Komentarze do artykułu
Wadliwa Toyota w akcji. Interwencja policji zapobiegła tragedii
"Uciekająca Toyota'' zdominowała nagłówki biznesowych serwisów internetowych za oceanem. Awaria ekologicznego modelu Toyota Prius to kolejny dowód na problemy techniczne samochodów japońskiego koncernu. Z powodu wadliwie działającego pedału gazu, japoński koncern musi naprawić około 8,5 mln samochodów.
Re: Jakieś totalne bzdury
Autor:
Gość: darek_w1
IP: *.lan.pop.pl
09.03.10, 15:04
Na postojowym da się jechać i to nie tylko w Jelczu, ale hamulec główny?
Przecież on ma taką siłę, że bez problemu może zablokować koła, a więc nie tylko
może zatrzymać samochód ale i zablokować czyli zdusić i wyłączyć silnik.
Oczywiście w automacie silnika nie wyłączy, a ABS pewnie nie pozwoli na
zablokowanie kół (chyba, nie wiem, mam auto bez ABS), ale to nie zmienia faktu z
jaką siłą są w stanie hamować hamulce zasadnicze. No chyba, że ABS wtrąca się do
pracy hamulców tak aktywnie, że uniemożliwia hamowanie, ale wtedy mamy do
czynienia z ewidentną awarią hamulców, a nie z zacinającym się pedałem gazu, a
nikt nigdy o czymś takim nie wspominał. Prawidłowo działający ABS może
zmniejszać siłę hamowania dopiero wtedy gdy koła się blokują, ale dopóki się
kręcą, nawet przy bardzo silnym hamowaniu się nie wtrąca. Ale nawet w razie
takiej awarii każdy średnio rozgarnięty szympans poradziłby sobie wyłączając
silnik albo przełączając automat na N. Żeby rzeczywiście zdarzyło się coś
takiego, co opisują amerykańskie gazety musiałby się jednocześnie zablokować
pedał gazu, ABS zwariować i uniemożliwić hamowanie, zablokować skrzynia biegów w
pozycji D i zaciąć kluczyk w stacyjce. Ale czego się spodziewać po mieszkańcach
kraju, w którym kręci się takie filmy jak "Christine" albo niezapomniany horror
pt. "Ślimaki" ;-)