E-dyskryminacja ma się dobrze. Mimo próśb polskich użytkowników konsoli Xbox Microsoft wciąż nie oferuje w Polsce dostępu do usługi Live. Sfrustrowanym konsumentom każe czekać do czerwca
> WeWantLive nie jest akcją: piraci vs microsoft...
Oczywiscie ze nie. W zalozeniach.
Rzecz w tym ze ja staram sie patrzec na sprawe trzezwo - jesli widze
ze ktos popiera taka akcje piszac ze MS powinien informowac na
pudelkach o niedostepnosci Live, to nie probuje sobie tlumaczyc ze po
prostu nie doczytal. To jest ktos kto w zyciu na oczy oryginalu nie
widzial.
I naprawde jestem przekonany ze takich ludzi jest wiekszosc. Tak samo
bylo z filmami na DVD - jak byly po 100 PLN to ludzie sie odgrazali
ze za 50 PLN to by kupili. Jak ceny spadly do 50 PLN to zmienili
zdanie ze jednak za 30 PLN to by juz na pewno kupili. Po kolejnej
obnizce znowu nie bylo im spieszno do zakupow.
Tak samo jest z Live - ci ludzie gadaja ze jak bedzie Live to oni
przestana przerabiac, beda kupowac oryginaly itd.
A prawda jest taka ze jak zobacza ile te oryginaly kosztuja, ze za
Live trzeba placic - to okaze sie ze znowu im nie pasuje. Przerobia,
spiraca i beda jeczec ze chca Live za darmo (bo PSN jest darmo) a gry
za pol ceny (bo na PC sa tansze).
I teraz: jak daleko ma sie posuwac MS w negocjacji warunkow ze
zlodziejami? Wprowadzic Live do PL mimo ze na siebie nie zarobi?
Obnizyc ceny gier i zaczac ogolnie doplacac do naszego rynku?
Daj spokoj. W Polsce po prostu jest armia ludzi, ktorzy nigdy za
zadna gre nie zaplaca. I to oni stanowia wiekszosc. A jak ktos lubi
multiplayer, nie ma problemu zeby placic za gry - kupuje PS3. Taka
sytuacja sie juz utrwalila i nie ma szansy zeby to sie zmienilo.
Zreszta MS probowal dawac graczom "marchewke", sondowac rynek. W
ktoryms momencie doszli do wniosku ze moze gracze nie rozumieja
wersji angielskich - i pojawily sie wysokobudzetowe lokalizacje
hitow... ktore sie marnie sprzedaly.
Przed chwila rzucilem okiem na "wypowiedzi graczy" na kontrakcji.
Kazde jedno biedactwo "nie wiedzialo" ze Live w PL nie ma. Kazde
jedno biedactwo kupuje gry setkami. Kazde jedno biedactwo wydaje
fortune (rzedu 200PLN :P) na XBL.
To ja sie pytam: skoro jest tak dobrze - to czemu jest tak zle? Czemu
nadal gry na klocka sprzedaja sie tak slabo?!
> Właśnie przez tych co to sprawiają, że wskaźniki sprzedaży gier
XBOX vs PS3 wynoszą 4 do 12 a nie 0 do 12
I chwala im za to. Rzecz w tym ze oni nadal stanowia mniejszosc - i
dlatego 4 nie 12.
To kwestia realizmu...
--
Jaki ja jestem madry i nieomylny.
Moge stanac na ulicy i potarzac: ja madry, ja madry.
(by Kretynofiil)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.