Dodaj do ulubionych

Wyższe podatki mogą zasypać deficyt

IP: *.ds3.agh.edu.pl 27.07.10, 23:35
Oho, czas myśleć o przeniesieniu się do bardziej liberalnego pod
względem podatkowym kraju. Zastanawiam się również gdzie giną pieniądze
z naszych podatków...
Edytor zaawansowany
  • kakanek81 28.07.10, 06:30
    Ja już wypowiadałem się w tej sprawie.Dodam tylko,że projektowana
    podwyżka podatków ostatecznie pogrzebie mit PO jako partii,która
    potrafi robić cuda i np. z Polski zrobić drugą Irlandię,co
    obiecywał prem.D.Tusk.
    Dodatkowo spowolni wzrost gospodarczy i obniży i tak niewielkie
    realne dochody olbrzymiej rzeszy Polaków takich jak ja.

    Cudów nie ma i nawet kreatywana działalność,podobno mistrza w tym
    względzie min.J.Rostowskiego zda się na nic.
    Jak się sprzedało prawie wszystko,to trudno sie temu dziwić.
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 12:01

    Ponieważ poniżej 3,5 tys. zł zarabia 65 proc. Polaków, ewentualne zmiany w PIT
    dotkną ich w stopniu minimalnym. W przypadku podwyżki VAT będzie odwrotnie -
    najwięcej stracą najmniej zarabiający.

    Poza tym nie ma co płakać, podatki w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z tym,
    co dzieje się na świecie dziś i w przeszłości. Tak naprawdę mamy spore rezerwy
    jeżeli chodzi o podwyżki podatków dzięki czemu możemy się ratować. Wbrew temu,
    co mówią rozmaici lobbyści (a nie ekonomiści) nie wpłynie to negatywnie na
    wzrost gospodarczy.
  • Gość: anka IP: 83.143.161.* 28.07.10, 12:04
    Teraz zapłacicie za swoje wybory :)

    Miło będzie patrzeć na absolwentów uczelni i szkół średnich szukających pracy
    przez kolejne lata.

    Może Donek albo Bronek da Wam zarobić na jakimś państwowym stołku :))
  • Gość: polo IP: 194.156.44.* 28.07.10, 12:21
    osić!
  • parazyd 28.07.10, 12:39
    Likwidacja KRUS i (przed)wczesnych emerytur wystarczy. nawet można
    by wtedy obnizyć podatki. Ale realnie biorąc, konieczne tu jest
    wsparcie innych partii, a to same oszołomy...
  • monster_truck 28.07.10, 13:40
    Niech rząd przestanie wspierać kolesi z lobby bankowego i deweloperskiego. Więcej pieniędzy zostanie w budżecie, ceny mieszkań spadną i więcej wyborców będzie zadowolonych.
  • st1111 28.07.10, 16:23
    Czyli ratunkiem dla państwa jest stan w jakim Polska była po rządach Belki i SLD.
    Niestety teraz może być już tylko drożej bo Belka 25% Vatu nie planował.
    --
    forum.nie.com.pl/
  • Gość: Stefan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.10, 17:07
    A jakie oszczędności dałoby rozwiązanie senatu i uszczuplenie sejmu
    np. o połowę? Plus cała otoczka tego badziewia.
  • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 28.07.10, 17:29
    Boni to kłamca i kapuś, taki to tylko umie oszukiwać, więc uważajcie.

    POjebane POmysły jak okraść obywteli.

    PO + PIS = Popie...ny kraj, złodzieje, idioci
  • Gość: anka IP: 83.143.161.* 28.07.10, 17:55
    Niech każdy członek partii sam płaci na jej utrzymanie.

    Dość płacenia haraczu na darmozjadów!
  • hankrearden 28.07.10, 18:36
    Podatek dochodowy od sredniozarabiajacych to 6-8% (maksymalna stawka
    20% dla wyjatkowo bogatych).
    Zamiast ZUSu indywidualne konta emerytalne.
    Zadnej placy minimalnej, zasilkow prawie nie ma.
    Latwo o staly pobyt.
  • kosmiczny_swir 28.07.10, 23:43
    Podwyżki podatków problemów nie rozwiążą. Polacy zarabiają mało, to nawet jak
    PIT będzie liniowy 50% i taki sam VAT to i tak wpływy z podatków będą małe.

    Winna jest struktura polskiej gospodarki. Jest u nas dużo nisko płatnych miejsc
    pracy i montowni. Nie ma działów badań i rozwoju, nie ma central dużych firm.
    Montownie wykazują minimalne zyski, bo z resztą taka jest prawda.

    Musimy mieć polskie dobrze zarabiające firmy, a więc firmy produkujące produkty
    o dużej wartości dodanej, a nie firmy typu Zenek Kowalski, Produkcja Wieszaków
    Na Wtryskarce, spółka jawna. Takie firmy nie będą w stanie uciągnąć naszej
    gospodarki.
    --
    __________________________
  • Gość: tom IP: *.146.1.46.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 11:04
    Zgadzam się z tobą ale zauważ że polskie elity polityczne nawet nie zadają sobie
    trudu aby dostrzec ten problem.Oni żyją w świecie sztucznych problemów.Problem
    bezrobocia młodych aktywnych ludzi rozwiązała emigracja do UE.Choć w Polsce
    powstała wyrwa demograficzna i zostanie zahwiany proces zastępowalności pokoleń
    a przy tak dużej ilości emerytów i ręcistów będzie to oznaczało koniec ZUS i
    Krusu.Pytanie tylko kiedy.Podwyższymy podatki a co z egzekucją tych podatków.Co
    ma zrobić pracodawca płacić podatki i splajtowć czy zaryzykować i twożyć
    wrażenie że płaci podatki i przetrwać kolejny rok.Działania rządu są
    prowizoryczne i nie są skierowane na dłuższy horyzont czasowy.Byłem
    przeciwnikiem wszelkich rewolucji ale w inny sposób nie zmienimy sposobu
    myślenia burżułazji biurokratycznej trzymającej władzę.
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 17:19
    likwidacja wcześniejszych emerytur nie jest za szczęśliwym pomysłem.
    Wtopadzie zostaję kierownikiem a mój poprzednik będzie szedł na
    wczeniejszą emeryturę. A jest rożnica czy zarobię tylko nieco
    powyżej średniej krajowej czy x3 + bonusy
  • Gość: shal IP: *.clubnet.pl 28.07.10, 23:01
    PO ma większość + plus swojego prezydenta. POkaże na co ich teraz stać:)
  • Gość: Marzyciel IP: *.ust.tke.pl 28.07.10, 14:09
    Dlaczego wszyscy chcą likwidacji KRUS?Bardziej korzystne byłoby
    zlikwidowanie ZUS.
  • Gość: Pewex IP: *.chello.pl 28.07.10, 15:15
    NIE ZA KRUS A ZA ZUS ZMANIPULOWANA GŁOWO!

    Napuścili Cię na rolników wszelkie oszołomy wydzierające Ci pieniądze i myślące za Ciebie, wmawiając że sam nie potrafisz oszczędzać a dla odwrócenia od tego uwagi napuścili Cię na rolników.

    Wszyscy powinni płacić taki sam miniminalny ZUS w zamian otrzymywac wyższe pensję ale tracić przywilieje. Proste? I odwróć się czasami żeby zobaczyć kto Cię w tyłek posuwa, bo wydaje Ci się że rolnicy...spójrz i zobacz kogo widzisz.
  • Gość: :))) IP: *.uznam.net.pl 28.07.10, 16:34
    Gość portalu: Pewex napisał(a): (...) I odwróć się czasami żeby
    zobaczyć kto Cię w
    > tyłek posuwa, bo wydaje Ci się że rolnicy...spójrz i zobacz kogo
    widzisz.

    Pawlaka a za nim dwadzieścia milionów Polaków korzystających z zasiłków
    budżetowych. Rolnicy są na przedzie.
  • makova_panenka 28.07.10, 12:36
    Powiedz to rodzicom aktualnych absolwentów. To byłe solidarnościowe lemingi
    skuszone do rozpłodu tzw. Kredytami MM.
  • Gość: Katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:40
    Byłam kiedyś absolwentem i szukałam pracy... wiem co trzeba zrobić
    zeby to się nie powtórzyło - trzeba namówić prezesa PISu aby ukarał
    wszystkich swoich zwolenników za niepowodzenie w wyborach i
    zebranymi pieniędzmi załatał dziure budgetową
  • pozytywka-1 28.07.10, 13:38
    Wiesz co ? głupszej wypowiedzi nie czytałam i dlatego wcale
    nie jest mi żal że wasz guru jedzie wam po kieszeniach.
    Wszystko powinien podnieść a i tak bedziecie go popierać, więc nie
    widzę problemu. Do zobaczenia w MOPsie zajmujcie kolejki.
  • Gość: antyPOpapraniec IP: 80.51.71.* 28.07.10, 15:18
    Aleś wymyśliła. Ryżemu to powiedz i jego bandzie złodziei. POrąbańcy
    mają już wszystko więc już jest praktycznie drrruga Irrrlandia he he
  • Gość: Pisiorek IP: *.informel.pl 28.07.10, 12:41
    Przed wyborami GW straszyło, że jak wygra Kaczyński to będziemy mieli drugą
    Grecję. Więc ja teraz czekam na spełnienie obietnic PO.
    Komorowski wygrał wybory, więc teraz:
    - PKB cały czas > 3%
    - tysiące km autostrad
    - co oni tam jeszcze obiecali?
    BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ. WSZYSTKIM?
  • tornson 28.07.10, 15:16
    Gość portalu: Pisiorek napisał(a):

    > Przed wyborami GW straszyło, że jak wygra Kaczyński to będziemy mieli drugą
    > Grecję. Więc ja teraz czekam na spełnienie obietnic PO.
    Już mamy drugą Grecję, nasze zadłużenie w stosunku do dochodów budżetów jest
    niemal takie jak w Grecji. Podwyżka podatków poprawi trochę sytuację.
  • Gość: lexodes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:02
    To tyjesteś głupkiem skończonym bo to PISiaki wprowadzili ulgi na które kraju
    nie było stać.A ci co teraz naprawiają to są źli. Głpi byłeś i głupi będziesz.
    Głosuj na to swoje PIS to za 2-3 lata będziesz żebrał pod kościołem./
  • akiraxx 28.07.10, 13:49
    Sorry, ale ... PiS (przy poparaciu PO) obniżył podatki i to jest niewątpliwie
    sukces. Dlaczego? Dlatego bo teraz budżet jest mocno niezrównoważony i kolejna
    ekipa musi albo narazić się wyborcom i podnieść podatki albo narazić się
    wyborcom i obciąć jakieś zbędne w sumie wydatki. Jest minimalna szansa że
    zrealizowany będzie drugi wariant (szansy tej by nie było gdyby nie obniżka z
    czasów PiS)
  • Gość: wer IP: *.cable.smsnet.pl 28.07.10, 14:43
    srory Mate, ale głównym argumentem POpierającym pewną partię było
    OBNIŻENIE PODATKÓW, PIS zrobił to REALNIE, ludzi nie obchodzą
    podwayżki podatków, tylko REALNE PŁACE, po to głosowali na PO zeby
    państwo ich nie ograbiało - to jest LIBERALIZM a nie centralnie
    sterowana gospodarka zapierd..ca każdemu 50% dochodów na roztyte
    panie w urzędach, dziękuję bardzo za propagandę POPRowcom - tej
    nowej nie łykam
  • tornson 28.07.10, 15:19
    akiraxx napisał:

    > Sorry, ale ... PiS (przy poparaciu PO) obniżył podatki i to jest niewątpliwie
    > sukces. Dlaczego? Dlatego bo teraz budżet jest mocno niezrównoważony i kolejna
    > ekipa musi albo narazić się wyborcom i podnieść podatki albo narazić się
    > wyborcom i obciąć jakieś zbędne w sumie wydatki. Jest minimalna szansa że
    > zrealizowany będzie drugi wariant (szansy tej by nie było gdyby nie obniżka z
    > czasów PiS)
    Czyli jest szansa że kolej, służba zdrowia, edukacja i nauka, wojsko, policja,
    służby cywilne, sport popadną w jeszcze większą degrengoladę niż dziś...
  • tornson 28.07.10, 15:17
    Gość portalu: lexodes napisał(a):

    > To tyjesteś głupkiem skończonym bo to PISiaki wprowadzili ulgi na które kraju
    > nie było stać.A ci co teraz naprawiają to są źli. Głpi byłeś i głupi będziesz.
    > Głosuj na to swoje PIS to za 2-3 lata będziesz żebrał pod kościołem./
    A platfusy co? Rączki im zdrętwiały w górze że głosowały razem z pisiactwem?
    PiS - PO jedno barachło!!!
  • Gość: FedSigVama IP: 80.51.71.* 28.07.10, 15:15
    No, głupole powybierali POrąbańców to niech się teraz cieszą i Ryżym
    i swoim prezydentem. Na głupotę narodu juz nie ma lekarstwa ale żeby
    Ryżemu wierzyć to się w głowie nie mieści. POrąbańcy- na Madagaskar.
  • Gość: dor-a78 IP: *.metrointernet.pl 28.07.10, 17:46
    A ty myslisz, ze gdyby ktoś inny został wybrany to nie podniósł by
    podatków? Co za populistyczne myślenie!
  • Gość: ronin IP: 195.116.41.* 29.07.10, 01:21
    Tak....dalej obrzucajcie się błotem...mieszajcie w tym bagnie a gdy się uspokoicie...zrozumiecie!!
  • Gość: ronin IP: 195.116.41.* 29.07.10, 01:21
    Tak....dalej obrzucajcie się błotem...mieszajcie w tym bagnie a gdy się uspokoicie...zrozumiecie!!
  • Gość: ronin IP: 195.116.41.* 29.07.10, 01:21
    Tak....dalej obrzucajcie się błotem...mieszajcie w tym bagnie a gdy się uspokoicie...zrozumiecie!!
  • Gość: ronin IP: 195.116.41.* 29.07.10, 01:21
    Tak....dalej obrzucajcie się błotem...mieszajcie w tym bagnie a gdy się uspokoicie...zrozumiecie!!
  • orxor 28.07.10, 12:10
    lateksowy_dzin napisał:

    >
    > W przypadku podwyżki VAT będzie odwrotnie -
    > najwięcej stracą najmniej zarabiający.
    >
    A czemuż to?
  • Gość: srb IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 13:18
    Dlatego, że płacąc procent od dochodów płacisz tym mniej im mniej zarabiasz. A w
    przypadku podatku od towarów i usług płacisz tyle samo bez względu na to ile
    zarabiasz, to jest podatek, który jest przerzucany w całości na odbiorcę
    końcowego. Podwyżka stawki VAT = wszystko, absolutnie wszystko podrożeje.

