Minister gospodarki spotkał się wczoraj z samorządowcami z Lubina, Ścinawy i kilku innych gmin. Namawiał ich do budowy gigantycznych kopalń węgla brunatnego i elektrowni.
Kluczem do rozwiązania polskich problemów energetycznych jest budowa elektrowni
jądrowych. Nie jednej czy dwóch - tyle to może mieć kraj wielkości Słowacji -
tylko 10-15.
Robienie dziury głębokiej na 300 metrów, szerokiej i długiej na kilkadziesiąt
kilometrów jest nieopłacalne.
Na terenie tego obszaru jest kilka rzek, jezior, mieszka kilkadziesiąt tysięcy
ludzi - koszty budowy, wysiedleń, odszkodowań będą gigantyczne.
Do tego dochodzi emisja CO2 z którą związane są dodatkowe koszty spowodowane
głupią polityką Unii. Jaką mamy gwarancje że durni komisarze nie podwoją cen
pozwoleń na emisję?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.