Pracuje dla siebie i tylko dla siebie. I tak, wiem ze wprowadzam
zamieszanie, bo na nieruchomosciach ludzie maja mnie za neoliberala,
na gospodarce za komuniste, na technologiach za pracownika Microsoftu
a na gamecornerze za trolla spod znaku Sony ;)
Ja po prostu bronie zdrowego rozsadku i wstrzemiezliwosci w
powtarzaniu bredni. I tak jak za brednie uwazam awaryjnosc czy niski
poziom zabezpieczen w produktach z rodziny Microsoft Windows (i,
ogolnie, uwazam je za doskonale produkty), tak gardze Windows Mobile.
Nie znosze neofitow ruchu Opensource, ktorzy caly swiat chca zbawiac
ogniem i mieczem - ale sam okazjonalnie w nim dzialam, czy to tworzac
swoje projekty czy dostarczajac poprawki do istniejacych.
I tak samo: swiadomie wybralem PS3, mimo iz mieszkam w kraju w ktorym
Live dziala bez problemu - bo klocek po prostu jest nie dla mnie.
Niemniej jednak drazni mnie to szczeniackie poszczekiwanie na
Microsoft - bo dla mnie to wyraz glupoty. Oczywiscie, zgadzam sie z
wieloma zarzutami, sam mam swoje przemyslenia i nie wszystko w
polityce tej firmy mi sie podoba. Uwazam jednak ze maja prawo do
podejmowania decyzji ktore maja chronic ich akcjonariuszy przed
stratami, i maja prawo ignorowac wrzaski bandy gowniarzy.
I zapewniam Cie ze Niemcy tez sa poddani dyskryminacji w takim samym
stopniu jak Polacy. W USA mozesz skorzystac z VoD poprzez PS3, w
Europie ta usluga nie dziala. Rowniez w Niemczech. I jakos nie
wyobrazam sobie kretynskiej "kontrakcji" z tego powodu.
Jedyni w tej calej sprawie (z Live) poszkodowani to Czesi - bo u nich
poziom piractwa jest taki jak w UE15, ale z racji geograficznego
polozenia sa traktowani tak samo jak Polacy. I to, moim zdaniem, jest
nie w porzadku - bo polskie zlodziejstwo i kombinatorstwo odbija sie
negatywnie na pepiczkach...
--
Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich
rowniez
Kretynofil.