    Generalnie podwyżka VAT-u to największy samobój jaki rząd może strzelić sobie,
    gospodarce i obywatelom. Dlatego nie wierzę, że to zrobią. Gorzej, że pewnie
    ZNOWU podwyższą już i tak absurdalną akcyzę na paliwo. Bo przecież kierowcy to
    dojne krowy, które można doić aż padną.
  • szefunio1 28.07.10, 13:34
    > A w przypadku podatku od towarów i usług płacisz tyle samo bez
    > względu na to ile zarabiasz, to jest podatek, który jest przerzucany
    > w całości na odbiorcę końcowego...

    Każdy podatek jest przerzucany na odbiorcę końcowego.
    Nie wiem skąd tylu idiotów, którym wydaje się, że np. VAT jest przerzucany na
    końcowego odbiorcę a np. akcyza albo ZUS jaki płaci firma już przerzucane nie
    są. To chyba jakieś przeświadczenie, że faktem jest tylko to co zostało napisane
    (kwota VATu jest drukowana na rachunkach a kwota np. akcyzy nie).
  • Gość: srb IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 13:49
    Pośrednio masz rację. Mówiąc o przerzucaniu miałem na myśli, że od VATu za
    towar/usługę sprzedaną masz możliwość całkowicie legalnie odliczyć sobie VAT za
    towary/usługi które kupiłeś. Bez kombinowania z podwyższaniem cen itd itp.
    Wszystko czarno na białym - VAT płaci tylko nabywca końcowy, wszystkie ogniwa
    pośrednie płacą tylko różnicę w wartości.
  • Gość: wer IP: *.cable.smsnet.pl 28.07.10, 14:46
    tak, tylko że odbiorca końcowy - bogatszy - więcej konsumuje, tj
    więcej kupuje i dlatego tez większy podatek płaci :)
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:13
    lateksowy nasze mozliwosci podatkowe widac chociazby w dniu w ktorym zaczynamy
    pracowac na siebie, a nie na panstwo (w USA jest to bodajze 23 kwietnia, a unas
    w czerwcu chyba). Po drugie, to nie biedacy przyczyniaja sie do poprawy
    gospodarki, a klasa srednia i wyzsza (wiem, ze slowa te ostro brzmia), wiec
    walenie w tych powyzej sredniej podatkami powoduje tylko, ze wiecej ludzi jest
    ubogich, a mniej sie bogaci.Pod wzgledem przyjaznosci dla przedsiebiorcow i
    wolnosci gospodarczych jestesmy an 70 ktoryms miejcu. Tak jest swietnie podnosmy
    podatki, a czy nie mozemy ciac wydatkow?

    W Norwegii podatki sa wyzsze, ale przywileje socjalne sa tez duzo, duzo, duzo
    wyzsze, wiec wysokie podatki da sie przezyc.

    www.youtube.com/watch?v=bjy8KWsPtDE
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 12:37

    Raporty organizacji międzynarodowych nie potwierdzają tego, o czym piszesz.
    Wyliczenia lobbystów z CAS to dość marna podpórka. Mitem jest twierdzenie, że
    interesy klasy wyższej i średniej są tożsame. Porównaj zmiany w wysokości
    dochodów klasy średniej i wyższej w USA (dane możesz wyciągnąć z Census Bureau
    na ich www) na przestrzeni ostatnich 30 lat. To, że bogaci przyczyniają się do
    poprawy sytuacji gospodarczej to mit, to także zostało dawno udowodnione.

    Cięcia wydatków w Polsce to najlepsza droga do recesji. Reformy KRUS i inne, o
    których wiele osób mówi będą wymagały sporych nakładów na początku, więc w
    krótkim okresie sytuacji budżetu nie uratują. Przykład OFE dobrze pokazuje,
    dlaczego tak się dzieje.

    Wszystkim, którzy krzyczą, że podatki są za wysokie proponuję porównać jakie
    były stawki w Niemczech w czasach ich cudu gospodarczego w latach 50 i 60, w USA
    po II WŚ i w innych krajach, które wtedy weszły na obecny poziom rozwoju.
  • lukas1492 28.07.10, 13:15
    Lateksowy, pieprzysz jak potłuczony. Takie wysokie podatki od dawna nie są
    potrzebne, bo 60% pieniędzy jest marnowana na niepotrzebne wydatki.

    > Cięcia wydatków w Polsce to najlepsza droga do recesji.

    Bo...?
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:06

    Jakie niepotrzebne wydatki? Jak rozumiem, dysponujesz jakimiś danymi na poparcie
    swojej tezy?

    Bo...?

    Bo na samym eksporcie daleko nie zajedziemy. Nie jesteśmy Niemcami, nie mamy
    pociągów Siemensa, które moglibyśmy sprzedawać. Tylko dzięki utrzymaniu popytu
    konsumpcyjnego przeszliśmy przez kryzys. Tyle, że żeby to zrozumieć trzeba
    trochę więcej niż internetowe wpisy na blogu Gwiazdowskiego czy Korwina.
  • Gość: ciezki przypadek IP: *.torun.mm.pl 28.07.10, 14:40
    ty jestes z jakiejs innej planety - chyba z planety gwtvn. takich bzdur nie
    czytalem dlugo...
    38% - tyle zżera administrowanie chorym, zbiurokratyzowanym panstwem. tyle
    pochlania doslownie ARMIA urzedasow.
    Odpowiedz mi na kilka prostych pytan chlopie z choinki zerwany:
    po co ci dowod osobisty? jakos swiat sobie bez tego radzi a my nie potrafimy
    po co ci adres zameldowania? jakos swiat sobie bez tego radzi a my nie potrafimy
    armia urzedasow ma sie dobrze...
    po co ci 4 stonicowy pit skoro wystarcza dwie rubryki: przychod i haracz (70%)
    tak tak 70!! nie zapominaj o podatkach pośrednich.
    po co komu ulgi - dla garsci wybranych?
    po co komu wczesniejsze emerytury?
    krus?
    i setki innych przykladow przyjaznego panstwa paliglupa...
    rejestrowales kiedys samochod? wiesz jak to wyglada na zachod od Odry?
    jestes tak samo chory jak to panstwo- absurdalnie chory
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:53

    Pokaż państwa, w których nie obowiązuje zameldowanie, w których nie ma dowodów
    osobistych i gdzie formularze podatkowe składają się z 2 rubryk. Potem zabieraj
    głos na forum.
  • rydzyk_fizyk 28.07.10, 15:06
    Najlepiej na przykładzie Niemiec skoro już zaczął o nich pisać :)
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: ciezki przypadek IP: *.torun.mm.pl 28.07.10, 15:59
    juz ci je wskazalem - na zachod od odry... ale ty w d... byles i g... widziales
  • rydzyk_fizyk 28.07.10, 20:04
    W Niemczech obowiązuje zarówno obowiązek meldunkowy jak i dowody osobiste.

    No chyba, że twoim zdaniem RFN znajduje się na wschód od Odry.
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • rydzyk_fizyk 28.07.10, 15:04
    @70%

    W szkole cię nie nauczyli, że procentów się nie dodaje?
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: lo matko IP: *.torun.mm.pl 28.07.10, 15:53
    do jakiej ty szkoly chodzisz/les??? rozwiń swoją myśl..
  • rydzyk_fizyk 28.07.10, 20:07
    Usiłujesz dodawać do siebie procenty liczone od różnej podstawy - jeszcze tego nie zauważyłeś?

    Podziel się swoim wzorem na obliczenie tego 70% podatku :)
    --
    eksmisja.wordpress.com/2009/
  • Gość: abc IP: 80.54.249.* 28.07.10, 16:28
    usa mialy wysoki wzrost po II w.sw. bo mialy wysokie podatki?
  • optelwb 29.07.10, 01:32
    Wydatki w Polsce łatwo można zredukować, ale politycy na to nie pójdą, bo
    oznaczało by to wielkie bezrobocie dla mnóstwa ich popleczników i wielki krzyk
    dotychczas uprzywilejowanych. Wyliczę tylko niektóre dziedziny (kolejność
    przypadkowa):

    1. Zmniejszenie Sejmu o połowę.
    2. Likwidacja Senatu.
    3. Zmniejszenie Urzędu Prezydenta o przynajmniej połowę.
    4. Radykalne obcięcie przywilejów emerytalnych i niesprawiedliwych obciążeń.
    Redukcja rent.
    5. Zmniejszenie nakładów na armię i prowadzoną wojnę w Afganistanie.
    6. Zaprzestanie dopłat do nierentownych przedsiębiorstw państwowych (głównie
    chodzi o ukryte subwencje, np. w górnictwie).
    7. Obcięcie olbrzymich pieniędzy płaconych na kościół: utrzymanie katechetów,
    kapelanów, parafii garnizonowych, szkół kościelnych, szastanie majątkiem
    państwowym na rzecz KK, itd. itp..
    8. Redukcja instytucji typu IPN. Jest ich znacznie więcej, ale mniej słynnych.
    9. Redukcja wielu urzędów i likwidacja horrendalnie wysokich zarobków w wielu z
    nich. Trzeba sobie uświadomić, że wielu polskich urzędników, szczególnie
    warszawskich zarabia dużo nawet w skali bezwzględnej EU. Radykalna redukcja tzw.
    "doradców" z nadania partyjnego, takichże synekurek, itp.

    Jeszcze większe możliwości istnieją w zakresie dochodów. Wielu możliwych (nie
    związanych z podatkami dochodów) państwo świadomie się pozbawia prowadząc taką,
    a nie inną politykę.
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 28.07.10, 13:21
    wkurza mnie taka argumentacja
    jak mowa o podwyzkach podatkow,to pada argument o porownanie do
    Niemiec z lat 50tych,ale jak mowa o cenach dobr typu
    paliwa,papierosy,energia elektryczna to podaje sie za przyklad
    obecne ceny w Europie.Wiem,ze to wygodne,ale co to ma wspolnego z
    rzecowa argumentacja to juz kompletnie nie wiem...
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:08


    Stawka podatkowa jest wartością procentową. Niezależnie od okresu, X proc. to
    zawsze X proc. Natomiast ceny wyrażone w walucie są zmienne. Porównywanie tych
    wartości jest bezcelowe.

    Rzeczowa argumentacja odnosi się do tezy, jakoby podniesienie górnej stawki
    podatku PIT do 40 proc. miało zadławić gospodarkę. Dane empiryczne jej przeczą.
    Rzecz odnosi się nie tylko do lat 50, ale także lat 90 i USA. Poczytaj o
    reformie podatkowej Clintona.
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 28.07.10, 15:04
    a ceny nie sa wartoscia procentowa zarobkow?
  • Gość: kmin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 16:47
    Ale co da podniesienie najwyższej stawki podatkowej, skoro już teraz w
    najwyższym progu rozlicza się ledwie 1.6% wszystkich podatników?
  • Gość: PH on Tour IP: 77.79.217.* 28.07.10, 12:19
    Zgadza się ale problem w tym że u nas podwyżka podatków akcyzy czy
    czegokolwiek gdzieś ginie w czeluściach.Podatek drogowy wrzucono do
    akcyzy która w Polsce wynosi 50% ceny paliwa ja sie pytam gdzie są
    te pieniądze które są płacone przez co najmniej 10 lat albo i
    więcej. Możemy mieć podatki jak Szwedzi czy Norwegowie tylko w
    momencie utraty pracy ja chcę mieć takie przywileje jak oni!!! Każda
    podwyżka w Polsce znika tylko nikt nie wiem gdzie!
  • sir_fred 28.07.10, 12:44
    Jak to gdzie? W rewaloryzowanych ponad inflację emeryturach i rentach,
    wypłacanym rzeszom przedwczesnych emerytów i pozornych rencistów. W zbędnych
    wydatkach na utrzymanie 460 posłów i 100 senatorów, z biurami, dietami,
    podróżami, biurem legislacyjnym, które wypuszcza co i rusz nowe potworki prawne,
    służące głównie powiększaniu rzeszy urzędników niezbędnych do obsługi tego chłamu.
    W przywilejach dla kościoła katolickiego - głównie polegających na fundowaniu
    przez państwo absolutnie zbędnych etatów i utrzymywaniu uprawiających
    pseudonaukę uczelni wyznaniowych.

    --
    "ZDĄŻYCIE JESZCZE POJĄĆ, że PAŃSTWO jest takim rodzajem organizacji, która choć
    psuje wielkie rzeczy, potrafi też psuć małe".
  • Gość: wer IP: *.cable.smsnet.pl 28.07.10, 14:50
    i to jest sedno! liczę na to że POpierający tą partię wpłyną na
    decyzję rządu... chyba nie za tym głosowali?
  • wj_2000 28.07.10, 14:57
    sir_fred napisał:

    > Jak to gdzie? W rewaloryzowanych ponad inflację emeryturach i rentach,
    > wypłacanym rzeszom przedwczesnych emerytów

    Waloryzacja ponad inflację to 1/5 realnego wzrostu płac. To ułamek procenta,
    wobec waloryzacji czysto inflacyjnej, która tylko teoretycznie pozwala utrzymać
    stały poziom życia. Nawet z tym ułamkiem od wzrostu płac, faktyczny poziom
    emeryta dość szybko się obniża, co obserwuję empirycznie na wielu przykładach.
    Składki w kolejnych latach rosną proporcjonalnie do rosnących płac, więc
    teoretycznie (gdyby nie inne błędy systemu) starczyć powinno na waloryzację
    płacową (dynamik rent, jak w RFN).
    Pieniądze przepadają głównie w OFE, gdyż nagle (w sytuacji gdy składki ZUS
    starczały na bieżące wypłaty) od roku 1998 sporą część (ponad 1/3) tych składek
    wpłaca się do OFE. Więc tę 1/3 budżetu ZUS trzeba dodawać z budżetu.
    A OFE nigdy tych pieniędzy nie odda, bo (w najlepszym przypadku) będzie
    emerytury wypłacała z kolejnych składek. A to co zebrali w okresie przejściowym
    to "prezent" od Rzeczpospolitej prywatnym właścicielom funduszy.
    Reforma emerytalna to największy przekręt w Polsce na przestrzeni 1000 lat!
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: jakis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:39
    nizsze jaki wolalbys placic podatek
    1. 99% z kwota wolna 1 000 000
    2. 19% z kwota wolna 3 000
    ??
    ja ten pierwszy
    co z tego ze tam maja "wiekszy" podatek jak maja np wieksza wolna kwote od
    podatku i w sumie placa mniej.
  • Gość: zenon IP: *.146.155.174.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 13:30
    > Poza tym nie ma co płakać, podatki w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z tym
    > ,
    > co dzieje się na świecie dziś i w przeszłości.

    Nie wiem nieuku ekonomiczny skad ty bierzesz te brednie. Takie nieuki jak ty nie
    powinny glosowac w wyborach poniewaz swoimi idiotycznymi wyborami rujnuja kraj i
    pladruja zycie madrzejszych i lepiej wyksztalconych obywateli.

    Tak wiec po kolei nieuku. Pytanie pierwsze: czy ty w ogole wiesz na czym stoi
    budzet panstwa? Otoz budzet panstwa stoi na VAT i akcyzie. VAT w Polsce jest
    bardzo wysoki 22% i jest to jedna z najwyzszych stawek w UE. Wyzsza stawke maja
    Finlandia i zdaje sie Dania: 24%. Jesli wprowadzimy VAT 25% bedzie to najwyzsza
    stawka w UE.

    Akcyza. Stawki akcyz sa wyzsze nic minima UE. Jakby tego bylo malo od 2012
    zostanie wprowadzona akcyza na wegiel i gaz. Polskim "wynalazkiem" jest akcyza
    na samochody. Stawki wszystkich akcyz (paliwo, wodka, papierosy, samochody)
    zostaly podniesione w tamtym roku przez Rostowskiego z efektem wiadomym: spadek
    wplywow do budzetu. Kontrabanda i bimber rzadza. Ale byc moze o to chodzilo i
    kumple Mira oraz Zbycha puszczaja przez wschodnia granice obladowane TIRy z
    tanimi fajkami i wodka.

    PIT nieuku. Owszem, stawki PIT w Polsce nie sa wysokie, ale istotna jest sprawa
    kwoty WOLNEJ OD PODATKU. W takich Niemczech ten co zarabia 1000 EUR nie placi
    podatku WCALE. Gdyby przeniesc polskich podatnikow w realia niemieckie podatek
    od dochodow osobistych placilby 1% podatnikow.

    Parapodatek ZUS. To jest najlepsze. Z dzialalnosci gospodarczej ponad 800 zl.
    Wiesz ile placi sie w UK? 2,5 funta tygodniowo.

    W miare niski jest CIT i liniowy PIT dla tych co prowadza dzialalnosc. Nie
    zmienia to faktu, ze polska gospodarka jest juz zarznieta podatkami na smierc,
    bo oprocz tego sa dziesiatki roznych oplat przy prowadzeniu dzialanosci. Jakbys
    ja kiedys prowadzil to bys wiedzial.

    Tak wiec nieuku - do szkoly!
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:03

    Proponuję samemu trochę się dokształcić, poczytać coś więcej niż broszury
    Krowina i dopiero zabierać głos w tematach ekonomicznych. Wyzywaniem osób, które
    wiedzą więcej i potrafią lepiej przeanalizować dostępne informacje niczego nie
    osiągniesz.
  • Gość: zenon IP: *.146.158.252.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 14:14
    Skapitulowales przed przedstawionymi liczbami?

    Myslales, ze podatki to PIT? Tak mysli wiekszosc nieukow, ktorzy swoja edukacje
    zakonczyli na lekturze kilku artykulow Gadomskiego.

    Od kilkunastu lat prowadze wlasne firmy i znam to od podszewki. Mam tez
    porownanie z moimi znajomymi, ktorzy prowadza firmy w Wielkiej Brytanii,
    Irlandii, na Slowacji i w Czechach.

    Moge cie zatrudnic do mycia podlog, nie sadze bys nadawal sie do czegos wiecej.
  • farmer_mendoza 28.07.10, 14:30
    ZUS (PRSI) wynosi tu 3-5% od dochodu, czyli płaci się go tylko, gdy się zarabia.
    W UK jest podobnie: 2 Funty tygodniowo jeśli nie ma dochodu, kilka procent,
    jeśli dochód jest.

    ZUS zarżnął moją firmę w Polsce do spółki ze skarbówką, która wyłudziła ode mnie
    podatek od faktur, których klienci nie zapłacili.
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:52

    Ależ potwierdzasz tylko to, co piszę w innym poście. W Polsce składki na
    ubezpieczenia społeczne mają charakter degresywny, ich udział w obrotach firmy
    maleje wraz z ich wzrostem.
  • farmer_mendoza 28.07.10, 22:24
    To akurat jest oczywiste. System jest tak skonstruowany, żeby o ten ZUS-owy próg
    wejścia zabijały się małe podmioty i nie przeszkadzały dużym firmom.

    Podobnie jest z formalnościami, urzędami - dla dużych firm te problemy są
    pomijalne, w przypadku jedno czy dwuosobowych działalności potrafią być sporym
    hamulcem.
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:51
    Przy takiej kulturze, jaką prezentujesz wątpię, żebym chciał kiedykolwiek
    współpracować z Tobą lub którąkolwiek z twoich firm. Mimo wszystko życzę Ci
    powodzenia, chociaż przy takim podejściu do ludzi nie wróżę Ci sukcesu w
    dłuższym okresie.

    Z reguły nie dyskutuję z chamami ponieważ dyskusja taka przypomina próbę
    przepychania się na szosie z tirem. Ale tym razem zrobię wyjątek.

    1. Definicja podatku jest jasno określona. Dane OECD pokazują, że obciążenia
    podatkowe są w Polsce niższe niż średnia dla krajów rozwiniętych. To fakty,
    których nawet swoim krzykiem nie jesteś w stanie podważyć. Składki na ZUS czy
    NFZ nie są podatkiem, choćbyś nie wiem jak głośno wrzeszczał.

    2. VAT jest podatkiem, który ma charakter regresywny. Innymi słowy najbardziej
    odczuwalny jest przez najmniej zarabiających. To, że jest podstawą dochodów
    budżetu państwa, nie tylko w Polsce, jest błędem. Jest też VAT podatkiem
    procyklicznym, a więc kontrefektywnym w przypadku recesji.

    3. Kwoty wolne od podatków nie mają nic wspólnego ze stawkami podatków. Naucz
    się, że procent i wartość liczbowa to dwie różne sprawy. Być może w twoim
    prostym biznesie nie musisz tego wiedzieć, ale przed zabraniem głosu warto
    doczytać. Jeżeli podajesz kwotę wolną w Niemczech, przedstaw ją procentowo i
    dopiero wówczas porównuj z kwotą wolną w Polsce. Np. w Wielkiej Brytanii kwota
    wolna to 5 tys. funtów. Przy przeciętnym wynagrodzeniu w wysokości 20 tys.
    funtów rocznie oznacza to, że 25 proc. przeciętnego dochodu jest faktycznie
    wolne od opodatkowania. W Polsce jest to rzeczywiście 10 proc. wartości
    przeciętnego wynagrodzenia, jednak zauważ, że mediana wynagrodzeń to u nas 2,4
    tys. zł, a dominanta 2,2 tys. a więc znacznie mniej niż średnia. W takim wypadku
    kwota wolna stanowi znacznie większy odsetek dochodów.
    Zauważ także, że w krajach cywilizowanych podatki są bardzo progresywne.
    Najniższa stawka (poza zerową) to w Wielkiej Brytanii 10 proc. W Polsce - 18
    proc. Podobnie jest w przypadku przedsiębiorstw - w większości krajów
    europejskich obowiązuje skala progresywna, podczas gdy w Polsce - liniowa. To
    także negatywnie wpływa na obciążenia małych firm, a taką prawdopodobnie
    prowadzisz wnioskując po twojej kulturze.

    4. Kolejną sprawą jest wysokość składek na ubezpieczenia społeczne. Tutaj
    rzeczywiście mały przedsiębiorca, taki jak Ty, może mieć problem. Bo w Polsce
    składka płacona przez prowadzących działalność gospodarczą ma charakter stały i
    przypomina pogłowne. Innymi słowy, osoba prowadząca mały sklep, co pewnie jest
    twoim przypadkiem, płaci tyle samo, co przedsiębiorca osiągający dochody idące w
    miliony. Pole do zmian jest w tej materii szerokie - czemu nie powiązać
    wysokości składki z osiąganym dochodem bądź obrotem, zamiast stosować metody
    niemal średniowieczne?

    5. Paradoksalnie gardłując przeciw podwyżce podatków dla bogatych podcinasz
    gałąź, na której siedzisz. Tendencje, które dzisiaj dominują w polityce
    gospodarczej w Polsce są przeciwne do interesów większości ludzi.

    Rozumiem, że możesz być sfrustrowany, bo dzisiaj nie jest tak łatwo prowadzić
    prosty interes jak dziesięć czy piętnaście lat temu, ale musisz zrozumieć, że to
    wynik coraz większej konkurencji. Bez zmiany swojego podejścia czeka Cię porażka
    i bolesne zderzenie z rzeczywistością.

    Gdybyś jednak chciał dowiedzieć się czegoś więcej o ekonomii jako nauce, polecam
    podręcznik Stiglitza "Ekonomia sektora publicznego". W przystępny sposób opisuje
    większość rzeczy, o których piszesz.

    Jakby jednak nie było - zalecam spokój. Herbata z melisą może pomóc.
  • libero72 28.07.10, 15:01
    lateksowy_dzin napisał:


    > Gdybyś jednak chciał dowiedzieć się czegoś więcej o ekonomii jako
    nauce, poleca
    > m
    > podręcznik Stiglitza "Ekonomia sektora publicznego". W przystępny
    sposób opisuj
    > e
    > większość rzeczy, o których piszesz.
    >
    > Jakby jednak nie było - zalecam spokój. Herbata z melisą może
    pomóc.


    Szanowny Panie,

    Ja zalecałbym używanie rozumu. Czyli czegoś co zapewne Pan posiada
    ale nie wiem czy używa - w przeciwieństwie do wątroby.

    Zabawa frazeologiczna w nazywanie czegoś podatkiem a czegos innego
    składka lub opłatą jest dobra dla przedszkolaków. Jak Pan wyrośnie
    intelektulnie ponad poziom szkoły podstawowej to może Pan zacząć
    czytać książki ekonomiczne. Na razie proszę ograniczyć się do
    etykiet jogurtów. Ludzkośc tylko na tym zyska...
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 15:35

    Szanowny Panie,

    przeciwnie, rozgraniczenie jest konieczne. Przykładowo, OECD zwraca uwagę na to,
    że składki emerytalne, chociaż obowiązkowe, przekazywane są w dużej części do
    prywatnych funduszy. Nie mogą więc być traktowane tak, jak podatki. Ale nawet te
    ze składek, którymi zarządzają organy państwa, mają inny charakter niż podatki.
    Proszę zwrócić uwagę na to, że opłacanie składki daje PRAWO do korzystania z
    usług np. lekarza bądź do otrzymywania świadczenia chorobowego z ZUS jeśli mowa
    o prowadzącym działalność gospodarczą. Podatki prawa do korzystania z niczego
    nie dają. To zasadnicza różnica. Przecież nikt nie traktuje składki na
    ubezpieczenie OC samochodu jak podatku, prawda? A zasada jest dokładnie taka sama.
  • libero72 28.07.10, 15:51
    lateksowy_dzin napisał:

    >
    > Szanowny Panie,
    >
    > przeciwnie, rozgraniczenie jest konieczne.

    Szanowny Panie,

    Będę bardzo zobowiązany za przykładowe wyjaśnienie jedenej kwestii,
    np. abonamentu rtv dla przykładu. Jest to jak najbardziej opłata
    majątkowa ( podstawą do powstania obowiązku wnoszenia opłaty jest
    posiadanie odbiornika a nie korzystanie z ofery TVP i PR ). I co -
    to jest sensu stricto podatek czy tylko gramatyczna gimnastyka ( bo
    przeciez podatki ma prawo nakładać tylko ustawodawca )?

    I proszę oszczędzić mi zabawy w semantykę. Za duży jestem.

    Jeżeli Pana podnieca samogwałt na własnym intelekcie poprzez
    sztuczną zabawę w nazewnictwo to ja Panu nie zabronię. Nic nie
    poradzę na ograniczenia w rozumieniu prostych spraw.
  • speedylelek 28.07.10, 16:10
    wiesz, ja prowadziłem działalność gospodarczą
    i jakby czego nie nazywał, to ja stosowałem 3 liczby rozliczając swój
    roczny budżet - wpływy, wydatki i róznica między tymi dwoma liczbami
    ( nie nazywam jej, bo ta liczba była czasami ujemna )
    i w wydatkach mało mnie interesowało jak sie nazywają liczby, które
    wpłacałem do budżetu państwa - VAT, PIT, ZUS
    nie prowadzę działalności gospodarczej
    ponieważ:
    - za 240 zł składki wpłacanej do ZUS - miałbym lekarza , który mnie
    przyjmie za dwa lata, teraz za 180 zł bez łaski mam opiekę medyczną
    - za 340 zł składki emerytalnej otrzymam jakieś ochłapy, z OFE
    dostanę jeszcze mniej, teraz inwestuję w takie instrumenty, żeby po
    przejściu na emeryturę mieć z czego żyć ( wystarczy sprawdzić co to
    jest procent składany - najprostsza forma)
    - z podatków - polska administracja marnotrafi co najmniej 80%
    podatków
    A pisanie, że powstaja teraz autostrady to tylko pic na wodę -
    skończą się pieniądze z Unii - skończą się wyroby autostradopodobne
    - zgadzam się z p. Mikke , że to obywatel powinien płacic najmniejsze
    podatki, po to, że decydować na co wyda swoje pieniądze
    żadne państwo nigdy nie wyda w moim imieniu dobrze pieniędzy - albo
    je przewali, albo zmarnuje, albo wyda na powiększenie administarcji
  • farmer_mendoza 28.07.10, 22:45
    > 1. Definicja podatku jest jasno określona […] Składki na ZUS czy
    > NFZ nie są podatkiem, choćbyś nie wiem jak głośno wrzeszczał.

    Jak zwał, tak zwał. Dla Twojej satysfakcji, możemy nawet nie nazywać dochodowego
    podatkiem.

