Dodaj do ulubionych

USA: rekordowa liczba upadłości konsumentów

IP: *.sympatico.ca 14.03.04, 17:33
Cos z tym zadluzeniem to chyba nie tak. Zakladajac, iz w USA jest 100
milionow gospodarstw domowych, daloby to sume rzedu US$104.000 na jedno
gospodarstwo(???)
Edytor zaawansowany
  • Gość: blurb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.04, 17:38
    Znam takiego co mu dobrze w USA i dwa razy juz bankrutowal.
  • Gość: albo IP: *.122.44.12.cablerocket.net 14.03.04, 18:06
    Jesli ktos kupi sobie dom za 300, 400, 700 tysiecy i wplaca 0$ lub 10% zaliczki
    to ile ma dlugu?
    Srednia cena domow w Los Angeles, San Francisco to ponad 300 tysiecy.
  • Gość: TR IP: *.cable.mindspring.com 14.03.04, 19:10
    czesto na dom wpłaca sie nic albo 1000$, podobnie z samochodami i innymi
    dobrami. Zreszta ogłoszenie upadłości to nic wielkiego, ma sie po tym tylko
    wpis do tzw. histori kredytowej i jedyne konsekwencje jakie sie ponosi do to ze
    nikt nie chce takiemu klientowi sprzedac cos na kredyt, nie ma poprostu z czego
    robic sensacji. W Polsce gospodarstwa domowe nie bankrutuja, tylko dlatego ze
    nie ma odpowiednich przepisow prawnych, co do osob fizycznych....
  • wroc1 14.03.04, 18:08
    Czy 100 k$ długu to suma abstrakcyjna jak na gospodarstwo domowe? Chyba nie. To tylko 380 kzł. Biorąc pod uwagę, że za te pieniądze dochodzi do kupna działki, domu, samochodów (dla mamy, taty, synka, córeczki) i innych bajerów na kredyt nie jest to dużo. A kredyty trzeba spłacać. Skoro taki wysyp bankructw to wygląda na to, że dane o przegromnym wzroście gospodarczym w Stanach są wirtualną księgowością.
  • way270 14.03.04, 18:24
    Jedno nie ma nic do czynienia z drugim. Tutaj jest taki styl zycia, ze w wielu
    jezeli nie wiekszosci rodzin zyje sie na kredyt. Znam rodziny gdzie roczny
    dochod na rodzine wynosi okolo 170 tys $, a w banku maja oszczednosci wartych
    tylko kilka miesiecy wydatkow. W Wlk Brytanii liczba bankructw takze ostatnio
    wzrosla, z tym, ze Amerykanie prowadza w rakingu splecznosci zyjacych na kredyt,
    z pensji do pensji i to nie ma nic do czynienia z poziomem bezrobocia.
  • Gość: Mina IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.04, 11:08
    A ze mozna na 1 osobe wyrobic kilka kart wiec dlug narasta w astronomicznym
    tempie.
  • winoman 14.03.04, 20:08
    10 mld/100 mln = 100 $, nie 100.000 $

    Pozdrawiam!
  • Gość: AdamC IP: *.sympatico.ca 14.03.04, 20:38
    Wyglada na to, ze sie rabnolem o 3 zera. Jesli srednio zadluzenie w USA jest
    rzedu $100 na rodzine, to po co ten artykul? Jest to nic nawet w skali takiego
    panstwa jak Polska. O ile wiem, srednie zadluzenie rodziny polskiej jest
    wielokrotnie wieksze.


  • Gość: U IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.03.04, 20:59
    Tak to jest jak sie dzisiaj zjada a jutro ma sie za to placic.
    To sa dopiero poczatki wielkiej biedy w USA. Sporo z nich nawet
    chleba nie bedzie mialo za co kupic, kiedy "zyd" wstrzyma kredyty i
    powywozi reszte kapitalu (miejsc pracy) z kraju. Dawac bez konca
    przeciez niesposob, dla obecnych juz bankrutow. I tak, bogaci
    bardziej sie wzbogaca, bo przejma dorobek zyciowy bankrutow, a biedni
    z miska po zupe sie ustawia, w tych naiwnie kochanych przez nich
    USA.
  • Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 14.03.04, 21:52
    Gość portalu: U napisał(a):

    > Tak to jest jak sie dzisiaj zjada a jutro ma sie za to placic.
    > To sa dopiero poczatki wielkiej biedy w USA.

    ****************

    Nie musi tak wcale być. Ale może. Odsetek bankrutów, choc pokaźny - nie jest
    jeszcze krytyczny. Jednak tak zaczął się kryzys lat 20 i 30.

    Deficyt budżetowy nie jest zagrożeniem sam w sobie. Również rekordowy deficyt w
    obrotach z zagranicą, choć jest groźniejszy. Do tego wykryte matactwa księgowe
    wielkich firm. Olbrzymie pieniądze zamrożone w interwencjach wojskowych.

    Rozmaite kontrakty terminowe oraz nie wykryta kreatywna księgowość - to nie
    istniejący pieniądz. To była główna przyczyna wspomnianego kryzysu.
    Jaka jest skala nie wykrytej kreatywnej księgowości i kontraktów terminowych?
    Co będzie, gdy wystapi zbieg żądań beneficjentów kontraktów terminowych? A nie
    będzie komu za to zapłacić.

  • wroc1 15.03.04, 08:32
    > Co będzie, gdy wystapi zbieg żądań beneficjentów kontraktów terminowych? A nie
    > będzie komu za to zapłacić.

    1. Argentyna.
    2. III wojna światowa.

    Obawiam się, że drugi scenariusz jest bardziej prawdopodobny. Wątpię by Stanowcy sami oddali długi i zgodzili się na życie w ubóstwie.
  • Gość: JGA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.04, 23:58
    Cos nie w porzadku z twoja arytmetyka.
    Deficyt handlowy USA (za ubigly rok fifnansowy to 541 000 000 000 US$.
    W USA jest 300 000 000 mieszkancow (okolo 100 000 000 gospodarstw domowych)
    Zatem deficyt handlowy na jedna rodzine jest okolo 5 000 US$ lub 1 800 US$ na
    amerykanska glowke.
    To sa cyfry za ostatni rok. Deficyt handlowy akumuluje sie od od wielu lat i
    staje sie zadluzeniem, ktore (tylko z tytulu wymiany handlowej z zagranica)
    jest okolo 4 300 000 000 000 US$.
    Powodzenia w liczeniu
  • Gość: Milka IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.04, 11:15
    Ktos musi na kims zarabiac. Pytanie : kim jest ten "ktos"
  • pawel-l 15.03.04, 13:50
    Na papierowym plusie są Japończycy i reszta Azji.

    Zadłużenie gospodarstw domowych to 10.4 biliona $ ( a nie mld.)
    Zadłużenie rządu to 7 bilionów $
    Razem z firmami to w sumie 34 biliony $

    Tylko w ciągu lutego deficyt rządu zwiększył się 96 mld $. Historyczny rekord.

    U.S. government ran a deficit
    again in February, but it's the magnitude that's
    surprising... $96 billion! That's billion with a 'B' - in
    one month! A short one at that. I believe that's the
    largest single monthly government deficit in the history of
    the Republic... "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka