Re: "...musimy sobie pomagać..."
Autor:
Gość: Autor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.10, 12:36
Czyli wniosek z tego taki, że tych dopłat jest tylko co kot napłakał, teraz to
większość telefonów wymienia się co 1-2 lata, ubrania (w tym dresy) kupuje na
bieżąco... jeżeli rolnicy muszą na to wydawać dopłaty to straszna bida jest na
tej wsi, też się nie dziwię, wolę mieć ciepły dresik niż płytę obornikową...
inna sprawa to KRUS i ZUS, nie wiem dlaczego niektórzy sądzą, że jak dowali się
rolnikom ZUS w pełnej opcji to będzie lepiej? będzie jedynie lepiej urzędnikom w
ZUS bo im się domknie podliczenie w Excelu, nikomu z miasta czy na wsi się z
tego ZUS dla rolników nie polepszy,
tylko frajerzy dymani bez mydła sądzą, że jak rolnikom urzędasy zabiorą kasę to
ona trafi do nich w jakiejś postaci, weźcie już przestańcie po to żałosne, niby
dorośli ludzie a się nie nauczyli jeszcze...
sam jestem miastowy, prowadzę własną firmę, płacę ZUS czy zarobię czy nie
(zarabiam dużo - na marginesie), ale nie mam nic do rolników i ich KRUS, oni po
prostu wywalają w błoto 100zł, a ja wywalam 900zł, czy za to mam ich
nienawidzić? przeciwnie, jak nie będzie mnie stać to pomyślę o tym, aby zostać
rolnikiem i płacić mniej...