Dodaj do ulubionych

Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i prz...

IP: *.aster.pl 09.02.10, 23:02
stop monopolowi monsanto.nie chcemy byc krolikami doswiadczlnymi.
Obserwuj wątek
    • Gość: RFI Monsanto wydało 3,640,000 dolarów na lobbing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 23:06
      Angielskojęzyczna Wikipedia podaje, że w 2006 roku gigantyczny
      producent GMO - Monsanto wydała 3,640,000 dolarów na lobbing, z
      czego 680,000 dolarów na zewnętrzne firmy lobbingowe, a resztę
      poprzez własnych lobbystów.
      W 2005 roku firma Monsanto musiała zapłacić 1.5 mln dolarów
      amerykańskich kary za przekupstwo indonezyjskiego urzędnika. Firma
      przyznała przed sądem, że jeden z jej pracowników dał łapówkę
      przedstawicielowi indonezyjskiego ministerstwa ochrony środowiska w
      celu uniknięcia przeprowadzenia badań na temat wpływu genetycznie
      modyfikowanej bawełny na środowisko naturalne. Łapówka (50 000
      dolarów) została przekazana poprzez indonezyjską firmę doradczą i
      zaksięgowana jako "opłata za konsultacje".

      „Żywność, zdrowie, nadzieja” - z tym to tryptykiem na sztandarze
      firma Monsanto ruszyła by „zbawić świat”, ni mniej ni więcej.
      Orwellowskie Ministerstwo Miłości. Prawdziwe hasło w „Świecie według
      Monsanto” – jak zatytułowany jest film telewizji ARTE przerażający
      dokument o praktykach światowego lidera w produkcji herbicydów i
      quasi-monopolisty w dziedzinie zmodyfikowanych genetycznie roślin –
      powinno raczej brzmieć: „Trucizna, rak, samobójstwa”. Można je też
      dziś wyrazić trzema literami: GMO, które jednym się kojarzą z
      nadzieją, drugim z interesem, trzecim z apokalipsą.

      Marie-Monique Robin, laureatka prestiżowej nagrody dziennikarskiej
      Prix Albert Londres, zbierała materiały przez trzy lata. Zaczęła od
      paromiesięcznego szperania po milionach stron internetowych. Znaleźć
      tam można wszystko: odtajnione archiwa, protokoły rozpraw sądowych,
      naukowe ekspertyzy. Adwokat doradził jej trzymanie się
      upublicznionych dokumentów. Potem jeździła po czterech kontynentach,
      przepytując świadków i protagonistów.
      Blisko dwugodzinny dokument jest bezlitosnym aktem oskarżenia,
      rozwiniętym szerzej w wydanej równolegle książce, pod tym samym
      tytułem. Brak jedynie argumentów strony przeciwnej, ale zarząd
      Monsanto odmówił komentarzy. Zważywszy na wagę oskarżeń, wolał
      zapewne schować głowę w piasek. Marie-Monique Robin dostała kosza od
      różnych telewizji, bojących się procesu – jedynie ARTE się nie
      zlękła. Przed tygodniem nadała równie karkołomny reportaż Manon
      Loizeau o „Serial-zbrodniach w krainie Putina” – więc to jej należy
      się dziś Prix Albert Londres, lub przynajmniej kwiatek na nagrobku,
      ktoś lada moment podpali lont.
      Film otwiera scena na wielkim polowym cmentarzu w Anniston, w stanie
      Alabama, najbardziej zatrutym mieście USA. Przez lata produkowano
      tam toksyczny olej PCB, znany też jako Pyralen i wyrzucano byle
      gdzie tysiące ton odpadów. Zatrutych zostało 18 tysięcy osób,
      wyłącznie Murzynów, z których dziesiątki zmarły. Monsanto skazany
      został na wypłacenie 700 mln dolarów odszkodowań, ale ludzie nadal
      zapadają na raka i rodzą się upośledzone dzieci. PCB zatruł niegdyś
      wody Renu, wykryto go nawet u niedźwiedzi polarnych.

