Pracując w urzędzie już czwarty rok dostałem + 35 zł brutto w tamtym
roku :) na cukierki chyba ? Tylko w krakowskim magistracie człowiek
z dwoma kierunkami studiów (w tym zdobyte uprawnienia zawodowe) może
dostawać 1650 zł do ręki. Jak słyszę jak to się zarabia w budżetówce
to aż się tasak w kieszeni otwiera. (Owszem zarabia się ale nie
będąc zwykłym szarakiem, pensja dyrektora wydziału to 12000-9500
zł, zastępca dyrektora wydziału 8000 - 9000 zł, kierownicy oddziałów
5500 - 6000 zł, kierownicy referatów 3500-4500 zł.) a szaraki 1500
zł + 20%-mając za sobą 20 lat pracy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.