Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Jaki jest koń - każdy widzi

Komentarze do artykułu

Jak nie utonąć w śmieciach

Wypowiadam wojnę śmieciowym oszustom. Bardzo prędko przyjdzie moment, kiedy nieuczciwi przedsiębiorcy będą wyprowadzani w kajdankach.Rozmowa z ministrem środowiska Andrzejem Kraszewskim

Jaki jest koń - każdy widzi

Autor: gandharwa 03.03.10, 09:33
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Nie jestem obrońcą obecnego systemu.
Jaki jest koń, każdy widzi, zmiany są z całą pewnością potrzebne.

Chciałbym jedynie przestrzec przed błędami popełnionymi w rewolucyjnym zapale.
By nie okazało się, że z jednej patologii wpadamy w następną.

System, gdzie mieszkańcy płacą jedną cenę bez względu na ilość wyprodukowanych
odpadów jest niezgodny z polityką EU oraz zasadami ekologii. Tak było za PRL z
opłatami za ogrzewanie centralne czy za wodę - wprowadzenie liczników
indywidualnych i podniesienie cen spowodowało, że ludzie nareszcie zaczęli
oszczędzać wodę i ciepło a to oznaczało mniej spalanego węgla.

Przecież taki sam cel mamy przed sobą w odpadach: musimy stworzyć sytem, gdzie
ludzie zaczną kupować przedmioty oszczędniej zapakowane lub w opakowaniach
zwrotnych, segregować odpady, odzyskiwać kompost, papier, szkło, metale.

Jak ich do tego przekonać, skoro wg słów ministra ma być jedno "pogłówne" dla
wszystkich i do tego tanio?

Dlatego nasza propozycja: ste-silesia.org/dokumenty/zalozenia.pdf

- odpady domowe dla gminy z podziałem na opłatę pełną dla odadów wymieszanych,
2/3 dla BIO i 1/3 dla frakcji lekkiej. Centra recyklingu z własnym dowozem za
darmo.

- odpady z małej i dużej infrastruktury dalej handlowane i zbierane na wolnym
rynku.

- odpady opakowaniowe dla przemysłu i handlu: odbiór tych opakowań za darmo od
mieszkańców gdyż na koszt organizacji odzysku, każdy kupujący towar płaci za
odzysk w cenie produktu.

Należy też przeanalizować system gospodarki w takim mieście jak Wrocławiu,
gdzie wszystko jest w rękach prywatnych: składowisko, sortownia, wywóz,
zbiórka oraz Krakowa, gdzie wszystkei te elementy są w rękach miejskiego MPO.
Czy we Wrocławiu jest więcej śmieci w rowach niż w Krakowie, czy jest
drożej/taniej?

Ostatnia sprawa to wysokość opłaty. Przetargi można organizować jedynie na
zbiórkę i wywóz, w Polsce gminy jednak oczekują od firm także inwestycji w
instalacje do recyklingu i odzysku. W przyszłości, jak to miasto będzie
właścicielem WSZYSTKICH odpadów komunalnych oraz pobierać opłaty to żadna
firma nic nie wybuduje, bo taka instalacja ma hulać 15-20 lat a przetargi mogą
być ogłaszane np w cyklu 5 letnim. Jak przekonać przedsiębiorcę do inwestycji
w drogą instalację, jak za 5 lat może zostać bez śmieci?

Polska pozostanie krajem tanich składowisk, ręcznych sortowni i kompostowni
pryzmowych.

Nie tędy trochę droga.
--
Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych SILESIA
STE-Silesia.org
kontakt: hydroxy@o2.pl
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.