> Ja po prostu podchodze do tego racjonalnie zamiast wylewać żale
> na forum jak ostatni frustrat.
nie, podchodzisz jak naganiacz deweloperow. Od czasu gdy byla mowa o braku
mieszkan dla 2.6mln ludzi 2mln wyjechalo a 600tys mieszkan zbudowano.
Do tego dopiero teraz zaczyna sie demograficzna jazda w dol...
> I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają
> (nawet ze stratą) to myślisz, że gdzie indziej stanieją na
> wtórnym?
Mam mieszkanie na sprzedaż. ponad rok temu sąsiadka sprzedała
identyczne obok. Od pol roku probujemy je sprzedac i obnizylismy
juz cene o 30% od ceny sasiadki i... dalej nie ma chetnych...
Ludzie przychodza, ogladaja, rzucaja cene jeszcze o 10% nizsza
i nic...
> I nawet jeśli wszystkie mieszkania ci deweloperzy sprzedają
> (nawet ze stratą) to myślisz, że gdzie indziej stanieją na
> wtórnym?
Nie musze myslec - to sie juz dzieje - od pół roku nie ma chetnych
na jedno z naszych mieszkan pomimo obnizki o 30%. To samo bylo w Japonii i NRD.
> Mieszkania są drogie bo jest ich za mało,
Skoro sie nie sprzedaja i stoja puste to chyba jest ich za dużo.
> jest za mało płynny ten rynek, a ludzie chcą mieszkać samodzielnie
> - NIE z rodzicami.
A ja znam takich co chca mieszkac z rodzicami bo ich zdaniem
placenie tyle za tak niskiej jakosci mieszkania to skrajne
frajerstwo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.