na okulary.
  • Gość: komentarz IP: 109.243.19.* 23.01.10, 12:33
    Jak sie jest dziennikarzem to trzeba miec pojecie - szerokie o
    swiecie....aturo waszego artykułu to nieuk i stronniczy debil...
  • Gość: belt IP: *.zone7.bethere.co.uk 23.01.10, 12:38
    Marudza, ale lapki po pieniadze chetnie wyciagaja.....HIPOKRYZJA!!!!
  • Gość: miko IP: 188.141.19.* 23.01.10, 12:39
    No i bardzo dobrze że jest jak jest. Kiedy już się zmieni na polskiej
    wsi tak jak piszą że powinno eksperci nasza żywność nie będzie się
    różnić od angielskiej czy francuskiej, którą opisać można jako
    pozbawione smaku badziewie. Lepiej żeby zostało tak jak jest i nic się
    nie zmieniało.
  • Gość: Agun IP: *.ds4.univ.gda.pl 23.01.10, 12:41

    I tak było zawsze i zawsze będzie. Naprawde denerwują mnie opinie
    niektórych rolników, mówiące, że tak im źle. Państwo i Unia u
    ułatwia im życie tak, że bardziej już się nie da.
  • strfckr5 23.01.10, 12:59
    Artykuł w stylu GW. Główny cel to : jątrzyć i napuszczać Polaków na siebie
    nawzajem. A to Nie-katolików na katolików a to miasto na wieś, pracowników na
    pracodawców, patriotów na liberałów itd.

    Krótka matematyka.
    8ha ziemi. Dopłata 300zł/ha.R-m 2400zł/rok.unijnej/miastowej kasy.
    8ha x 4t zboża/ha/rok x 400zł/t=10800zł/rok -dochód rolnika
    Razem daje Wspaniały PRZYCHÓD 13200zł/rok czyli całe 1100 zł/miesiąc
    Aż tyle KASY dla całej rodziny !!!
    Jeśli chce się, żeby w nast. roku też coś urosło to trza orać, siać pilnować
    chorób i szkodników (kto ma działeczkę ten coś wie o tych kosztach...)No i
    zapłacić podatek rolny i KRUS.
    Sielanka po prostu !
    Do tego świeże powietrze darmo !
    Zapraszam na wieś ! Najlepiej na 8 ha ziemi, które pradziadek "za darmo" od
    ludowego państwa dostał.

    Ludzie nie dajcie się GW napuszczać na siebie .




  • antoni99 23.01.10, 13:18
    Polityka naszego Państwa ma na celu rozbicie jedności Narodu. Napuszczanie
    jednych na drugich jest pierwszoplanową linią pracy naszego rządu łącznie z
    PEEZELEM ! Jeśli ktoś ma dobrą pamięć to : w 1998 roku najniższe
    wynagrodzenie wynosiło 500 zł, w 2010 r. 1317 zł. A w rolnictwie cena
    pszenicy osiągała 600 - 700 zł za tonę, kukurydzy podobnie, rolncy ponadto
    otrzymywali dopłaty z budżetu z ARR do przetrzymywanego zboża etc. Dzisiaj
    "jesteśmy" rzekomo w Unii ( tak mówią parlamentarzyści i rząd) reszta już tak
    nie mówi i rolnicy za swoje zboże pszenica w najlepszym wypadku otrzymuje 520
    zł za tonę, kukurzydza podobnie i środki ochrony roślin, nawozy i inne jak
    paliwo podrożało x 2 !!! I maja racje rolnicy że jakoś przędą i udają że
    produkują zboże !!! I tak robią to za dobrze !!!!!! A rzeczywiście rolnikowi
    nie potrzebna jest mikrofalówka itp. on. obornikiem napali i podgrzeje sobie
    zupę !!!!! Niszczmy nasze stosunki miasto- wieś i " ruchawka" gotowa jak
    mawiali przed wojną V kolumna czeka !!!!!! Oj Polacy, Polacy - a może
    zbuntujmy się i zawalczmy o normalne dopłaty, o normalne wynagrodzenie jak w
    UNII ! A nie słuchajmy tych co już finansowo są w Unii i w d... mają
    pozostałych tylko ich skłócić i niech walczą między sobą - my już jesteśmy w
    Unii, a Pan Wałęsa swojego czasu powiedział ja już jestem w Europie, a Wy mnie
    gońcie !!!!!!!!
  • p.w.l.k 23.01.10, 13:20
    Co za idiota napisal ten artykuł?!!! To oburzające, jak można szerzyc
    taką propagandę!!!

    Sytuację opiszę na gospodarstwie moich rodzicow, średniej wielkości,
    nastawione na krowy mleczne (50 sztuk DJP). Unijne dopłaty
    bezpośrednie, które otrzymujemy, to rocznie około 25 tys. Zł. I
    pomyślicie sobie teraz Państwo, w świetle tego, co napisała Gazeta,
    że mam w domu 200 mikrofalówek i ściany obwieszone ekranami LCD.
    Poniżej wypiszę kilka ‘drobnych’ wydatków polskiego rolnika:

    - miesięczna rata kredytów prawie 15 tys. zł(a nie da się kupic
    zadnej maszyny, czy ziemi bez nich, nie mówiąc już o budowie
    obory<około mln zł>, traktor -100tys. Euro, kosiarki20tys. Zgrabiarka
    15tys. Schładzalnik do mleka, 40 tys. –to tylko wydatki z ostatnich
    dwoch lat),
    - pasze, miesięcznie około 6-7 tys. Zł
    - woda, prąd – miesięcznie średnio 3-5 tys. Zł
    - weterynarz+korekcja racic,badania okresowe – średnio miesięcznie
    min. 2 tys. W przypadku jakiejkolwiek choroby zakaźnej w stadzie –
    wielokrotnie więcej
    - nawozy, raz w roku – ponad 40 tys. Zł
    - nasiona kukurydzy raz w roku – prawie 20 tys. Zł
    - opłata z wynajecie specjalistycznego sprzętu(do sadzenia kukurydzy,
    do jej zbioru), 20-23 tys. Rocznie
    - oplata dla księgowej około tysiac zł miesięcznie
    - oplata za detergenty, opryski, konserwanty, folie kiszonkarskie –
    25-30 tys. Rocznie

    To tylko niektóre z wydatkow. Nasza miesieczna wyplata to około 40-50
    tysięcy. Tak wiec dopłaty bezpośrednie, które dostajemy na rok, to
    połowa miesięcznej pensji. Dla porównania, procent dopłat
    bezpośrednich w zarobkach rolnika polskiego, to 4%, a niemieckiego
    50%. I nikt nie sprawdza, czy rolnik kupi za to lodówkę, czy nową
    krowę – to jego zarobki.

    Tak niewyobrażalną ilość pieniędzy dostaje moja rodzina od UE, że ja
    nawet nie probuje brac z domu zadnych pieniędzy i na studiach
    utrzymuje się sam. A kazde wakacje spedzam pomagając w gospodarstwie.
    Podobnie zreszta większość weekendow. Po sesji normalnie studenci
    jada odpoczywac, a ja do pracy. Nasz rozpadający się i za ciasny dom
    nie może być rozbudowany, bo ważniejsze sa nowe maszyny, budynki
    gospodarcze, zwierzęta.
    Jak wyglada dzien rolnika?przykladowo mój ojciec wstaje codziennie o
    7, idzie wydoic i nakarmic krowy, sniadanie je o 11, wraca do obory,
    obiad, wraca do obory/garazu. Do domu przychodzi o 22-23, je kolacje
    i idzie spac. W niedziele święto, przesypia caly dzien.
    Naprawdę nikomu nie życze pracy rolnika. brak jakiegokolwiek urlopu,
    czy zastępstwa. Dla zwierzat nie ma zadnego swieta, ani wolnego dnia.

    Gdy słyszę, jak ktoś mówi o rolnikach bogacących się na dopłatach
    unijnych i przejadających je, to krew mnie zalewa.. Naprawdę, nie
    macie czego zazdrościc.


  • Gość: Autor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 14:29
    p.w.l.k, to nie miejsce do merytorycznej dyskusji, szkoda Twojego czasu, i tak
    im nic nie wytłumaczysz, bo czytanie ze zrozumieniem kuleje, oni czytają tylko
    tytuł artykułu i już mają swoje zdanie na dany temat, zwykle takie jakie krąży w
    mediach...
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 14:46
    > Sytuację opiszę na gospodarstwie moich rodzicow, średniej
    wielkości,
    > nastawione na krowy mleczne (50 sztuk DJP).

    A teraz pomyśl, że na każde takie gospodarstwo, jakie mają Twoi
    rodzice, przypada co najmniej 100 pasożytów, którzy dostają dopłaty
    i KRUS tylko dlatego, że posiadają 1-3 hektara ziemi. Pracują poza
    rolnictwem, często świetnie zarabiając, ale nie płacą uczciwie ZUSu,
    ponieważ bandyci z rządu pozwalają im bezkarnie okradać podatników.
    A pozwalają, ponieważ sami wraz ze swoimi złodziejskimi rodzinami
    należą do tej kategorii.

    Jako podatnik nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dopłacać do
    gospodarstw rolników, którzy uczciwie pracują i żyją z rolnictwa.
    System jest niestety taki, że premiuje POSIADANIE ZIEMI ROLNEj, a
    nie PRACĘ I PRODUKCJĘ. Tracimy na tym i my, podatnicy "z miasta", i
    uczciwi rolnicy, jak Twoi rodzice.
  • Gość: tomekjot IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 14:56
    System jest niestety taki, że premiuje POSIADANIE ZIEMI ROLNEj, a
    > nie PRACĘ I PRODUKCJĘ. Tracimy na tym i my, podatnicy "z miasta", i
    > uczciwi rolnicy, jak Twoi rodzice.


    słyszałem o przypadku, takim, ze żona rolnika uciekła z dziećmi od męża pijaka
    to ten zgłosił do KRUS, ze ona nie jest już domownikiem to wykreślili ją z
    ewidencji ubezpieczonych.
  • kr-ok 24.01.10, 11:32
    SŁUSZNIE MASZ RACJĘ. MYŚLĘ ,IŻ WIĘKSZOŚĆ PISZĄCYCH TE POSTY UWAŻA,ŻE NIE SAMA
    IDEA DOPŁAT CZY TEŻ KRUS NIE JEST DOBRA,LECZ ICH FUNKCJONOWANIE JEST
    ZŁE.NATOMIAST CO DO SAMEGO ARTYKUŁU TO WYDAJE MI SIĘ, IŻ SPEŁNIŁ ON SWOJĄ
    ROLĘ,GDYŻ DAWNO NIE BYŁO TAK LICZNEJ I BURZLIWEJ DYSKUSJI I CHYBA AUTORCE O TO
    CHODZIŁO.ŚMIESZĄ MNIE JEDYNIE TE GŁOSY ,KTÓRE PODEJRZEWAJĄ JĄ O CHĘĆ
    ANTAGONIZOWANIA SPOŁECZEŃSTWA,NO ALE ONI WSZĘDZIE WĘSZĄ PODSTĘP.POZDRAWIAM
    WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW I CHYLĘ PRZED NIMI CZOŁA,CHOĆ JESTEM
    PEZECIWNIKIM KRUS W TAKIM WYDANIU JAK DOTYCHCZAS.
  • Gość: Jan IP: *.Dipservice.z.tpnet.pl 11.04.11, 09:57
    Polecam ciekawe informacje na temat tego, że w życiu nie bezie równych dopłat w unii www.agronews.com.pl/pl/12,56,9276,francuscy_i_niemieccy_rolnicy_walcza_o_utrzymanie_obecnych_doplat.html
  • Gość: palkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 13:24
    następny artykuł, o miłości polsko żydowskiej;
    jude to chyba od judzenia??
  • Gość: szakal IP: *.icpnet.pl 23.01.10, 13:33
    dla niezorientowanych - dopłaty miały rekompensować i rekompensują spadek opłacalności produkcji rolnej po akcesji PL-UE. Politycy są skorzy przeznaczać na to miliardy bo ceny artykułów żywnościowych są bardzo czułym elementem nastrojów społecznych (chociaż pewnie w coraz mniejszym stopniu). Przez gospodarstwa i przedsiębiorstwa rolne przepływa strumień pieniędzy z subwencji obszarowych(krytykowanych), rolno - środowiskowych (ściema, ale żeby je dostać trzeba coś zrobić) i inwestycyjnych(konkret). Trafiają one z powrotem do gospodarki głównie przez firmy zaopatrujące rolnictwo w środki produkcji. Według mnie wszystko to jest robione by zabetonować stan produkcji na polskiej wsi - wszak obecnie rynek boryka się głównie z nadprodukcją. Gadanie że to niesprawiedliwe społecznie itd bo ktoś dobie kupi telewizor jest krótkowzroczne. Rolnicy którzy faktycznie produkują żywność (15, 20% gospodarstw ?) inwestują i rozwijają się co też wcale nie jest dobre bo będą produkować jeszcze więcej by wyżyć a to prowadzi do nadpodaży i destabilizacji rynku. Mało który rolnik wozi dupę drogim autem i jeździ na wczasy nad Morze Śródziemne. Ale za to dysponuje sporym majątkiem który jest mało rentowny bo mimo dopłat zżerają go wysokie ogólne koszty działalności i mała sprzedaż. Rozsądny rolnik stara się inwestować by mieć stabilne miejsce pracy i móc utrzymać rodzinę. Nie dziwcie się że duża część dopłat do małych gospodarstw jest przejadana - małe gospodarstwa na ogół egzystują a nie sprzedają i inwestują, chociaż jest wiele dynamicznych i rozsądnie zarządzanych ;). Patrzcie na rolnictwo nie jak na kulę u nogi społeczeństwa ale jak na szansę która się wyłania. Chcemy żeby pieniądze z dopłat nie płynęły z powrotem za granice do wielkich koncernów chemicznych i producentów maszyn? Zastanówcie się nad alternatywami krajowymi (mało fajnymi). Wg mnie prawdziwym wrogiem społeczeństwa są sieci handlowe, ale to moja opinia pozdrawiam ;)
  • Gość: Tatat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 14:00
    Myślę że ta nagonka ma na celu skomasowanie gruntów i zmniejszenie liczby
    gospodarstw. W drugim etapie poprzez instrumenty fiskalne wyruguje się
    pozostałych rolników, aby produkcja żywności mogła być zmonopolizowana przez
    ponadnarodowe koncerny. Po zakończeniu tego procesu okaże się ile naprawdę
    kosztuje żywność, ale wówczas ludzie w miastach-więzieniach będą mogli sobie
    narzekać do woli.
  • stek22 23.01.10, 13:39
    Głosujcie nadal na PSL. Przecież to PSL tak wynegocjowało. Biorą kasę z Unii i
    jeszcze niezadowoleni. Czego oni chcą? A tym z miast to jest lżej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka