Re: Mnogość niewolników za 1500 zł brutto, ot i c
oliwia.anna.majewska napisała:
> Jedna z brytyjskich gazet opublikowała niedawno tekst o "Terrys
> Orange", jeden z kultowych produktów brytyjskiego przemysłu
> cukierniczego. Twórcy tej marki i jego potomkowie, stworzyli
> spaniałe miejsce do pracy i życia dla ludzi, dbali o pracowników,
> ich sprawy mieszkanioe i miasteczko w którym te czekolaowe jajka
> produkowano. Potem wszystko przejął Kraft i przeniósł produkcję do
> Wielkopolski. Polacy pracują w odrutowanym niczym Auschwitz,
> zakładzie, mają zakaz rozmów z dziennikarzami, zarabiają nędznie,
> nie mają związku zawodowego, Kraft nie dba ani o ich rodziny, ani o
> miasteczko w którym stoi zakład.
>
> Za takie rzeczy kochają Polską. Że można kilkaset rodzin w Yorkshire
> pozbawić dobrze płatnej pracy, za którą stać ich na kredyt
> mieszkaniowy i godne życie, którzy są na dobre i złe zintegrowani ze
> sxwoim zakładem, a w zamian tego zatrudnić polskich niewolników, dac
> im 1500 brutto, otoczyć zakład zasiekami i niech nikt się niczym nie
> interesuje.
Moi znajomi kochaja Polske za to, ze polscy niewolnicy remontuja im domy,
jachty, samochody (oldtimery),... Polki sprzataja tu wszedzie i opiekuja sie
niedoleznymi pradziadkami, dajac sie poklepywac (te starsze). Te mlodsze sa
sprytniejsze, sa tu po prostu prostytutkami (na bialo i na czarno).
Za to moi znajomi kochaja Polske.