Regula jest taka, kto sie biedny urodzi ten i biedny umrze, chyba ze w
miedzyczasie zdarzy sie jakas rewolucja. My urodzeni tuz po II WS mielismy to
szczescie ze taka rewolucja wlasnie nastapila. W tym czasie rozpadala sie
najwieksza globalizacja w dziejach ludzkosci. Imperium nad ktorym nigdy nie
zachodzilo slonce kruszylo sie w oczach. US Amerykanie byli w stanie wtedy
wykupic cala Europe Zach. Nie uczynili jednak tego. Byc moze jednym z powodow
bylo to ze po Europie krazylo Widmo. Czesi i Slowacy w wolnych i
domokratycznych wyborach wybrali komunistyczny rzad. Grecja tylko dzieki
interwencji angielskiego korpusu ekspedycyjnego uniknala Komunizmu. We Francji
Partia Komunistyczna byla jedna z najsilniejszych partii we francuskim
parlamencie. We Wloszech partie centrowe otrzymaly od USA 200 milinow $ (jak
na te czasy niewyobrazalna suma) po to aby wyrzucic komunistow z rzadu. To nie
byl czas na nowa globalizacje. Rozpoczal sie okres prosperity Europy Zach. Po
raz pierwszy w historii przecietny obywatel mogl poczuc co to jest dobrobyt.
Kraje Europy Zach. z panstowymi bankami, wieksza czescia ciezkiego przemyslu w
rekach panstwa i przede wszystkim cala struktura panstwowa (koleje, poczta,
uslugi komunalne) w rekach panstwa lub gmin. Wtedy nikomu nie przyszloby do
glowy aby prywatyzowac wodociagi tak jak to sie teraz robi i co w konsekwencji
prowadzi do tego ze ludzie musza kupwac wode pitna w butalkach od tej samej
firmy, ktora wykupila wodociagi. Kapitalistyczna Grecja pod rzadami oligarchow
a pozniej junty wojskowej pozostala bardzo biedna, kapitalistyczne Hiszpania i
Portugalia pod rzadami Franko i Salazara pozostaly bardzo biedne. Poludnie
Wloch pozostalo biedne. Kraje te byly i sa biedne. Po utworzeniu Europejskiej
Wspolnoty Gospodarczej postanowiono stworzyc plan pod nazwa "o wyzszosci
Kapitalizmu nad Socjalizmem". Postanowiono polaczyc regiony o zupelnie roznym
stopniu rozwoju ekonomicznego. Na Poludnie poplynal strumien DM i F itp.
Trzeba tutaj podkreslic ze impuls do rozwoju tych krajow nie wyszedl od
wewnatrz, tak jak to mialo miejsce w Chinach (plan Deng Xiao Ping'a) lecz ze
strony EWG. Strumien pieniedzy trafil do krajow o skorumpowanym systemie
politycznym, ktore nie mialy zadnego doswiadczenia z demokracja (no moze z
wyjatkiem Hiszpanii przed puczem Franko). Gospodarcze cuda za pieniadze
podatnikow w Niemczech, Francji i Beneluxie. Wszystko dzialalo jeszcze jako
tako, dopoki nie zdecydowano sie na wprowadzenie wspolnej waluty. Wyobrazmy
sobie taka sytuacje, na torze wyscigowym stawia sie niemieckiego Mercedesa i
wloskiego malego fiata. Mowi sie kierowcom, scigajcie sie (konkurencja), nawet
jezeli ten maly fiat dostanie kilka metrow extra na torze (pomoc EWG pozniej
UE) to i tak nie ma zadnej szansy z Mercedesem. Co robili ci od fiata
przedtem, poniewaz mogli no to dopisywali sobie kila zer na tablicy wynikow.
Teraz po wprowadzeniu wspolnej waluty to sie skonczylo. Mercedes gna coraz
szybciej i dystans sie ciagle powieksza. Przedtem nie byli konkurencyjni (ci
od fiata) i teraz tez nie sa. Jedyna roznica ze przedtem mogli troche
pokombinowac i jakos przezyc, dzisiaj juz nie. Jedyne wyjscie to pozyczc
troche punktow od Mercedesa, ktore trzeba jednak bedzie oddac. Zeby oddac no
to trzeba oszczedac, np. na benzynie i w rezultacie jeszcze bardziej zostac w
tyle.
Niskie place oznaczaja np. ze ludzie nie maja dosyc pieniedzy zeby zaplacie
czynsz. Wlasciciel mieszkania nie ma nie tylko zysku ale takze pieniedzy na
renowacje. Jezeli ma sie wlasne mieszkanie to nie placi sie wspolnych kosztow
utrzymania i remontow. Jedyny ratunek to kredyty (z zagranicznych bankow
przewaznie). Jak to funkcjonuje, tego bylismy swiadkami w ostatnich latach.
Ciekawe jaka czesc dlugow Polakow znajduje sie w rekach polskich dluznikow?
Niedawno czytalem ze 55% dlugow Hiszpanow znajduje sie w rekach dluznikow
hiszpanskich, dla Grecji to tylko 25% a dla Portugalii 20% we wlasnym kraju.
Ten sam autor spekuluje ze moze to byc przyczyna spekulacji na oslabienie €.
Podobno hedge fonds (szarancza) juz zaczely dzialac w tym kierunku.