Dodaj do ulubionych

W czterech milionach brytyjskich gospodarstw do...

09.09.10, 12:28
Wielu z nich nie pracuje, bo ich zastąpiono o połowę tańszymi niewolnikami np. z Polski czy Pribałtyki. Przedsiębiorstwa zredukowały wten sposób koszty (i podniosły zyski), a że państwu wzrosły obciążenai spocjalem? No cóż, to nie broszka przedsiębiorstw.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tenochtitlan IP: 188.33.170.* 09.09.10, 13:16
    Anglicy mają taki socjal, że bez pracy mogą całkiem nieźle żyć: grunt to mieć dużo dzieci, za którymi leci mnóstwo benefitów i mieszkania socjalne. Rodzina z siedmiorgiem dzieci musi mieć zapewnione mieszkanie osmiopokojowe z gminy.
    To kosztowny system ale wszyscy wychodzą na tym dobrze. Tak naprawdę to nikt się tym nie przejmuje, bo to nie Polska. Póki co system podtrzymują podatkami pracujący emigranci.
    Byłem, pracowałem i potwierdzam: wszystkim się opłaca. Mi osobiście było bez różnicy ile podatków płaciłem z mojej pensji (magazynier), bo zostawało mi tyle, że nie musiałem na niczym specjalnie oszczędzać żeby żyć na dobrym poziomie i jeszcze trochę oszczędzić na coś extra.
    Z prawdziwą przyjemnością wspominam pobyt w UK: pracę i płacenie podatków. Nawet road tax i inne samochodowe opłaty płaciłem z uśmiechem, bo jeżdżąc po angielskich drogach wiedziałem za co płacę.
    Anglicy ci mniej wykształceni mają niekiedy obiekcje co do polskiej taniej siły roboczej ale ci bardziej wykształceni wiedzą, że więcej wpłacamy do systemu niż z niego wypłacamy, a o to przecież w prawdziwym kapitalizmie chodzi.
    Póki co wszyscy są zadowoleni.
  • popisuarka 09.09.10, 14:04
    Ale na jak dlugo? System brytyjski, czyli oparty na zaciagniu nowych kredytow, aby splacic stare, musi sie kedys zalamac. Pytanie nie jest czy, ale tylko kiedy...
  • Gość: Tenochtitlan IP: 188.33.170.* 09.09.10, 16:42
    Teoretycznie masz rację, kiedyś bym się nawet z tym zgodził ale widząc jak prosperuje nasz kraj to... nie masz racji. Takim krajom jak UK będą zawsze pożyczać, bo to potęga. Co do spłaty długów: od dawna wszyscy myślący zauważyli w tym paradoks ale jak widzisz doskonale to funkcjonuje od lat i ma się całkiem dobrze...
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 09.09.10, 17:38
    UK nie bedzie dlugo potega, jesli przestanie miec zdolnosc obslugi swych dlugow, ktore naleza do nawyzszych na swiecie. Poza tym to UK coraz wiecej konsumuje a coraz mniej produkuje, a to jest najprstsza droga do bankructwa. Ja bym wiec UK nie pozyczyl zlamanego (euro)centa...
    A swiatowy system gospodarczy wcale sie nie ma dobrze, o czym swiadcza kryzysy, ktore nim wciaz wstrzasaja...
  • Gość: Tenochtitlan IP: 188.33.170.* 09.09.10, 18:34
    To bardzo magiczne słowo. Wszystko zależy od tego z jakiej perspektywy patrzysz na światowe problemy. Ty nie pożyczyłbyś UK ani centa, a ja natomiast pożyczyłbym, bo widziałem ten kraj od środka, mieszkałem tam, pracowałem, płaciłem podatki. To są bezpiecznie ulokowane pieniądze, mimo że jak chcesz zarobić więcej to lepiej pożyczyć polskiemu rządowi, bo ten zapłaci więcej.
    Finansowy system światowy ma się całkiem dobrze. Nie daj się zwieść pozorom. Niby się zatrzęsło, a jednak się trzyma (nie wnikam, może i jest podtrzymywane sztucznie).
    Słusznie zauważył ktoś ostatnio, ze gospodarka światowa to system naczyń połączonych.

    Prawdziwy kryzys rozłożyłby finanse na całym świecie. Wtedy bez różnicy byłoby komu pożyczyliśmy pieniądze: Polsce czy UK, bo pieniądz by się zdewaluował. Dlatego bankierzy i politycy zadbają, by podtrzymać ten system... Tak też dzieje się obecnie i nie widzę groźby dla tego systemu.

  • mara571 09.09.10, 22:56
    oczywiscie, ze swiat finasowy ma sie calkiem dobrze: w koncu to rzady najpotezniejszych krajow swiata przejely papiery bezwartosciowe i zgodzily sie na drukowanie pieniedzy.
    To bomba z opoznionym zaplonem, kiedys wybuchnie.
    A na koniec : przed prawie 2 laty czytalam, ze wartosc tzw papierow wartosciowych krazacych po swiecie wynosi 600 bilionow dolarow. wartosc swiatowego produktu brutt w roku 207 wynosila 40 bilionow, nastepne 20 bilionow sa warte wszystkie zloza surowcowe i nieruchomosci. 10:1
  • ff6 09.09.10, 23:12
    bomba z opoznionym zaplonem to polska ze swoimi problemami roznej masci
    chociaz bida zawsze byla i bedzie
  • mara571 09.09.10, 23:23
    ktorzy niewiele w swoim zyciu widzieli, niewiele sami osiagneli, a na internetowym forum krzycza, ze w Polsce bieda, byla jest i bedzie.
    Polecam podroz do Indii, Ameryki Poludniowej ( szczegolnie Agrentyne, w latach 3 i 4 XX wieku jedno z najbogatszych panstw swiata).
    No koniec proponuje zlozyc wizyte w Afryce.
    I wtedy mozemy podyskutowac o polskiej biedzie..
  • Gość: Observer IP: *.ptr.magnet.ie 10.09.10, 00:10
    Temat jest bezrobocie w UK - podobna sytuacja jest US - jest taki nowy termin ostatnio slyszalem na CNN - bezrobocie strukturalne - czyli 10% bezrobocia w US to oznacza w zasadzie
    - 1% bezrobocia w IT/ biotechnology / banking etc
    - 50% w budownictwie

    Problem polega na tym ze sa branze (grupy zwykle niewykwalifikowanych ludzi) gdzie sa bardzo powazne problemy.

    Problem rozwinietych krajow polega na tym ze jest w US wieksze niz 30 lat temu zapotrzebowanie na inzynierow, obsluge medyczna oraz nauczycieli natomiast mniejsze na low skilled labor poniewaz bardzo duzo z tych rzeczy robia maszyny (pomine tutaj budowlanke ale branza retail to juz jest dobry przyklad)

    W ostatnich 30 latach znacznie wzrosla wydajnosc spoleczenstw rozwinietych i nie ma w zasadzie co robic z ludzmi najmniej wykwalifikowanymi.
    Koszty ich wyksztalcenia sa tak ogromne ze panstwo nie jest w stanie tego oplacic - wiec powiedzmy sobie szczerze w US w latach 80-tych bezrobocie na poziomie 5% to byl dobry standard. Nowym standardem jest 10% - i chyba trzeba to wziac za oczywiste.

    Polega to na tym ze teraz pozostale 90% bedzie nieco wieksze podatki placilo zeby oplacic egzystecje tych 10%. kiedys to bylo tylko 5%.

    Jak wydajnosc UK jeszcze bardziej sie zwiekszy np nowym standardem bedzie 15% bezrobocia to pozostale 85% bedzie jeszcze nieco wyzsze podatki placilo.

    Kapitalizm jest fajny - jak sie jest po dobrej stronie sluchawki od telefonu :) Ci po drugiej stronie beda raczej coraz bardziej alienowani

    Szlachcic/krol i jego familia odpoczywaja (okolo 10 osob) - 300 murzynow zbiera bawelne. 50 bezdomnych mieszka w szalasach w sasiedniej wiosce pijac wode z rzeki i jedzac roslinki zeby tylko przetrwac.

    Na ostatnie 200 lat troche sie pozmienialo ale jak widac wraca wszystko do starych proporcji.

    Mam nadzieje ze tego juz nie doczekam....

    P.S. ostatnio widzialem wywiad z Irakijka ktora mowila ze nie chce miec dzieci bo nie chce zeby zyli w takim beznadziejnym swiecie.... To jest dopiero tragedia.
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 10.09.10, 13:13
    Masz racje, obserwatorze: Kapitalizm jest fajny - jak sie jest po dobrej stronie sluchawki od telefonu!
  • black_halo 10.09.10, 08:14
    Oczywiscie masz racje - Polska bieda w porownaniu do afryki to wlasciwie luksusy ale nie zapominaj, ze jednak jestesmy w Europie i tutaj nasza bieda jest jednak oczywista. Nie trzeba jechac do Burkina Faso zeby zobaczyc glodne dzieci - takie sa tez w Polskich szkolach - ich rodzice nie maja nawet na chleb nie mowiac juz chociaz o najtanszej margarynie do tego chleba.
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • andrzejto1 10.09.10, 10:06
    black_halo napisała:

    > Oczywiscie masz racje - Polska bieda w porownaniu do afryki to wlasciwie luksus
    > y ale nie zapominaj, ze jednak jestesmy w Europie i tutaj nasza bieda jest jedn
    > ak oczywista. Nie trzeba jechac do Burkina Faso zeby zobaczyc glodne dzieci - t
    > akie sa tez w Polskich szkolach - ich rodzice nie maja nawet na chleb nie mowia
    > c juz chociaz o najtanszej margarynie do tego chleba.

    Problem w tym, co jest przyczyną tego zjawiska. A niestety jego przyczyną jest wzrost świadczeń socjalnych oferowanych przez państwo. Bo prywatne fundacje umieją dotrzeć do tych naprawdę potrzebujących, a państwo wali z rozdzielnika. I dochodzi do takich paradoksów, które wydziałem, że wnuczęta lekarzy jeżdzą na wczasy socjalne fundowane przez MOPS. Nie wspominam o tym, że koszt obsługi tego systemu jest kolosalny. I te koszty płącą ciężko i uczciwie pracujący. Ale oni są karani systemem podatkowym, bo najpierw płacą więcej dochowego jeśli lepiej pracują i zarabiają, a potem kara ich się VAT-em jeśli chcą coś kupić. Ograniczenie roli państwa i obniżka podatków pobudziłaby gospodarkę i zmniejszyła bezrobocie.
    Jest oprócz tego grupa ludzi, która nie pracowała, nie pracuje, i pracować nie będzie. I tych należy centralnie olać.

    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 10.09.10, 13:16
    Przyczyna nedzy jest kapitalizm, a prywatne fundacje dobroczynne to nic innego jak pralnie brudnych pieniedzy, wiec pomagaja one tylko i wylacznie swym zalozycielom...
    Ograniczenie roli panstwa przynioslo w Polsce masowe bezrobocie, a dalsze jej ograniczanie tylko te bezrobocie powiekszy...
  • Gość: aa IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.09.10, 10:09
    Rzeczywiscie ambitne porownanie Polski do Afryki hehehe

    do roboty tez idziesz za miske ryzu bo inni tak maja?
  • Gość: www IP: *.dclient.hispeed.ch 10.09.10, 09:18
    Co w tym dziwnego? Firma, jest wiecej warta niz nieruchomosc, ktora ma.
    TO oczywiste, ze wszystkie papiery wartosciowe sa wiecej warte niz nieruchomosci i zloza surowcow.

    Popatrz na Apple. Ile kosztuje ich siedziba. 100 mln dollarow? A firma jest warta ponad 200 mld.
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 10.09.10, 13:18
    Firma Apple jest wiec realnie warta ok 100 mln USD. Jutro moze bowiem wejsc w zycie nowa technologia, ktora uczyni akcje Apple praktycznie bezwartosciwymi!
  • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 09:32
    Kiedy ?

    Bo nie da się tak ciągnąć w nieskończoność .

    Nie ma odważnego polityka . Odważnego i uczciwego .
  • ive_got_5_on_it 10.09.10, 13:04
    popisuarka napisała:

    > Ale na jak dlugo? System brytyjski, czyli oparty na zaciagniu nowych kredyto
    > w, aby splacic stare, musi sie kedys zalamac
    . Pytanie nie jest czy, ale tyl
    > ko kiedy...

    Taaaaa, predzej sie zalamie system polski niz brytyjski.

    Aktualny cytat z glownej strony gazeta.pl:
    "Dług po Gierku: 50 mld dol., po Tusku: 100 mld. "A premier tylko masuje słupki""
  • Gość: Kagan IP: 193.136.157.* 10.09.10, 13:20
    Polski sysyem to sie zalamal dawno temy, w roku 1990, kiedy to zaczeto zamykac na masowa skale fabryki i koplanie i bezrobocie sloczylo z praktycznie zera do milionow...
  • agg 09.09.10, 23:47
    i faktem jest ze zadziwia mnie kwestia owych benefitow a takze sposobu naliczania podatku dochodowego. Dziala to tak, ze zwiekszenie ilosci godzin pracy nawet przy stawce minimalnej skutkuje narastaniem podatku, czyli wynagrodzenie netto maleje w miare jak sie wiecej pracuje. To jakas paranoja, bowiem tutaj opodatkowuje sie raczej pracowanie a nie dochod, poza tym benefity daja takie by starczylo na zycie co jest oczywiscie przyjemne tylko ze nie oplaca sie pracowac, wiecej pracy to mniej benefitow, a najlapiej to wogole nie pracowac i robic dzieci. To jest prawdziwy realny socjalizm tylko ze deficyt budzetu tegoroczny to 150 mld funtow i jest najwyzszy w europie znacznie wyzszy niz nawet w wiekszych przeciez gospodarczo niemczech. Dobrze ze przynajmniej obecny rzad UK chce zmniejszac jego rozmiary a w kazdym razie tak gada bo poprzedni chcial wydawac jeszcze wiecej. OBawiam sie ze UK zacznie miec problemy w ranie nie daj wzrostu inflacji. Wtedy zacznie sie katastrofa w tym kraju niestety.
  • Gość: tomasz@uk IP: *.41.88.121.sub.mbb.three.co.uk 10.09.10, 02:13
    >> bezrobocie jest po prostu bardziej opłaca

    oraz

    > nie oplaca sie pracowac, wiecej pracy to
    > mniej benefitow, a najlapiej to wogole
    > nie pracowac i robic dzieci.

    swiete slowa.
    jestem tutaj, w UK, od 5 lat.
    zyje, mieszkam, pracuje. i obserwuje.
    TEN KRAJ JEST CHORY. CHORY DO KWADRATU.
    Partia Pracy kupowala glosy. i ludzi.
    i finalnie rozbudowala monstrualny system benefitow.
    tutaj NA PRAWDE nie oplaca sie pracowac.
    i spokojnie mozna z tego zyc.

    ps:
    jak dobrze pojdzie, to juz za 3 m-c mnie tu nie bedzie. oby.
  • Gość: aa IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.09.10, 10:12
    polaczek jak ty wiecznie bedzie narzekal i mowil swoje madrosci?

    > jak dobrze pojdzie, to juz za 3 m-c mnie tu nie bedzie. oby.

    cale szczescie! bierz te swoje funciki w skarpecie i wracaj do krainy mlekiem i miodem plynacej... na co zbierasz? na depozyt na mieszkanko w bloczku wielkoplytowym?
  • Gość: tomasz@uk IP: *.41.47.126.sub.mbb.three.co.uk 12.09.10, 01:25
    >> jak dobrze pojdzie, to juz za 3 m-c mnie tu nie bedzie. oby.

    >cale szczescie! bierz te swoje funciki w skarpecie i wracaj do krainy mlekiem i miodem >plynacej... na co zbierasz? na depozyt na mieszkanko w bloczku wielkoplytowym?

    pomylka. i to do kwadratu.
    1. nie wracam do PL.
    2. mieszkanko w bloczku juz mam.

    pozdrawiam. i DUZO zdrowia zycze.
  • Gość: winIO IP: *.zone9.bethere.co.uk 10.09.10, 02:36
    No więc z tym podatkiem jest tak, że zaliczki na podatek dochodowy jedynie wzrastają. Na końcu przy rozliczeniu podatkowym wszystko będzie tak jak być powinno. Najszybciej możesz to wyliczyć na www.listentotaxman.com . Co do realnych socjalizmów, to za cały bajzel odpowiedzialny jest tutejszy i ogółem światowy system neoliberalny uformowany w latach 80 XX wieku, przez Regana I Tacher. Popytaj się starych angoli to Ci opowiedzą jak kształtowały się relacje zarobków (nawet tych minimalnych) do cen 30 lat temu, a jak się mają teraz. Zapytaj się ich po czyich rządach nastąpił gospodarczy krach. Jeżeli praca za minimum nie jest w stanie zapewnić utrzymania, nie dziw się, że ludzie wolą zasiłki. Też bym wolał. Benefity są skutkiem tego systemu, a nie jego przyczyną. Prywatyzacja zysków, nacjonalizacja kosztów. Tak w wielkim skrócie można określić globalizację, z której profity ma jedynie duży prywatny kapitał, a państwo zostaje z rachunkami do zapłacenia. Globalizacja to nie tylko gó...anej jakości produkty za półdarmo na półkach każdego sklepu. To przede wszystkim wybór: bezrobocie, albo zgoda na degradację warunków pracy do poziomu Chin.
  • andrzejto1 10.09.10, 10:26
    Gość portalu: winIO napisał(a):

    > No więc z tym podatkiem jest tak, że zaliczki na podatek dochodowy jedynie wzra
    > stają. Na końcu przy rozliczeniu podatkowym wszystko będzie tak jak być powinn
    > o. Najszybciej możesz to wyliczyć na www.listentotaxman.com . Co do realnych so
    > cjalizmów, to za cały bajzel odpowiedzialny jest tutejszy i ogółem światowy sys
    > tem neoliberalny uformowany w latach 80 XX wieku, przez Regana I Tacher. Popyta
    > j się starych angoli to Ci opowiedzą jak kształtowały się relacje zarobków (naw
    > et tych minimalnych) do cen 30 lat temu, a jak się mają teraz. Zapytaj się ich
    > po czyich rządach nastąpił gospodarczy krach.

    Porównaj wyniki gospodarcze obu krajów przed i po rządach Reagana i Tatcher i pogadamy. Liberalizm zawsze był i zawsze będzie jedynym lekarstwem na chorą gospodarkę. Poza tym USA za czasów Reagana zazbroiła na śmierć ZSRR i to jest niewątpliwie zwyciestwo polityczne. Kosztowało to ileś tam kasy, ale wojna byłaby o wiele droższa. Więc mówiąc krótko nie bierzesz pod uwagę czynników geopolitycznych. Spadek wartości pracy robotnika niewykwalifikowanego lub słabo kwalifikowanego jest prostą konsekwencją rozwoju technologicznego i nie może budzić jakichkolwiek zdziwień. Jeden operator koparki + maszyna kopie dół szybciej niż 20 robotników.

    Jeżeli praca za minimum nie jest
    > w stanie zapewnić utrzymania, nie dziw się, że ludzie wolą zasiłki. Też bym wol
    > ał. Benefity są skutkiem tego systemu, a nie jego przyczyną. Prywatyzacja zyskó
    > w, nacjonalizacja kosztów. Tak w wielkim skrócie można określić globalizację, z
    > której profity ma jedynie duży prywatny kapitał, a państwo zostaje z rachunkam
    > i do zapłacenia. Globalizacja to nie tylko gó...anej jakości produkty za półdar
    > mo na półkach każdego sklepu. To przede wszystkim wybór: bezrobocie, albo zgoda
    > na degradację warunków pracy do poziomu Chin.

    Problem w tym, że średni poziom życia wzrasta. Przeciętny człowiek może kupić sobie coraz więcej dóbr. Duży prywatny kapitał poza drobnymi przypadkami jest rozbrobnionym akcjonariatem, więc zarządza nim pracownik najemny. Czyli mamy do czynienia z socjalizmem korporacyjnym a nie kapitalizmem. Demokracja w obecnym stanie przestaje się sprawdzać. I pewnikiem upadnie, jak każda demokracja w historii. Bo dyktat politpoprawności i "niedyskryminacji" tworzony przez lewicowe głównie media doprowadza ten system do upadku. Z tej przyczyny, że zabrania mówić prawdy obiektywne. Co powoduje, że nie walczy się rzeczywistymi przyczynami problemów, ale tworzy się ich namiastki. Tak jak lekarz, któremu nie wolno powiedzieć choremu, że ma raka, bo się na nas obrazi, lub nie daj panie Boże poczuje dyskryminowany. I mówi się, że ma grypę i tak się to leczy...


    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • mara571 10.09.10, 15:02
    slowem korporacja.
    Z reszta sie zgadzam, poza akapitem o srednim poziomie zycia.
    Moze powinienies napisac "globalnie" sredni poziom zycia wzrasta.
    Spadek stopy zyciowej w krajach pierwszego swiata jest udowodniony: liczebnosc klasy sredniej w najwiekszych gospodarkach swiata maleje i to zarowno w USA,jak w Niemczech czy tez we Francji.
    I nie zawsze zmniejszenie dochodow jest zwiazane z brakiem kwalifikacji. Mozna miec nawet wysokie kwalifikacje, a utrata pracy w okolicy 50-tki prowadzi albo do dlugotrwalego bezrobocia lub koniecznosci podjecia pracy w swoim zawodzie za nizsze wynagrodzenie.
  • Gość: Kaganini IP: 193.136.157.* 10.09.10, 17:21
    Otoz i to: utrata pracy w okolicy 50-tki prowadzi albo do dlugotrwalego bezrobocia lub koniecznosci podjecia pracy w swoim zawodzie za nizsze wynagrodzenie.
    mara571
  • popisuarka 10.09.10, 19:09
    Reagan i Thatcher zaczeli pograzyli swe kraje w spirali dlugow, ktore sa dzis nie tylko nie do spalcenia, ale takze i nie do obslugi...
    Liberalizm prowadzi w dluzszym czasie do anarchii, a w krotszym do upadku gospodarki.
    Oto dane CIA:
    Country Comparison :: Debt - external
    Rank country Debt - external Date of Information
    1 United States $ 13,450,000,000,000 30 June 2009
    2 United Kingdom $ 9,088,000,000,000 30 June 2009
    www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2079rank.html?countryName=United Kingdom&countryCode=uk®ionCode=eu&rank=2#uk
  • Gość: Knur IP: *.80-203-75.nextgentel.com 10.09.10, 06:35
    Ile osób z tych rodzin to beżowi lub ciapaci? ;)
  • Gość: gosc IP: 92.7.67.* 10.09.10, 08:25
    samotne matki na macierzynskim, rodziny wielodzietne na zasilkach i na koncu bezrobotni. Jak wybiorcza bazuje na lichym tlumaczeniu to nie dziwota ze naklad spada
  • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 09:31
    zaciskania pasa .

    Długie lata zaciskania czekają Brytyjczyków i Polaków też .

    Tylko , że w Polsce jest tak jak na Węgrzech za czasów rządów postkomunistów - czyli picowanie i oszukiwanie, że wszystko w porządku i pod kontrolą .
  • Gość: aa IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.09.10, 10:13
    a to Polacy jeszcze maja z czego zaciskac pasa? mowisz koniec wizyt co niedziela w restauracjach macdonald?
  • joymachine 10.09.10, 09:38
    Ja zawsze myślałem że bezrobocie liczy się względem osób zdolnych do pracy a nie ogółu ludności...
  • zazu2 10.09.10, 09:48
    Artykul mial troche inny wydzwiek tylko ze dziennikaz z Gazety nie bardzo zrozumial. Chodzilo raczej o to ze nie pracuja bo nie chca paracowac a nie ze jest bezrobocie. Chory system socjalny doprowadzil do absurdow gdzie z benefitow zyjesz lepiej niz osoba pracujaca za minimum. Do tego wziac rodziny emigrantow z Azji ktore pracowac nie beda bo nie znaja jezyka, nie maja kwalifikacji ale maja 10 dzieci a rzad przeciez nie da im zdechnac z glodu. Wysoki standard zycia dorpowadzil do sytuacji gdzie przecietny chav konczy szkole w wikeu 16 lat. Dla polglowka pracy za 50tys/rok raczej nie ma wiec najprosciej zarobic dzieciaka i isc na benefity. Czekam kiedy obecna koalicja sie za to wezmie bo oszczednosci dla budrzetu beda spore.
  • Gość: aa IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 10.09.10, 10:15
    Jak sie okazuje wg innych statystyk UK moze sie pochwalic jednym z najwyzszych w europie wspolczynnikiem pracujacych do niepracujacych
  • carol4210 10.09.10, 10:22
    Przeciez w Polsce jest to samo za 900zł to nie będą pracować jak zasiłek dostanie 717zł. Zlikwidować zasilek i zamknąć te jadłodajnie typu Caritas i zaraz skończy się bezrobocie.
  • zazu2 10.09.10, 10:32
    Problem ze to nie jest takie proste. Spora czesc tego menelstwa chlac za cos musi a praca sie nie skazi wiec pujdzie krasc. Dac zasilek to zle, zabrac -nie dobrze.
  • Gość: Tenochtitlan IP: 109.243.137.* 10.09.10, 14:20
    Żeby wypowiadać się w kwestii gospodarki UK trzeba posłuchać emigrantów, którzy tam żyli bądź żyją, a nie tych co mają cokolwiek do powiedzenia, bo studiują stosunki czy politologię czy coś tam jeszcze. Z całym szacunkiem dla tych osób, bo nie chcę nikogo tu obrazić.
    Socjal w Anglii to nie tylko benefity pieniężne. Rodzina ma zapewniony lokal mieszkalny o standardzie przewyższającym niekiedy te wynajmowane przez pracujących (np Polaków). Każde dziecko ma zapewniony oddzielny pokój. Jeżeli rodzina z czworgiem dzieci ma pięciopokojowe i living room, a urodzi im się kolejne, to dostają nowe mieszkanie z większym metrażem (sic!).
    Ciapate z Indii i Pakistanu wykorzystują to do potęgi ntej ale tak naprawdę nikomu to nie przeszkadza, bo lokali socjalnych w Anglii jest dużo, a rodowici Angole mieszkają w o niebo bardziej luksusowych warunkach.
    Jako pracujący tam Polak na początku sam odnajmowałem pokój od Ciapaka, który mieszkanie dostał z gminy za free. To denerwuje, przyznaję.
    Konkluzja końcowa jest taka, że UK ze swoim bezpiecznym 7% bezrobociem, benefitami i socjalami jest cały czas bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy niż kraje Europy Środkowo Wschodniej, w tym Polska.
    Przykre może to i jest ale ja nie widzę większych problemów stojących przed UK mimo takiego stylu życia. Tam jest Zachód i tam zawsze będzie lepiej.
  • vonsmroden 10.09.10, 11:20
    To jest trywialne, ale bardziej opłaca się być bezrobotnym w Anglii, niż pracować w Polsce!
  • Gość: nikdaklik IP: 212.85.21.* 29.09.10, 10:55
    Nie wiem w jakiej Anglii ci ktorzy mowia o dostepnosci lokali socjalnych mieszkali, w Londynie na mieszkanie z Councilu sie czasem czeka kilkanascie lat. Oczywiscie rodziny z kupa dzieciakow maja pierwszenstwo ale coraz wiecej domow i mieszkan jest po prostu oplacane przez gminy ale wynajmowane od prywatnych wlascicieli.

    Problem gospodarki brytyjskiej to wcale nie ludzie na socjalu (jeden finansista w stolicy jest pewnie w stanie ze swoich podatkow utrzymac 20 nierobow gdzies w Glasgow). Banka na rynku nieruchomosci spowodowala, ze mnostwo ludzi, ktorzy nigdy nie zyli ponad stan, z dnia na dzien stala sie milionerami. Banki chetnie pozyczaly pod hipoteke a wlasciciele nieruchomosci wydawali setki tysiecy funtow i ogromnie nakrecili popyt wewnetrzny. Teraz banka pekla, dlugi trzeba splacac a biznesy oparte na przypuszczeniu ze 'bedzie drozej' poupadaly i cala ta kiedys teoretycznie nadziana ekipa wbija zeby w sciane.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka