Wybacz, teraz Ty mnie rozśmieszyłeś...
> w Polsce jest za mało mieszkań. Nie rozśmieszajcie wypisywaniem cen w innych
państwach.
Otóż ceny w innych państwach są bardzo ważnym wyznacznikiem. To taka lekcja
historii, bo możemy się uczyć na błędach innych. Można zobaczyć jak długofalowo
wygląda relacja zarobki/cena metra kwadratowego. Albo jak w "dojrzałym" państwie
przedstawia się ilość metrów kwadratowych/mieszkańca. Nie mówię, że Polska
znajdzie się idealnie w środku tabel, na pewno jakieś odchylenia od tych
średnich będą (choćby przez mentalność), ale twierdzenie, że jesteśmy tak
totalnie zupełnie inni od reszty europy jest...dziecinne. Chyba rzeczywiście
uwierzyłeś w tą wyspę Tuska i to zbyt dosłownie ;)
> Po 1. w Polsce nie ma praktycznie mieszkań na wynajem. Te co są to na czarno (
> bez umowy, bez podatków), nmajczęsciej od starej babki z całym wyposażeniem mie
> szkania ala wczesny gierek. Nie ma tak że się wprowadzam do pustego i je mebluj
> e/maluje itd. Po za tym wynajem mieszkań to ryzykowny biznes - co jeśli klient
> nie zapłaci albo nie bedzie sie chciał wyprowadzić? Luki w prawie są straszliwe
W tym momencie - wynajmuję mieszkanie. Nowe. Znajomi też wynajmują - również
nowe osiedla. Jedna koleżanka tylko wynajmuje w starym bloku, ale odnowione.
Jednym słowem - jak szukasz, to znajdziesz, i to w coraz lepszej cenie. A że to
ryzyko - niech się właściciel martwi :) Wczesny gierek to chyba tylko studenci
wynajmują.
> Po 2. skoro nie ma mieszkań na wynajem to kazdy chce mieć swoje chociaż nawet g
> o na to nie stać - a to pompuje ceny. Każdy chce mieszkać u siebie a nie kątem
> gdzieś u rodziców/starej babki wynajmującej "dobra rodowe". Banki "spełniają te
> marzenia" i dają kredyty na 30-40 lat i zwykli ludzie moga kupić za cenę z kos
> mosu.
Błąd logiczny! Albo próba manipulacji ;) Twój zabieg to:
- uznałeś mieszkania, że wszystkie mieszkania to wczesny gierek,
- a teraz stwierdziłeś, że w takim wypadku nie ma zupełnie nic na wynajem...
A po drugie - tak, była cała masa ludzi chcących mieć własne mieszkanie i
rzeczywiście płacili ceny z kosmosu... I jeszcze słono za to zapłacą. W każdym
razie - jelonki już nakupowały, dużo więcej ich już się nie nałapie.
> Po 3. Państwo nic nie robi żeby budować nieruchomości pod wynajem/komunalne - a
> bądźmy szzczerzy - część ludzi nigdy nie bedzie stać na kredyt hipoteczny bo s
> ą zbyt nieodpowiedzialni. Więc ci ludzie wynajmują gdzieś prywatnie, nie płacą,
> podnoszą ryzyko wynajmu mieszkania i podnosza ceny wynajmu.
Z jednym się zgodzę - części ludzi (i to chyba co gorsza - bardzo dużej części)
rzeczywiście nigdy nie będzie stać na własne mieszkanie...ale czy oni
rzeczywiście będą wynajmować? Jak ledwo wiążą koniec z końcem, to będą mieszkali
z rodzicami. Starsze pokolenie będzie wymierać i im te mieszkania zostawi w
spadku. Pamiętaj, że jeszcze do niedawna panował w polsce model rodziny
wielopokoleniowej i jak nie masz kasy - sorry, pozostaje tylko mamusia. I co
ciekawe - to się sprawdzało, ale teraz przecież to wstyd i lepiej płacić połowę
pensji za pokój i potem żebrać na kino raz w miesiącu niż mieszkać u mamy...
> Ceny z kosmosu będą dopóki rynek się nie nasyci - a to jeszcze długo potrwa. Je
> steśmy 45 lat za Europą i szybko nie nadgonimy.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że rynek jest nienasycony? Może brakuje 1,5mln
mieszkań? :)