Polacy polubili drogie komórki. W 3 lata kupili 3 mln sztuk
W ub.r. w Polsce sprzedało się ponad milion smartfonów. Za trzy, cztery lata drogie, zaawansowane komórki będą stanowiły już jedną trzecią rynku - przewidują producenci
Ok, można i tak... To znaczy wybrać się do innego miasta w konkretnym celu i nie
sprawdzić choćby dzień wcześniej cen towarów, które chce się kupić.
Bezsprzecznie w takich sytuacjach przydaje się telefon z dostępem do internetu.
Ale czy naprawdę nie widzisz, że potrzeba skorzystania z niego pojawiła się
tylko dlatego, że pojawiła się taka możliwość? Innymi słowy, korzystasz, bo
możesz, choć tak naprawdę nie musisz. Typowy przykład tworzenia nowych potrzeb
przez "specjalistów" od marketingu.
Umówmy się, że sam mam "nowoczesny" telefon, ale wziąłem go tylko dlatego, że
poprzedni użytkowałem 3 lata, a nowy kosztował mnie złotówkę. Pomyślałem więc,
że warto, choćby po to, by mieć w razie czego zapasową komórkę. I co? I nadal
częściej korzystam ze starego telefonu, bo o ten nowy jakoś się bardziej boję -
ma dotykowy ekran, który stosunkowo łatwo uszkodzić. Zresztą do starego się
przyzwyczaiłem i sięgam po niego niemalże odruchowo.
W tej sprawie zgadzam się z autorem pierwszego wpisu. Ale ja to w ogóle jakiś
dziwny jestem, bo żadne zabiegi marketingowców nigdy na mnie nie działały.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.