Gość portalu: sebaa napisał(a):
> Jeeeju. Artykuł sponsorowany, czy piszą "redaktorzy" z łapanki ?
>
> "W jaki sposób? Przykładowo: jeśli koncern X produkuje dziś 10 samochodów
> emitujących średnio 200 g/km, to żeby zejść (na papierze) poniżej poziomu 130
> g/km, wystarczy że wyprodukuje dziewięć dotychczasowych modeli plus dwa auta
> elektryczne (liczonej jako siedem!). I średnia zejdzie mu do poziomu 112,5
> g/km. Na papierze będzie się zgadzało, ale w praktyce nie zmieni się nic."
>
> W pierwszych latach ! A później wszystko się wyrówna. Musi być jakiś bodziec.
> Wszystko musi się odbywać stopniowo, a wskaźnik x3,5 tylko do tego zachęci.
> Osobiście wolę 9 po 200g i 2 elektryczne, niż 11 po 200g! Fakt, można mówic,
> że to tylko przeniesienie emisji z miejsca na miejsce. Ale z każdym rokiem
> jest to coraz mniej opłacalne i mam nadzieje, że zwyżkujące ceny nośników w
> końcu kiedyś staną się zaporowe na korzyśc OZE.
> Marze, żeby dożyc takich czasów. Własna turbinka wiatrowa + bateria słoneczna
> +
takie
> urządzonko i jako rezerwa w gniazdku prąd z elektrowni fuzyjnej,
> ewentualnie jądrowej...
**************
Plec pleciugo póki długo a każdy ci pokaże ze masz kukunamuniu.
Co ty wiesz o projekcie elektryczne auto? Nic, powtarzasz co populiści w
gazetach piszą. Silnik spalinowy zachowa się nam jeszcze na jakieś od 30 do 50
lat. Nie ma alternatywy i długo nie będzie żeby już z niego zrezygnować.
-------------------------------------------------------------------
www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1040
derstandard.at/1262209138092/Mei-Pochtler-im-Interview-Osteuropa-wird-kein-primaerer-Markt-sein
---------------------------------------------------------------