    Powiedzmy, że zarówno podatek dochodowy, jak i ZUS to przymusowe kontrybucje.
    Zgodzisz się?

    W niektórych krajach te rzekome "składki" są bez wciskania kitu nazywane "social
    tax".

    > 3. Kwoty wolne od podatków nie mają nic wspólnego ze stawkami podatków. Naucz
    > się, że procent i wartość liczbowa to dwie różne sprawy.

    Co za bzdury pleciesz. Kwota wolna ustala stawkę podatkową, wynoszącą 0%.

    W Irlandii osoby pracujące na etacie mają kwotę wolną 18300 Euro. To oznacza, że
    ci, którzy zarabiają do ok. 1500 miesięcznie, nie płacą podatku dochodowego w
    ogóle
    (co prawda płacą ok. 6% podatku socjalnego PRSI (ZUS), dodatkowo
    pracodawca płaci z ich pensji kolejne 10% PRSI).
  • Gość: Falkor IP: 194.180.56.* 28.07.10, 14:12
    Cieszy mnie, że w Polsce są jeszcze ludzie świadomi podstaw
    ekonomii. Niestety decydujący głos ma rzesza ludzi, którzy wierzą,
    że płacą niewiele bo tylko 18% podatków.
    Pozdro
  • Gość: alek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:27
    Jako księgowy i znawca tematu potwierdza to co napisałeś
  • Gość: lalala IP: *.bj.uj.edu.pl 28.07.10, 14:55
    no i we Francji jest podobnie, kto zarabia do 1000 Euro nie płaci
    nic.
  • Gość: onnnn IP: *.warszawa.mm.pl 28.07.10, 21:37
    powiedzcie mi dlaczego płacimy zdrowotne i chorobowe?na co właściwie
    idzie tzw zdrowotne?
  • Gość: kmin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 17:00
    Jedna składka jest na "darmowe" leczenie, a druga na wypłatę pensji gdy jesteś
    na zwolnieniu.
  • Gość: aa IP: *.sotn.cable.ntl.com 28.07.10, 13:37
    Poza tym nie ma co płakać, podatki w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z tym,
    co dzieje się na świecie dziś i w przeszłości. Tak naprawdę mamy spore rezerwy
    jeżeli chodzi o podwyżki podatków dzięki czemu możemy się ratować. Wbrew temu,
    co mówią rozmaici lobbyści (a nie ekonomiści) nie wpłynie to negatywnie na
    wzrost gospodarczy.
    ===================

    Ty chyba jestes z jakiejs innej krainy? Od kiedy podatki w polsce sa niskie?
    Porownaj sobie progi podatkowe, kwoty wolne od podatku, ulgi, pomoc socjalna,
    koszty zatrudnienia, koszty prowadzenia firmy zwiazane z nadeta biurokracja
    itd... rzeczywiscie jest z czego doic tych biednych polakow.
  • Gość: g IP: *.legnica.vectranet.pl 28.07.10, 13:54
    PO nie jest akurat dla tych 65%.
    Typuję:
    PIT nie ruszony, składka rentowa w górę, VAT w górę, zniesienie becikowego i
    ulgi na dzieci.
  • pablo_salado 28.07.10, 13:56
    Oczywiście rezerwa w podatkach jest spora bo do 100% jeszcze nam
    trochę brakuje. A tak na marginesie to realna siła zarobionych przez
    nas pieniędzy kształtuje się na poziomie 27%. Czyli ponad 70% zabiera
    państwo w postaci podatków dochodowych, składek na ZUS i podatków
    ukrytych (akcyza, VAT, cła). Dla przykładu ponad 50% ceny paliwa za
    które płacimy na stacjach benzynowych kasuje skarb państwa. Druga
    połowa "musi wystarczyć" na wydobycie ropy, transport, przetworzenie
    w rafineriach, transport do stacji i utrzymanie stacji.

    Rząd argumentuje pewne sprawy tak. Wiemy, że problemem jest KRUS,
    brak reformy emerytalnej, ale boimy się tego ruszać więc potrzbujemy
    podnieść podatki na finansowanie naszego strachu przed wprowadzeniem
    reform. Wychodzi teraz socjalizm i brak odpowiedzialności za państo
    poszczególnych rządów.

    JKM dawno przestrzegał, że tak to się skończy. Ale podobno jest
    oszołomem...
  • Gość: roguas IP: *.blue.pl 28.07.10, 14:12
    kazdy podatek wraca do konsumenta... to bez znaczenia na kogo i na co
    sie naklada...
    gdyby bylo inaczej nic by nie stalo na przeszkodzie nalozyc podatki
    50/60 % na milionerow - w ramach sprawiedliwosci spolecznej ?!

    kazdy podatek wraca...!
    co wiecej podobno wszystkie podatki powyzej 17% sa bez sensu...
    bo podobno wszystko sie bilansuje z reguly do podatkow 17%... przez
    to, ze ludzie kombinuja etc.
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 14:55

    Sprawdź, jakie podatki obowiązują w większości krajów świata, jakie obowiązywały
    kiedyś. Następnie porównaj wartości wzrostu gospodarczego i odpowiedz sobie na
    pytanie, dlaczego piszesz bzdury.
  • Gość: rolnik IP: *.punkt.opole.pl 28.07.10, 17:10
    My mamy niskie podatki? Jesteś niepełnosprawny umysłowo? Może jeżeli
    chodzi o kwoty w przeliczeniu na euro-tak, ale jeżeli przeliczy się
    procentowo w stosunku do dochodu obywatela, to mamy jedne z
    najwyższych podatków na świecie. W sumie pozostaje nam w portfelu
    ralnie ok. 17% tego co zarabiamy. Pozostałe 83% pochłaniają podatki
    bezpośrednie, pośrednie i akcyza.
  • Gość: popisowiec IP: *.toya.net.pl 28.07.10, 21:27
    Te. Propagande to Ty masz dobrze obcykaną. Gdzie to tak na tym Świecie placi sie wieksze podatki (suma wszystkich bezposrednich i pośrednich)? Pewnie dużo takich nie znajdziesz.
  • rechott 28.07.10, 22:15
    > Poza tym nie ma co płakać, podatki w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z tym
    > ,
    > co dzieje się na świecie dziś i w przeszłości.

    Jeżeli dla Ciebie oddawanie Państwu 70-80% dochodów to niskie podatki to
    gratuluję...

    --
    chorwacja
  • o2xlc 28.07.10, 23:21
    lateksowy_dzin napisał:

    > Ponieważ poniżej 3,5 tys. zł zarabia 65 proc. Polaków, ewentualne zmiany w PIT
    > dotkną ich w stopniu minimalnym. W przypadku podwyżki VAT będzie odwrotnie -
    > najwięcej stracą najmniej zarabiający.
    >

    A właśnie, że nie! Każda podwyżka podatków uderza tylko w najbiedniejszych.
    Bogaci uciekają do rajów podatkowych. Firmy przeszucą wyższe koszty na
    konsumentów, podwyższajac ceny produktów.

    Specjaliści wynegocjują sobie podwyżki, bo pracodawcy i tak musza o nich zabiegać.

    > Poza tym nie ma co płakać, podatki w Polsce są bardzo niskie w porównaniu z tym
    > ,
    > co dzieje się na świecie dziś i w przeszłości. Tak naprawdę mamy spore rezerwy
    > jeżeli chodzi o podwyżki podatków dzięki czemu możemy się ratować. Wbrew temu,
    > co mówią rozmaici lobbyści (a nie ekonomiści) nie wpłynie to negatywnie na
    > wzrost gospodarczy.

    W tym roku o 3%, w przyszłym o 2%, w kolejnym znowu o 3% i tak... małymi
    kroczkami będziemy wszyscy robić ZA DARMO!!! Ku chwale ojczyzny. A co...

    --
    Kalkulator kredytowy
    Fundusze inwestycyjne
    Poradnik sprzedawcy
  • Gość: anka IP: 83.143.161.* 28.07.10, 12:03
    Teraz zapłacicie za swoje wybory :)

    Miło będzie patrzeć na absolwentów uczelni i szkół średnich szukających pracy
    przez kolejne lata.

    Może Donek albo Bronek da Wam zarobić na jakimś państwowym stołku :)
  • Gość: optymista IP: *.sferanet.pl 28.07.10, 12:35
    Płaca minimalna do góry na 2000 złotych,będą pieniądze z podatków i
    na ZUS i skończy się wyzysk ludzi pracy i kołowania państwa polskiego
    przez biznes...!!!!!!!!!!!!!!!1
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:18
    I uważasz, że nie znajdą się chętni do pracy za 1000 na czarno?
  • Gość: www IP: *.dclient.hispeed.ch 28.07.10, 13:24
    Co ty piszesz?

    Kto zatrudni kogos bez wyksztalcenia za 2000. Ile myslisz, ze skocza ceny jak
    sprzataczka i kasjerka beda tyle zarabiac.

    Dojdziemy do 2000 na reke, ale powoli a nie skokami bo wypchniesz ludzi na
    dlugotrwale bezrobocie, z ktorego naprawde ciezko wrocic...
  • Gość: Dong IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.07.10, 08:00
    A może by tak zwolnić większość urzędasów? A może by tak podatki OBNIŻYĆ?
    Nawet Miller wiedział, że obniżka podatków zwiększy wpływy do budżetu (CIT i
    akcyza na alkohol). Nawet Kaczyński potrafił obniżać podatki. Tylko
    "lyberałowie" z PO POkazują swoją prawdziwą etatystyczną twarz - a może trzeba
    już powiedzieć mordę? Za PO zadłużenie tego kraju, deficyt budżetowy, ilość
    urzędasów rosną w tempie nowotworu, a ten niewycinany zawsze zabija swojego
    żywiciela...
  • Gość: ami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:12
    Sam widzisz, że krzywa Laffera to totalna bzdura. Gdyby było
    inaczej, to po obniżeniu podatków przez PiS budżet pękałby w szwach
    od nadmiaru pieniędzy ;) Tymczasem natychmiast powstała dziura
    wynosząca dokładnie tyle, o ile zmniejszono podatki. W rezultacie
    np. Platforma musiała obciąć dotacje na szklankę mleka dla dzieci, a
    PiS jej to wypunktował w ostatniej kampanii.
  • makova_panenka 28.07.10, 12:38
    Krzywa Lafera ma w Polsce kształt hiperboli (funkcja 1/x).
    Oznacza to ze wzrost podatków powoduje spadek dochodów, ale spadek podatków
    powoduje tylko minimalny wzrost dochodów. Inaczej mówiąc stopa podatkowa nie ma
    większego wpływu na poziom dochodów, bo lud znajdzie metody na tax avoidance.
  • kosmiczny_swir 28.07.10, 12:51
    1) Krzywa Laffera to ciekawa teoria. Rzeczywistość jednak płata figle.

    2) Problemem w Polsce nie jest wysokość podatków. Problemem w Polsce jest to, że
    Polacy mało zarabiają. Od małych zarobków są niskie podatki i tego się nie da
    przeskoczyć. W Polsce mamy dużo montowi, zarobki w montowniach są niskie a i
    dochody montowni są niskie. Polskie firmy produkują produkty o niskim poziomie
    zaawansowania technicznego i niskiej wartości dodanej, przez to mało zarabiają,
    więc płacą mało podatków.

    Wniosek? Jeśli chcemy być bogatym państwem musimy stworzyć własną gospodarkę
    opartą na technologii i wiedzy, ale z tego mało kto w Polsce zdaje sobie sprawę.
    Nie zdają sobie z tego sprawy ani politycy ani wyborcy.

    Polska nie jest z resztą odosobniony przypadkiem. Podobnie jest w Grecji,
    Hiszpanii i Portugalii. Bez silnych narodowych firm i potencjału
    technologicznego nie da się zbudować silnej gospodarki. Na budownictwie i
    turystyce też nie da się zbudować gospodarki, bo jak turyści zacisną pasa i
    bańka budowlana pompowana zagranicznymi inwestycjami pęknie, to posypie się
    wszystko, tak jak w Hiszpanii.
    --
    __________________________
  • krzysiozboj 28.07.10, 13:18
    My nie mamy swoich dużych narodowych firm, rozpoznawalnych w świecie (do takiej
    małej Szwecji to mamy dystans nie do odrobienia, do Niemców to nawet wygłupiał
    się nie będę by porównywać), mamy za to mega bogaczy, zazwyczaj specjalizowali
    się oni w prywatyzacji majątku narodowego (patrz Kulczyk).
    Technologia i wiedza - ano zgoda ale tego nie zrobi z roku na rok to raz, dwa
    nawet dobrą firmę można ładnie załatwić - patrz np Optimus który powstał na
    strychu mieszkania w Nowym Sączu.
  • Gość: spanki_00 IP: *.era.pl 28.07.10, 13:26
    "Jeśli chcemy być bogatym państwem musimy stworzyć własną gospodarkę
    opartą na technologii i wiedzy."
    Pytanie kto ma ją stworzyć? Państwo? Trzeba by znacznie podnieść wydatki na naukę i oświate, do tego dochodzą olbrzymie wydatki na inwestycje co przy tendencji do cięcia deficytu jest nie do przeforsowania. Pomijam, że państwowe przedsiębiorstwa są mniej efektywne w porównaniu z prywatnymi.
  • kosmiczny_swir 28.07.10, 13:39
    To znaczy co? ma być tak jak jest? Świat będzie uciekał do przodu, nie możemy
    stać w miejscu. Szacuje się, że do 2020 roku większość badań naukowych będzie w
    Chinach.
    --
    __________________________
  • Gość: shal IP: *.clubnet.pl 28.07.10, 23:21
    Ale powiedz mi? Myślisz że ilu pracodawców ma Biznes Plan 10 letni? Każdy
    myśli tak, jak zrobić żeby w 5 lat kupić Mercedesa w najgorszym wypadku
    Volvo i postawić chatę. Gdy Amerykanin dochodzi do tego w 20 lat to Polski
    przedsiębiorca w 3-4 lata. Żadnych inwestycji w ludzi, sprzęt. Ot Polska.
  • guino 29.07.10, 09:04
    zapewniam, ze wolalby placic sensowne czyli umiarkowane podatki a w wolnym
    czasie radosnie zbijac baki,a nie opracowywac plany ucieczki od fiskusa
  • lateksowy_dzin 28.07.10, 12:39

    Oczywiście, że bzdura. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o ekonomii to wie. Ale
    u nas lepiej krzyczeć, że podatki są za wysokie. Tak jest łatwiej.
  • Gość: kaszub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:46
    Przepraszam bardzo ale na pewno nie musiała obciac dotacji na "szklanke mleka" dla dzieci. Nikt mi nie powie, ze byla to jedyna mozliwa dotacja do obciecia. A ile zaoszczedzono na tak chytrym zabiegu? A moze trzeba bylo obciac dotacje partiom? A moze trzeba bylo odchudzic pare urzedow? A moze trzeba bylo obciac paru funduszom celowym? Oj, wydaje mi sie, ze pare milionow by sie znalazlo :-)
  • gazamate 28.07.10, 14:10
    przede wszystkim należało by odchudzić administracje centralna,
    obniżyć pensje i zamrozic na co najmniej 3 lata wypłaty premii i
    rozgonić PR Tuska.
    Wara manipulować przy ułatwieniu życia rodzinom z dziećmi bo za
    kilkadziesiat lat emerytury będą wynosiły 10% ostatnich zarobków

    --
    Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o
    których mówimy i prawda ekranu, która mówi: “Prasłowiańska grusza
    chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera”.
  • Gość: MartY IP: 82.146.239.* 28.07.10, 12:47
    Tak uważasz? A widziałeś/aś ten wykresik?
  • wrezz 28.07.10, 13:41
    Ten jest bardziej miarodajny:
    wykres

    Co nie znaczy że jest dobrze :(
    Chciałbym zobaczyć wykres PKB nałożony na wykres deficytu w
    wartościach bezwzględnych, ale nic nie znajduję.
  • lava71 28.07.10, 12:56
    Oczywiście, że trzeba "obciąć" mleko jak się wprowadza kulawe programy typu RnS
    czy pomoc dla kredyciarzy, którzy stracili pracę. PO od początku nie robi nic
    ... a może i więcej bo jeszcze zadłuża nas na maksa.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: shaqu IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.07.10, 13:04
    Tylko trzeba uwzględniać WSZYSTKIE podatki, składko-podatki, akcyzy i inne.
    Trzeba także uwzględniać szarą strefę. A przede wszystkim należy uwzględnić
    WZROST wydatków państwa i wzrost innych podatków (np. zmianę vatu na niektóre
    produkty, a także dodanie ekstra haraczu do ceny paliwa)!!!! Przy tak złożonym
    systemie fiskalnym jaki mamy w Polsce praktycznie nie możliwe jest stosowanie
    krzywej laffera bez zastosowania pewnych uproszczeń, założeń i analizy całego
    systemu. Należy także pamiętać, że obniżenie pit, składki rentowej jakie miało
    miejsce za rządów pis to pikuś w porównaniu do zwiększenia opłaty paliwowej
    chociażby o np. 5 groszy/litr.

    W dużym uproszczeniu krzywą laffera można stosować np. przy obliczaniu wpływów z
    akcyzy na alkohol. Czyli tam gdzie wszystko liczy się łatwo, prosto i przyjemnie.
    Gdy rząd millera obniżył akcyzę na alkohol to wzrósł przychód ale tylko z tytułu
    akcyzy na alkohol. Co nie oznacza, że wzrósł przychód całego budżetu (bo
    przecież jest jeszcze wiele innych źródeł przychodów do budżetu!). I cały
    przychód w tamtym roku mógł nawet zmaleć, bo coś "większego" od akcyzy na
    alkohol mogło niekorzystnie wpłynąć na budżet. Jeżeli ktoś chce określać krzywą
    laffera dla całego budżetu to należałoby zrobić doświadczenie i obniżyć stawki
    WSZYSTKICH źródeł przychodów budżetowych.
  • Gość: Jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:36
    To własśnie obniżka skł.rentowej i zmiana stawek pod. przez PIS
    spowodowała obniżenie wpływów do budżetu o - odpowiednio - 2
    MILIARDY i 9 MILIARDÓW .
    Odrobina prawdy
  • gazamate 28.07.10, 14:14
    pewnie nie zwróciłeś uwagi na to że pieniędzy na ochronę zdrowia
    było wiecej niz wcześniej ale jednocześnie w mniejszym stopniu
    poszły ona bezpośrednio na procedury medyczne niż na płace lekarzy
    --
    Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o
    których mówimy i prawda ekranu, która mówi: “Prasłowiańska grusza
    chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera”.
  • Gość: Stefan IP: 62.87.179.* 28.07.10, 08:07
    Czyli dla każdego podatek w wysokości 45% dochodów ...
  • Gość: antyPOpapraniec IP: 80.51.71.* 28.07.10, 15:20
    Nie podsuwaj POrąbańcom takich pomysłów bo Ryży i banda złodziei
    gotowi je w życie wprowadzić. Drrruga Irrrlandia- q... jego mać.
  • nchyb 28.07.10, 09:41
    > Oho, czas myśleć o przeniesieniu się do bardziej liberalnego pod
    > względem podatkowym kraju

    proponuję Monako, tylko czy masz wystarczające dochody by zostać
    rezydentem?... :-)
  • ewa1-23 28.07.10, 09:46
    Wyższe podatki, czyli pogłębienie patologii!!! Najpierw niech rząd wprowadzi reformy. Nie może być tak, że podatnicy płacą od najniższych przychodów, a np. rolnicy nie muszą ani wykazywać przychodów, ani płacić podatków od przychodów! Nie chcę używać ordynarnych słów, ale to jest zwykłe k...stwo! Poza tym - niech rząd wyliczy się, jak marnuje nasze podatki! Ile pieniędzy topi na wsi na bezsensowne zapomogi, dopłaty do paliwa itd. Ile marnuje podatków na biurokrację. Ile marnuje podatków na budowanie dróg po najniższych kosztach (w wyniku kretyńskich kryteriów przy przetargach), a potem na wieczne ich naprawy! Nasze podatki nie są należną państwu daniną, tylko mają konkretne przeznaczenie. Nie jesteśmy niewolnikami!!!! Więc, niech łobuzy, które codziennie żrą chleb za nasze podatki, wezmą się do roboty - i wyliczą się z każdego grosza! A na początek - niech wprowadzą kasy fiskalne dla rolników prowadzących agroturystykę, sprzedających mięso, zboże i jajka na targu i przymus wykazywania przychodów i PŁACENIA PODATKÓW! Podatnicy nie są do bandyckiego ograbiania z każdego zapracowanego grosza!
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 28.07.10, 11:02
    owszem jesteśmy niewolnikami - możemy sobie poburczeć co najwyżej -
    myslisz że ktoś odważył by się z rządu zaproponować i wprowadzić w
    życie reformy które udeżyły by w mundurowych, kościół, rolników i
    grupy inne uprzywilejowane? Nie mamy ludzi tego formatu i odwagi co
    Margaret Teacher - to co mozna jeszcze zrobić to ewentualnie dogadać
    się z szefem i brać najniższą wypłatę a resztę pod stołem bo inaczej
    będziesz systematycznie okradana nie czuję się obywatelem już nie od
    dawna a polityków uważam za złodziei którzy kombinują jak wyrwać
    więcej aby móc wydać byle jak
  • Gość: poseł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:01
    Każdy poseł, który nie wejdzie do Sejmu po wyborach ma mieć
    kilkudziesięciotysięczną odprawę, by przeżyć bez diety pierwszy rok. A na to
    trzeba kasy, więc podwyższenie podatków jest jak najbardziej celowe. Tylko
    dlaczego o tej projektowanej zmianie milczą media?
  • krzysiozboj 28.07.10, 12:08
    Tylko wtedy państwo sprowadzamy do takiej roli jaką miało za czasów komuny - to
    są oni źli i trzeba ich kantować na wszelkie możliwe sposoby, to też niezdrowe.
    Ostatnio chyba Zyta obniżała podatki. Ale najfajniej defrauduje się pieniądz
    publiczny, najprościej wtedy zaspokoić i swoje potrzeby (myślę o władzy) i
    czasem zagrać czymś pod publikę. Uszczelnienie wydatków to niestety ograniczenie
    dla wielu wałków, to się nie przyjmie w kręgach władzy.
  • lahdaan 28.07.10, 12:24
    Pora to wreszcie zrozumieć. Natomiast większość społeczeństwa traktuje rządzących i biurokrację jako jakiś autonomiczny twór, na którego działania nie ma się wpływu i można się tylko im przyglądać. Tak nie jest. Nasza konstytucja daje nam szereg rozwiązań, które możemy wykorzystać by mieć wpływ na to co się dzieje w państwie. Polak jednak jest głupi i leniwy. Woli utyskiwać i narzekać. Całkiem jak za komuny.

    Masz rację, że minimalizm prawny i podatkowy jest najzdrowszym systemem. Tylko kto go ma nam zagwarantować? Tzw. "kręgi władzy"? Wątpię. Tu potrzeba obywatelskiej inicjatywy - sprzeciwu. Nie takiego, na którym wypłyną znów jakieś oszołomy, lecz mającego jasny cel i kompetentnych ludzi, którzy będą wstanie doprowadzić go od początku do końca.

    --
    "P2C2BE!" Salomon Rushdi
  • needmoney 28.07.10, 12:36
    Państwo to WY a MY mamy g do powiedzenia i taka jest prawda ?
    Jaki uczciwy podatnik jest za przywilejami emerytalnymi mundurowych, ubeków, rolników itp. ? Kto jest za utrzymywaniem gangów zwanych ofe, kto jest za rozpasioną do granic możliwości administracją i agencjami rządowymi, za dojeniem prze "swoich" spółek skarbu państwa ?
    --
    Ale jeżeli jest tylko za friko, to to pieprzę ...
    Jestem dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem ...
  • krzysiozboj 28.07.10, 12:54
    Największa obywatelska inicjatywa w formie sprzeciwu przeciw czemuś co złe to
    był ruch solidarnościowy. Poza postulatami które przyswiecały temu ruchowi
    czysto politycznymi były też społeczne - by tym uprzywilejowanym żyło się tak
    samo jak pozostałym, by przestali być uprzywilejowani. O ile politycznie
    Solidarnosć swoje zrobiła to społecznie już chyba ustalenia okrągłego stołu były
    porażką. A później ... było już chyba rozwarstwienie gdzie najczęściej
    uprzywilejowani za komuny byli uprzywilejowanymi w nowym systemie a ofiary
    komuny często wylądowały na marginesie bez swoich praw.
    Nie piszę tego by wchodzić w polemikę n/t tamtych wydarzeń, piszę dlatego bo
    uważam że raz takie ruchy są trudne do zorganizowania a jak już się uda to jest
    to prosto skrzywić na górze później.

    Mieszkam na wsi, w małej gminie, gdzie każdy zna każdego i niby powinno byś
    przejrzyściej. Ale ... dobry PR (np afiszowanie się na uroczystościach
    kościelnych nawet jeśli większość zycia walczyło się z kościołem), zapewnienie
    dochodu kilku sołtysom i kilku większym rodzinom zapewnia ... każde wygrane wybory.
    We wsi prowadzone ok ok 25 lat scalenie gruntów (ewenement w skali kraju),
    ludzie którzy go prowadzili, później na niego psioczyli by w końcu go sprytnie
    przepchać (nieprawomocna decyzja jeszcze) nadal są u władzy, to ludzie którzy
    wpierw PZPR zaliczyli, później Solidarność a obecnie PO, zmieni się partia
    rządząca to pewnie i ich "wyznanie".

    Użerać się z tym? Można życie na to stracić, lepiej chyba czasem zacisnąć zęby i
    swoje wiedzieć a robić tak by zapewnić sobie i rodzinie byt.
  • kosmiczny_swir 28.07.10, 12:55
    O, i to jest mądry głos. Państwo to my, a administracja nie jest jakimś
    niezależnym tworem.

    Dodam tylko jeszcze, że tak naprawdę politycy są tacy jacy są przeciętni Polacy.
    Wśród moich polskich znajomych często odnajduję takie same typy jak polscy politycy.
    --
    __________________________
  • Gość: cuda po.ciotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:47
    to zgodne z zapowiedzią premiera Tuska: 'Polska zasługuje na cud'. No i macie,
    partia udaje liberalną, ale podnosi podatki, zwiększa ilość urzędasów,
    gwarantuje monopol Gazpromowi itp. cuda, cuda
  • Gość: srb IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 13:43
    Wow, też bez przesady :) Dopłaty paliwowe, niektóre zapomogi też nie mogą być
    tak lekką ręką wyrzucone. Weź pod uwagę jedno - cała Europa dotuje rolnictwo,
    jeśli nagle naszym odbierze się 'wspomaganie' to przestaną być konkurencyjni.
    Trzeba pamiętać, że część tych wydatków wraca do Skarbu Państwa. Poza tym, nie
    oszukuj się - wszystkie dodatkowe koszty zostaną przerzucone finalnie na Ciebie,
    bo cena żywności wzrośnie niewspółmiernie zniesionych opłat. Po prostu części
    rolników przestanie się opłacać produkować cokolwiek, zmniejszy się podaż czyli
    pozostali dodatkowo podniosą ceny, bo czemu nie? Dodatkowo, za rolników którzy
    'zbankrutują' znowu zapłacisz ty. Sama widzisz, nie do końca opłaca się wyciąć
    wszystkie dopłaty.

    Rozwiązaniem było by wprowadzenie ZUSu/KRUSu nie na zasadzie ryczałtu a procentu
    od dochodów. Spójrz jak jest teraz - fryzjerka działająca na własną działalność
    płaci ok 900 pln. Przy dochodach ok 2-3k to jest prawie połowa do 1/3 dochodu.
    Na pewno jest to pewien problem. Z drugiej strony, właściciel dobrze
    prosperującej firmy budowlanej, zarabiający powiedzmy 50 tys./miesiąc... też
    płaci 900 pln. I gdzie tu sens? Podobna sprawa z rolnikami. Jeśli ktoś cienko
    przędzie, ma nieurodzaj czy cokolwiek, płaci mniej. Ale jeśli mu idzie dobrze,
    to czemu ma placić tylko śmiesznie niską składkę na krus?
  • Gość: wert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:10
    Zgadzam się, że do rolnictwa się dopłaca. Problem polega jednak na
    tym, że ok. 70% ubezpieczonych w KRUS nie ma nic wspólnego z
    rolnictwem, a ziemię nabyło tylko po to, żeby nie płacić ZUS ani
    składki zdrowotnej. W ten sposób okrada nas m.in. znany piewca
    rewolucji moralnej i walki z układami, niejaki Rafał Ziemkiewicz.
    Zarabia od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie.
  • Gość: srb IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 14:14
    Z patologią trzeba walczyć i to brutalnie. To też byłby sposób na zmniejszenie
    deficytu. Ale to już jest całkiem inna sprawa.
  • Gość: thom IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.10, 16:29
    Przede wszystkim będąc właścicielem firmy/wolnym zawodem sam powinieneś
    odkładać na emeryturę. W Polsce jako właściciel firmy co miesiąc musiałem
    płacić ZUS przymusowo, w Niemczech nie ma takiego obowiązku.
  • Gość: Jendrek IP: *.netia.pl 28.07.10, 12:02
    Jezeli PO przywroci wyzsze podatki zaglosuje w wyborach na PiS ktorego
    nienawidze.

    Zeby sie nie zdziwili. Rozlicznenie przyjdzie szybciej niz sadza.
  • Gość: le ming IP: 85.222.87.* 28.07.10, 12:10
    > Jezeli PO przywroci wyzsze podatki zaglosuje w wyborach na PiS ktorego
    > nienawidze.

    Przykro mi to mówić, ale to rozumowanie godne idioty. Komu ty robisz na złość,
    człowieku?
  • makova_panenka 28.07.10, 12:27
    Mało prawdopodobne aby lud głosował na PiS czy PO, a to oznacza, że komuchy z
    SLD 20% mają jak w banku.
  • Gość: dublyn_____ IP: 79.97.97.* 28.07.10, 13:03
    Jezeli PO faktycznie nie bedzie ciac wydatkow , ograniczac administracji zamiast
    podwyzszac podatki i konsumowac owoce wladzy to sie nie zdziwcie jak PiS w
    nastepnych wyborach parlamentarnych pojdzie jak burza po zwyciestwo.
    Prezydenckim wetem mozna bylo swoja nieudolnosc tlumaczyc tylko do pewnego czasu.
    Albo wezma sie do naprawiania kraju , co oznacza narazenie sie wielu grupom
    zawodowym albo stawiam na nich krzyzyk , i pewnie nie bede jedynym ktory tak zrobi.
  • szefunio1 28.07.10, 13:53
    > Jezeli PO faktycznie nie bedzie ciac wydatkow , ograniczac
    > administracji zamiast podwyzszac podatki i konsumowac owoce wladzy
    > to sie nie zdziwcie jak PiS w nastepnych wyborach parlamentarnych
    > pojdzie jak burza po zwyciestwo...
    Jeśli natomiast PO faktycznie zacznie ciąć wydatki (np. zlikwiduje wcześniejsze
    emerytury górnicze, a potem spałuje demonstrujących pod Sejmem przeciwko temu
    górników), to jeśli uzyska w najbliższych wyborach 5% to będzie to należało
    uznać to za cud.
  • Gość: jangcy IP: 80.53.189.* 28.07.10, 15:07
    beda mieli +1 glos
  • Gość: Hehe IP: *.4web.pl 28.07.10, 14:06
    Jendrek na złość mamie odmrozi sobie uszy!
  • Gość: wer IP: *.cable.smsnet.pl 28.07.10, 15:00
    nie mama na złość zamrozi całego Jędrka i jeszcze mu wmówi (PR) że
    jest cudowną liberalną matką...
  • tornson 28.07.10, 15:12
    Gość portalu: Jendrek napisał(a):

    > Jezeli PO przywroci wyzsze podatki zaglosuje w wyborach na PiS ktorego
    > nienawidze.
    >
    > Zeby sie nie zdziwili. Rozlicznenie przyjdzie szybciej niz sadza.
    Boś taki sam żałosny populista jak pisiactwo, które myśli że państwo może
    normalnie funkcjonować bez środków budżetowych.
  • Gość: wz IP: 150.254.166.* 28.07.10, 12:05
    PiS - zrobił dobrze bogatym, PO - chce ich skubnąć

    Świat się kończy
  • Gość: ami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:07
    A gdzie KRUS? 70% ubezpieczonych w tej instytucji to oszuści, którzy
    nie mają nic wspólnego z rolnictwem poza faktem posiadania kawałka
    ziemi nabytego tylko po to, aby móc bezkarnie okradać uczciwie
    pracujących i płacących podatki Polaków. Ci oszuści najczęściej
    świetnie zarabiają poza rolnictwem - mają własne firmy, wolne
    zawody, pracują na czarno, za granicą itp. Najbardziej chyba znaną
    krusowską świnią jest dziennikarz Rafał Ziemkiewicz.

    Nie widzę też w tym tekście ani słowa o setkach tysięcy prostytutek
    zatrudnionych na fikcyjnych stanowiskach w różnego rodzaju urzędach.
    W PRL pan Boni i jego koledzy z "Solidarności" krytykowali
    komunistyczną biurokrację, ale gdy przejęli władzę, to liczba
    urzędników wzrosła trzykrotnie (w porównaniu z 1989 r.). Tylko w
    roku ubiegłym (2009) przybyło ich 40 tysięcy, co oznacza kradzież
    ok. miliarda złotych rocznie z kieszeni podatników, a przecież już
    było wiadomo, że jest kryzys.
  • Gość: Erotomek IP: 212.160.157.* 28.07.10, 12:12
    A może mniej urzędasów?
    Wycofanie wojsk z Afganistanu?
    Likwidacja Senatu?
    KRRiT?
    Wszelkich rządowych agencji?

  • makova_panenka 28.07.10, 12:26
    A gdzie byś umieszczał pociotków?
  • Gość: zaga IP: *.chello.pl 28.07.10, 12:59
    Skoro państwo daje możliwość byle komu posiadającemu kawałek ziemi płacenia
    składki w KRUS-ie to cie dziwić, ze ludzie z tego korzystają.
  • Gość: wert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:06
    To może najwyższy czas to zmienić? Zawsze, gdy jest mowa o KRUSie,
    świnie z rządu drą się, że do rolnictwa wszędzie się dopłaca, że na
    wsi nie ma pracy itp. Dlaczego udają, że nie wiedzą, o co w tym
    chodzi? Jedyne wytłumaczenie jest takie, że ich złodziejskie rodziny
    też siedzą na KRUSie. Dwa-trzy lata temu w KRUSie było
    ubezpieczonych KILKA procent mieszkańców Warszawy!
  • kalam07 28.07.10, 12:09
    i wszystkie problemy sie rozwiążą, niech rolnicy też płacą składku
    jak do ZUS, dlaczego ja mam oddawac co miesiąc do ZUSU 1 tys. zł -
    1/3 pensji, a obszarnicy z 500 hektarami płaca po 50 zł krusu !?

    Dlaczego w naszym kraju jest przyzwolenie na okradanie społeczeństwa
    przez rolników !!!
  • lahdaan 28.07.10, 12:14
    Niech każdy wierny płaci na swoją instytucje religijną. Dlaczego ma to robić państwo?

    --
    "P2C2BE!" Salomon Rushdi
  • makova_panenka 28.07.10, 12:26
    Dlatego, że KK kontroluje cmentarze. Gdyby nie to byłoby już po nich.
  • Gość: anka IP: 83.143.161.* 28.07.10, 12:30
    Niech każdy członek partii sam płaci na jej utrzymanie.

    Dość płacenia haraczu na darmozjadów...
  • Gość: anka IP: 83.143.161.* 28.07.10, 12:26
    Niech każdy członek partii sam płaci na jej utrzymanie.

    Dość płacenia haraczu na darmozjadów.
  • Gość: sprawiedliwy> IP: *.frh.faurecia.com 28.07.10, 12:28
    Dokładnie. Skasować wszystkie wyróżnienia. Bez świętych krów.
    Wszyscy podatnicy równi. Kościół Katolicki wyjątkowo przypiął się do
    kasy państwowej - jak mamy oszczędzać, to wszyscy. Podobno państwo
    jest neutralne światopoglądowo, więc niech nie dopłaca do żadnego
    światopoglądu religijnego.
  • Gość: wiosna IP: *.lodz.mm.pl 28.07.10, 14:06
    Nie, nie. Opodatkujmy Kościół i księży!
  • Gość: Wesołek IP: *.net.stream.pl 28.07.10, 12:25
    Domagaj się równie niskiej składki, co rolnicy a nie na odwrót.
    Ty, zamiast poszerzać obszar wolności, chcesz wszystkich zakuć w
    kajdany.
    Niech rządowy budżet trafi szlag! Im on mniejsze, tym więcej
    pieniędzy pozostanie w naszych kieszeniach. Bez tego budżetu damy
    sobie doskonale radę. Tak samo, jak bez zgraji urzędników-
    pierdzistołków na wszystkich szczeblach.
  • Gość: Wesołek IP: *.net.stream.pl 28.07.10, 12:26
    "mniejszy" oczywiście. Przepraszam za tę literówkę.
  • lava71 28.07.10, 12:37
    W brew pozorom to bardzo dobry pomysł. Państwo w minimalnym stopniu powinno
    ingerować w życie pojedynczej jednostki.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: ja IP: 81.210.85.* 28.07.10, 12:53
    mozna jeszcze:
    - kara śmierci dla morderców i recydywiztów (a takze kierowców
    którzy spowodowali wypadek z ofiarami smiertelnymi prowadząc pod
    wpływem alkoholu), wszak koszty utrzymania więźniów są wysokie,
    system penitencjarny nie resocjalizuje a i spokojniej i bezpieczniej
    moze by było?
    - likwidacja socjalu dla uchodźców wszelkiej maści oraz grup
    etnicznych (chocby Romów etc.)koszt takze niemaly.
  • Gość: wyborcaPO IP: 212.160.248.* 28.07.10, 15:05
    wszyscy moi zdolni i dobrze zarabiający znajomi przeszli odpowiednią
    drogę i dotarli wreszcie do KRUS. Tylko czy tak powinno być? Biedny
    rolnik to przeszłość, a PSL-u i Samoobrony już nie ma, więc
    mozliwość bezkompromisowych działań i zmiany pojawia sie jak nigdy
    dotąd; ja na takie radykalne zmiany czekam z utęsknieniem drogi
    RZĄDZIE I PREZYDENCIE!
  • oelefante 28.07.10, 12:10
    nabrać socjalistom strojącym się w piórka liberałów. To już socjaliści z PiS-u
    byli bardziej liberalni.
  • xaliemorph 28.07.10, 12:11
    Po pierwsze to jeśli państwo chce mnie kolejny raz okraść to ja wyemigruję. Dlaczego? Nie dlatego bo nie lubię Polski etc. Dlatego że nie będzie mnie stać na własne dzieci !!! Nie będzie mnie stać na wychowanie dla państwa kolejnego obywatela który będzie płacił podatki. Państwo samo kręci bicz na siebie gdyż najbardziej skutecznie jak może zniechęca młodsze pokolenie do posiadania potomstwa gdyż z dnia na dzień jest to coraz droższe. Sama afera z podręcznikami jest ewidentnym przykładem złodziejstwa w białych rękawiczkach.

    Po drugie każdy ale to każdy produkt zdrożeje. Nie będzie czegoś takiego że podstawowe produkty żywnościowe z obniżoną 7% stawką czy zwolnione nie podrożeją. Niestety ale do produkcji czy dystrybucji tychże produktów używa się środków opodatkowanych 22% a i być może zaraz 25% stawką podatku. To co przedsiębiorcy wspaniałomyślnie przyjmą na klatę wyższe podatki?!? NIE. Zapłacimy my, zwykli szarzy ludzie, konsumenci !!! Ergo wszystko zdrożeje.
  • krzysiozboj 28.07.10, 12:19
    To co wali po oczach tutaj to właśnie uderzenie w tych dzieci posiadają niestety.
    A Vat? Ano ten też płaci zawsze konsument w ostatecznych rozrachunku.
  • Gość: popopo IP: 82.177.11.* 28.07.10, 12:16
    Na szczęście Kaczyński nie jest prezydentem i nie będzie mógł zawetować reform
    PO. Brawo Donek i Bronek! Oby tak dalej, a w następnych wyborach nie
    przekroczycie progu!
  • Gość: Katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:31
    Moge zapłacić 25zł miesiecznie - nie chce drugiej GRECJI - to PIS
    obniżył podatki które spowodowały, że w kasie jest mniej pieniędzy.
    I w następnych wyborach będę głosować na PO.
  • Gość: karol IP: 83.238.19.* 28.07.10, 12:35
    to sobie płać, ja nie mam zamiaru, wystarczająco dużo swoich dochodów oddaje dla
    tych darmozjadów, POje*y
  • Gość: Wesołek IP: *.net.stream.pl 28.07.10, 12:41
    Myślisz, że na 25 złotych miesięcznie się skończy?
  • lava71 28.07.10, 12:45
    Kasy jest mniej bo się więcej wydaje. Zamiast zatkać wyciek w dziurawym garnku
    to "spece" będą lać do niego więcej wody.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: żal.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:54
    dla niektórych nawet fakty nie są przekonujące.grunt że mają swoją ideologię,
    zgodnie z którą PO jest liberalne i basta.nic ich nie przekona, ze jest
    inaczej,nawet podnoszenie podatków,rosnąca banda urzędasów, przekręty,
    Gazpromowy monopol itp.
  • pozytywka-1 28.07.10, 13:44
    Masz rację głosuj na PO bo oni obniżyli podatki ale wyłącznie
    bogatym. PIS obniżył biednym więc jeśli biedak w takim przypadku
    glosuje na PO to jak myślisz kim jest - blondynką.
  • Gość: lop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:18
    Niech rzad gnoi te polska holote, niech balcerowicze i inna tego typu
    holota, dyma ten chory narod. Ten narod kocha byc walony w kuper przez
    najgorsze stwory co chodza po tej ziemi.

    Bata nie zalowac durnemu narodowi. Niech zyje narodowy masochizm.
  • jowita81 28.07.10, 12:21
    To już nawet nie jest ani śmieszne,a tym bardziej tragiczne.Bowiem o
    stabilności Państwa stanowi jego przewidywalność.To Państwo w którym Obywatel
    jest pewien zawsze,jaki podatek ma płacić na rzecz swojego Państwa.System
    podatkowy nie może być przedmiotem manipulacji względem Obywateli.
  • Gość: MicPD IP: *.159.32.130.static.crowley.pl 28.07.10, 12:22
    A już myślałem, że PO faktycznie myśli o gospodarce i ludziach.
  • Gość: hans IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 12:25
    zamknac wszystkich w pierdlu i przejac ich pieniadze! Dzieki temu
    nie bedzie kryzysu!
  • lava71 28.07.10, 12:42
    Wybacz ale trzymanie ich w pierdlu było by na koszt podatnika. Ja zagonił bym
    ich do roboty ... do budowy dróg.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • Gość: kręcę lody! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:56
    przecież swoimi ustami zapewniali, że 'będą kręcić lody'.teraz już żaden zły
    prezydent im nie stanie na drodze, więc spodziewaj się prawdziwych cudów;)
    miro,rycho i zbycho to przecież tylko grupa zatroskanych o gospodarkę, o Ciebie
    - obywatela, mężów stanu, prawda?;)
  • Gość: zenon IP: *.146.155.174.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.07.10, 13:49
    Brak elementarnej wiedzy o tych aferalach jest wlasnie przyczyna wybrania przez
    narod najgorszego rzadu w historii III RP.
  • Gość: GłosowałemNaPO IP: *.frh.faurecia.com 28.07.10, 12:23
    Najpierw trzeba odciąć od koryta święte krowy - rolników,
    mundurowaych, Kościół Katolicki, można by wyliczać długo. Dlaczego
    jedni mają mieć dużo lepiej niż inni. Jednakowe prawo dla wszystkich.

    Potem obciąć bezsensowne wydatki z budżetu, jak choćby becikowe.

    Potem zmniejszyć ilość urzędników.
    Ukrócić monopole.

    A podwyższać podatki na końcu.

    Głosowałem na PO, bo to oni mieli obniżać podatki. Tymczasem podatki
    obniżało SLD (podobno socjalistyczne) - CIT, oraz PiS (podobno
    solidarne) - PiT. Okazuje się że politycy robią odwrotnie niż
    głoszą. Jak PO podwyższy podatki - w życiu już nie dostanie mojego
    głosu.
  • makova_panenka 28.07.10, 12:32
    Przede wszystkim należy się przyjrzeć małym tzw. "rodzinnym" firemkom, gdyż to
    właśnie tam państwo traci najwięcej kasy. Przecież taki "byznesmen" wszystko co
    się da wpuszcza w koszty m.in. karmi się, porusza i odziewa na koszt innych
    podatników.
    Należy wprowadzić zasadę, że kto nie ma zysku z działalności gospodarczej _musi_
    zamknąć firmę.
  • lava71 28.07.10, 12:41
    Z tym zamykaniem to odrobinę przegięłaś.
    Wcale się nie dziwię przedsiębiorcą gdy widzą jak ich wypracowane pieniądze
    znikają w czarnej "dziurze". Każdy normalny człowiek w tej sytuacji uciekał by
    od płacenia podatków.

    --
    Religion can never reform mankind because religion is a slavery
    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
  • krzysiozboj 28.07.10, 13:08
    Czesi tak mają, po dwóch latach strat, to może i takie złe nie jest. Natomiast w
    czymś innym się całkowicie zgodzę - łatwiej płaci się wysokie podatki jak widzi
    się sens ich płacenia, Szwecja chyba będzie tu dobrym przykładem.
  • Gość: Jan Ove Waldner IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 14:06
    A kto wypracowuje ten zysk przedsiębiorcy ?
    Hobbici, elfy a może krasnoludy ?
    Robiąc wałki z podatkami, uszczupla dochody państwa - czyli nas wszystkich. Więc jak ma w takiej sytuacji nie brakować funduszy na służbę zdrowia, policję, oświatę itd...
  • szefunio1 28.07.10, 14:37
    > A kto wypracowuje ten zysk przedsiębiorcy...
    Wypracowuje go sobie on sam - jest to wynagrodzenie za umiejętności
    organizacyjne + premia za ryzyko. Zamiast tego mógłby oczywiście zatrudnić się u
    innego przedsiębiorcy jako (w zależności od posiadanych umiejętności
    organizacyjnych) kierownik/dyrektor/prezes i dostawać wynagrodzenie jedynie za
    umiejętności organizacyjne (bez premii za ryzyko, ale i bez tracenia majątku
    jeśli firma splajtuje).


    > Więc jak ma w takiej sytuacji nie brakować funduszy na służbę
    > zdrowia, policję, oświatę itd...
    Funduszy na w/w nie brakuje z powodu niskich wpływów z podatków (dzień wolności
    podatkowej wypada w połowie roku - połowę tego co statystyczny Polak wypracuje
    oddaje państwu). Funduszy brakuje z powodu istnienia licznych grup
    uprzywilejowanych uprawnionych do otrzymywania różnych świadczeń od państwa
    (prawo do wcześniejszej emerytury, prawo do otrzymywania emerytury mimo
    niepłacenia składek emerytalnych czy płacenia symbolicznych, prawo do pracy w
    firmie przynoszącej straty itd.)
  • Gość: Paweł IP: *.finemedia.pl 28.07.10, 12:53
    To co napisałaś/napisałeś jest tak głupie, że aż szkoda komentować.

    Firma, która non stop przynosi straty trafia (albo powinna trafić) na listę fiskusa do gruntownej kontroli podatkowej. Niech skarbówka sprawdza, czy wszystkie faktury zostały "wrzucone w koszty" zgodnie z przepisami...

    Natomiast nie ma niczego dziwnego w firmie, która od czasu do czasu przynosi straty...
  • Gość: lewy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.10, 12:59
    makova_panenka napisała:

    > Przede wszystkim należy się przyjrzeć małym tzw. "rodzinnym"
    firemkom, gdyż to
    > właśnie tam państwo traci najwięcej kasy. Przecież
    taki "byznesmen" wszystko co
    > się da wpuszcza w koszty m.in. karmi się, porusza i odziewa na
    koszt innych
    > podatników.
    > Należy wprowadzić zasadę, że kto nie ma zysku z działalności
    gospodarczej _musi
    > _
    > zamknąć firmę.

    Weź też załóż sobie firmę i "żyj na koszt podatników" buraczana
    pacynko z młodzieżówki Samogwałtu czy innego partyjnego chlewu.

  • makova_panenka 28.07.10, 13:58
    Gdyby wszyscy zastosowali się do twojej rady musiałbyś stołować się w śmietniku
    komunisto.
  • krzysiozboj 28.07.10, 13:05
    sam prowadzę taką firmę i ... w tamtym roku zaliczyłem stratę (jak większosć w mojej branży) po kilku fajnych latach, miałem do wyboru - zamykać lub przetrzymać, ten rok może w okolicach zera będzie.
    Ale zapewniam cię że mam o wiele więcek kosztów które nie jestem zaksięgować a które wiążą się z działalnością (bynajmniej nie łapówki) niż takich które podciągam a są dyskusyjne. Zapewniam Cię też że z racji tego że nie stać mnie na adwokata i bardzo dobrego księgowego wolę płacić niż jechać po brzytwie narażając się na wizyty US, zapewniam Cię też że w starciu z US mam o wiele mniejsze pole manewru niż duże firmy.

    Natomiast przymusowe zamykanie firm które latami dochodu nie mają to dobre rozwiązanie, w Czechach po roku straty w następnym jest przymusowy zryczałtowany podatek, po dwóch latach strat zamykanie firmy. Ale ... bynajmniej firmy tam nie mają gorzej niż u nas, o wiele bardziej przyjazna polityka urzedów w stosunku do firm i choćby Vat - u nas obowiązek zapłaty Vatu jest w momencie wystawienia f-ry, odbiorca f-ry zapłacić nie musi a już sobie odliczyć może. Tam wpierw odbiorca f-ry płaci, później wystawiający f-rę odprowadza do urzędu a ten co zapłaci odlicza go sobie. To tylko taki przykład tego co złe a co prosto można naprawić.
  • makova_panenka 28.07.10, 14:01
    Propozycja uwalania słabych firm ma na celu ochronę ich właściciel przed
    narobienie sobie kłopotu np. długów mimo iż nie ma nadziei na poprawę sytuacji.
    Z drugiej strony daje to czas na przemyślenie i być może otwarcie innej
    działalności, bardziej dochodowej zanim aktualny biznes stoczy się na absolutne dno.
  • krzysiozboj 28.07.10, 14:09
    Odpowiem na tyle grzecznie na ile mogę - bredzisz. Otwórz sobie taką małą firmę
    i podziałaj na niestabilnym rynku bez protekcji a może ... internet będzie
    wolniejszy od jednego piszącego głupoty.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:27
    No dokładnie. On coś słyszał, ale nie do końca. Biednemu ludowi wydaje się, że
    przedsiębiorca to 'zły bogacz' itp.

    Każdy może zasmakować tego chleba. A z tym jedzeniem i ubieraniem się to już
    pojechał na maksa. Chyba jak ktoś ma sklep na wsi typu mydło i powidło, gdzie ma
    akurat taki asortyment, to faktycznie może to mieć dla siebie trochę taniej. Ale
    w pracy biurowej? Najwyżej kawę.

    A nie mówi się o tym, że garnitur kupujesz tylko na spotkania z klientami, bo do
    niczego innego ci niepotrzebny, a w koszty go wrzucić nie możesz. Podobnie
    garażu, jak masz firmę przy domu i samochód firmowy, uczciwie wykorzystywany
    tylko do działalności. Itd. itp. A państwo jest nienasycone. Najchętniej
    zabrałoby wszystko.

    Etatowcy zgrywają takich świętych, a też często sami wynoszą z firm co się da.

    To jest po prostu zawiść. Chcesz - otwieraj firmę. A ułatwienia i zachęty dla
    przedsiębiorców muszą być. Są wszędzie na świecie. Tylko etatowiec pierdzi w
    stołek 8 godzin i ma w nosie, a przedsiębiorca jest w pracy 24/24. I jak pomyli
    się gdzieś o przecinek, to mu zniszczą życie. Etatowca mogą najwyżej zwolnić.
  • Gość: mały biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 15:02
    Znacie się na ekonomii jak świnia na gwiazdach.
    To że firma nie ma dochodu nie znaczy, że nie płaci podatków. Płaci przede
    wszystkim VAT.

    Głosowaliście na PO to teraz macie za swoje. Niestety ucierpią także normalni,
    nie tylko "młodzi i wykształceni".
  • Gość: barritus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:07
    Spróbuj kupić ubranie,żywność czy alkohol i wrzucić to w koszy w
    firmie.Życzę powodzenia.
    A na początek spróbuj człeku poprowadzić jakikolwiek interes choćby
    przez rok.To przydało by się zresztą większości naszych obywateli.
    Przestali by bredzić o mikrofirmach ,które ich okradają i oszukują.
  • krzysiozboj 28.07.10, 13:25
    Ano, np obiad w restauracji przy całodziennym wyjeździe służbowym - niby można a
    jednak ... większość tego nie robi :))
    Takich kosztów jest masa, jeśli jest ryzyko użerania się z US o zasadność to się
    to zostawia dla świętego spokuju
  • makova_panenka 28.07.10, 14:06
    Gość portalu: barritus napisał(a):

    > Spróbuj kupić ubranie,żywność czy alkohol i wrzucić to w koszy w
    > firmie.Życzę powodzenia.

    Z faktu że nie umiesz/boisz się to zrobić nie wyciągaj konkluzji, że inni tak
    nie robią.

    > A na początek spróbuj człeku poprowadzić jakikolwiek interes choćby
    > przez rok.To przydało by się zresztą większości naszych obywateli.

    95% ludzi nie ma do tego choćby minimalnego przygotowania merytorycznego. To tak
    jakbyś chciał słuchać orkiestry złożonej z ludzi którzy nigdy nie mieli w rękach
    skrzypiec czy klarnetu.

    > Przestali by bredzić o mikrofirmach ,które ich okradają i oszukują.

    To nie są brednie, to jest fakt. Wrzucanie bzdur w koszty to tylko drobny
    wycinek z niewyczerpanego repertuaru oyebów jakie robi się z dochodami by
    Rostowski nic nie dostał.
  • krzysiozboj 28.07.10, 14:26

    > 95% ludzi nie ma do tego choćby minimalnego przygotowania merytorycznego. To ta
    > k
    > jakbyś chciał słuchać orkiestry złożonej z ludzi którzy nigdy nie mieli w rękac
    > h
    > skrzypiec czy klarnetu.
    >
    Lub tak jak poczytać Twoje pomysły tyczące rozwiązania "problemu" małych,
    rodzinnych firm
  • valana 28.07.10, 13:25
    makova_panenka napisała:

    > Przede wszystkim należy się przyjrzeć małym tzw. "rodzinnym" firemkom, gdyż to
    > właśnie tam państwo traci najwięcej kasy. Przecież taki "byznesmen" wszystko co
    > się da wpuszcza w koszty m.in. karmi się, porusza i odziewa na koszt innych
    > podatników.
    > Należy wprowadzić zasadę, że kto nie ma zysku z działalności gospodarczej _musi
    > _
    > zamknąć firmę.

    I okazałoby się, że zamknięte zostałyby wszystkie (lub prawie wszystkie) filie
    zagranicznych korporacji.
    Ale by się działo.
  • makova_panenka 28.07.10, 14:07
    Skończyłoby się to zapewne tym, że gospodarkę w tym kraju opanowaliby Azjaci,
    którzy dla świętego spokoju zapłacą i nie są tak pazerni jak ludy Zachodu.
  • szefunio1 28.07.10, 14:09
    > I okazałoby się, że zamknięte zostałyby wszystkie (lub prawie
    > wszystkie) filie zagranicznych korporacji.
    > Ale by się działo.

    Dla takiej firmy czysto matematycznie najopłacalniej jest wykazać w takiej filii
    0 (wykazując 1 mln zysku w Luksemburgu i 0 w Polsce zapłaci się w Luksemburgu
    podatek od miliona, wykazując np 1.5 mln zysku w Luksemburgu i 0.5 mln straty w
    Polsce zapłaci się w Luksemburgu podatek od 1.5 mln). Dla "świętego spokoju"
    jednak wykazać lepiej jakiś niewielki zysk.
  • Gość: wert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 14:20
    makova_panenka , p*dolisz. Małe firmy w Polsce są chyba najbardziej
    gnębioną przez państwo grupą.

    Po pierwsze, muszą płacić ZUSowski haracz niezależnie od dochodów, a
    900 PLN miesięcznie w przypadku rodzinnej firemki to bardzo dużo. W
    dodatku za te 900 PLN dostaną taką samą emeryturę, jak pseudorolnik
    z KRUS, który płaci 70 PLN miesięcznie.

    Po drugie, przepisy są tak zagmatwane, a urzędy skarbowe - tak
    nieprzyjazne, że trudno uwierzyć, iz ten stan rzeczy nie został
    stworzony celowo (wielkie korporacje dały polskim bandytom z rządu
    łapówy, żeby zniszczyć małe firmy, czyli konkurencję na rynku
    towarów i pracy).

    Pod względem warunków zakładania i prowadzenia firm jesteśmy daleko
    za Burkina Faso czy Rwandą i wciąż spadamy w rankingach. Wielu
    młodych ludzi, np. po powrocie z zagranicy, chciałoby założyć małą
    firmę, ale nie daje rady. To jedna z głównych przyczyn nadchodzącego
    krachu gospodarczego tego kraju.
  • skory1 28.07.10, 14:24
    Gość portalu: wert napisał(a):

    > makova_panenka , p*dolisz. Małe firmy w Polsce są chyba najbardziej
    > gnębioną przez państwo grupą.

    Popieram.
    Radzę obejrzeć poniższy filmik, pouczający.
    A jeśli ktoś chce podyskutować, jak w polskich realiach rozwinąć od podstaw
    biznes, zapraszam do kontaktu na maila.

    www.youtube.com/watch?v=FrrWdR5GEWE&feature=related
    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • Gość: p-b IP: 78.8.105.* 28.07.10, 13:17
    Naiwnych nie sieją sami sie rodzą.

    Nie patrzy się na to co kto mówi, a na to co robi.
  • dr.europa 28.07.10, 12:27
    Podwyzszenie podatkow to bedzie ostateczny dowod na mialkosc i degrendolade tej ekipy. Panowie i Panie z PO! To bedzie wasz gwozdz do trumny! Jak nie wiecie gdzie szukac oszczednosci to wystarczy poczytac to forum a od kieszeni ludzi pracujacych (nie mylic z "ludzmi pracy") wara!
  • makova_panenka 28.07.10, 12:33
    PO należy się łomot za wmawianie wzrostu podczas gdy jest upadek.
    Skoro rośnie PKB, a nie rosną dochody budżetu oznacza to ewidentnie, ze forsa
    ucieka przez palce.
  • Gość: wieczor IP: *.acn.waw.pl 28.07.10, 12:35
    Brakuje mi w tym zestawieniu zniesienia przywilejow emerytalnych dla gornikow i sluzb mundurowych, zniesienia KRUS'u itd...
  • Gość: Wesołek IP: *.net.stream.pl 28.07.10, 12:39
    do uczciwej roboty :-)
    Oni nas doją o wiele bardziej niż górnicy-emeryci i rolnicy. Możesz
    sobie sprawdzić wysokość wydatków budżetowych na utrzymanie
    administracji.
  • Gość: shaqu IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.07.10, 12:38
    Nie wiem czego nawciągał się pan skwirowski pisząc artykuł i co zjadł boni.
    Podwyżki podatków wywołają zwijanie się biznesu. Owszem krótkoterminowo będzie
    odczuwalny wzrost przychodów do budżetu, ale tylko na jakieś 2 lub 3 lata.
    W tym czasie biznes zacznie się zwijać, coraz więcej osób będzie przechodzić
    do szarej strefy, a milionerzy którzy jeszcze płacą podatki w Polsce przeniosą
    się na Cypr (co dzisiaj zdarza się bardzo często). Przecież 3 najbogatszych
    Polaków to zagraniczni rezydenci! A gdyby podatki w Polsce były niskie to
    najbogatsi płaciliby je w Polsce, bo nikomu nie chciałby się dupy zawracać
    żeby zostać rezydentem np na Cyprze!

    Polsce mogą pomóc:
    -likwidacja podatku PIT i CIT
    - likwidacja ulg podatkowych
    - likwidacja przymusu składek, tak żeby każdy mógł wybrać pomiędzy prywatnym
    ubezpieczeniem zdrowotnym (czy emerytalnym) lub innym sposobem oszczędzania
    lub wybrać głupotę i nie oszczędzać na czarną chwilę (głupich i leniwych mi
    nie szkoda!)
    - zlikwidowanie biurwokracji (platforma od 2007 roku nie może poradzić sobie z
    prostą czynnością założenia małej firmy w jeden dzień!!!!!)
    - ciekawym pomysłem byłoby wprowadzenie emerytur kanadyjskich (o jakich mówiło
    centrum Adama Smitha lub ostatnio premier pawlak)
    - likwidacja zus i nfz
    - ograniczenie sejmu i senatu do parlamentu jednoizbowego złożonego ze 100
    posłów czy tam senatorów
    - ograniczenie liczby ministerstw poprzez wchłonięcie niektórych ministerstw
    do innych, np ministerstwo zdrowia po sprywatyzowaniu służby zdrowia w Polsce
    mogłoby zostać wchłonięte przez mswia i z ministerstwa zdrowia zostałaby tylko
    ta część zajmująca się epidemiami, kataklizmami, ratownictwem w sytuacjach
    awaryjnych itp
    - pozostawienie vatu na takim poziomie jaki jest obecnie!!!! Co oznacza, że
    przychody z vatu znacznie się zwiększą bo po reformach Polacy mieliby więcej
    kasy w portfelach i mogliby kupować więcej usług i towarów, dzięki czemu
    wzrosłaby ilość miejsc pracy!!!!! Dzięki większym przychodom Polska miałaby na
    utrzymanie emerytów, których oszukiwały poprzednie rządy, ponieważ każdemu kto
    zaczął pracę przed tymi reformami należy się taka emeryturą jaką miał obiecaną
    na starcie. Dzięki tym przychodom mielibyśmy na spłatę zadłużenia.
    - każdy Polak powinien dostać udziały w spółkach, firmach, spółdzielniach
    skarbu państwa, tak jak np. pracownicy pgnig dostają akcje tej spółki. Nie
    może być tak że Polak uczciwie płacący podatki nie dostaje nic a uczciwy
    pracownik np.: pgnig dostaje akcje.
    Niech Polacy dostaną udziały w polskich firmach, potem część Polaków sprzeda
    te udziały i dotychczas państwowe firmy będą zarządzane prywatnie. Czyli o 40%
    lepiej.

    Jeszcze bym mógł tak długo ale mi się nie chce.
    Pamiętajcie PO przypomina PZPR wielkie poparcie, a nic nie robią dobrego dla
    Polski.
    Jedno mnie wkurza, że PO podciera się liberalizmem. Tymczasem PO podnosi w
    Polsce podatki. Jak to liberalna partia podnosi podatki?
  • Gość: merek IP: 193.179.215.* 28.07.10, 13:14
    @shaqu,
    "ponieważ każdemu kto
    zaczął pracę przed tymi reformami należy się taka emeryturą jaką miał
    obiecaną "
    Tak? A dlaczego? Dlaczego ja i moje dzieci mam sponsorować młodego
    górnika i policjanta? Że niby umowa społeczna? A ktoś się ze mną
    umawiał? A jak ktoś zaczął pracować przez wprowadzeniem przywileju,
    to owe przywileje go ominęły? Nie, skwapliwie z nich korzystał.
    Prawda jest taka, że jesteśmy bankrutami i nie stać nas na już
    przyznane specjalne emerytury. Moim skromnym zdaniem, były i są, one
    sprzeczne z konstytucyjną zasadą "sprawiedliwości społecznej", ale to
    moje zdanie. Zatem, są nielegalne i bezzasadne.
    Jestem zwolennikiem zasiłku emerytalnego (emerytura kanadyjska)
    również dla już przyznanych emerytur. Stracą naprawdę bogaci emeryci
    (generałowie, ubecy, sędziowie, górnicy), a zyskamy wszyscy: 95%
    społeczeństwa. Proszę o możliwość referendum w tej sprawie!
  • Gość: taki jeden IP: *.opera-mini.net 28.07.10, 15:57
    "ponieważ każdemu kto
    zaczął pracę przed tymi reformami należy się taka emeryturą jaką miał
    obiecaną "
    Tak? A dlaczego? Dlaczego ja i moje dzieci mam sponsorować młodego
    górnika i policjanta? Że niby umowa społeczna? A ktoś się ze mną
    umawiał? A jak ktoś zaczął pracować przez wprowadzeniem przywileju,
    to owe przywileje go ominęły? Nie, skwapliwie z nich korzystał.
    Prawda jest taka, że jesteśmy bankrutami i nie stać nas na już
    przyznane specjalne emerytury. Moim skromnym zdaniem, były i są, one
    sprzeczne z konstytucyjną zasadą "sprawiedliwości społecznej", ale to
    moje zdanie. Zatem, są nielegalne i bezzasadne.
    Jestem zwolennikiem zasiłku emerytalnego (emerytura kanadyjska)
    również dla już przyznanych emerytur. Stracą naprawdę bogaci emeryci
    (generałowie, ubecy, sędziowie, górnicy), a zyskamy wszyscy: 95%
    społeczeństwa. Proszę o możliwość referendum w tej sprawie!





    "ponieważ każdemu kto
    zaczął pracę przed tymi reformami należy się taka emeryturą jaką miał
    obiecaną "
    Tak? A dlaczego? Dlaczego ja i moje dzieci mam sponsorować młodego
    górnika i policjanta? Że niby umowa społeczna? A ktoś się ze mną
    umawiał? A jak ktoś zaczął pracować przez wprowadzeniem przywileju,
    to owe przywileje go ominęły? Nie, skwapliwie z nich korzystał.
    Prawda jest taka, że jesteśmy bankrutami i nie stać nas na już
    przyznane specjalne emerytury. Moim skromnym zdaniem, były i są, one
    sprzeczne z konstytucyjną zasadą "sprawiedliwości społecznej", ale to
    moje zdanie. Zatem, są nielegalne i bezzasadne.
    Jestem zwolennikiem zasiłku emerytalnego (emerytura kanadyjska)
    również dla już przyznanych emerytur. Stracą naprawdę bogaci emeryci
    (generałowie, ubecy, sędziowie, górnicy), a zyskamy wszyscy: 95%
    społeczeństwa. Proszę o możliwość referendum w tej sprawie!






    "ponieważ każdemu kto
    zaczął pracę przed tymi reformami należy się taka emeryturą jaką miał
    obiecaną "
    Tak? A dlaczego? Dlaczego ja i moje dzieci mam sponsorować młodego
    górnika i policjanta? Że niby umowa społeczna? A ktoś się ze mną
    umawiał? A jak ktoś zaczął pracować przez wprowadzeniem przywileju,
    to owe przywileje go ominęły? Nie, skwapliwie z nich korzystał.
    Prawda jest taka, że jesteśmy bankrutami i nie stać nas na już
    przyznane specjalne emerytury. Moim skromnym zdaniem, były i są, one
    sprzeczne z konstytucyjną zasadą "sprawiedliwości społecznej", ale to
    moje zdanie. Zatem, są nielegalne i bezzasadne.
    Jestem zwolennikiem zasiłku emerytalnego (emerytura kanadyjska)
    również dla już przyznanych emerytur. Stracą naprawdę bogaci emeryci
    (generałowie, ubecy, sędziowie, górnicy), a zyskamy wszyscy: 95%
    społeczeństwa. Proszę o możliwość referendum w tej sprawie!


    3 X TAK
    =========================================================================
    Strzygą nas jak głupie owce. Co to za tępy naród. Niech to stado przejrzy na oczy. Myślą głupki że w pojedynkę, każdy coś ugra na lewo. Nawet szara strefa jest już przegrzana . Cokolwiek zrobisz zaraz cię Państwowa Mafia okradnie. Nie bądź frajerem. Masz pracować na na siebie i rodzinę, a nie na biurwy i mundurowych. To przebierańcy, robiący w jajo prostaczków. Za Twoje podatki robi się etaty, i emerytury dla swojej mafii.


  • Gość: pytam???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 12:39
    Ani słowa nie znalazłem nigdzie o oszczędnościach w wydatkach z
    budżetu wynikających z konkordatu.Czy to oznacza że wszyscy mają
    oszczędzać a watykańczycy nie ???????
  • Gość: Ex-liberal IP: *.emea.ibm.com 28.07.10, 13:12
    W Rzeczypospolitej Numer XXX jedynym slusznym kosciolem jest kosciol
    czarnodupych facetow w sukienkach. Tylko ten kosciol cieszy sie
    przywilejami i co rusz dostaje kupe ziemii z budzetu, w
    ramach "rekompensaty". Kosciol od razu te ziemie sprzedaje i
    czarnodupi w sukienkach tylko zacieraja rece... Nikt w tym
    zapyzialym kraju KK nie ruszy - nie pozwoli na to chora dulszczyzna
    i hipokryzja...
  • Gość: x IP: *.geod.agh.edu.pl 28.07.10, 13:26
    A coś o rozliczeniu uwłaszczonej nomenklatury, która rozkradła
    Polskę, znalazłeś?
  • makova_panenka 28.07.10, 12:40
    Jak nie trudno się domyślić podniesienie VAT do 25% spowoduje że opłacalne staną
    się wyjazdy na zakupy do przygranicznych miejscowości.
    Na każde wydane 100EUR zaoszczędzi się 6EUR. Będzie w sam raz na paliwo.
  • Gość: br00net IP: 213.76.147.* 28.07.10, 12:40
    ludzie wy żyjecie w innej Polsce niż ja? czy po prostu ślepi jesteście?
    każdy Polak nauczony jest kombinatorstwa - nie mówię że wynika z tego że Polacy
    są źli
    Polacy są mega-kombinatorami dlatego, że życie i państwo ich do tego zmusiło,
    zarówno komuna jak III czy IV RP,
    mega-skomplikowane przepisy podatkowe, wysokie podatki na każdym kroku itp. itd.
    spowodowały że każdy ma opracowaną jakąś metodę aby nie zapłacić,
    podniesienie podatków w Polsce spowoduje zwiększenie tego i tak wysokiego
    zjawiska a w konsekwencji z kilkoma jeszcze innymi czynnikami spadek wpływów do
    budżetu!

    Polecam:
    pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera
  • samoglow 28.07.10, 12:43
    Takie rzeczy tylko w POlsce.
  • Gość: Michał IP: 62.148.95.* 28.07.10, 12:44
    "Liberalna" partia szła do wyborów pod hasłem 3x15, teraz widać że chodziło o
    podatek 45%. Zamiast oszczędzać wolą podnosić podatki, a np. w kryzysowym 2009r.
    płace administracji wzrosły średnio o 11% i zwiększono zatrudnienie w budżetówce
    o ok. 26000 osób!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka