Komentarze do artykułu

Sprzedaż piwa spadła w 2009 r. w Polsce o 10,1 proc.

Koniec złotej dekady dla browarów. Polacy piją coraz mniej piwa, a piwowarzy narzekają na podwyżkę akcyzy, spowolnienie gospodarki i... słabe lato

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sprzedaż piwa spadła w 2009 r. w Polsce o 10,1 ... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 25.02.10, 22:38
    od piwa to brzuch urasta, polecam wódziądz raczej a mój ulubieniec to --> 50ml
    wódki czystej + duużo lodu + 3 plasterki limonki + sok limonkowy z kardamonem
    największego koncernu produkującego spożywczy odrdzewiacz, polecam!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Kjan IP: *.as.kn.pl 26.02.10, 10:48
      Bardziej niż ww czynniki na moją decyzję o zaprzestaniu picia piwa ma
      postępujący spadek jego jakości(skracanie procesu produkcyjnego i
      powszechne stosowanie chemii). Pogoń za zyskiem zgubiła browary
      • Gość: billy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 11:01
        browary zaczną produkowac PIWO- sprzedaż wzrośnie.
        browar produkują końskie szczyny-sprzeedaż spada.
        • 26.02.10, 14:57
          Jakie piwo lubisz najbardziej? Wpisz! 1) Vratislaw
          2)...
          3)...


          Gość portalu: billy napisał(a):

          > browary zaczną produkowac PIWO- sprzedaż wzrośnie.
          > browar produkują końskie szczyny-sprzeedaż spada.
          • Gość: zazaskardo IP: *.chello.pl 26.02.10, 15:11
            pszeniczne Frater, Ciechan; Perła fajne chmielowe; coś z oryginalnych zza
            południowej granicy - Pilsener, Złoty Bażant. polskiego kwasu unikam to szczyna
            a nie pifo
            • 26.02.10, 15:20
              Ciechan zielony mniam mniam :) Nawet moja ślubna pija je jako jedyne bez soku.

              Ps. Sprzedaż PIWA z pewnością rośnie, bo coraz więcej osób je kupuje. Autor
              pewnie pisze o ściekach próbujących naśladować piwo, oferowanych przez duże browary.

              --
              Prawdziwy kibic tyskiego się brzydzi
              • Gość: Autor autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 16:08
                Ciechan i wszystko jasne
      • Gość: swiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 12:42
        wlasnie tak, jak produkuja szczyny, to dziwia sie, ze sprzedaz spada. ciekawe
        ilu piwoszy zastanowilo sie, a pozniej zrezygnowalo z zakupu "piwa" bo cena
        podskoczyla o 6-9 gr. pogon, pogon i jeszcze raz pogon za zyskiem, pieniadz
        przeslania im rozsadek i zdrowe myslenie.
      • 26.02.10, 14:51
        Tusk i PO nawet browarnictwo niszczą !!!
      • 26.02.10, 16:00
        Zgadzam się. "Piwo" z dużych browarów to czysta chemia. Żadnej
        przyjemności.

        Gość portalu: Kjan napisał(a):

        > Bardziej niż ww czynniki na moją decyzję o zaprzestaniu picia piwa
        ma
        > postępujący spadek jego jakości(skracanie procesu produkcyjnego i
        > powszechne stosowanie chemii). Pogoń za zyskiem zgubiła browary
      • Gość: Gotye IP: 86.47.246.* 26.02.10, 17:01
        Kjan, mozesz nas oswiecic o jaka to 'chemie' chodzi? Zastanawiam sie
        czy masz jakakolwiek wiedze w tym temacie, czy moze tylko tak
        chlapiesz, bo 'przeciez wiadomo, ze chemia jest wszedzie'?
    • 26.02.10, 12:37
      Najdziwniejsze jest to ze w PL (jednye z najnizszych zarobkow w EU)
      piwo jest drozsze za to duzo gorsze od niemieckiego.

      Jedynym wytlumaczeniem tego faktu jest wartosc dodana w polskim
      piwie (chemia).
      Po polskim mam okrutnego kaca (4 butelki 0.5l), po niemieckim i
      czeskim nie.
      • 26.02.10, 14:53
        Coś w tym jest bo mogę pić tylko Urguell Pilsner.

        leonleonidas napisał:

        > Najdziwniejsze jest to ze w PL (jednye z najnizszych zarobkow w EU)
        > piwo jest drozsze za to duzo gorsze od niemieckiego.
        >
        > Jedynym wytlumaczeniem tego faktu jest wartosc dodana w polskim
        > piwie (chemia).
        > Po polskim mam okrutnego kaca (4 butelki 0.5l), po niemieckim i
        > czeskim nie.
        • Gość: Gotye IP: 86.47.246.* 26.02.10, 16:59
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze Pilsner, ktorego pijasz, z
          duzym prawdopodobienstwem zostal wyprodukowany w Tychach :)
          • 26.02.10, 18:07
            Akurat pijam czeskiego Urguell'a :-)


            Re: Coś w tym jest bo mogę pić tylko Urguell Pils
    • Gość: spider IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 12:37
      Jeszcze jeden sygnał że ludziom się coraz gorzej powodzi, rezygnują z
      przyjemności picia piwa po prostu. Poza tym jakość piwa wyprodukowanego przez
      wielkie kompanie pozostawia wiele do życzenia. Lepiej poszukać
      niepasteryzowanego piwa z jakiegoś lokalnego browaru.
    • Gość: wdr IP: 195.117.162.* 26.02.10, 12:49
      tak bym tłumaczył spadek konsumpcji piwa ;-)
      • 26.02.10, 14:54
        To teraz by musieli więcej chlać - z rozpaczy...


        Gość portalu: wdr napisał(a):
        Re: wyż demograficzny już po studiach
        > tak bym tłumaczył spadek konsumpcji piwa ;-)
    • Gość: kacownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 12:56
      Ta woda z domieszką chemii ma być nazywana piwem?

      Jak zaczniecie produkować piwo a nie wyrób piwopodobny to pogadamy...
    • 26.02.10, 13:00
      Browary powinny pamiętać że np. w2000 roku Polacy pili dużo mniej piwa a zyski
      były,to i teraz przeżyją,bo ile można pić piwa jak gorzałka lepiej wchodzi i
      do kibelka nie trzeba często latać.
    • Gość: row IP: 80.68.235.* 26.02.10, 13:03
      A tu kto ostatnio widział "polskie" piwo? Monopolisci zniszczyli
      małe browary, piwo wszędzie ma ten sam smak, malo kto marwi się o
      jakość wody, która jest podstawa dobrego piwa, a teraz sie martwią o
      spadek spożycia
    • 26.02.10, 13:10
      Zdaniem Andrzeja Olkowskiego, prezesa Stowarzyszenia Regionalnych
      Browarów Polskich, mniejsze browary lepiej znoszą piwny kryzys niż
      potentaci.


      Może dlatego, że te browary warzą PIWO, a nie koncernowe szczyny
      firmowane znakiem GŻ, KP czy CP...
    • Gość: timuur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 13:12
      ja od kiedy odkryłem dwa małe sklepiki w okolicy zupełnie przestałem pić piwa dużych browarów, bo gorsze i nieraz droższe - dla porównania -
      ciechan niepasteryzowany kosztuje mniej od lecha czy żywca, niepasteryzowane świeże czy premium z kormorana - podobnie, do tego też fajne czeskie piwa do 3 złotych ( +kaucja) . Cieszę się, że takich sklepików z roku na rok przybywa, i coś nie narzekają głośno w gazetach że słabo....
      z marketu wszystkie piwa smakują tak samo (słabo),
      • Gość: Autor autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 16:12
        kolego, a możesz podać miasto w którym dokonujesz zakupów? Jeśli to Warszawa
        bądź Płock, bardzo proszę o adresy. Także... jakie piwka są tam u Ciebie dostępne?
    • Gość: pesti IP: 195.173.13.* 26.02.10, 13:20
      Jak jestem w Polsce to albo szukam piw z regionalnych browarow albo
      kupuje wodke (polska, bo dobra). A szczynowatych leszkow, zywcow,
      tychaczy czy pozal sie boze warki strong to nawet na kacu nie
      dotykam.
    • Gość: piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 13:21
      Piwo to tylko nazwa tego czegoś, woda ze spirytusem i trochę chemii, oraz
      aromatów identycznych z naturalnymi. Żaden szanujący się browar nie dodaje
      spirytusu,wrócę do polskiego piwa jak będzie piwem.Teraz wolę niemieckie lub
      czeskie.
    • Gość: gostek IP: *.stacje.agora.pl 26.02.10, 13:25

      Ano, jak piwo z wielkiego browaru smakuje jak siki to też je olewam.
      Najpierw duże browary wchłonęły mniejsze, ujednoliciły produkcję
      czyt. wszędzie jest to samo i teraz płaczą że ludziska nie chcą pić
      wyrobu piwopodobnego. Lepiej kupić wyroby Łomży, Ciechana,
      Kormorana, piwka czeskie, słowackie albo litewskie...
      • Gość: Rysio z klanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 13:46
        Sprzedaz piwa rosnie, spada za to sprzedaz produktów piwopodobnych, lech, zubr, tatra, tyskie, harnas...itd rzygi knura a nie piwo. Z reszta problem jest szerszy, to samo w przemysle spozywczym - wedliny z wody, chrząstek i kleju, dmuchane pieczywo z proszku, a nie mąki, seropodobne masy do uszczelniania szyb. Pogon za zyskiem i minimalizacja kosztów nie moze trwac wiecznie.
        Jak koncerny zaczna znow warzyc piwo, a potrafią jeszcze, to moze ludzie znow zaczna kupowac. A tak to kupuje czarnków, kormorana, jagiełło, ciechana /chociaz tez schodzi na psy/, szkoda janowa, ze juz nie warzy.
    • Gość: Candlekeep IP: *.pzu.pl 26.02.10, 13:41
      Spadła prawdopodobnie sprzedaż tego płynu, które koncerny typu
      Heinekena, Carlsberga czy Kompanii Piwowarskiej nazywają piwem.
      Jeśli chodzi o prawdziwe piwo - myślę, że nie jest tak źle.
      Coraz więcej ludzi ma dosyć polityki maksymalizacji zysku i
      wmawiania, że to coś produkowane przez koncerny to piwo. I chwała
      Bogu! Reklamą można ogłupiać, ale tylko do pewnego stopnia - co
      właśnie koncerny "piwne" zaczynają odczuwać na własnej skórze.
      Polecam jakość proponowaną przez Amber, Ciechana, Krajana, Witnicę i
      jeszcze kilka innych.
      • Gość: piwosz IP: *.ghnet.pl 26.02.10, 13:51
        Zgadzam sie z przedmowcami. Tzw. piwa grupy Heineken-Zywiec, Carslberg-Okocim
        oraz Kompanii Piwowarskiej omijam szerokim lukiem. Po wypiciu tego czegos to
        zaraz mnie brzuch boli, jeszcze butelkowane od biedy, ale beczkowe w knajpie to
        nie dosc ze drogie ok. 8 zl za 0,5 to jeszcze ani smaczne, a juz napewno nie
        zdrowe. Polecam natomiast male regionalne browary: ostatnio olsztynskiego
        Kormorana, takze, Gosciszewo, Grybow, Konstancin. w dobrych sklepach z piwem
        mozna je dostac, a to co sie reklamuje w telewizji to jakies rakotworcze
        szczo-podobne pomyje nazywane piwem.
        • 26.02.10, 14:13

          Święte słowa. Produktów piwopodobnych należy unikać. I wcale się nie dziwię, że ich sprzedaż spada. Oby tak dalej - może wreszcie koncerny skończą z przejmowaniem lokalnych marek i niszczeniem ich jakości.
    • Gość: Jacko IP: *.nokia.com 26.02.10, 13:52
      .. a nie w reklame i marketing. po przejeciu polskich browarow przez korporacje poszli na totalna masowke i produkuja piwa komputerowe, wszystkie smakuja identycznie, warzone byle szybciej, potem dolewaja alkoholu zeby bylo mocniejsze. nic dziwnego ze po 4 piwach nazajutrz leb boli.
    • 26.02.10, 14:01
      zimne piwsko jest dobre w upalny dzień do grilla, a ile jest
      takowych w ciągu roku?
      Browar można pochłaniac na studiach - wiadomo - hormony:), dużo
      ruchu, przemiana materii, potem przychodzi praca, rodzina, wożenie
      dupska, spada metabolizm i trzeba uważać..
    • 26.02.10, 14:19
      Swinstwo,nie piwo.Kiedys pilam chetnie okocim,tyskie,teraz nie rusze
      zadnego.Zygam,glowa mi peka.Polskim browarom juz dziekuje!!!!!
      • Gość: spoogie IP: *.upc.com.pl 26.02.10, 14:37
        Dzięki za szczyny z 8 pln w kanjpie ;) od czasu do czasu jede do SK i tam się
        zaopatruje w jakies piwo :)
        • Gość: Humbok IP: *.centertel.pl 26.02.10, 15:01
          no ale po co płacić w karczmie 8 pln za takie "piwo"?
          Lepiej wyłozyć 12 i mieć paulanera, lub coś w ten deseń.

          Nie opłaca się łoić zwykłego "browara" w pubie, bo raz -to szczyny,
          a dwa - przebitka > 300%.
    • 26.02.10, 14:23
      Bazgrolom@gW pomacilo sie od piwka pod czerepem. Zamiast sie
      cieszyc, ze to obrzydliwo piwsko spada na leb to stronniczo staja
      murem za piwozlopami. Kiedys szli krok za krokiem za gorzka
      zoladkowa od producenta Kociokwika@pO ale potem sie odwrocili ogonem
      od tego wariatuncia. Poczekamy i zobaczymy kiedy bazgroly@gW sie
      zaczna uzalac, ze czysta okowina ODOR w gebie psuje sie biznesowo.
      BONAWENTURA.
    • 26.02.10, 14:27
      dobre jakościowo marki, piwa niefiltrowane, pszeniczne, tradycyjne - to jest to.

      kto jeszcze pija szczyny barowe oprócz studentów i uczestników imprez masowych?
      w klubach najlepiej pić wódkę i prosić o zmrożoną - widać od razu jak bardzo
      chrzczona ;]
      do tego soczek na odwodnienie i gitara.
    • Gość: Precz z wielką 3 IP: *.cable.smsnet.pl 26.02.10, 14:35
      Prawda jest taka, że wielcy gracze sprzedają coraz gorsze piwa. Konkurencji
      nie mają, bo wykupują mniejsze spółki, po czym je zamykają, lub marginalizują
      ich ofertę. Browar Kielce, Wrocław, Warszawa - kupione i zamknięte zaraz po
      zakupie. Browar Białystok ma teraz jedno piwo w ofercie, zamiast kilkunastu
      gatunków kilka lat temu.
      Małe browary,które jeszcze zostały, produkują coraz lepsze piwa, mają coraz
      bogatszą ofertę, ale co z tego, skoro ich siła przebicia, zasięg dystrybucji
      to kilka, do kilkudziesięciu kilometrów od miejsca. Nawet jeśli wychylą głowę,
      zaraz ktoś z wielkiej trójki je kupi i zamknie. Poczekajcie i poobserwujcie co
      się stanie z Van Purem, ostatnim ze średniaków i liczcie jego dni do końca.
      Zobaczcie też jakie to ruchy wykonują rozpanoszeni wielcy, żeby podbić nasze
      serca - wypuszczają na rynek piwo w 1,5 litrowych petach, które nie dość, że
      są w przeliczeniu na litry droższe niż półlitrówki, to jeszcze bezczelnie
      smakują diacetylem. Kto nie wie co to diacetyl, niech kupi trzy różne
      najgorsze piwa i spróbuje każdego z nich. To co je będzie łączyło, to właśnie
      szmaciany posmak diacetylu. A asortyment dużych browarów? piwo zwykłe i piwo
      mo0cne. Trochę się wychyla Okocim, ale oni biją w klienta premium, więc dla
      zwykłego zjadacza piwa, za drogo. Pojedźcie na Litwę, Ukrainę, nie wspomnę o
      piwnych krajach jak Belgia czy Niemcy, a zobaczycie jak różne piwa może
      produkować jeden browar.
      HOUGH
      Hough
    • Gość: Bartek IP: 94.254.224.* 26.02.10, 14:40
      Wszystkie Tyskie, Carlsbergi, Żywce, Lechy itp. zepsuły się w ostatnich
      latach. Wszystkie smakują tak samo, czyli jak siki. Nawet Specjal ostatnio
      padł. Kiedyś go lubiłem, teraz skład się zmienił i smakuje paskudnie, brak w
      nim charakterystycznej goryczki. Zgadzam się z przedmówcami - lepiej kupić
      prawdziwe piwo z lokalnego browaru - np. Ciechan Miodowy i Kormoran lub
      sięgnąć po piwo czeskie albo belgijskie.
    • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 14:42
      • 26.02.10, 14:52
        No to po kufelku - na zdrowie !!! :-)


        Re: Piwo to trucizna. Dbajmy o zdrowie...
    • Gość: Kwinto IP: 83.238.215.* 26.02.10, 15:17
      Polecam piwo "Noteckie" z browaru Czarnków

      Rewelacja
    • Gość: Max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:20
      ....nie da. Jeśli już wypić piwko to tylko z małego browaru i
      niepasteryzowane. Kiedyś np. Tyskie można było wypić, ale od kiedy produkują
      je z "tabletek" do ust wziąć paskudztwa nie można. Niezależnie czy ciepłe czy
      zimne jest bez piany za to baaaardzo musujące, a smakuje jak pomyje. Bleeee
    • 26.02.10, 15:30
      jasne bo ja kupujac piwo jestem zorientowany czy akurat kosztuje
      2,31 czy 2,37
      • Gość: Nodi IP: *.pke.pl 26.02.10, 17:44
        Tabletek to ty się chyba najadłeś zanim to napisałeś.
      • 26.02.10, 17:45
        Warka Strong przed dwoma laty kosztowała u mnie {Trójmiasto} 2,70-2,80zł. dziś
        3,60-4,00 i to tylko w duzych marketach! w małych sklepach 40-50 gr, wiecej.
        • 26.02.10, 19:38
          po_stach napisał:

          > Warka Strong przed dwoma laty kosztowała u mnie {Trójmiasto} 2,70-2,80zł. dziś
          > 3,60-4,00 i to tylko w duzych marketach! w małych sklepach 40-50 gr, wiecej.

          Zgadza sie, u nas tak samo...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.