Setki milionów rozdzielono na pniu, ale... nie wypłacono. Przedsiębiorcy skarżą się na duże opóźnienia wypłat unijnych dotacji w popularnym programie pomocowym dla e-biznesów
wielu beneficjentow skarzy sie na "wloski strajk" - ale zapomnieli dodac z
czego to wynika. Otoz znaczna czesc projektoj jest ze soba "nieformalnie"
powiazana i niestety, rzeczy ktorych nie dalo sie wylapac na ocenie wniosku
(bardzo prosto napisac marny wniosek ale perfekcyjnie zgodny z instrukcja - co
sprawia ze nie ma mozliwosci odrzucenia go - brak kryteriow jakosciowych)
mozna wylapac dopiero na etapie wniosku o platnosc. Tam dopiero mozna wylapac
"e-biznesmenow" ktorzy pracuja na umowy zlecenie czy o dzielo a z kart pracy
wynika ze poswiecaja na rozne projektu po 40 godzin/dobe. Niestety taka
weryfikacja zabiera czasu.
Ponadto jakosc wnioskow o platnosc jest gorzej niz mierna - wnioskodawcy maja
w nosie dobre przygotowanie bo skzoda im czasu, skoro za darmo pracownik RIFu
zweryfikuje wszystko i wypunktuje dokladnie co trzeba poprawic. Ciezkie
pieniadze ktore sa wpisane w kosztach ogolnych na ksiegowosc sa kompletnym
wyrzucaniem w bloto tych pieniedzy, poniewaz zatrudnia sie cala rodzine i
znajomych do projektu ktorzy nie maja na tem temat zielonego pojecia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.