Najpierw wypichcił niespójne przepisy podatkowe a potem założył szumnie zawany Instytut Studiów Podatkowych, w którym za grube pieniądze tłumaczy skołowanym przedsiębiorcom co tez takiego miał na myśli, gdy tworzył owo prawo. Prawo, które stoi wyraźnie po stronie silniejszego (czyli fiskusa).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.