      Gigant z St.Louis w Missouri przedstawia się dziś jako „koncern
      rolniczy”, ale przez pół wieku był arcymistrzem w chemicznym truciu
      planety i jej mieszkańców. Zawdzięczamy mu takie piękne wynalazki,
      jak tzw Agent Orange, potężny defoliant wydzielający dioksyny, który
      Amerykanie masowo stosowali w Wietnamie, ze straszliwymi skutkami
      dla milionów ludzi, w tym tysięcy własnych żołnierzy. Zawdzięczamy
      mu również DDT, Aspartam czy Posilac, bydlęcy hormon wzrostu,
      zakazany w Kanadzie i większości krajów Unii, gdyż stymulowanie
      produkcji mleka opłaca epidemią zakaźnych chorób, masowym
      stosowaniem antybiotyków i przekazywaniem tego konsumentom.
      Lecz nade wszystko chlubą Monsanto jest najsłynniejszy z herbicydów,
      Roundup, przynoszący firmie krociowe zyski, przy tym
      najzupełniej „nieszkodliwy i biodegradowalny”, jak głosiła reklama.
      Kłamała jak z nut, za co Monsanto skazano przed sądami w Nowym Jorku
      i we Francji. Oczywiście ani trochę się nie przejął, gdyż nawet 700
      mln grzywny to pestka przy dochodach rocznych rzędu 7,5 miliardów.

      Jeśli Monsanto czymś się przejął, to groźbą wygaśnięcia patentu na
      Roundup (po 20 latach patent przechodzi do sfery publicznej i każdy
      może go bezkarnie spiratować) i dlatego tylko wymyślił Frankensteina
      o nazwie Roundup Ready: tak zmodyfikowane genetycznie odmiany
      kukurydzy, soji czy rzepaku, że odporne są na działanie
      uniwersalnego herbicydu, który niszczy wszystko inne, za wyjątkiem
      ich – aczkolwiek nikt dotąd nie zbadał, ile z potężnych dawek
      Roundupu odkłada się w spryskiwanych ziarnach i ląduje w pysku bydła
      lub na naszym talerzu. Roundup Ready to zaś dzisiaj 70% nasienniczej
      oferty Monsanto, jak świat długi i szeroki.
      Bo też gwóźdź programu to rzecz jasna GMO i w tej materii dokument
      wnosi najwięcej. Monsanto, który przejął pół setki firm
      nasienniczych, dyktuje dziś swe prawo w 46 krajach świata,
      kontrolując 90% rynku genetycznie zmodyfikowanych ziaren. Źródeł tej
      hegemonii szukać należy w zdumiewającej synergii między interesami
      firmy a polityką administracji USA.

      Film ukazuje w jaskrawym świetle owe kazirodcze związki. Nie
      pozostawia cienia wątpliwości dokument, relacjonujący wizytę Busha
      Seniora w laboratorium Monsanto, gdy dyrekcja firmy wręcz musztruje
      ówczesnego wiceprezydenta, domagając się szybszego zezwolenia na
      testy pod gołym niebem, a Senior obiecuje, że pomoże, gdyż
      jest „championem deregulacji” czyli zniesienia wszelkich
      biurokratyczno-naukowych przeszkód. I pomógł, jak wszyscy jego
      następcy.

