Re: Niech państwo edukuje zamiast cenzurować
Autor:
Gość: vice_versa
IP: 149.156.161.*
04.02.10, 23:48
Oczywiście,popieram, IGNORANCJA JEST SIŁĄ, szczerze zazdroszczę.
Cenzura jest POCHODNA wobec dostępnych zasobów informacji. Sama budowa budowa
sieci, rejestracji domen, obowiązku rejestracji użytkowników determinuje więc
to, że dane są gdzieś gromadzone, jakoś przetwarzane i KTOŚ tymi zasobami
dysponuje. I już w tym momencie tracimy kontrolę nad tym JAK te zasoby
wykorzystuje i W JAKIM CELU będzie miał ochotę ich użyć. Dziś, pojutrze lub za
10 lat.
Wolność w necie JUŻ WCZORAJ była ILUZJĄ, bajką dla naiwniaków, za
kilka-kilkanaście lat stanie się regularnym narzędziem walki informacyjnej,
źródłem nacisków, haków i szantaży. To jedynie kwestia szybkości obróbki
informacji i identyfikacji użytkownika. A straszenie gawiedzi a) wirusami b)
brakiem ochrony danych osobowych to świetny pretekst do zbierania informacji o
delikwencie prosto z jego komputera. W ten oto dziwny sposób komputer zaczął
wymagać ode mnie identyfikacji za pomocą czytnika linii papilarnych.
Kojarzy mi się z niemiecką Kennkartą i nie mam złudzeń że ten kto to wymyślił i
wprowadził do sprzedaży wie już czemu ma służyć taki "nowy, lepszy standard", w
końcu przecież budujemy ten nasz Nowy Lepszy Świat, kolejnym pokoleniom
urządzając większą tyranię... A komu, w jaki sposób i po co te informacje
przesyła mój komputer to już wykracza nie tylko poza moją percepcję ale i
większości komputerowców...
----
"Najbardziej udaną tyranią jest nie ta, która w celu zniewolenia używa siły,
lecz ta, która odbiera wszelką wiedzę na temat tego jak wygląda wolność, czyniąc
ją niepojętą, ta, która odbiera wszelką świadomość tego, że istnieją inne drogi,
ta, która odbiera poczucie jakiejkolwiek zewnętrznej rzeczywistości."
Allan Bloom