> Ale zapominasz o ulgach
> co z tego że bogaty będzie płacił 37% dochodów skoro po ulgach zostanie z 5% dl
> a państwa.
> A biedaka którego nie stać na usługi księgowych zapłaci te swoje kilkanaśie pro
> cent
Czlowieku, wez sprzedaj mi przepis na te 5% podatku po ulgach... Jeszcze kilka lat temu kilka rozsadnych decyzji w roku podatkowym moglo faktycznie ci pozwolic na zmniejszenie obciazenia podatkowego. A teraz? Co, mam sikac po nogawkach z radosci, ze sobie internet odlicze? Kredytu mieszkaniowego nie mam, niepelnosprany nie jestem itp itd...
Skad wam sie ludzie te pomysly biora? Przysnia wam sie nad ranem, czy ki diabel?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.