Wtedy taka umowa będzie ważna (zależy od okoliczności) i kupujący czyli owo
dziecko może musieć zapłacić.
Rodzice dalej nie mają nic do tego.
To jest kwestia ważności umów a nie odpowiedzialności rodziców. Tak trudno
przyznać się do błędu?
--
dobiczek: posty broniace polanskiego do doskonaly material dla prokuratury -
wroze wielki sukces aparatu scigana - rozbice kolejej szjki wykorzystujacej dzieci
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.