Sprawiedliwości w podatki nie ma co mieszać. Niby czemu liniowy ma być bardziej
sprawiedliwy niż progresywny? Zawsze sobie można znaleźć wytłumaczenie że jest
inaczej. Przykład - wpadający w wyższy próg, zarabia więcej co znaczy że
przykładowo stać go na wyjazd na wczasy samochodem, jedzie drogami szybkiego
ruchu itd. Mniej zarabiający nie wyjeżdża na wczasy, więc tej drogi szybkiego
ruchu nawet nie widział nigdy i jest mu niepotrzebna - znaczy się nie ma relacji
liniowej między zarobkami a wykorzystaniem wspólnie utrzymywanych dóbr itd.
Jeśli chodzi o podatki, to po prostu trzeba sobie wywalczyć odpowiednio niskie i
tyle. Należy tylko pamiętać że nie zawsze się musi być biedakiem - poza tym
dzieciom też może lepiej się powieść i szkoda im niszczyć przyszłość w imię
własnych chwilowych potrzeb.
Ja osobiście podatek liniowy akceptuje. Kwota podatku powinna być dość niska,
tak samo jak i niskie są moje oczekiwania względem państwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.