kupi nowe auto. Żeby po 3-4 latach być 50% w plecy + koszty kredytu?
Ja rozumiem że nowe to nowe i tapicerka nie przepierdziana. Ale bez przesady.
Ja kupuję roczne max 2 lata. Jeżdżę najwyżej 2-3 i zmiana.
I żadnych kredytów. Mam kasę kupuję nie mam MPK. A tu wszyscy z obsesją nowego
auta jak ich nie stać. Co za ludzie co za kraj;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.