      Kolejne administracje Bushów i Clintona wspierały bezkrytycznie
      ofensywę biotechnologii, może dlatego, że w strategii Monsanto
      ujrzały nowy sposób na „kolonizację świata”, może dlatego, że były
      przekupione – zapewne jedno i drugie. Jeśli ktoś sądzi, że kieruje
      mną zoologiczny antyamerykanizm, to przed formułowaniem oskarżeń
      niech lepiej posłucha świadków, włącznie z byłymi prominentami z
      rządu USA i jego agend. Warto choćby posłuchać Jamesa Maryanskiego,
      kierującego do 2006 roku departamentem biotechnologii w rządowej
      agencji kontroli FDA, Food and Drugs Administration, który
      przyciśnięty pytaniami przyznaje, że decyzja o zalegalizowaniu GMO
      była czysto „polityczna”, a nie naukowa.
      Toteż nie poddawano ich prawie wcale, a liczni naukowcy, podważający
      propagandę Monsanto – jak sławny biolog Arpad Pusztai, któremu w
      Wielkiej Brytanii zamknięto laboratorium, gdy wykrył u szczurów
      wielce podejrzane skutki GMO, czy francuski profesor Bellé, który
      wskazał na potencjalnie rakotwórcze właściwości Roundupu – stawali
      się przedmiotem szykan i dyskryminacji.
      Firmie Monsanto udało się infiltrować wszystkie instancje decyzyjne.
      Dość powiedzieć, że inspiratorem absolutnie liberalnej reglamentacji
      organizmów genetycznie zmodyfikowanych, która jest odtąd Biblią nie
      tylko w USA, lecz i Dobrym Słowem dla reszty świata – jest niejaki
      Michael Taylor, najprzód adwokat Monsanto, potem członek rządowej
      FDA, odpowiedzialny za biotechnolegie, a następnie z powrotem w
      Monsanto, jako wiceprezes. Z firmą flirtował też Donald Rumsfeld, a
      w międzynarodowych negocjacjach handlowych maczali palce związani z
      nią eksperci.


    • kakanek81 Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i prz... 10.02.10, 06:56
      Witam!!!
      Ja to się tylko trochę znam na...ale Swoje powiem.

      Akurat na tym trochę się znam i jestem póki co przeciwnikiem
      GMO.To "póki co" znaczy mnie więcej tyle,że nie powinno się
      decyzjami politycznymi o podłożu finansowym niejako na siłę
      uszczęśliwiać ludzi GMO.Najpierw trzeba dogłębnie zbadać ewentualne
      negatywne skutki wpływu GMO na organizmy ludzkie i zwierzęce oraz
      środowisko naturalne.W dotychczasowe zapewnienia naukowców o braku
      szkodliwego działania GMO zwyczajnie nie wierzę.Słyszałem i czytałem
      przekonywań pewnego profesora,że GMO są bardziej przyjazne ludziom i
      środowisku niż te dotychczasowe.Podobnej bzdury dawno nie słyszałem
      i ciekawi mnie kto i w jakiej wysokości tego profesora zasposorował.
      Ja bym mu jako bonus dał nakaz dożywotniej konsumpcji tej
      proekologicznej żywności
      .
      Jestem,a w zasadzie byłem praktykiem a nie naukowcem.Znam też aż
      nadto dobrze Polskę i Polaków.Sam jestem jednym z nich.Żywność
      produkowaną z GMO już spożywamy o tym nie wiedząc.Istnieje co prawda
      obowiązek informowania o tym na etkietach.Kto by się jednak tym
      przejmował?Liczy się tylko kasa.
      "Postępu" nie da się zatrzymać.Tego jestem pewien.Nie da się
      również prawnie wprowadzić zakazu GMO.
      Szkoda,bo Polska jako swoją markę w UE mogłby mieć ZDROWĄ ŻYWNOŚĆ.A
      tak to będzie "zdrowa żywność".To prawie to samo ale prawie czyni
      kolosalną różnicę.
      • 0.tech Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p 10.02.10, 10:31
        Kto chce ten uprawia zdrową żywność. Pytanie ile osób chce ją kupować, jeśli
        musi za to samo zapłacić kilka/kilkanaście razy więcej. Paradoksalnie właśnie
        GMO umożliwiałoby produkcję zdrowej żywności - wymaga mniej nawozów, pestycydów
        i herbicydów. Ale obłuda "zielonych" nie zna granic.
        • Gość: ANTY GMO MONSATO Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 12:22
          Tak i taki rolnik uzależniony od monopolisty - firmy sprzedającej mu
          nasiona - patentami i innymi warunkami zostaje zglebiony i sciągniety
          do roli niewolnika i pracuje nie na siebie, nie na swój kraj , nie na
          swoja rodzine i swoje dzieci tylko na międzynarodowy koncern taki jak
          Monsato.Ludzie ku... opamietaJCIE SIĘ . KTO WAM WYPRODUKUJE TĄ WASZĄ
          SUPER ŻYWNOŚĆ JEŻELI TEN ROLNIK BEDZIE MIAŁ TAK PRZEJEBANE ŻYCIE ?

