A jam ma dwa auto - jedno stare, drugie jeszcze starsze. To starsze
to Mercedes s-klasa W126 w amerykańskiej wersji z 5-cyl silnikiem
diesla 3000 ccm z turbiną. rocznik 1988. auto (oczywiście przy
prawidłowym serwisie, ja swoje serwisuję sam, nie dam nawet dotknąć
polskim mechanikom - rzeźnikom) TOTALNIE bezawaryjne, bardzo trwałe,
bezpieczne a przy tym też stosunkowo ekonomiczne eksploatacji.
Świetna jakośc lakieru, tapicerki itp. Mimo bardzo dużego przebiegu
(licznik pewnie był kręcony i to sporo, teraz ma 550 kkm) sprawuje
się idealnie - super komfort, wyposażenie też niczego sobie
(sprawne, a jak). Po prostu bezkompromisowa JAKOŚĆ i stranność
produkcji procentuje. Drugie moje auto - Nissan Micra K10 9ten
pierwszy, kanciasty) z "ukochanym" przez forumowych "speców"
zasilaniem LPG. rocznik 1992 czyli stare. Auto bardzo ekonomiczne,
bardzo (oidpukać) niezawodne, zwrotne, jedyny minus - trochę rdza go
podjada, ale tylko trochę. kupiony za 1950 zł, 45 tysiące kilometrów
zrobione praktycznie bez potrzeby otwierania maski. dlatego też
Panie Qblik, o ile Pańscy kolesie z Wiejskiej bandyckimi,
administracyjnymni regulacjami nie zabiora mi moich aut - twoim
kumplom dealerom z bratnim pozdrowieniem mówię WALCIE SIĘ NA RYJ
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.