nie ma to jak wyjść na swoje; kraść trzeba, bo kto nie kradnie, ten się
niczego nie dorobi. Polecam kradzieże na zachodzie albo cięcie ciuchów
w sklepach, i zabawa i satysfakcja zarazem.
Anglia jest rajem do thieftingu, szczególnie firmy z ciuchami, mam na
myśli magazyny wysyłkowe, itp. Polecam anglię, ale nie zachęcam :) do
kradzieży, żeby nie było że namawiam do czegoś.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.