> Widzisz kretynofil... Skoro sytuacja faktycznie jest taka, że za
Chiny Ludowe nie opłaca się inwestować w polską infrastrukturę to po
co te gierki z graczami?
Bo to nie jest prawda "absolutna" w sensie: "w PL sie nie oplaca".
Oplaca sie w Indiach, gdzie skala piractwa jest znacznie wyzsza niz u
nas - ale tam mieszka wiecej ludzi. Oplaca sie w Belgii, gdzie
mieszka znacznie mniej ludzi niz w PL, ale skala piractwa jest
znacznie nizsza.
Generalnie - zeby sie oplacalo, musi byc pewna ilosc graczy, ktorzy
beda placic. Poniewaz nie mozna gwaltownie zwiekszyc populacji
Polski, zeby Live sie oplacalo, trzeba zmniejszyc piractwo.
Jak pokazuja wskazniki makroekonomiczne, piractwo (przynajmniej w
Europie) jest scisle skorelowane z poziomem zarobkow (lub raczej: PKB
per capita). Jesli przyjmiesz ze 25% piractwa to "koniecznosc" (czyli
na przyklad piractwo "nieswiadome") - bo zaden kraj wedlug BSA nie ma
nizszego czynnika i policzysz ((skala piractwa - 25%)*PKB per capita)
to wyjdzie Ci podobna wartosc dla kazdego kraju.
Problem w tym ze w ciagu ostatnich szesciu lat PKB w Polsce roslo
szybko - a piractwo praktycznie nie spadalo. I tu jest pies
pogrzebany - Polacy sie bogaca ale nadal nie chca placic ani za
muzyke, ani za filmy, ani za gry.
Dlatego rozumiem zapewnienia MS ze Live "wkrotce bedzie" - bo wedle
wszelkich prawidel rynkowych obserwowanych w innych krajach, wraz ze
wzrostem zamoznosci (ktory byl przewidywany po wejsciu do UE) spadnie
skala piractwa i wzrosnie oplacalnosc inicjatyw takich jak Live.
Gdyby tak sie stalo w ktoryms momencie przekroczylibysmy magiczny
"prog oplacalnosci" i Live dawno by bylo.
Niestety - Polacy nie zdali tego egzaminu i mimo ze zaczeli zarabiac
wiecej a gry stanialy - skala piractwa pozostala nadal taka sama. I
wlasnie dlatego nadal nie ma Live.
> Mówisz, że informacja, że LIVE nie ma w POLSCE jest łatwo
zauważalna
Nie, nie mowie ze jest LATWO zauwazalna. Mowie tylko ze taka
informacja jest na opakowaniu - wiec pretensje o "oszustwie" sa grubo
na wyrost.
Nie wspominajac o tym ze kazdy sprzedawca w sklepie zapytany o Live
powie Ci jak to wyglada.
> Jednocześnie na każdej grze oferującej multi - czarno na białym, w
języku polskim stoi jak byk - baw się doskonale grajac w sieci! łał
łoł!
Po pierwsze - nie widzialem czegos takiego. Nawet jesli cos takiego
jest, to o ile sie orientuje jest mozliwosc gry wieloosobowej poprzez
split screen lub specjalny kabel, prawda?
Najprosciej bedzie jesli podasz przyklad gry z taka informacja (i
dokladna jej trescia), ok?
--
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
kretynami. Milej lektury :)