Jak ktos napadanie cie na ulicy, to tez od razu i grzecznie oddajesz mu wszystko
co masz, telefon portfel, ubranie, nawet wlasna zone mu wystawiasz, bo przeciez
jakikolwiek opor moglby sie zakonczyc popelnieniem przez ciebie przestepstwa, na
przyklad w akcie desperackiej odwagi zamachnales sie i zlamales mu nos?
Tak samo jak i my, tak samo rzady, BEDACA SA NASZE REPREZNTACJA, maja prawo
walczyc o swoje dobra.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.