          BEDZIECIE WPIERDALAC ZYWNOSC PRZEMYSŁOWĄ FIRMOWANA PRZEZ mONSATO
          • 0.tech Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p 10.02.10, 13:41
            Rolnikowi się nie podoba? Nie kupuje GMO, lub wybiera innego dostawcę. Myślisz,
            że obecnie to co rolnik sam ziarno zostawia sobie na zimę, żeby ponownie obsiać.
            Nie, takie nasiona byłyby rozkrzyżowane i mniej wydajne - kupuje u tradycyjnych
            nieGMO producentów. Cały świat tak produkuje i żyje. A np. takie nawozy to co?
            Też musi je kupować.

            Przejebane to wy macie zieloni w głowach.
            • Gość: ANTY GMO Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 20:00
              Człeniu powtarzam Ci , że nie jestem ekologiem, akurat mieszkam na
              wsi, skończyłem studia rolnicze, więc trochę wiem na ten temat.

              Widze, ze nie wybiegasz w przyszłość swoimi myslami.

              Może zajażysz o co mi chodzi jak Ci powiem, że po wprowadzeniu gmo do
              środowiska , po pewnym czasie , pomimo środków zapobiegawczych (
              PASÓW ODDZIELAJĄCYCH POLA GMO OD INNYCH 0 INNE UPRAWY I TAK
              PRZEKŻYZOWUJĄ SIĘ Z TYMI GMO.
              w efekcie po kilku latach nie ma w kraju czystego materiału
              nasiennego. całość jest skażona gmo, albo jakbyś ty to powiedział zapewne :poprawiona: dzięki gmo.

              jak w takiej sytuacji widzisz sobie rolnika, który naraz chce zrezygnować z gmo?

              gdzie ma kupić sobie nasiona, koro wszystkie zawierają materiał gmo.

              dajmy na to pokaże Ci tona przykładzie bo możesz nie zczaić :
              rolnik nie chce gmo, więc kupuje nasiona od niezależnego dostawcy
              niby czyste.

              sieje je na swoim polu

              firma monsato, czy inna mająca patent na zmodyfikowana roślinę
              sprawdza go czy czasem nie zasiał na lewo uprawy ze swoich
              przetrzymanych nasion.
              Rolnik twierdzi, że nasiona są czyste i nie jest to gmo, wiec firma
              nic do tego nie ma.
              po zbadaniu okazuje się, że jest to jednak gmo.

              konsekwencje sa jasne----- bankrut - firma wyciska z niego wszystko.
              zrozum , że chodzi własnie o to że taki człowiek nie będzie miał żadnego wyboru- wszędzie będzie gen gmo- bo rośliny to nie zwierzęta,
              nie da się ich przywiązać do żłobu łańcuchem , żeby nie kopulowały
              między sobą.

              i tu własnie objawiają się praktyki monopolistyczne

              drugi taki przykład to zakaz oznaczania żywności w stanach która jest
              z gmo a która nie jest

              żyjemy w wolnym świecie, wiec każdy powinien mieć wybór co je, a tu
              od górnie taki wybór jest uniemożliwiony.
              mam nadzieję, że puentę sam sobie dopowiesz, bo moja wypowiedź jest już i tak przydługa.

