Rządząca Platforma Obywatelska zapodała pomysł, aby opodatkować
osoby, które robią i sprzedają własne przetwory: dżemy, kompoty,
wędliny. Kto narobi i sprzeda powideł za 5 tys. zł i więcej – niech
płaci podatek. To podobno pomysł na walkę z szarą strefą.
Dokładnie taką szarą strefą są dochody księży i taką samą
uprzywilejowaną grupę zawodową stanowią. Zasady podatkowe
obowiązujące funkcjonariuszy Kościoła kat. są mętne i nikt się ich
wyjaśnianiem nie zajmuje. Mętne, ale dla kościelnych korzystne.
Ponieważ dotyczą znacznej grupy, aż dziw, że taki skrupulatny organ
jak Ministerstwo Finansów z podległymi izbami i urzędami skarbowymi
nie chciał przez lata trochę czarnych prześwietlić. Choćby wyraźnie
wprowadzić rozróżnienie pomiędzy proboszczem jako osobą fizyczną a
parafią jako osobą prawną. Dzisiaj mogłoby to nastręczyć sporo
trudności. Czekam na ruch min. Rostowskiego!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.