Nie zachowają swoich "bandyckich" cen. Na możliwość ich wywindowania do
niedawnych poziomów złożyło się łącznie wiele czynników, których wpływ
już ustaje. To raz. A dwa, nie zapominaj, że dopływ strumienia nowych mieszkań
zwiększa stale ich zasób, a więc i podaż. Tak naprawdę nowo oddawane do użytku
mieszkania stanowią bardzo niewielką część zasobów mieszkaniowych. Wszystko
zależy więc od ruchów cen na rynku wtórnym (spadki będą, tyle że niekoniecznie
szybkie - pisałem o tym parę dni temu na forum warszawskich deweloperów).
Deweloperzy nic sami z siebie nie mogą ci narzucić (są tylko jedną stroną
transakcji kupna-sprzedaży). Oni po prostu maksymalnie wykorzystują obecną
sytuację rynkową.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.