Amber był poronionym,nierealnym pomysłem
kzb37 napisał:
> Głównym argumentem Putina za bałtycką rurą, zaakceptowanym i
wspieranym przez
> kanclerz Merkel zatrwożonej obawami przed brakiem gazu jest
niepewność
> tranzytowa gazu przez niestabilne kraje: Ukrainę i Białoruś. I z
tym
> argumentem można się zgodzić - to są niestabilne kraje.
> Ale była i jest alternatywa.
Łotewskie legiony SS paradujace uroczyście w Rydze czy odmawianie
przez Łotwę i Estonię obywatelstwa mniejszości rosyjskiej?
Równolegle do koncepcji bałtyckiej rury pojawił
> się projekt Rury Amber, znacznie, znacznie od niej tańszy
Dla kogo tańszy?Bo na pewno niee dla Rosji i nie dla krajów
realizujacych inwestycje(Niemcy,Francja,Holandia)uzależniac dostawy
gazu od państw niestabilnych i nieobliczalnych.
- projekt
> rurociągu biegnącego przez kraje bałtyckie, przez Estonię, Łotwę,
Litwę i
> Polską. A więc przez kraje należące do Unii!
Taa-niestabilne i gotowe na wszystko(Łotwa,Estonia i nie tylko )by
dopiec Rosji.Litwa i Łotwa oficjalnie żądały od Rosji
wypłaty wielomiliardowych reparacji wojennych co postawiło kropkę
nad i w kwestii jakichkolwiek wspólnych biznesów czy inwestycji.
> Gdyby Polska jasno i głośno mówiła o takim rozwiązaniu, to nie
wyobrażam sobie
> by wówczas Merkel podtrzymywała swoje obawy i mówiła o niepewnych
krajach
> tranzytowych. Byłby to bowiem skandal na miarę trwałości Unii.
Niepewne niestabilne politycznie i gospodarczo kraje tranzytowe i
rusofobia-to po prostu fakt-vide Łotwa .Podobnie jak to ,że
normalne państwa UE staraja się je omijac przy poważnych biznesach.
> Ale koncepcja Amber wymagała mówienia o niej głośno i szukania
sojuszników
> choćby w politykach krajów bałtyckich. Wszak ta koncepcja byłaby
także tym
> krajom na rękę. W każdym razie trudno byłoby takie stanowisko
zignorować. A
> myśmy milczeli, tylko czasami ktoś wspomniał - tak był jakiś
amber.
> Właściwie skandal już jest. Upieranie się Merkel przy koncepcji
bałtyckiej
> rury jest publicznym stwierdzeniem, że Merkel i Niemcy nie ufają
członkom
> Unii: Estonii, Łotwie, Litwie i Polsce tak samo jak Ukrainie
Owszem-"stara " UE-czyli państwa które stworzyły i finansowo
utrzymują Unię Europejską (nie tylko Niemcy ale i
Francja,WŁochy ,Holandia )itp od paru lat nie ufają państwom
obsesyjnie antyrosyjskim i fanatycznie proamerykańskim a przy tym
niestabilnym .A swoja drogą groteskowe są te wyliczenia jak to my
Rosji nienawidzimy i jej nie ufamy z jednoczesnymi zaklęciami że
gazociąg musi przebiegać przez Polskę.Żałosne zmartwienia pucybuta
jak to Rotszyldowi nie idą interesa i biadania że
Niemcy,Francja,Włochy,Holandia czyli potęgi gospodarcze i państwa G-
8 zle wydają swoje pieniądze omijając państwa niestabilne i
dywersyfikujac szlaki dostaw gazu likwidując takze konieczność
wnoszenia opłat tranzytowych.
Pociąg już odjechał-i to już w 2005 roku.Nie trzeba było blokować
budowy Jamału.