Minister gospodarki spotkał się wczoraj z samorządowcami z Lubina, Ścinawy i kilku innych gmin. Namawiał ich do budowy gigantycznych kopalń węgla brunatnego i elektrowni.
Kikuty drzew to były w latach osiemdziesiątych, bardziej zresztą w Izerach niż
Karkonoszach. Był to wynik błędu człowieka - nieprawidłowy dobór gatunkowy
lasów. Dziś drzewa rosną i mają się bardzo dobrze.
Zamiast do Turoszowa, lepiej pojechać parę kilometrów dalej na zachód. Po byłych
wyrobiskach powstaje kraina pięknych, ogromnych jezior. Znakomite rozwiązanie
problemu niedostatecznych zasobów wody w naszej części Europy.
Pustynia Błędowska nie ma nic wspólnego z Górnym Śląskiem. Tylko jedna z hipotez
mówi, że mogła powstać w związku z intensywnym hutnictwem metali nieżelaznych w
rejonie Olkusza, ale to mało prawdopodobne. Dziś wszyscy martwią się jak tą
osobliwość choćby we fragmencie utrzymać, bo pustynia gęsto zarasta - właściwie
znów jest tam las.
Pogódź się z tym, że nasz wpływ na tę planetę nie jest aż tak duży jak się
niektórym wydaje. Przyroda sobie poradzi, z nami czy bez nas.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.