Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Australia zaprasza górników do pracy.

Komentarze do artykułu

Śląskie górnictwo w dołku przez import, straty i związki

Ten rok będzie bardzo ciężki dla śląskiego górnictwa. Kopalnie planują straty idące w setki milionów złotych, rośnie import tańszego węgla z zagranicy, a górnicze związki nie chcą słyszeć o zaciskaniu pasa

Australia zaprasza górników do pracy.

Autor: Gość: Obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.10, 18:03
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Australia zaprasza górników do pracy

Marcin Zasada -Dziennik Zachodni

2010-03-12 06:45:07,

Cytat..."Potrzebujemy górników z zagranicy - powiedział w BBC Chris Evans,
australijski minister ds. imigracji, dając do zrozumienia, że ma na myśli
pracowników z Europy Środkowej, głównie z Polski.

To oznacza, że do kopalń na antypodach jeszcze w tym roku mogą zacząć
wyjeżdżać górnicy ze Śląska i Zagłębia. Pokusa będzie duża, bo w australijskim
górnictwie zarabia się świetnie: od 175 do 470 tys. zł rocznie.
Komu zawdzięczamy to zainteresowanie Australijczyków importem naszych
górników? Chińczykom. Australia, która jest czwartym na świecie producentem
węgla (w 2007 r. wydobyła 309 mln ton, Polska 95 mln ton), inwestuje w swoje
kopalnie. Rozwijająca się szaleńczo gospodarka Chin może kupić od
Australijczyków każdą ilość węgla"???



Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-160
(101-160)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.