nasz postkomunistyczny, skorumpowany folwark nazywany dumnie latami przez
nasza oglupiala sfore dziennikarska wolnym rynkiem doprowadzic do takiego
stanu by konkurencja wymuszala postep organizacyjny i technologiczny a nie jak
przez lata cale sprowadzala sie do wsponych dyskretnie organizowanych
zakrapianych wodka spotkan i "uzgodnien", najczesciej po "starej znajomosci"
pomiedzy nomenklaturowym post-pzpr-owskim rynsztokiem, zastepujacych
mechanizmy rynkowe.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.