... z takim nastawieniem zyjesz na pewno zdrowiej. Faktycznie tutejsze urzedy
skarbowe, sa obsadzone cywilizowanymi ludzmi. Nie spotkalem sie nigdy z
jakakolwiek zlosliwoscia i arogancja ze ich strony. Problemem jest to, ze w
Niemczech poziom podatkow osiagnal juz stan krytyczny. Spoleczenstwo niemieckie
powoli zaczyna pojmowac to, ze dalsze podnoszenie podatkow niczego nie rozwiaze
... a przeciwnie doprowadzi do calkowitej zapasci gospodarczej. System podatkowy
Szwajcarii i Niemiec to dwa rozne rozwiazania. W Szwajcarii jako milioner
wysylasz swojego doradzce podatkowego do tamtejszego urzedu filansowego i on
negocjuje na miejscu wysokosc rocznego podatku. Jezeli ci nie pasuje probujesz w
sasiedmin okregu i wybierasz najlepsza oferte. W Niemczech deklarujesz swoj
dochod i b. zyczliwy urzednik patrzy w tabele podatkowa i informuje cie jak duzy
jest twoj podatek. Nie ma najmniejszej szansy na zmiane tej decyzji. Z tego
powodu tysiace milionerow niemieckich mieszka oficjalnie w Szwajcarii i w innych
oazach podatkowych. Kazdy z nich oszczedza miliony a niemiecki u. finansowy
traci miliardy. I to jest bledne kolo - brakujace miliardy latane sa wyzszymi
podatkami ludzi o "normalnych" dochodach i nowym zadluzeniem (na 2010
przewidywane jest dodakowe zadluzenie w wysokosci 80 - 100 mld euro). Obecna
akcja z zakupem kradzionych danych osobistych jest strzalem w kolano. Na pewno
nie rozwiazuje problemu chorego systemu podatkowego w Niemczech.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.