            • Gość: STOP GMO Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:44
              o.tech ty wogule nie wiesz o czym gadasz bio gospodarstwa beda mialy bardziej
              przejebane niz z gmo bo beda musialy zdobywac certywikaty zdo kazdego zbioru
              udowadniajac ze to sa pradukty bio a nie gmo a jesli przekrocza 1%
              zanieczyszczen to nie pozostanie im nic innego niz gmo pozatym gmo wyniszcza
              faune i flore zobacz sobie w usa ile zimie przez to gmo zamienilo sie w pustynie
              poztym widziales kiedys amerykanow jakie to brzydkie niewypaly po tej zywnosci
              sie rodza myslales ze czemu mamy takie ladne kobiety wpolsce bo mamy jeszcze
              tutaj zywnosc w miare nie wysoko przetworzona pozatym austria przeprowadzila
              swoje niezalezne badania nad gmo i im wyszlo ze od gmo sa zaburzenia plodnosci
              rak jelit i jakies bomble na tarczycy wychodza dlatego austria, niemcy, francja,
              luxemburg i inne kraje zabronnily gmo i mam nadzieje ze polska do niech dolaczy
              tymbardziej ze w komiski europejskiej glosowala zeby austria i inne kraje mogly
              byc wolne od gmo pozatym gmo jest wbrew konstytucji bo czy gmo jest szkodliwe
              jest tematem otwartym a zaden czlowiek nie moze byc poddawany eksperymentom
              naukowym i medycznym bez jego dobrowolnej zgody STOP GMO!
          • hurdy-gurdy Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p 10.02.10, 12:54
            to właśnie takie "grinpisowe" filmy propagandowe są bzdurne i przeinaczają
            fakty. Tak samo zieloni lobbyści w Polsce. Wykorzystują powszechną niewiedze w
            dziedzinie biologii i rolnictwa wśród ludzi. A trzeba coś wiedzieć, żeby nie
            powtarzać jak mantrę obiegowych bzdur.

            Na przykład argumenty o "wydostaniu się obcych genów spod kontroli" i
            przekrzyżowaniu z innymi odmianami. A widział ktoś kukurydzę dziko rosnącą w
            Polsce? Wystarczy że pola hodowlane (czyli takie gdzie produkuje się materiał
            siewny) będą odpowiednio położone - w kukurydzy "spożywczej" nie ma takiej
            potrzeby. Zbadano na świecie że kilkudziesieciometrowa strefa buforowa
            wystarcza. 500-1000 m proponowane w Polsce to absurd.

            Krzyżówki międzygatunkowe i "ucieczka genów"? A widział ktoś spontanicznie
            powstające krzyżówki dzisiaj uprawianych roślin?

            Gen Bt nie prowadzi do "wprowadzenia do środowiska roślin niejadalnych dla
            owadów, a wiec zagraża ich niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się". Trzeba
            wiedzieć, że gen BT nie powoduje "całkowitej niejadalności" kukurydzy dla
            szkodników, a jedynie tylko dla niektórych ich gatunków (zależy to od rodzaju
            szkodnika i sposobu jego żerowania) - w wypadku kukurydzy jest to np. zwalczanie
            głównie omacnicy prosowianki żerującej w pędzie. Tradycyjne zabiegi chemicznych
            trudno jest wykonać, bo kukurydza jest w tym czasie już bardzo duża. No i
            szkodnik coraz bardziej opanowuje kukurydzę w Polsce - problem narasta - niech
            ktoś sobie zada trud i popyta plantatorów. Uodpornienie szkodników na BT?
            Możliwe, ale przecież tak samo uodporniają się na szeroko stosowane pestycydy -
            to naturalne dostosowywanie się do środowiska. I jakoś sobie z tym radzimy.

            Często też umieszcza się w kukurydzy geny z innych roślin - np. geny z tytoniu,
            które zwiększają odporność tej ciepłolubnej rośliny na niskie temperatury. Czy
            to też komuś czymś grozi?

            Robi się aferę z upraw modyfikowanej kukurydzy, podczas gdy techniki
            modyfikacji genetycznej stosowane były w przypadku następujących roślin: rośliny
            motylkowe takie jak- soja, groch, łubin, koniczyna, lucerna, papryka, cykoria,
            ogórek, sałata, oberżyna kapusta pekińska, cebula, szparagi, kapusta, zboża-
            jęczmień, pszenica, ryż, kiwi, truskawka, papaja, orzech włoski, jabłoń, śliwa,
            orzech ziemny, gorczyca, rzepik, słonecznik, rzepak.

