Ale jednocześnie ten naprawdę bogaty (bo u nas za bogatego uważa się już wyższą klasę średnia) korzysta z usług takich speców że podatki płaci mniejsze niż ten biedny.
Taka jest zasada rozbudowanego systemu podatkowego.
mniejsze podatki dla biedaków większe dla bogatych przy jednoczesnym rozbudowaniu ulg i odliczeń w ten sposób że biedny nie skorzysta a bogaty jest w stanie wyjść niemal do zera.
Liniowy jest dlatego uczciwy gdyż nie daje miejsca na kombinacje. Brak progresji i minimalna ilość ulg.
--
Demokracja - system opresji w ktorym uciskany sam sobie wybiera przesladowce ktory bedzie przez najblizsze 4 lata podnosil podatki uciskanemu.