Łukaszenka ma długą tradycję skubania Rosji, to się raczej nie
zmieni. Zrobi wszystko by zachować władzę; jak dojdzie do
przekonania, że Rosja chce go wykiwać zwróci się całą naprzód do UE,
która chętnie przyjmie skruszonego syna marnotrawnego :) Rosja jest
w pułapce, z której nie ma wyjścia, ostatecznie może tylko stracić
ostatniego sojusznika i to za dopłatą - wot rosyjska dyplomacja :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.