            I odmiany takie masowo się uprawia. Zresztą biotechnologie to także medycyna i
            wytwarzanie np hormonów (insulina) przez bakterie czy innych białek ludzkich
            przez "GMświnie" (białka regulujące krzepliwość krwi). Jakoś nikt nie
            protestuje :-)

            polecam trochę bardziej fachowej literatury, nie tylko "zielonej"

            www.seria.home.pl/2008_zeszyt1/74_targonski.pdfwww.au.poznan.pl/knd/Download/seminarium7.ppt

            Ciekawe co sie będzie działo, jak ktoś wreszcie potwierdzi negatywny wpływ
            nadmiaru mikrofal na człowieka?
            www.eioba.pl/a95504/szkodliwosc_fal_krotkich_mikrofal_z_nadajnikow_telefoni_komorkowej_i_nie_ty
            prawda? nieprawda? podrzućmy zielonym to zrobią krucjatę. Tylko kto zrezygnuje z
            telefonu?
            • 0.tech Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p 10.02.10, 13:46
              W końcu jakiś głos rozsądku. Dokładnie, takie filmiki z youtube'a to po prostu
              propaganda i manipulacja. Skądinąd "świat wg. Monstanto" jest hostowany na
              kanale razem z teoriami spiskowymi i moim faworytem - filmem który podważa
              istnienie grawitacji :D. Nie wiem jaką wartość merytoryczną ma film, który się
              opiera na wypowiedziach kilku przypadkowych osób i "wygooglanych faktach". Nie
              mówiąc już o tym, że to pomieszanie z poplątaniem historii firmy Monsanto i GMO.
              Jednego z drugim mieszać jednakże nie należy.
              • Gość: Adam Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 14:25
                > W końcu jakiś głos rozsądku. Dokładnie, takie filmiki z youtube'a to po prostu
                > propaganda i manipulacja. Skądinąd "świat wg. Monstanto" jest hostowany na
                > kanale razem z teoriami spiskowymi

                O aferze szczepionkowej mówiono to samo - oszołomy, teoria spiskowa, Kopacz pod
                sąd. W tej chwili kombinują jak wyciszyć sprawę. Najzabawniejsze było to, że WTO
                przeprowadzi śledztwo - u siebie :-)))

                >i moim faworytem - filmem który podważa
                > istnienie grawitacji :D.

                Stara taktyka, ale ostatecznie nieskuteczna:

                Najpierw nas ignorujecie, następnie próbujecie ośmieszyć, później walczycie i
                wtedy przegrywacie.
        • Gość: anty gmo Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 12:37
          PO HUJ NAM COS TAKIEGO JAK GMO

          POCZEKAJMY I BEDZIEMY ZARABIAC KROCUIE NA CZYSTEJ ZYWNOSCI
          BO ZAWSZE ZNAJDZIE SIE KTOS KTO BEDZIE CHCIAŁ ZAPŁACIC ZA NATURALNA
          CZYSTA ZYWNOSC NIEMODYFIKOWANĄ - A NIE KURIWA MAC WPROWADZAMY BO
          WSZYSCY TAK ROBIA - TO JEST SZANSA DLA POLSKI - WIELKA - ZA JAKIES 10
          LAT BYC LIDEREM W PRODUKCJI ZYWNOSCI NIEMODYFIKOWANEJ , TYLKO TRZEBA
          JEJ ZAKAZAC CAŁKOWICIE, BO NIE DA SIE UPRAWIAC I JEDNEJ I DRUGIEJ -
          TO JEST ROZWIAZANIE DLA POLSKIEGO ROLNICTWA
        • Gość: atreey Re: Projekt ustawy o GMO krytykują zwolennicy i p IP: 80.169.55.* 11.02.10, 10:58
          Polecam film: Nasze dzieci beda sie za ans wstydzic.
          I film nie jest jakas tam zielona porpaganda, bo na taka jestem uczulony,
          wskazuje alternatywy dla pestycydow,. Pestycydow, nota bene, ktore wprowadzila
          wealsnie MONSANTO w latach 50 i 60. Efektywne stezeni DDT, srodka ktory wciaz
          zjadamy....trucizna, ktora zatrula ansze srodowisko, uczy sie o tym na lekcjach
          srodowiska w klasie 4...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka