Komentarze do artykułu

To nie jest przyjazne państwo, to nieprzyjazne draństwo

W wyniku polityki zadłużania państwa rozpoczętej przez Gierka, licząc w dzisiejszych dolarach, Polska zadłużyła się o 50 mld dolarów. Tusk zakłada, że dług publiczny w latach 2008-13 wzrośnie o 330 mld złotych, czyli o 100 mld dolarów. To "dwa Gierki".

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

To nie jest przyjazne państwo, to nieprzyjazne ... Dodaj do ulubionych

  • 10.09.10, 04:15
    Brawo prof. Rybinski, nierobow z POPiSu trzeba lac w twarz.

    --
    McOv

    Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
    Zaawansowany formularz
    • Gość: ciotka-ltd IP: *.196.176.57.threembb.co.uk 10.09.10, 05:27
      Widzialabym Profesora jako premiera. Mowie to serio, choc chyba nie odkrywa Ameryki - wiekszosc proponowanych przez niego reform juz dziala w EU, i to w krajach znacznie bogatszych od Polski. Przy tym wchodza one w zycie nie z zaskoczenia - podoba mi sie stanowisko UK, ktore pozwala ludziom przyzwyczaic sie do planowanych zmian w ciagu paru lat czy choc paru miesiecy - jak z wiekiem emerytalnym od 67 za lat pare, czy planowaniem ciec w ministerstwach az do 40%... Jest tu czas na dyskusje, korekty, zmiany...
      • Gość: licznik IP: *.chello.pl 10.09.10, 13:12
        rada jest prosta wypie...c na zbity pysk 95% urzędasów zwłaszcza w najwyższysch organach...
        • Gość: winIO IP: 213.15.252.* 10.09.10, 14:08
          Mamy jeszcze TVN, który jak żywo przypomina Radiokomitet pod rządami Macieja Szczepańskiego. Propaganda i wazelina wylewają się hektolitrami.

          p.s. Jakby ktoś chciał mnie zaraz kojarzyć z PiSem (ulubiona zagrywka fanów PO), to od zrazu mówię: pudło.
          • 10.09.10, 14:21
            Tusk nie jest jak Gierek. Gierek zadłużał państwo, żeby zbudować infrastrukturę np.tanie mieszkania w blokach z wielkiej płyty, drogi, kilka ważnych zakładów produkcyjnych zostało utworzonych od zera, lub unowocześnionych. Natomiast nowe długi, które są teraz tworzone, idą tylko na konsumpcję. Drogi są budowane z funduszy unijnych (nie z tych kredytów), mieszkania to prywatna inicjatywa deweloperów (ale ceny są takie, że ludzie muszą się jeszcze dodatkowo zadłużać), zakłady produkcyjne są zamykane (stocznie, Cegielski itp.).
            To gdzie do cholery podziewają się pieniądze?
            • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 14:39
              dexterek011 napisał:

              > To gdzie do cholery podziewają się pieniądze?

              Prawie pół miliona urzędników, a jak gdzieś czytałem średnia pensja urzędnicza jest wyższa niż średnia pensja w sektorze przemysłu, więc masz odpowiedz....
              A co do stwierdzenia:
              "Na kogo pan zagłosuje w 2011 roku?

              - Na partię, która stanowić będzie alternatywę do PO i PiS, która powstanie w najbliższych miesiącach. Bo musi coś powstać."

              To taka partia już istnieje, z prawie identycznymi postulatami jak Pana profesora- Wolność i Praworządność Janusza Korwin-Mikke. Jakoś mnie nie zdziwiło, że dziennikarz gazety o niego nie zapytał- gość jest także za lustracją UBeków. A wiadomo jaki stosunek ma do tego GW...
              • 10.09.10, 14:45
                > Prawie pół miliona urzędników, a jak gdzieś czytałem średnia pensja urzędnicza
                > jest wyższa niż średnia pensja w sektorze przemysłu, więc masz odpowiedz....

                Nie no, dobra. Ale to są pensje, które następnie ta armia urzędników wydaje w sklepach, u fryzjerów, i w restauracjach. Czyli te pieniądze powinny krążyć w gospodarce. Natomiast tutaj jest tak, ze pieniądze wpływają i natychmiast gdzieś wypływają. Pozostaje tylko dług.
                Więc ponawiam pytanie: gdzie do cholery podziewają się pieniądze?
                • Gość: DD IP: *.nplay.net.pl 10.09.10, 16:31
                  Nie no, dobra. Ale to są pensje, które następnie ta armia urzędników wydaje w sklepach, u fryzjerów, i w restauracjach. Czyli te pieniądze powinny krążyć w gospodarce. Natomiast tutaj jest tak, ze pieniądze wpływają i natychmiast gdzieś wypływają. Pozostaje tylko dług.
                  Więc ponawiam pytanie: gdzie do cholery podziewają się pieniądze?



                  w jakich sklepach w jakich firmach wydają te pieniądze? na mieszkania jakich deweloperów? na samochody jakich producentów i gdzie wytwarzane? na wszystko jest odpowiedź:

                  ZAGRANICZNYCH...

                  niestety od wielu lat w PL trwa transfer pieniędzy poza granice kraju i ten proces będzie postępował... i co z tego, że te pieniądze będą sobie krążyć jakiś czas na naszym podwórku jak prędzej czy później zostaną wyssane? to są m.in. efekty źle przeprowadzonej prywatyzacji, rzucania kłód pod nogi lokalnym przedsiębiorcom oraz ściągania zagranicznych inwestorów poprzez proponowanie im ulg no i oczywiście polskiej nieuczciwości i cwaniactwa...

                  • 10.09.10, 17:26
                    Może to źle, ale trzeba by to uwzględnić przy porównywaniu rządów p. Tuska z jego "pisowskimi" poprzednikami.
                    Pozdr.
                    • Gość: ruda swinia IP: 216.245.202.* 10.09.10, 20:26
                      PiS rozwijal gospodarke, obnizal podatki, ostrzegal jak mogl przed skutkami nierzondow Przestepczej Organizacji.
                      Jak wybraliscie PO jeby tak macie.
                      Siedziec cicho teraz brac w d. i ogladac TVN i wierzyc ze to wszystko wina PiS !
                      Demokracja Much w rozkwicie


                      • Gość: heheh IP: 89.194.137.* 10.09.10, 20:52
                        jesszcze chwila i tusk sprzeda do konca to co gierek zbudowal,
                        waszych mongolskie POlactwo dlugow ktore narobil wam WASZ TUSK juz sie nie da sprzedac a oddac trzeba.
                        pzdr z uk (dodrukowalismy sobie prawie 200 mld funtów pustego pieniadza,zreszta jak wiekszosc (PO za POlska) i od tego czasu buahahaha placicie za funta nie 4.1 tylko 4.8
                      • Gość: świnkapiggy IP: *.aster.pl 11.09.10, 10:45
                        he, he , he , he , hi, hi,hi,hi, kwi,kwi,kwi, kwi. Oj, nie mogę, aż się zakrztusiłam kawą, ruda świnio, dobry dowcip, naprawdę dobry ....


                        Precz z nowym Hitlerem, precz z nazizmem !
                      • Gość: Pepe IP: *.chello.pl 11.09.10, 12:27
                        Nierządów, a nie "nierzondów". Rany, jak jak lubię prawdziwych Polaków.

                        Inna rzecz, że każdy kto głosował na PO ma prawo czuć się jak łoś ostatni. I mieć nadzieję, że po wyborach w 2011 nie będzie się czuł jeszcze gorzej. Gdyby tylko była w tym kraju jakaś sensowna opozycja, a nie maniak, co potrafi tylko jątrzyć albo spryciarze chciwi stołków. Chciał nie chciał, trzeba głosować na cwaniaków, wariatów albo nierobów, bo nie ma alternatywy.

                        A prawo rynku mówi, że jak jest popyt, to musi być kiedyś podaż. U nas od 20 lat nie ma sensownych polityków, a jak są, to gdzieś giną. Wniosek z tego, że nie ma na nich popytu. Taka władza, jaki naród.

                        Po raz pierwszy od kilkuset lat Polska ma szansę na rozwój i budowę cywilizowanego Państwa. I co? Krzyże, polsko-ruskie kondominia, brednie, PR, coraz większe długi i głupota.
                  • 11.09.10, 09:38
                    Pieniądze oczywiście krążą, ale od krążenia pieniędzy jeszcze nigdy nie stało się ich więcej. Polska to nie Singapur, który zbudował swoją potęgę na handlu (ale był to handel zagraniczny, a nie wewnętrzny), nie mamy jakichś szczególnych bogactw naturalnych (a już zwłaszcza takich, których wydobycie było by w miarę rentowne), innowacyjność (która, gdyby policzyć jest w sumie najtańsza jeśli chodzi o koszty) jest przeważnie przechwytywana przez obcy kapitał, albo zaprzepaszczona. Zostaje produkcja, ale poziom przeszkód stawianych rodzimym producentom jest niewyobrażalny (wystarczy porównać z ulgami dla inwestorów zagranicznych).
                    Taki przerost "władzy" biurokracji jak w polsce występuje chyba tylko w krajach 3-świata, co jest zupełnym absurdem, jeśli wziąć pod uwagę że tych urzędników utrzymują podatki.
                    Niestety to jest jedno z dziedzictw PRL, w którym to systemie władza urzędnicza pomagała władzy politycznej trzymać w ryzach zwukłych ludzi.
                    Nierozliczenie tego dziedzictwa jest największym chyba błędem czasów transformacji.
                    • Gość: :))) IP: *.uznam.net.pl 10.12.10, 04:55
                      bzw11 napisał:

                      > Niestety to jest jedno z dziedzictw PRL, w którym to systemie władza urzędnicza
                      > pomagała władzy politycznej trzymać w ryzach zwukłych ludzi.
                      > Nierozliczenie tego dziedzictwa jest największym chyba błędem czasów transforma
                      > cji.

                      Absolutna nieprawda, wynika tylko z braku wiedzy historycznej o czasach wcześniejszych. Polski korpus urzędniczy powstał na wzór tego w Rosji Carskiej. Urzędnik miał małą pensję i dużą władzę, aby mógł sam sobie dokraść, przystawiając pieczęć "po uważaniu". Zresztą ta tradycja jest dużo starsza i sięga czasu załamania się państwa polskiego pod ciężarem katolicyzmu w XVII wieku.
              • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 14:48
                Hodowla Bydła - czyli:

                MANIFEST NORMALNOŚCI

                Dziwię się wam, ludzie....

                ...właśnie: czy jeszcze "ludzie"? Czy jeszcze na świecie rządzi Homo Sapiens - czy już tylko Homo Sovieticus, albo jego następca, Homo Europæus?

                Od ponad stu lat "postępowcy" wmawiali w ludzi, że są tylko bydlętami, że właściwie niczym nie różnią się od zwierząt - a w jakiejś gazecie, bodaj "Wyborczej", przeczytałem tryumfalny artykuł, że "człowiek tylko czterema genami różni się od stonogi". I ta propaganda odniosła skutek: ludzie sami uważają się za bydło - i pozwalają traktować się jak bydło.

                Być może różnica między człowiekiem, a zwierzęciem jest tylko kulturowa - ale jest. Fizycznie możemy się nie różnić, ale mamy duszę - czy jak kto chce nazywać tę cudowną cechę człowieka. Być może różnica jest mała - ale cała nasza kultura dążyła, by ją powiększać. Dzisiejsza anty-kultura stara się ją zminimalizować.

                Różnica kulturalna między człowiekiem, a bydlątkiem, jest taka, że decyzje człowieka szanujemy. Decyzji bydlęcia nie. Bydlę trzymamy na postronku, bo może zrobić sobie krzywdę albo wejść w szkodę. Dorosły mężczyzna zaś ma prawo zrobić sobie krzywdę - a jeśli wyrządzi szkodę, to ma za nią zapłacić.

                I to jest ta podstawowa różnica.

                Jak dzisiaj jesteśmy traktowani przez rządy: jak ludzie - czy jak bydło? Jeśli ktoś każe mi zapiąć się pasem w moim własnym samochodzie - to traktuje mnie dokładnie tak, jak chłop traktuje krowę...

                ...to znaczy: traktował. Przepisy Unii Europejskiej, zdaje się, zakazują trzymania krowy na postronku; to ja w samochodzie muszę być przypięty. Na razie zapinam się sam, ale już niedługo będą automaty nasuwające na mnie pasy - i samochód bez ich zapięcia nie ruszy.

                Krzywdy sobie zrobić nie możemy - ale za szkodę też nie płacimy: jesteśmy przecież (pod przymusem) ubezpieczeni.

                Doi się z nas pieniądze - i za te pieniądze utrzymuje się całe stado - oraz szefostwo tej "Animal Farm". Jak już wiemy Szefowie usiłują zedrzeć z nas 83% zarobionych pieniędzy – i to ONI chcą wydawać je za nas.

                Co zrobiłby Normalny Człowiek, gdyby ktoś przyszedł doń i powiedział: "Człowieku: ile zarabiasz? 3000? Świetnie! Daj mi z tego 2400, ja potrącę na siebie 600, a pozostałe 1800 wydam za ciebie - tak, że będziesz bardziej zadowolony, niż gdybyś sam wydał na siebie te 3000!" Co by zrobił Normalny Człowiek? Kopa w sempiternę - za drzwi!

                Homo Europæus porykuje z radości, że ktoś chce się nim opiekować, i głosuje na takich, którzy wezmą mu jeszcze więcej pieniędzy - za obietnicę, że siano w żłobie będzie świeższe, niż do tej pory! Ma tylko jedną prośbę: by dawać mniej owsa koniom, a trochę więcej siana im, krowom.

                A konie rżą na odwrotną melodię.

                Rzygać mi się chce, gdy czytam, że "Rodzice hiszpańscy wyrazili radość, że rząd zajmie się problemem otyłości ich dzieci". Moja suka wykazuje więcej rozsądku: to ona karmi swoje szczeniaki i - mimo ufności - z pewną podejrzliwością patrzy, gdy im coś podtykam. A bydlę? Krowa zapewne się cieszy, gdy ktoś zajmuje się jej cielakiem...

                Zgroza mnie bierze - bo na resztki normalnych rodziców spadają kolejne ciosy. Ostatnio "polski" "Rząd" szykuje ustawę karzącą grzywną - 5000 zł - rodziców, którzy nie zaszczepią swoich dzieci!! Tyle się pisze, że niektóre szczepienia mogą być szkodliwe - i nic! Nadal "rząd" wie lepiej, jak opiekować się moim dzieckiem. W interesie firm farmaceutycznych przerabia się ludzi na bydlęta. Ale gdyby nie było to w interesie firm farmaceutycznych - byłoby tak samo źle, tylko jeszcze głupiej.

                Dzieci odbiera się rodzicom pod byle pretekstem – by w reżymowych szkołach chować je na janczarów, na „Pawlików Morozowów” - jak te szczeniaki odbierane psom na „Farmie Zwierzęcej”. A niedawno przeszła ustawa karząca rodziców za danie dziecku klapsa!

                Bydło nie myśli. Bydłu serwuje się hasełka typu: "Wszystkie dzieci są nasze". Żadne z bydląt przecież nie pomyśli, że to oznacza; "Moje dziecko nie jest już moje; jest nasze". Co w praktyce oznacza, że to p.Minister je szczepi, je wychowuje... Cóż: szczeniak będzie moim psem, będzie mi służył - więc jest normalne, że to ja (a nie jego rodzice: pies i suka), decydują o tresurze. Ale żeby tak samo z człowiekiem?

                Przecież gdy w 1901 roku rząd pruski postanowił zmienić tylko język, w jakim wykładany był jeden przedmiot (religia) nie zmieniając jego treści - we Wrześni wybuchnął strajk szkolny. Dziś kolejni ministrowie zmieniają treści programów, wedle swej woli wymieniają przedmioty - a rodzice to pokornie akceptują, liżąc dobrych panów po rękach - że tak dbają o ich dzieci.

                Tak robi moja suka. Ale człowiek?

                Dwa lata temu w USA, w Utah, dziecko było poddane chemioterapii. Po kilku miesiącach tej nieprzyjemnej kuracji, część lekarzy twierdziła, że już wystarczy - a część, że trzeba ją jeszcze kontynuować. Na nieszczęście wśród tych ostatnich był lekarz prowadzący (który miał przecież interes w kontynuacji - bo brał za to spore pieniądze...). Rodzice mimo to zabrali dziecko ze szpitala. Efekt: ścigała ich policja - i oskarżono ich o kidnapping!!!

                Cóż: dawniej "kidnappingiem" było zabranie dziecka rodzicom. Teraz dzieci są "nasze", czyli państwowe; i rodzice bezczelnie ukradli państwowe dziecko, cudzą własność!

                Co zrobi farmer, gdy byk z krową wyprowadzą, łamiąc ogrodzenie, swoje cielę z zagrody, gdzie on je umieścił? Przyleje obojgu bydlakom - a cielę umieści tam, gdzie on chce.

                To właśnie robią z nami ONI.

                Jeśli już jesteśmy przy zwierzętach: ONI mają jeszcze inne piękne hasełko: "Zwierzęta należy traktować tak samo, jak ludzi". Piękne hasło - dopóki się nie dojrzy, że jest ono równoważne hasłu: "Ludzi należy traktować tak samo jak zwierzęta". Dziś jest "wola polityczna" by staruszkom aplikować euthanazję; przecież dokładnie to samo robi się z innymi bydlętami - czy-ż nie?

                Ludzie: czy jeszcze jesteście ludźmi - czy tylko bydlętami?

                Oczywiście: zawsze większość ludzi chciała, by się nimi opiekować - byle dobrze. Szli więc dobrowolnie pod opiekę feudałów, wisieli u klamki pańskiej - i byli zadowoleni. Jednak dopiero d***kracja spowodowała, z ta Większość narzuciła swe obyczaje reszcie. "Ja lubię, jak mnie pod przymusem szczotkują i przycinają kopyta - to niech wszystkich pod przymusem szczotkują i przycinają kopyta".

                Czasem mam wrażenie że ONI testują swoje bydełko, do jakiego stopnia już zgłupiało i można zrobić z nim, co się chce. Do czego innego mogą służyć takie pomysły jak "małżeństwa homosiów"? Jednak w miarę, jak to trwa i się rozwija, zaczynam mieć przerażające podejrzenie:

                ONI, dwa pokolenia wcześniej ludzie inteligentni, wychowywali swoje dzieci w tych samych szkołach - i obecnie ONI, to... również bydlęta! Durne, tępe bydlaki marzące tylko żarciu, piciu i ekscesach seksualnych.

                Widać to po sprawie "globalnego ocieplenia". ONI naprawdę wydają się wierzyć, w "zagrażające nam" ocieplenie! Choć przecież nie trzeba robić badań geologicznych: wystarczy wiedzieć, że "Grenlandia" to ląd, na którym ok. 900 roku kwitły cytryny - a, jak też wiemy, Europa nie została zalana przez ocean. Trzeba też być kompletnym kretynem, by uwierzyć, że lodowce Antarktydy, ogrzane z -40°C do -35°C - zaleją nagle cały świat.

                A ONI – przynajmniej: niektórzy z NICH - wydają się sami w to wierzyć. Nadzorcy bydła stali się głupsi od chudoby, którą się opiekują...

                Piszę to - po raz któryś powtarzając te myśli - jak rozbitek, który wrzuca papier w butelce w odmęt oceanu Internetu. Przecież gdzieś jeszcze są LUDZIE! Nie jestem na świecie sam, nie wszyscy jeszcze zbydlęcieli do cna, w niektórych tli się jeszcze iskra człowieczeństwa! Zbuntujmy się, do cholery! Obalmy ten system!
                • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 14:52
                  cd.

                  Jak można godzić się na ustrój, w którym bydlęta decydują o losie ludzi? Ja nie mam nic przeciwko temu, by ktoś chciał być traktowany jak nierogacizna - czyli żyć w "państwie opiekuńczym". Ale człowiek, który nie chce decydować o własnym losie, nie powinien w głosowaniu decydować o losie innych!

                  Bydło niech sobie porykuje - a my musimy żyć! Bydło myśli o pełnym żłobie - my myślimy w wyprawach w Kosmos. Przyszłość Ludzkości (jeśli ma przetrwać) zależy od tego, czy zwyciężą ludzie - czy bydlęta? Czy wygra Rozum - czy Liczba?

                  I nie ma tu znaczenia, czy rządzi, SLD, PiS, PO czy PSL; niezależnie od tego liczba urzędników rośnie, coraz więcej przepisów ogranicza naszą wolność... Jak długo możemy to znosić?

                  Na szczęście ten system już jest zgniły. Nawet bydlątka zaczynają rozumieć, że rządzące nimi świnie rozpiły się, zdemoralizowały - i nie są już od nich mądrzejsze. Koniec jest bliski. Musimy się więc z'organizować, by być gotowi do stworzenia zrębów Państwa Wolności - w momencie gdy gdy cała ta anty-europejska "Unia Europejska" zacznie trzeszczeć w szwach.

                  To już niedługo. Zacznijmy się szykować. (Janusz Korwin-Mikke)
                  • Gość: gość IP: *.xdsl.centertel.pl 10.09.10, 15:58
                    Kolego
                    Napiszę dlaczego będzie trwał taki stan rzeczy jaki jest teraz.
                    J. K-M. ma fajne postulaty i głosowałem na Niego w wyborach prezydenckich, ale Jego partia nie ma najmniejszych szans bo:
                    1) Nie odkrywam Ameryki - Jest duże zagrożenie że do władzy dojdzie PIS
                    Dlaczego? W wyborach do Sejmu nie ma dogrywki tak jak jest w prezydenckich (w prezydenckich mogłem pozwolić sobie na głos na faceta którego popieram). W wyborach parlamentarnych takiego komfortu nie mam. A PIS ma stały elektorat, który nie jest zainteresowany reformami więc te 20% poparcia będzie miał zawsze bez względu na to czy Państwo będzie się rozwijać czy będzie tonąc gorzej niż Grecja. Jeżeli partia Korwina ma zdobyć poparcie to kosztem PO ewentualnie SLD, a oznacza to ni mniej ni więcej że partią rządzącą będzie PIS a Kaczyński premierem. I będziemy w d...e :) Dlatego jestem zmuszony głosować na PO mimo że chętnie zagłosowałbym na inną partię. Smutne ale niestety prawdziwe. Polska odżyje jak PIS zejdzie ze sceny politycznej ale jak patrzę na Błaszczaka (Jego wypowiedzi) to wątpię czy kiedykolwiek taki dzień nadejdzie.
                    Po raz kolejny nie odkryję Ameryki pisząc że jedynym sensownym rozwiązaniem żeby nie utonąć w tym g....e jest wyjazd z kraju.
                    pozdrawiam
                    • 10.09.10, 16:09
                      ale jest drugie wyjście,
                      zostać kurwą
                      i ku...ć się jak pozostali posłowie
                  • Gość: topolska IP: 94.254.192.* 11.09.10, 00:59
                    ...no tak podpisane. Jednak nie chybiłem.
                • Gość: obik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:58
                  Doczytałem tylko do fragmentu o pasach i się odniosę:
                  Za Twoje ewentualne leczenie zapłacimy wszyscy w razie wypadku. Moja rada jest taka że jak chcesz jeździć bez pasów to zdeponuj gdzieś tak z kilkaset tysięcy złotych na depozyt ewentualnego leczenia Twojego rozstrzaskanego Ciała.
                  • Gość: qwqw IP: *.informel.pl 10.09.10, 15:08
                    Gdyby służba zdrowia była prywatna każdy płaciłby za swoją głupotę.
                    • Gość: mc IP: *.hsd1.wa.comcast.net 10.09.10, 20:49
                      Ależ dokładnie. Są takie stany USA, gdzie można jeździć bez pasów. Ubezpieczenie medyczne jest prywatne i jeśli ubezpieczalnia wykryje, że obrażenia odniosłeś wskutek niezapięcia pasów, to odmawia wypłaty części lub całości pieniędzy za leczenie. Bardzo uczciwy system. Żeby było jasne, nie jestem jakimś wielkim jego zwolennikiem. Pokazuję tylko, że taką wolność da się zaimplementować i niektórzy to nawet robią.
                  • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 15:12
                    Tekst nie jest mój, ale w wiekszości się z nim zgadzam. Niestety wogóle nie rozumiesz idei wolności. Tu nie chodzi o to czy musze jeździć w pasach czy bez, tylko o mój świadomy wybór. Oczywiście innym postulatem jest prywatna służba zdrowia, więc muszę Cię miło zaskoczyć- za ewentualne leczenie płaciłbym sam bezpośrdnio lub pośrednio- ubezpieczając się.
                  • 10.09.10, 15:30
                    Ja natomiast przeczytalem uwaznie, bo o kosztach wypadkow tez chcialem napisac. Uczciwosc wiec tego przeczytania wymagala. Nie wierze w prawdziwosc podpisu. Tekst jest mieszanina slusznych spostrzezen i belkotu. Dlatego tez, nie da sie z ta epistola dyskutowac- za duzo w niej uproszczen. Pare rodzynkow slusznych mysli nie ratuja tekstu. Jest to oczywiscie TYLKO MOJE ZDANIE. Kazdy, kto ZDOLAL przeczytac, ma prawo miec wlasne.
                    --
                    ___
                    St.J.i.P.
                    • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 16:44
                      pongau napisał:

                      > Nie wierze w prawdziwosc podpisu.

                      korwin-mikke.pl/blog/wpis/manifest_revidivus_o_partii_bostonskiej_herbatki_lista_koordynatorow/658
                      > ekst jest mieszanina slusznych spostrzezen i belkotu. Dlatego tez, nie da sie z
                      > ta epistola dyskutowac- za duzo w niej uproszczen.

                      Tak to już jest z manifestami, że muszą wiele rzyczy upraszczać. Chodzi w nich raczej o ogólną idee.
                • Gość: topolska IP: 94.254.192.* 11.09.10, 00:56
                  Ja identycznie postrzegam świat jak się naćpam, jak trzeźwieję to smutno się robi, że to wszystko jednak nie takie proste. Albo ćpamy to samo, albo twoja fizjologia hormonalna i neuroprzekaznicza jest właściwa JKM, albo jesteś po prostu jego ślepym fanatykiem.
                • Gość: młodyniegłupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 15:43
                  przeczytałem twój tekst. Mam pomysł, żeby wszyscy o podobnych poglądach i widzący co się serio dzieje w tym kraju zebrali się razem. Im nas więcej tym lepiej. niech powstanie z tego inny ruch polityczny. Ruch świadomych ludzi.
              • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 10.09.10, 16:01
                Proszę nie rozśmieszać PT publiczności.

                Po pierwsze - Korwin to od dawna postać ze świata kabaretu, nie polityki; nigdy nie wyjdzie poza te swoje 2-3%

                Po drugie - Rybiński jest pragmatykiem, a nie stukniętym (w sensie - ortodoksyjnym) liberałem.
                • Gość: krolmrowek IP: *.ghnet.pl 10.09.10, 16:48
                  > Po drugie - Rybiński jest pragmatykiem, a nie stukniętym (w sensie - ortodoksyj
                  > nym) liberałem.

                  Ale program ma identyczny jak Korwin. Więc albo Rybiński też jest świrem, albo Korwin jest pragmatykiem, którego establishment przedstawia ciemnemu ludowi przed TV jako kabareciarza...
                  • 10.09.10, 18:19
                    Progam? Tak, gospodarczy taki sam. Ale Korwin ma poglądy jeszcze niegospodarcze, o których uwielbia mówić. No i nigdy nie zapomina obrazić każdego, kto mu się nawinie. Dyskusja z tym pajacem wygląda zawsze tak samo - najpierw "napluje" człowiekowi w twarz, a potem uzasadnia że to dla jego dobra.

                    Korwin to kretyn i niech lepiej zniknie bo zraża ludzi do kapitalizmu. Lepiej gdy jego miejsce zastąpią np. Rybiński albo Gwiazdowski - liberałowie z wysoką kulturą osobistą.
                  • 10.09.10, 18:37
                    Ale program ma identyczny jak Korwin. Więc albo Rybiński też jest świrem, albo
                    > Korwin jest pragmatykiem, którego establishment przedstawia ciemnemu ludowi prz
                    > ed TV jako kabareciarza...

                    JKM WYSYŁA KOBIETY DO GARÓW JAK W XIX wieku, A RYBIŃSKI KAŻE IM PRACOWAĆ DO 67 ROKU ŻYCIA
                    • Gość: qwqw IP: *.informel.pl 10.09.10, 20:24
                      "JKM WYSYŁA KOBIETY DO GARÓW JAK W XIX wieku, A RYBIŃSKI KAŻE IM PRACOWAĆ DO
                      67 ROKU ŻYCIA "

                      Droga Krystin, nikt nikogo do garów nie wysyła to tylko brednie powtarzane w TV. To są poglądy JKM, zgadza się są kontrowersyjne, ale należy zwrócić uwagę na to, że jako jedyny ze znanych polityków mówi to co myśli i dlatego nigdy nie wyjdzie poza te 2-3% głosów. Poza tym ja również uważam, że w dzisiejszych czasach z kobiet robi się niepełnosprawne...parytety, takie same zarobki w wojsku, jeszcze tylko brakuje żeby na kierunki techniczne robili osobną rekrutację dla kobiet i mężczyzn.
                  • Gość: czytajmy wszystko IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 21:16
                    Odsyłam do tekstów Pana Korwina. Z pozoru wygląda na normalnego, ale np. jest za niszczeniem polskiego eksportu i promowaniem importu. Słowem, walczyłby z pracownikami polskimi i wspierał pracowników zagranicznych. Czy to jest normalne? Według Pana Korwina - TAK!
                    • Gość: qwqw IP: *.informel.pl 12.09.10, 00:53
                      Kolego to jest wolny rynek, popatrz na Hong Kong - tam nie masz żadnych barier, a ludzie sobie całkiem dobrze radzą.
              • 10.09.10, 18:28
                > To taka partia już istnieje, z prawie identycznymi postulatami jak Pana profeso
                > ra- Wolność i Praworządność Janusza Korwin-Mikke. Jakoś mnie nie zdziwiło, że d
                > ziennikarz gazety o niego nie zapytał- gość jest także za lustracją UBeków. A w
                > iadomo jaki stosunek ma do tego GW...

                JKM jakoś dziwnie mi się kojarzy z XIX-wiecznym kapitalizmem oraz z mentalnością polskiego zaścianka.
              • Gość: Dzem IP: *.222.245.153.spray.net.pl 27.09.10, 10:40
                >To taka partia już istnieje, z prawie identycznymi postulatami jak Pana profeso
                > ra- Wolność i Praworządność Janusza Korwin-Mikke. Jakoś mnie nie zdziwiło, że d
                > ziennikarz gazety o niego nie zapytał.

                Mnie też nie zdziwiło, bo ta partia wcale nie ma "prawie identycznych postulatów", tak samo jak nie dziwi mnie to, że zwolennik tej partii jest zbyt durny, aby to dostrzec. Wolność i Praworządność nie jest żadną alternatywą, nie ma programu i jest jedynie przybudówką do błazenad JKM
            • 10.09.10, 14:46
              > Tusk nie jest jak Gierek
              Racja

              > Gierek zadłużał państwo, żeby zbudować infrastrukturę np.tanie mieszkania w blokach z wielkiej płyty
              W innych krajach ludzie mieszkali w segmentowcach i nie doświadczyli polskich patologii

              > kilka ważnych zakładów produkcyjnych zostało utworzonych od zera
              A produktem tych zakładów były puste półki w sklepach

              > Natomiast nowe długi, które są teraz tworzone, idą tylko na konsumpcję
              Są to dopłaty do produkcji rolnej, do infrastruktury, do przedsięwzieć ekologicznych i na rozpoczęcie małego 'biznesu'. Nie znam unijnych dopłat do konsumpcji

              > Drogi są budowane z funduszy unijnych
              Drogi są budowane z funduszy krajowych lub w partnerstwie publiczno-prywatnym. Dopiero później refinansowane, w części!!, ze środków unijnych

              >mieszkania to prywatna inicjatywa deweloperów
              Tak to jest na zdrowym rynku nieruchomości

              >zakłady produkcyjne są zamykane
              Ponieważ zakłady nierentowne muszą bankrutować w normalnym kraju. Jeszcze do niedawna na takie zakłady składali się wszyscy podatnicy

              dexterek011 przykład ignorancji totalnej i tęsknoty za komunizmem

              • 10.09.10, 15:28
                > > Natomiast nowe długi, które są teraz tworzone, idą tylko na konsumpcję
                > Są to dopłaty do produkcji rolnej, do infrastruktury, do przedsięwzieć ekologic
                > znych i na rozpoczęcie małego 'biznesu'. Nie znam unijnych dopłat do konsumpcji

                Siejesz demagogię!
                Odniosę się tylko do zacytowanego fragmentu:
                Mylisz zadłużenie z dopłatami unijnymi.
                To są dwie różne rzeczy!

                Długi idą naprawdę na konsumpcję.

            • Gość: solidarnosciowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:09
              Za Gierka ludzie nie szperali po śmietnikach,Wszyscy pracowali,niebiescy którzy nie chcieli pracować byli przesladowani.Kaczyński przecież miał pretensje do Tuska ze nie chce się zadłużać. Wszyscy sa mądrzy w pyskach,którzy nic dla Polski nie zrobili,chcieliście kapitalizmu,zakładajcie swoje firmy,zatrudniajcie ludzi,teraz na jednego robola jest 5 urzędników,kiedyś bylo odwrotnie.
              • 10.09.10, 18:48
                Gość portalu: solidarnosciowiec napisał(a):

                > Za Gierka ludzie nie szperali po śmietnikach,Wszyscy pracowali,niebiescy którzy
                > nie chcieli pracować byli przesladowani.Kaczyński przecież miał pretensje do T
                > uska ze nie chce się zadłużać. Wszyscy sa mądrzy w pyskach,którzy nic dla Polsk
                > i nie zrobili,chcieliście kapitalizmu,zakładajcie swoje firmy,zatrudniajcie lud
                > zi,teraz na jednego robola jest 5 urzędników,kiedyś bylo odwrotnie.

                ŻADEN RZĄD NIE NAROBIŁ TYLU DŁUGÓW CO PO. Tylko że zrobił to za naszymi plecami!!!!!!!
                A pan Rybiński nie jest TAK BYSTRY JAK O SOBIE MÓWI, SKORO UWIERZYŁ W BAJECZKI TUSKA O ZIELONEJ WYSPIE!!!!!!!!!!!!!!!!
                BO KAŻDY, KTO POTRAFI LICZYĆ NA POZIOMIE PODSTAWÓWKI zapyta : Z CZEGO TEN DOBROBYT (obiecany) SIĘ WEŹMIE, SKORO WYDATKI WZRASTAJĄ?
            • Gość: (po)ruta IP: *.chello.pl 10.09.10, 17:23
              Jak to gdzie ? Ryże ścierwo zwiedza i odbywa (po)dróże życia :D
            • Gość: mm IP: *.compower.pl 10.09.10, 19:48
              Zgodzę się tylko częściowo.
              Fundusz unijne nie pokrywają w całości, a jedynie do 50% inwestycje drogowe. Gdybyśmy nie mieli kasy z uni, to tych inwestycji w ogóle by nie przeprowadzono. Po prostu zadłużamy się również po to skorzystać z pieniędzy na inwestycje... Jeśli byśmy tych pieniędzy nie wykożystali to by zwyczajnie przepadły.
          • 11.09.10, 08:42
            Gość portalu: winIO napisał(a):

            > Mamy jeszcze TVN, który jak żywo przypomina Radiokomitet pod rządami Macieja Sz
            > czepańskiego. Propaganda i wazelina wylewają się hektolitrami.
            Działa tu zasada demokracji
            , której albo nie chcesz albo nie potrafisz zrozumieć.
            Możesz przedstawiać publicznie swoje opinie? MOŻESZ. Dlatego tez może to robić TVN, Wyborcza, Gazeta Polska, Fronda, Radio Maryja, TV Trwam wiele innych struktur, organizacji i osób prywatnych. Taka jest cena wolności.
      • 10.09.10, 13:20
        Za czasów rządów Pana mocodawców nic Pan nie mówił o
        - braku reformy finansowej,
        - braku reformy emerytalnej,
        - braku reguł wydatkowych,
        - zwiększania wydatków i uprawnień związkowych,
        - braku oszczędności w czasach gdy inne kraje takowe poczynily w "tłustych latach"
        - braku reformy KRUS,
        - wydatkach na świątynie i przedsięwzięcia biskupów,

        Teraz się Pan obudził i demagogicznie porównuje dług Gierka i obecny nie nawiązując do skali wartości PKB ani do zmian różnic kursowych ani do długu wynikającego z wymiany części systemu ZUS na OFE

        Niech Pan odpowie dlaczego wskaźnik zadłużenia/PKB w Polsce w latach 2007-2009 rośnie dwa razy wolniej niż w innych państwach EU
        potem porozmawiamy o rozwiązaniach
        • Gość: ma IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 13:28
          marklar

          Nie odpowie,,,
          • Gość: zgrzyt IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 13:31
            Brawo prof. Rybiński, to są moje poglądy, z tym, ze uważam, że rozwijamy się w żółwim tempie 1-5%, w stosunku do możliwości, płacimy 50% podatków (dzień wolności podatkowej jest w połowie roku), i stąd mamy taki zastój, bezrobocie i hordy czerwonych polityków
            • Gość: Edek IP: 109.243.167.* 10.09.10, 13:40
              Pytanie do prof. Rybińskiego sprzed czterech dni:
              JKM: Jakie byłyby skutki ekonomiczne i społeczne, gdyby zrealizować postulaty Janusza Korwin-Mikkego?
              Odp. Żeby je zrealizować Polska musiałaby wystąpić z Unii Europejskiej. Postulaty JKM to kwintesencja kapitalizmu, jeszcze nikt nie wymyślił lepszego systemu gospodarczego. Bez szans do przeprowadzenia w socjalnej Europie. Jak już opadłby kurz po szoku, to Polska rozwijałaby się w tempie 10 proc. rocznie" [pogrubienie moje], cyt. za: www.pb.pl/2/a/2010/09/06/2012_-_rok_proby_dla_Polski
              Ogólnie bardzo dobry wywiad, pytający zamiast twardo stanąć na ziemi to jeszcze fantazjują w obłokach.
              • 10.09.10, 13:54
                No właśnie, zdziwiło mnie, że dziennikarz przytacza Olechowskiego i jego wynik wyborczy 0,2% a zapomina o 2,5% JKM i jego czwartym miejscu.

                Chociaż nie, nie zdziwiło mnie to...
                A,
                • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 14:01
                  > No właśnie, zdziwiło mnie, że dziennikarz przytacza Olechowskiego i jego wynik
                  > wyborczy 0,2% a zapomina o 2,5% JKM i jego czwartym miejscu.


                  Domyślnie pajaców pomijamy.
                  • 10.09.10, 14:06
                    i 10% rozwoju też. Proszę nie narzakać na niskie emetyruty, ok?
                    A.
                    • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:09

                      Jakieś pokrycie w faktach dla stwierdzeń typu: gdyby wprowadzić propozycje JKM w życie rozwijalibyśmy się w tempie 10 proc. rocznie? Wiesz: liczby, przykłady, takie tam rzeczy...
                      • 10.09.10, 14:17
                        ja tam głupi jestem ale w linki klikać umiem (Ty nie??), to Profesor powiedział nie ja. Skoro Profesor to może wie co mówi? Nie, pewnie głupszy od dziennikarzy dla których JKM to jak zauważyłeś (a co gorsza uwierzyłeś) pajac
                        A.
                        • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:21
                          Ale wierzysz mu tak na słowo? To dziwne, bo na jednego profesora zawsze można wyciągnąć innego, który twierdzi coś zgoła przeciwnego. Ty powtarzasz tezy o super-rozwoju, więc podeprzyj się jakimiś dowodami. Jeśli jakieś masz. Jeśli nie... Cóż, to znaczy, że jesteś jak te lemingi z PO...
                          • 10.09.10, 14:23
                            mam dowód "nie wprost": obecną sytuację czyli efekt doradzania tych "innych" profesorów od 20 lat. Chciałbym dla odmiany zaszaleć i spróbować czegoś innego, np. kapitalizmu.
                            A.
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:33

                              Dowód "nie wprost"? A cóż to za konstrukcja? Jeśli teza profesora jest prawdziwa, to musi istnieć jakiś dowód wprost. Np. przykład empiryczny.

                              Poza tym ten dowód "nie wprost" też jakiś cienki. Mówimy o człowieku, który przez cztery lata był wiceprezesem NBP i od lat obraca się w elitach politycznych i gospodarczych.
                              • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:34

                                Aha. I jeszcze jedno. Chcesz spróbować kapitalizmu? Jak ma ten kapitalizm wyglądać, gdzie został wprowadzony w takiej formie, jak proponujesz i jakie przyniósł efekty?
                                • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:58
                                  Dyżurny argument socjalistów: że nigdzie nie ma takiego kapitalizmu. Jak wprowadzano wasz socjalizm, to też wcześniej nigdzie go nie było. Czy wtedy kapitaliści też używali takiego argumentu ?
                                  • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:15

                                    Czy ja gdzieś napisałem o socjalizmie? Ani jednego słowa, jak sądzę. Jak rozumiem w ten sam sposób podchodzisz do teorii ekonomii i danych empirycznych. Fajnie.
                                • 10.09.10, 15:02
                                  Kolego, "dowód nie wprost" to pojęcie z matematyki, poszukaj sobie.

                                  Co do kapitalizmu - chcesz przykładów to poczytaj sobie historię, niestety już tylko tam znajdziesz przykłady. Efekty? Marnujemy je od dziesiątków lat z dwoma wojnami po drodze i dopiero teraz zaczyna w oczy zaglądać kryzys systemu państwa opiekuńczego i życia na kredyt.
                                  A.
                                  • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:13

                                    Więc dysponujesz porównaniem np. tempa rozwoju w konkretnych latach między kapitalizmem dziewiętnastowiecznym dajmy na to, a państwem opiekuńczym z lat 50, 60 XX w.? Jeśli tak, to się podziel.
                                    • 10.09.10, 15:38
                                      ehh, rozumiem, chcesz mnie przepytywać bo Ci się google zaciął? Masz w ogóle jakieś od siebie zdanie twierdzące? Podziel się swoją opinią, moją już znasz.
                                      A.
                                      • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:46

                                        W tym właśnie rzecz, że to nie ja publicznie rzucam (Rybiński), czy też bezrefleksyjnie powtarzam tezy, których nie da się obronić.
                                        • 10.09.10, 16:17
                                          Obronić tezy można tylko w realu a nie w akademickiej dyskusji w ramach której Ty wątpisz w ewentualne alternatywne pomysły, nie zgłaszasz żadnego swojego, ale za to akceptujesz nieciekawą rzeczywistość (nie wiem czy bezrefleksyjnie, wydaje się, ze tak).
                                          A
                                    • Gość: zenek IP: 89.229.106.* 10.09.10, 18:01
                                      ja dysponuję takimi danymi
                                      okazuje się że zgniły socjalizm prowadzi do szybszego rozwoju niż ten wspaniały kapitalizm

                                      blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/10/zanim-napiszesz-a-w-xix-wieku-to/
                                      • Gość: klasyk IP: *.nyc.res.rr.com 05.04.11, 01:51
                                        Gość portalu: zenek napisał(a):

                                        > ja dysponuję takimi danymi
                                        > okazuje się że zgniły socjalizm prowadzi do szybszego rozwoju niż ten wspaniały
                                        > kapitalizm
                                        >
                                        Nie ma kapitalizmu bo nie ma prawdziwych pieniędzy ! Tylko złoto i srebro to prawdziwe pieniądze.
                                • Gość: Edek IP: 109.243.186.* 10.09.10, 15:23
                                  wyborcza.biz/biznes/1,101562,8136079,Singapur_najszybciej_rosnaca_gospodarka_swiata___PKB.html
                                  • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:30

                                    "Na tak dobry wynik złożyło się kilka czynników, m.in. wzrost branży turystycznej, a przede wszystkim turystyki hazardowej. Na początku roku premier Singapuru zniósł trwający 40 lat zakaz otwierania kasyn w Singapurze - pierwsze dwie placówki tego typu otwarte w lutym i kwietniu przyciągnęły do tego kraju wielu fanów ruletki i jednorękich bandytów. Jak powiedział premier Lee Hsien Loong, celem ponownego otwarcia kasyn jest podwojenie wpływów z turystyki do 2015 roku."

                                    Nie zauważyłem, żeby prof. Rybiński mówił o hazardzie. Poza tym to dziwne podpierać się przykładem kraju, w którym największą instytucję inwestycyjną kontroluje państwo.
                                    • Gość: Edek IP: 109.243.186.* 10.09.10, 15:56
                                      Twoje pytanie:
                                      Re: Ale masz jakieś dowody na to?IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                      Gość: sfg 10.09.10, 14:34 Odpowiedz

                                      Aha. I jeszcze jedno. Chcesz spróbować kapitalizmu? Jak ma ten kapitalizm wyglądać, gdzie został wprowadzony w takiej formie, jak proponujesz i jakie przyniósł efekty?

                                      Mój link już znasz. Poza tym łaskawie powiedz kiedy system socjalistyczny został wprowadzony i jaki system gospodarczy panował przed nim. To da Ci odpowiedź na wszystkie Twoje wcześniejsze pytania.

                                      Twoja odp jest o hazardzie.

                                      Ja ci na to: jedną z małych części kapitalizmu jest to że nie ogranicza się hazardu tak jak to zrobiła platforma. Tu nie chodzi o konkretnie hazard czy urzędników ale o wszystko co z kapitalizmem związane.
                                      • Gość: zenek IP: 89.229.106.* 10.09.10, 18:05
                                        w wieku XX - wieku socjalizmu komunizmu i faszyzmu świat rozwijał się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej w kapitaliźmie - zgadnij dlaczego :)
                                        • 10.09.10, 18:46
                                          Dlatego, że XIX wiek to długi okres pokoju, rewolucja przemysłowa, bezprecedensowy wybuch innowacji i wynalazków a XX to konsumpcja tegoż i upadek po IIWŚ? Zgadza się, lewicowe ruchy w Niemczech i Rosji doprowadziły do sporego kroku wstecz.
                                          A.
                                  • Gość: zenek IP: 89.229.106.* 10.09.10, 18:03
                                    blogi.ifin24.pl/trystero/2010/05/29/pogromcy-mitow-singapur-%E2%80%93-ultraliberalny-raj/
                              • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:55
                                Dowód nie wprost to inaczej a rebours, pyskaczu.
                              • Gość: swiekra IP: *.chello.pl 10.09.10, 19:58
                                Dowodem na to że profesorowie i mędrcy ekonomii na calym świecie potrafią pięknie doradzać ale nikt z nich na wlasne ryzyko nie zaklaada firmy i nikt nie zrobil kariery w gospodarce. Najlepszy przyklad to USA: Najwięcej nagród Nobla a jak wyglądają amerykańskie wyniki w gospodarce? Widać jak na dloni. Profesor także dorabial się na państwowym, a teraz nędrkuje.
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:45
                            Np. profesora Bugaja, tak ?
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:52

                              Taki sam Bugaj dobry jak Rybiński jeśli nie ma dowodów na swoje tezy.
                              • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 15:04
                                Jakich trzeba dowodów, poza podanymi liczbami oszczędności, na tezy, że należy zreformować KRUS, ograniczyć ilość ustaw, ograniczyć ilość urzędników, ograniczyć zasiłki socjalne, uprościć prawo, znieść przywileje ? :-o
                                • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:16


                                  Problem w tym, że nie proszę o dowód na to, ile można zaoszczędzić na konkretnych posunięciach, ale o dowód na to, że taka operacja przyniesie konkretne, przewidywane przez Rybińskiego i powtarzane przez was efekty. Masz jakieś, czy nadal zachowujesz się jak leming?
                                  • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 18:39
                                    A Ty masz dowody na to, że nie przyniesie ? Może zamiast z uporem manika wszystkich pytać o dowody, sam przedstaw przeciwdowody. "Czekamy". "Leming" - co to, ku..., za nowomowa ??? Bajek się naoglądałeś czy co ?
                              • 10.09.10, 15:05
                                wg Ciebie dlaczego Chiny od 20 lat zaczęły się tak szybko rozwijać? Albo coś z klasyki socjalistów: dlaczego Lenin zgodził się (to musiało byc dla niego straszne...) na NEP?
                                A.
                                • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:18

                                  Więc pokaż, ilu urzędników zwolnili Chińczycy od 1979 roku (a właśnie na ten rok datuje się początek reform Denga) i jaki miało to wpływ na ich rozwój gospodarczy.
                                  • 10.09.10, 15:40
                                    nie o tym mowa w przypadku Chin, nie zrozumiałeś? Specjalnie Ci ten NEP dodałem (nie, nie wiem czy Lenin zwalniał urzędników - również w tym przypadku nie o to chodziło...).
                                    A.
                                    • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:48

                                      Ale taka jest główna teza Rybińskiego. Naprawdę, mnie jest wszystko jedno, co robił Lenin albo co robił Deng w kontekście tej dyskusji ponieważ ani Rybiński ani Ty nie mówiliście, że należy w Polsce wprowadzić NEP albo reformy w stylu chińskim.
                                      • 10.09.10, 16:25
                                        Gość portalu: sfg napisał(a):

                                        > kontekście tej dyskusji ponieważ ani Rybiński a
                                        > ni Ty nie mówiliście, że należy w Polsce wprowadzić NEP albo reformy w stylu ch
                                        > ińskim.

                                        Trochę uczciwości w dyskusji! Nie o tym była mowa - chciałeś przykładów i tym są Chiny czy NEP, to nie jest żaden pomysł dla Polski. Chodziło o przykład gdzie nawet zaciekli wrogowie systemu kapitalistycznego zmuszeni realnymi problemami użyli jego elementów DLA POPRAWY SYTUACJI GOSPODARCZEJ.

                                        Kręcisz a nie dyskutujesz. Przedstawiłeś zero argumentów, same wątpliwości i pytania, trochę manipulacji. Nie widze sensu kontynuować.
                                        A.
                                        • Gość: zenek IP: 89.229.106.* 10.09.10, 18:07
                                          to i dla Ciebnie powtórze link bo wydaje ci się że coś wiesz

                                          blogi.ifin24.pl/trystero/2010/02/10/zanim-napiszesz-a-w-xix-wieku-to/
                                          masz swój wspaniały kapitalistyczny rozwój w którym dzieci pracowały po 12 godzin 7 dni w tygodniu
                                          • 10.09.10, 18:51
                                            co mi tu pierniczysz o dzieciach? W XXI wieku w Polsce jest podobno ponad 150tys niedorzywionych co jest skandalem ale odziedziczonym bo pod koniec XX w Polsce socjaliści wprowadzili kartki nawet na buty, że o czekoladopodobnych smieciach (które jednakże można było wymienic na wódkę) nie wspomnę.

                                            Na Pajacyka klikaj zamiast te swoje lewicowe bzdety głosić.
                                            A.
                                            • Gość: zenek IP: 89.229.106.* 10.09.10, 20:37
                                              regulacja o 40 godzinnym tygodniu pracy daje Ci możliwośc wypoczynku
                                              myślisz że gdyby jej nie było to ile byś zapierniczał?
                                              myślisz ze 40?
                                              waliłbyś od rana do nocy!

                                              może się do linku odniesiesz skoro Ci się "dzieci" nie podobają
                                            • Gość: topolska IP: 94.254.192.* 11.09.10, 01:44
                                              alfalfa napisał:
                                              > co mi tu pierniczysz o dzieciach? W XXI wieku w Polsce jest podobno ponad 150ty
                                              > s niedorzywionych co jest skandalem...
                                              i wszystko jasne
                                  • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 18:41
                                    Jeszcze raz: nie należy zmniejszać ilości urzędników, tak ?
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 15:11
                            Dowody masz podane - to sumy oszczędności w miliardach złotych w aktualnych wydatkach państwa. Dalej musisz pomyśleć sam. Ale nie umiesz, więc trzeba ci pomóc. Mniejsze wydatki pozwolą na obniżenie podatków, obniżenie podatków zwiększy dochody firm i ludzi, większe dochody firm i ludzi zwiększą inwestycje i konsumpcję, większe inwestycje i konsumpcja zwiększą zwrotnie i wtórnie dochody firm i ludzie ... i tak w kółko.
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:17

                              Ok, a teraz pokaż kraj, w którym taką operację przeprowadzono i który uzyskał wyniki, o których mówi Rybiński. Wtedy dam się przekonać. Na razie powtarzasz coś, co ktoś inny powiedział, ale nie masz na to żadnego pokrycia.
                              • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 18:55
                                Tzn. co ? Jak czegoś nie zrobiono gdzieś indziej, to w Polsce tego nie można zrobić ? Co za idiotyzm ?! To typowe polskie ograniczenie i kompleks, tzn.: my Polacy nie umiemy i nie możemy zrobić niczego sami, możemy tylko małpować innych i dobre jest tylko to, co zostało wymyślone i zrobione gdzie indziej, najlepiej na Zachodzie. Ale Polska nie musi małpować za innymi krajami. Może zrobić radykalne reformy i zmiany pierwsza. Solidarność też była pierwsza w Polsce. Jakoś można było.
                                Ja powtarzam to, co stanowi mój własny pogląd. Poglądy nie są na wyłączność. Natomiast ty w ogóle niczego nie mówisz. Ty tylko ciągle powtarzasz te same pytania. Nie zgadzasz się z jakimiś tezami ? Nie pytaj o dowody, tylko sam udowodnij, że są błędne.
                                Czy to, że tak jak Rybiński, mówi większość ekonomistów i przedsiębiorców, nie daje ci nic do myślenia ?
                        • Gość: kenny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:51
                          twierdzenie profesora to nie jest żaden dowód, to tylko "educated guess", istnieje taka dziedzina jak makroekonomia i wspierające ją makroekonometria i modelowanie makroekonomiczne. Są niezłe zaawansowane modele(niektóre oparte na SI) dzięki którym można obliczyć jakie efekty dadzą wprowadzone zmiany, niestety 99,99% polskich polityków (włączając JKM'a) i jakieś 80% ekonomistów nie ma o nich bladego pojęcia.
                          Ale jesli chcesz dowodów sprawdź jak było na prawdę z wychwalanymi przez JKM'a Chile. Sporo się można nauczyć.
                      • Gość: Edek IP: 109.243.186.* 10.09.10, 14:34
                        1. To stwierdzenie prof. Rybińskiego z innego wywiadu, więc chyba do niego pytanie skierowane.
                        2. Udajesz czy na poważnie pytasz? Mowa jest w dzisiejszym artykule np. o wzroście urzędników z 159 tys do 430 tys i to przypominam przy ciągłej informatyzacji, czyli powinno ich ubywać a nie przybywać. Teraz pomyśl jeśli ludzi Ci pójdą pracować normalnie to jakie będą tego skutki? Czy nie przypadkiem a)mniejsze podatki, bo nie będzie trzeba ich zatrudniać b) zamiast rozbijać się po urzędach i ganiać za papierkami poświęcimy ten czas pracy to nie zyskamy? c) urzędasy zamiast generować koszta zaczną wypracowywać zysk itd. Liczb i przykładów znajdziesz mój drogi przedmówco na pęczki. Pierwszy lepszy podręcznik ekonomii odkryje przed Tobą nieznane obszary.
                        • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:39

                          Skoro przykładów jest na pęczki, to podziel się którymś. Bardzo chętnie skorzystam i dowiem się czegoś nowego. Tak więc na poparcie swojej tezy przedstaw listę państw, które zmniejszyły liczbę urzędników z wyszczególnieniem o ile i zmian pkb w stosunku do lat poprzednich.
                          • Gość: Edek IP: 109.243.186.* 10.09.10, 15:17
                            Głupka strugać możesz w domu. 1. Liczba urzędników jest tylko jednym z czynników wpływających na pkb i nie da się jej "wydesylować" dokładnie w postaci jakich chcesz tzn. że wyrzucenie 10 urzędników podnosi pbk o tyle promili. 2. Jeśli to nie problem dla Ciebie to przeczytaj jeszcze raz i zastanów się czy brak opłat na urzędników, mniej kontroli i regulacji, nowe osoby do pracy nie spowodują podwyżki pbk. 3. Nie wiem czy przeczytałeś dzisiejszy wywiad ale tam chyba nie ma zachwytów nad obecnym stanem. To na przykładzie urzędników powiedz z łaski swojej czy należy a) zostawić status quo b) zwiększyć ich liczę c) zmniejszyć.
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:32

                              Spokojnie. Teza Rybińskiego jest taka: wprowadzić postulaty Korwina, wzrost wyniesie 10 proc. rocznie. Jedyne o co proszę, to o dowód na to, że tak się rzeczywiście stanie. Zamiast tego dostaję ciągle te same zgrane argumenty. Jeśli masz przykład na to, że zmniejszenie liczby urzędników do wzrostu pkb o 10 proc. doprowadzi - super. Jeśli nie, to masz problem, bo powtarzasz bzdury.
                              • Gość: gość IP: *.xdsl.centertel.pl 10.09.10, 16:20
                                Człowieku
                                Każda reforma, która przyniesie wzrost PKB nawet o kilka promili jest dobrą reformą. Nie trzeba być Kolumbem żeby "odkryć" że liczba urodzeń spada, społeczeństwo się starzeje, a ludzie to podstawa do rozwoju Państwa - bez nich Państwo nie będzie nic warte. To lepiej pozostawić sytuację taką jaka jest czy próbować coś zmieniać? Lepiej dalej bawić się w 40-letnich emerytów, ubezpieczonych w KRUS z jednym h. ziemi, nieopodatkowany KK i czekać na Grecję2 czy próbować coś zmieniać. Jeżeli należysz do którejś z wymienionych grup to nie musisz odpowiadać.
                              • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 19:04
                                Zmniejszenie ilości urzędników nie musi dać wzrostu PKB. Wystarczy, że da oszczędności. Jak pensji ci nie podniosą, ale rzucisz papierosy, to też na tym zyskasz.
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 15:18
                            Rozumiem, że nie mamy zmniejszać ilości urzędników, i tak, jak jest, jest dobrze, tak ?
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:35

                              To zupełnie inna sprawa. O reformie administracji możemy rozmawiać, ale bez demagogii. Chcemy zmniejszyć zatrudnienie w administracji? Dla mnie żaden problem. Tyle, że z pełną świadomością zysków i strat z tego tytułu.
                              • 20.09.10, 00:31
                                Nie chcemy zmniejszać liczby urzędników. Niech będzie ich jak najwięcej. Najlepiej milion. Niech produkują tony papieru zadrukowanego sprzecznymi z sobą decyzjami, niech biorą łapówki już za samo wpuszczenie do kolejki w urzędzie. Niech "emeryci" policyjni poniżej 40 roku życia, biorą po 3800 emerytury (mój znajomy ma tyle), przez 40 lat a może i 50, niech rolnik na 100 hektarach z 5 traktorami płaci grosze na KRUS a zaprawdę powiadam ci bedziemy gospodarczym tygrysem Europy i świata :)
                                sfg idź może zobaczyć czy koledzy rozstawili już wiaderka w piaskownicy, albo pograj z koleżankami w gumę. Taką do skakania :)

                                Jakich zysków? Biurokracja to olbrzymie koszty dla panstwa i utrudnienia dla obywateli. Nie kumasz czy sobie jaja robisz? :)
                        • Gość: wee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 14:44
                          a czy ten pierwszy lepszy podrecznik mowi gdzie tych wszystkich niepotrzebnych urzednikow zatrudnic?
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 15:14
                            Są tacy mądrzy, to sobie znajdą pracę.
                      • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:52
                        Skąd mają być te fakty, jak Korwin nigdy nie sprawował władzy ? Najpierw zajmij się faktami i danymi z aktualnego ustroju, czyli socjalizmu: długiem publicznym, deficytem budżetowym, zatrudnieniem, bezrobociem, wzrostem gospodarczym, średnim wynagrodzeniem. Jak udowodnisz, że to wszędzie są dobre wartości, to będziesz mógł żądać dowodów na inne twierdzenia.
                        • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:57

                          Przecież nie musi to być dowód bazujący na polskich danych. Możesz posłużyć się danymi z innych krajów. Chyba, że propozycje Korwina to taka sama utopia jak komunizm...
                          • Gość: qwqw IP: *.informel.pl 10.09.10, 15:21
                            Ehhh, człowieku zacznij szukać i czytać, a przede wszystkim myśleć bo z tym u ciebie ciężko.

                            heritage.org/index/TopTen.aspx
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:42

                              A teraz wybierz opcję government spending i uszereguj kraje od najmniejszych wydatków rządowych do największych. Zobacz jakie kraje są wówczas na czele i dlaczego ma się to nijak do tezy Rybińskiego.
                              • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 19:08
                                No i co z tego ? Że państwo polskie ma dalej tyle wydawać i się zadłużać ?
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 15:29
                            No , to proszę. W Wlk. Brytanii, nowy konserwatywny rząd planuje w ciągu najbliższych 1-2 lat zmniejszyć wydatki budżetu o 25 % (!) i w tym celu poprosił obywateli o przesyłanie mu pomysłów na oszczędności. Na Węgrzech, nowy prawicowy rząd, w obliczu katastrofy finansów i gospodarki, co robi ? Wprowadza liniowy podatek dochodowy w wys. 16 % i podatek od firm w wys. 10 %. Od lat wiadomo, że np. Polska ma najniższy wskaźnik zatrudnienia w całej UE - mniej niż 50 % (ludzi w wieku produkcyjnym). Na 36 milionów Polaków (bo 2 na emigracji), pracuje tylko 5-6. Mamy tyle samo rencistów, co pracujących. Czemu ? Bo ustrój i prawo pozwalają na przechodzenie na renty ludziom faktycznie zdolnym do pracy.
                            • Gość: sfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:50

                              No, ale gdzie ten 10 proc. wzrost gospodarczy? Jak na razie to w UK nawet rządowe Biuro Odpowiedzialności Budżetowej martwi się, że cięcia mogą doprowadzić do recesji, podobnie zresztą jak niezależny IFS.
              • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 14:03
                > Postulaty JKM to kwintesencja kapitalizmu, jeszcze
                nikt nie wymyślił lepszego systemu gospodarczego.


                Kapitalizm kapitalizmowi nie równy. Ten który promuje JKM skompromitował się w XIX w.
                • 10.09.10, 14:09
                  czy znasz znaczenie słowa kompromitacja?
                  A.
                • Gość: Edek IP: 109.243.186.* 10.09.10, 14:18
                  Twoje argumenty i żelazna logika połączone z Twoim urokiem osobistym nie pozostawiają mi wyboru. Muszę uchylić czoła i napisać, że racja jest tylko Twoja. Szczególnie 4 przykład pokazał jak bardzo się myliłem. Ah, ja niegodny dziękuję Ci, że zgodziłeś się cząstkę swego intelektu ujawnić. Mistrzostwo, brawo. P.S. Mama jeszcze nie kupiła książek z historii do gimnazjum?
                • Gość: kerio IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.10, 19:40
                  największy w historii ludzkości wzrost jakości życia społeczeństw. Bez socjału, bez regulacji, bez wtrącania się polityków i urzędników w gospodarkę.

                  O tym, jak na przykład szybko rosła zamożność społeczeństwa i jakość życia niech świadczą konkretne liczby. W Wielkiej Brytanii, w okresie tego "dzikiego kapitalizmu" bardzo szybko rosło spożycie artykułów konsumpcyjnych na głowę i tak:

                  pszenica i mąka pszenna - w roku 1840 spożycie 42,47 funtów na głowę, w 1873 - 170,79 funtów

                  boczek i szynka - 0,01 funta w 1840, 9,07 funta w 1873
                  masło - 1,05 funta w 1840, 4,39 funta w 1873
                  ser - 0,92 funta w 1840, 4,69 funta w 1873
                  kartofle - 0,01 funta w 1840, 26,17 w 1873
                  ryż - 0,9 funta w 1840, 11,37 funta w 1873
                  herbata - 1,22 funta w 1840, 4,11 funta w 1873
        • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 13:40
          problem w tym ze to rzad rudego obiecywal reformy 3 lata temu. Rudy pare tygodni temu powiedzial, ze reform nie bedzie bo liczy sie "tu i teraz" a nie jakas tam przyszlosc.
          ktore panstwa ciely wydatki w tlustych latach? podaj konkretne przyklady a nie demagogicznie wymachujesz pustymi czekami bez pokrycia.
          Porownaj dynamike przyrostu zadluzenia sektora finansów publicznych w ostatnich 20 latach. Gierek przy rudym niszczycielu zadluzyl Polakow na drobne sumki. Rudy cie zadluzyl - poparz na dane i policz ile masz po 3 latach rzadow niszczyciela wiecej do splacenia - ty i twoja rodzinka - platne w podatkach i parapodatkach.
          ale ty pewnie jesgtes mlody inteligentny z duzego miasta :)
          mlody i z duzego miasta pewnie by sie zgadzalo, ale z ta inteligencja to mocna przesada.
          • 10.09.10, 13:54
            Jeżeli jesteś chamem pisz 'Rudy' Ja wolę pisać Premier

            Jeżeli jesteś demagogiem to wygodnie pominąłeś moje zapytanie dlaczego w latach 2007-2009 zadłużenie państw Europy rośnie dwa razy szybciej niż Polski

            Ja Ci odpowiem dlaczego!

            Ponieważ żaden rząd nie pozwoli sobie aby w czasach ogólnoświatowego kryzysu obcinać wydatki, wtedy przy recesji generuje sobie 'Greckie' strajki.

            Przykładem choćby próba rządu do ograniczenia pomostówek.
            PIS, SLD, PSL przeciw. 66% Polaków przeciw.

            Z nami jest problem. Chcemy reform ale niekoniecznie nas dotykających
            • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 15:02
              nie chce byc chamem, wiec bede pisac "rudy" z malej litery :)
              Nie rozumiem, dlaczego piszesz premier z duzej litery, to tak jakby pisac "Zlodziej", "Oszust" - w środku zdania...

              > Jeżeli jesteś demagogiem to wygodnie pominąłeś moje zapytanie dlaczego w latach
              > 2007-2009 zadłużenie państw Europy rośnie dwa razy szybciej niż Polski
              pominalem twoje zapytanie wiec jestem demagogiem - gratuluje logiki, gdzie takowa wykladaja? tvn?
              Nie bardzo rozumiem, w czym pomoc ma mi porownanie przyrostu zadluzenia w innych krajach. Interesuja mnie moje dlugi spowodowane dzialaniem rudego niszczyciela. A jego skuteczność w zadłużaniu mnie jest przerazajaca.

              > Ponieważ żaden rząd nie pozwoli sobie aby w czasach ogólnoświatowego kryzysu ob
              > cinać wydatki, wtedy przy recesji generuje sobie 'Greckie' strajki.
              Łotwa, Irlandia, Islandia - oni musieli ciac wydatki zaraz po wybuchu kryzysu. Łotwa już wychodzi na prostą (zob. dane PKB za II kw. 2010r.)
              Teraz wydaki tnie Grecja, UK, Hiszpania, Węgry, w mniejszym stopniu nawet Niemcy.
              W tvn o tym nie mowia?

              > Z nami jest problem. Chcemy reform ale niekoniecznie nas dotykających
              Ze mna nie ma takiego problemu.
              Nie wiem jaki ty masz problem. Zasluzona krytyka rudego niszczyciela cie stresuje?
              Wlacz tvn, zrelaksuj sie.
              • Gość: sybirak9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:17
                Gosc,ciebie nie można czytac ,ty jesteś obłędnie głupi.
                • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 17:58
                  dziecko neo nic nie kuma
                • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 18:05
                  mlody inteligentny z duzego miasta? :)
              • 10.09.10, 15:23
                Ad1. Widzę że dalej wolisz być chamem szkalując bezpodstawnie innych

                Ad2. Nie rozumiem dlaczego gdy w Europie skala deficytów jest dużo wyższa ponieważ systemy fiskalne sa nastawione na równoważenie cykli koniunkturalnych (podatek dochodowy) ty dziwisz się że w Polsce występuje deficyt. Proponuje Podstawy ekonomii

                Ad3. Łotwa - 20% bezrobocia, poobniżane pensje, olbrzyma migracja, dwukrotny wzrost zadłużenia teraz odbija się od dna. Polska notuje wzrost gospodarczy bez tych zjawisk. Dziękuję za przykład

                Ad4. Nie wiem co TVN mówią. Jest to prywatna, krytyczna wobec rządu telewizja.
                Wydaje mi się że jesteś fanem Macierewicza, który nie znosi wolnej telewizji

                Ad5. Cieszę się że nie masz problemu. Nie masz też żadnego rozwiązania więc sfrustrowany porażką głosujesz na demagogów. Oni ci więcej obiecają a ty będziesz potulnie łykał
            • 10.09.10, 19:03
              miguell napisał:

              > Jeżeli jesteś chamem pisz 'Rudy' Ja wolę pisać Premier
              >
              > Jeżeli jesteś demagogiem to wygodnie pominąłeś moje zapytanie dlaczego w latach
              > 2007-2009 zadłużenie państw Europy rośnie dwa razy szybciej niż Polski
              >
              > Ja Ci odpowiem dlaczego!
              >
              > Ponieważ żaden rząd nie pozwoli sobie aby w czasach ogólnoświatowego kryzysu ob
              > cinać wydatki, wtedy przy recesji generuje sobie 'Greckie' strajki.
              >
              > Przykładem choćby próba rządu do ograniczenia pomostówek.
              > PIS, SLD, PSL przeciw. 66% Polaków przeciw.
              >
              > Z nami jest problem. Chcemy reform ale niekoniecznie nas dotykających

              www.nytimes.com/2010/03/12/business/global/12pension.html?_r=1
        • 10.09.10, 13:49
          Mam wrażenie, że pan profesor ma chrapkę na mandat w nadchodzących wyborach.

          Nawoływanie do drastycznych reform w roku wyborczym to zwykła demagogia. Ostatnie trzy lata zmarnował nie rząd, ale śp. prezydent Kaczyński wetując wszystkie inicjatywy ustawodawcze jak leci, motywując swoje działanie troską o najbiedniejszych właśnie.
          Gierek, uwielbiany ostatnio przez prezesa PiS, zadłużył Polskę, po czym uzyskany kapitał został przejedzony, a nie zainwestowany. Poza tym stosunek zadłużenia do PKB z lat 70-tych ma się nijak, do stosunku zadłużenia do PKB z dnia dzisiejszego.
          Wszyscy wiemy co należy zrobić z polską gospodarką. Problem w tym, że puste, przedwyborcze hasła mają się nijak do powyborczej rzeczywistości.

          Zależność polityka od wyborcy jest dokładnie tego samego typu co dziennikarza od czytelnika, czy przedsiębiorcy od klienta.
          Objawił nam się kolejny demiurg ciemnogrodzkiej rzeczywistości, któremu znudziło się urzędowanie, a zamarzyły polityczne salony.

          Powodzenia panie profesorze
          • 10.09.10, 16:25
            Należałoby podkreslić próg z jakiego zaczynał E.Gierek, sama wizję rozwoju państwa miał niezłą, wykonanie fatalne, ale to zasługa "partyjniactwa" i fałszowania realnych osiągnięć. W 1989 r. nowe ekipy objeły także spadek po ekipie Gierka oraz stracone lata za Jaruzelskiego, można wymienić główne kierunki inwestycji w PRL: kolektywne rolnictwo (chociaż i chłopi tez z tych kredytów skorzystali), przemysł zbrojeniowy, ciężki i wydobywczy który przerastał potrzeby Polski (produkowano dla RWPG a głównie ZSRR, który cywilizował i wprowadzał socjalizm w egzotycznych krajach), zostały huty, fabryki zbrojeniowe, stocznie któe nie moga sprzedać wyrobów, to tez pracuje na te dodatkowe zadłużenie. Kwestia ubezpieczeń znana jest od dawna, jeszcze za Gierka "zainwestowano" olbrzymia część kapitału ZUS w wymienione inwestycje, "wicie,rozumicie" miały pracować na większe emerytury, skończyło się na manku. Co do fałszowania osiągnięć odbywało sie to na etapie sprawozdawczości od gminy w górę, każdy szczebel dokładał "nadwyżkę" by sie "wykazać" i zarobic "chlebowy" medal. Mechanizm dość prosty jesli we gminie X wychodowano 1000 tuczników to w sprawozdaniu wojewódzkim było ich już 1050, w centrum dodali kolejne (jakby co to się dół przydusi) i wyszło np. 1100, by spłacać zadłużenie eksportowano wszystko co się dało sprzedać (teraz też bysmy tak chcieli, prawa?) łącznie z ta nadwyżką, w ten sposób zaczęto pogłębiać niedobór na rynku wewnętrznym skutkiem czego wprowadzono kartki, potem były strajki, potem Jaruzelski bez osiągnieć gospodarczych i finał jest widoczny, czy by to był Tusk czy ktokolwiek będzie "szkłem d...y nie podetrze" panie profesorze. Jednak w szarych i kartkowych latach 80-ych przynajmniej przyzwoitość była w narodzie większa, teraz każdy ambitny z tytułem się wymądrza jak Encyklopedia a gdyby przychodzi do praktyki to mówią że oni to przewidywali ale inni spie...li. Powiem tak życiowo: na ch...j nam takie profesory, skoro niby wiedza a nie umia zrobić? A może profesor pokaże kto może zrobić i podpisze się pod jego kandydaturą z pełna odpowiedzialnością?
          • 10.09.10, 16:31
            bosyantek1 napisał:

            > Mam wrażenie, że pan profesor ma chrapkę na mandat w nadchodzących wyborach.
            >
            > Nawoływanie do drastycznych reform w roku wyborczym to zwykła demagogia. Ostatn
            > ie trzy lata zmarnował nie rząd, ale śp. prezydent Kaczyński wetując wszystkie
            > inicjatywy ustawodawcze jak leci,

            No weź.... Kaczyński zawetował ile? 17 ustaw? Niechby i 30, to co to jest za ilość? Gdzie tu jakieś 'wetowanie jak leci'? To był marny prezydent, przyznaję, ale nawetować to niewiele się nawetował.
      • Gość: .................. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 10.09.10, 18:23
        Zacznijmy od tego ze nie mamy armi murzynow i arabow rozmnazajacych sie w tempie astronomicznym. Powinnismy sukcesywnie sciagac do Polski Azjatow.

        Porownac Polaka z nowej generacji z Niemcem lub Anglikiem, Francuzi sa juz skonczeni, bijemy ich na glowe, duzo ludzi w to nie wierzy, ale to prawda. Potrzebna wiara w siebie!

    • Gość: Knur IP: *.80-203-75.nextgentel.com 10.09.10, 06:47
      > Ale jednocześnie właśnie teraz z uczelni wychodzi rocznik wyżu demograficznego. Mnóstwo ludzi >bez wysokich żądań płacowych, w których pracodawcy będą mogli przebierać. Na dodatek na >rynku pracy jest ciągle wyż demograficzny pokolenia 50-latków.

      Ja nie mogę! Ten sku...el cieszy się z tego! Polska silna siłą biednych ludzi.
      • Gość: lol IP: 109.243.26.* 10.09.10, 08:59
        też mnie ten fragment zaszokował!
        • Gość: adrian IP: *.182.34.4.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.09.10, 09:26
          Chodzi o to, że ludzie młodzi po studiach mają mniejsze wymagania płacowe na danym stanowisku niż osoba, która kiedyś skończyła takie same studia i pracuje na danym stanowisku/w danej branży np. juz 10 lat.
          • Gość: ja IP: 81.210.85.* 10.09.10, 09:33
            porownaj wiedze i doswiadczenie ludzi pracujacych iles lat i absolwentow. placi sie tym "starym" wlasnie za umiejetnosci zdobyte w czasie pracy. absolwenci, nawet ci najlepsi musza sie uczyc.
            • Gość: Macho IP: *.Red-213-0-70.staticIP.rima-tde.net 10.09.10, 12:55
              Facetowi nie chodziło o kwalifikacje pracowników, bo to liczy się w Polsce najmniej. To co ważne to możliwość deptania płac w myśl zasady, że za bramą czeka następnych 10-ciu.
              • 10.09.10, 13:11
                I jeszcze to: "Mamy ludzi, którzy pracują bardzo długo - według statystyk najciężej w Europie"

                i dlatego: "Potrzebujemy zrównania i wydłużenia wieku emerytalnego"

                Tyrać za grosze do śmierci ku chwale PKB

                --------
                Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy.
                • 10.09.10, 13:27
                  dokładnie..... jak ci "profesorowie-biznesmeni" z prawdziwego zdarzenia chcą cokolwiek zmodernizować... nie mogą traktować ludzi jak bydła, którym się zarządza i płaci najmniej ile się da... ale muszą brać przykład z PO i dbać o swój wizerunek w oczach wyborców....

                  ....i najbardziej boli... że chcą zaczynać od wykorzystywania absolwentów... zamiast popatrzeć na siebie i np o połowę zmniejszyć sejm, +zlikwidować umowy o pracę na zlecenie, które trzymają w szachu wszystkich młodych, którzy chcą się rozwijać
                  • Gość: Paweł IP: *.finemedia.pl 10.09.10, 13:43
                    Prawie zawsze się płaci tak mało jak się da... (oczywiście za daną jakość)

                    Np przy zakupach w supermarkecie, przy remoncie mieszkania, za owoce na bazarze, przy zatrudnianiu kogoś.
                    Jeśli warunki w tym kraju będą znośne (przepisy zrozumiałe i ograniczone do niezbędnego minimum, umiarkowane podatki, składki, opłaty) firm będzie więcej. W takiej sytuacji płaca "tak mała jak się tylko da" nie musi być taka niska - jeśli pracownicy będą mieli gdzie pójść...
                    To raczej o takie myślenie chodzi, a nie o robienie z młodych ludzi niewolników tyrających do usr... śmierci tylko po to by słupek PKB lepiej wyglądał.

                    Umowy na zlecenie nie są złem samym w sobie, sytuacja w której są nadużywane wynika ze słabości rynku pracy oraz częściowo z zapisów kodeksu pracy (nieraz ciężko się pozbyć pracownika...). Jak już masz gdzieś pracę na etat/własną d.g. to zwykle lepiej dorabiać na umowę o dzieło / umowę zlecenia niż na etat (ze względu na składki ZUS, z których 20-30 latek gów.... będzie miał).
                    • Gość: JanKran IP: *.devs.futuro.pl 10.09.10, 15:13
                      > Jeśli warunki w tym kraju będą znośne (przepisy zrozumiałe i ograniczone do nie
                      > zbędnego minimum, umiarkowane podatki, składki, opłaty) firm będzie więcej.

                      czym wg ciebie te nowe firmy mają się zajmować?
                      agencji usługowych nie można namnażać w nieskończoność a przemysłu to my niestety nie mamy
                      jeśli idzie o przemysł obcy, tj. montownie to trzyma je tutaj wyłącznie tania siła robocza - mam na myśli zarówno niewykwalifikowanych roboli jak inżynierów
                      • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 18:38
                        nie tylko tania siła, ale i zwolnienia podatkowe, prezenty od samorządów (uzbrojony teren, nowa droga dojazdowa itp.) oraz przymykanie oka na: łamanie przepisów pracy, przepisów podatkowych (wszyscy wiedzą, ze w takich montowniach za nadgodziny płaci si pod stołem bardzo często, bez odprowadzania podatków, ale nikt nie reaguje) i innych.
                  • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 13:52
                    Jak nie będzie umów zlecenia, to nie będzie pracy w ogóle. Jednym z kluczy do rozwoju gospodarczego jest maksymalne uelasycznienie reguł zatrudnienia.
                    • Gość: weee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 14:00
                      uelastyczniac? OK
                      ale dlaczego pracujacy na um-zlecenie ma nie placic skaldek zus?
                      • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:42
                        Bo firm na to nie stać !!!
                        • Gość: weee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 14:49
                          no tak, robic ktos musi ale najlepiej za poldarmo i bez jakichkolwiek swiadczen.
                          takie nowe niewolnictwo?

                          wybijmy wsztskich ktorzy maja powyzej 30 lat, zniesmy wszystkie zusy, krusy, zdrowotne etc swiadczenia i niech kazdy pracujacy odklada na swoja starosc i chorobe. tez bym tak chcial.
                          ale poki mamy taki system (zly), ktory jest finansowany ze wszelkiej masci podatkow i parapodatkow to niestety trzeba go utrzymywac. jak nie zaplacisz zusu za pracownika to wadzxa w innej formie zedrze z Ciebie pieniadze aby system sie jeszcze nie zawalil
                        • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 18:40
                          Gość portalu: drifter napisał(a):

                          > Bo firm na to nie stać !!!

                          no to trzeba zmniejszyc skłądki, będzie wiecej skłądek za mniej wyjdzie na to samo. W tej chwili kasy w ZUSie państwo nie ma, ale jednocześnie pozwala uchylać sie od płacenia składek.
                      • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:02
                        Gość portalu: weee napisał(a):

                        > uelastyczniac? OK
                        > ale dlaczego pracujacy na um-zlecenie ma nie placic skaldek zus?

                        Nie płacą jedynie studenci do 26 roku życia zatrudnieni na umowę zlecenie. Reszta płaci.
                  • 10.09.10, 14:00
                    chavez666 napisał:
                    > zlikwidować umowy o
                    > pracę na zlecenie, które trzymają w szachu wszystkich młodych, którzy chcą się
                    > rozwijać

                    Kolego, rozwijać to nie znaczy siedzieć na etacie i być nie do ruszenia. Było zostać Jurkiem Dudkiem i brać kasę za "siedzenie", on zresztą na to nieźle zapracował a absolwent? Postudiował i fajnie, a teraz dzień dobry: prawdziwe życie.
                    A.
                • Gość: p IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.10, 13:53
                  "Potrzebujemy zrównania i wydłużenia wieku emerytalnego"
                  >
                  Ja rozumiem że dla wszystkich znajdzie się praca?
                  a może 50- paroletni ochroniarz będzie się licytował z 20 paro letnim kto z niższą stawkę będzie marketu pilnował?
                  • 10.09.10, 14:05
                    50 letni ochroniarz powiadasz? Powinnien dostać premię i 13 plus 14 za dobrze przeżyte 50 lat. Dał radę tak długo unikać bardziej ambitnej pracy, wymagań a tego płynących, doświadczenia i edukacji, no no, pełne uznanie...
                    A.
                • 10.09.10, 14:31
                  acid.jazz napisał:
                  > I jeszcze to: "Mamy ludzi, którzy pracują bardzo długo - według statystyk najci
                  > ężej w Europie"
                  >
                  > i dlatego: "Potrzebujemy zrównania i wydłużenia wieku emerytalnego"
                  >
                  > Tyrać za grosze do śmierci ku chwale PKB

                  Nie zrozumiałeś, choć w sumie i w artykule niejasno napisane. Pracujemy długo w sensie roboczogodzin, ale krótko w sensie lat. Jakby więcej ludzi pracowało, to można by mniej harować. A tak, to połowa pracuje na drugą połowę.

                  --
                  -> lwowukraina.blox.pl
                  Ukraina od zaplecza :: blog o życiu we Lwowie, ze Lwowa.
                  • Gość: JanKran IP: *.devs.futuro.pl 10.09.10, 15:22

                    > Nie zrozumiałeś, choć w sumie i w artykule niejasno napisane. Pracujemy długo w
                    > sensie roboczogodzin, ale krótko w sensie lat. Jakby więcej ludzi pracowało, t
                    > o można by mniej harować. A tak, to połowa pracuje na drugą połowę.

                    że niby harujący za 4 k programista ma się podzielić robotą z innym programistą i obydwaj będą harować za 2 k ?

                    jestem pod wrażeniem!
                    normalnieEinstein by tego nie wymyślił
          • 10.09.10, 15:55
            I tu się profesor myli. Często słyszałam młodych ludzi, że za takie grosze pracować nie będą.
        • Gość: jaja IP: 81.210.85.* 10.09.10, 09:27
          a jak to sie ma do podniesienia wieku emerytalnego?
          przeciez juz teraz 40+ maja duzy problem ze znalezieniem pracy.
          dla panstwa to moze i dobre, bo pozniej bedzie musialo wyplacac swiadczenia.
          ale...ludzie ci nie znajda pracy, beda na garnuszku panstwa, do systemu nic lub prawie nic nie wniosa a beda z niego czerpac. chyba nie tedy droga?
          a moze by tak uszczelnic system emerytalny np. poprzez zlikwidowanie umów-zlecen?
          w koncu jest to swiadczenie pracy i powinny byc od niego odprowadzane podatki i wszelkiego rodzaju skladki. ograniczy to troche ucieczke pracodawcow od placenia skaldek oraz unormuje te czesc rynku pracy. wiele osob (nie tylko studentow) pracuje na um-zlecenia...nie maja odprowadzanych skladek, lub sa odprowadzane w jakiejs niewielkiej czesci, nie liczy sie im to do lat skladkowych...etc, itd.
          tu sa pieniadze, ktore powinny trafic do systemu. podniesie wieku emerytalnego, tak samo jak zwiekszanie obciazen fiskalnych to powinna byc ostatecznosc, wprowadzona, gdy juz zawiedzie uszczelnienie systemu, pakiety oszczednosciowe itp.
          ale tak jest po prostu wadzuni latwiej.
          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 13:58
            "...a moze by tak uszczelnic system emerytalny np. poprzez zlikwidowanie umów-zlecen?
            w koncu jest to swiadczenie pracy i powinny byc od niego odprowadzane podatki i wszelkiego rodzaju skladki. ograniczy to troche ucieczke pracodawcow od placenia skaldek oraz unormuje te czesc rynku pracy. wiele osob (nie tylko studentow) pracuje na um-zlecenia..."
            To pracodawcy nie będą zatrudniać w ogóle i będzie większe bezrobocie. Typowe myślenie socjalistyczne. Pracodawca - krowa dojna, który ma nieskończone pieniądze i tylko z chciwości i skąpstwa nie płaci. Załóż firmę i płać ludziom wynagrodzenia plus wszystkie składki, to zobaczysz, jakie to "łatwe" i czy nie będziesz z tym "uciekał".
          • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:05
            > a moze by tak uszczelnic system emerytalny np. poprzez zlikwidowanie umów-zlece
            > n?
            > w koncu jest to swiadczenie pracy i powinny byc od niego odprowadzane podatki i
            > wszelkiego rodzaju skladki.

            Od umowy zlecenia odprowadza się składkę społeczną, zdrowotną, podatek. Jedynie za studentów do 26 r. życia nie płaci się składek i chyba tylko społecznej, bo ich ubezpiecza uczelnia.
        • Gość: i tyle IP: *.23.54.194.generacja.pl 10.09.10, 13:14
          tam nic nie ma o "cieszeniu się", to po prostu suche/brutalne fakty. czas przestać się obrazac na rzeczywistość.
        • 10.09.10, 15:23
          Nie ma przecież przymusu pracy "za marne grosze". Skoro uważasz, że płaca Cię nie satysfakcjonuje to załóż własny biznes i zarabiaj więcej. Wolna wola. Dostanie dofinansowania w kwocie kilkunastu tysięcy zł "na start" nie jest w tej chwili żadnym problemem.
          Jak będziesz właścicielem własnego biznesu to wtedy poznasz znaczenie słowa "tyrać".
      • Gość: xXx IP: *.devs.futuro.pl 10.09.10, 13:05
        Tak czy inaczej gdyby pis nie przeszkadzał, nie rzucał kłód pod nogi były by większe szanse na reformy
        • Gość: wee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 13:12
          czyli jak? opozycja zła? my nie chcemy opozycji?
          ale zgodze sie z jednym - pis byl/jest najgorsza z mozliwych opozycji jaka sie mogla komukolwiek trafic.
          ale nie mozna wszystkiego zrzucac na opozycje, jaka by ona nie byla.
          • Gość: zenon IP: *.146.1.52.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.09.10, 14:03
            Rany boski, ja ty jestes glupiutki :)))

            PO jest jedynie slupem sluzb specjalnych i lewego biznesu. Tak jak kiedys KLD.
            A co do finansow polecam:
            forsal.pl/grafika/349928,26603,jak_bardzo_rekordowy_jest_rekord
            Komu spadalo a komu roslo? Jestes w stanie tym swoim ptasim mozdzkiem to wywnioskowac?
        • Gość: janek ze wsi opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 13:59
          nie rozśmieszaj mnie. nie popieram pisu ale zrzucanie na nich winy za niepowodzenia i nieróbstwo rządu jest lekką przesadą. mają parlament, senat, prezydenta - i nie robią NIC.
        • Gość: jacek IP: *.elpos.net 10.09.10, 19:00
          tak dokładnie 3 x większe szanse na reformy ....3x0=0


          > Tak czy inaczej gdyby pis nie przeszkadzał, nie rzucał kłód pod nogi były by wi
          > ększe szanse na reformy
      • Gość: pepe IP: 81.210.123.* 10.09.10, 13:32
        To chyba nie zrozumiales. On sie nie cieszy. On tylko mowi jakie sa fakty i skutki.
      • Gość: kenny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 15:57
        drogi niecenzuralny kolego, On się z tego nie cieszy, a zauważa że z tego wynika właśnie obecny wzrost i utrzymanie się Polskiej gospodarki na powierzchni przez jeszcze jakiś czas. Tak to boli, sam długo szukałem pracy po studiach i jeszcze długo nie będę mógł pomażyc o lepszych zarobkach ale to też jest szansa dla całej Polski. szansa którą marnuja wszystkie rządy ostatnich 20 lat!
      • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 18:33
        Gość portalu: Knur napisał(a):

        > > Ale jednocześnie właśnie teraz z uczelni wychodzi rocznik wyżu demografic
        > znego. Mnóstwo ludzi >bez wysokich żądań płacowych, w których pracodawcy bę
        > dą mogli przebierać. Na dodatek na >rynku pracy jest ciągle wyż demograficz
        > ny pokolenia 50-latków.
        >
        > Ja nie mogę! Ten sku...el cieszy się z tego! Polska silna siłą biednych ludzi.



        a my jak te stado baranów zgadzamy się na to. Na bycie murzynami w swoim kraju.
        Dlaczego żaden rząd nie wyprowadził zwiazków zawodowych poza zakłady pracy??? Bo wtedy nie nieliczni, ale wszyscy mieliby do nich dostęp i skończyłaby się epoka niewolnictwa.
    • Gość: aab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 09:02
      Więcej takich wywiadów, jak najwięcej!
      To własnie powinna byc rola mediów, pisanie o takich rzeczach, zaprzestanie pisania o krzyżu! Im bardziej do świadomości ludzi się przebije, co jest w kraju ważne tym lepiej. Póki co żyjemy w amoku, absurdach i nienawiści, a brzmi już ostatni dzwonek do szybkich i - niestety - bolesnych reform.
      Jeśli dziennikarze nie wykreują nowej rzeczywistości poprzez uświadamiania co jest w Polsce ważne to zatoniemy pod ciężarem kolejnych żałob narodowych i obchodzenia rocznic. Brawo dla tego pana, niech znajdzie sie takich jak najwięcej.
    • Gość: tradycjonalista IP: *.aster.pl 10.09.10, 09:39
      - Z Michałem przegadaliśmy o tych problemach wiele czasu. On dziś w tym rządzie tylko trwa.

      Tak, "trwa" w ten sposób, że praktycznie utrącił reformę reformy emerytalnej Fedak-Rostowskiego! Jako odtrutkę proponuję tekst z ostatniego Przeglądu "OFE strzygą..."

      Ale poza tym w wielu ważnych kwestiach Rybiński ma rację
      • 10.09.10, 12:10
        'Reformę'? Przecież to był typowy skok na kasę - zamiast inwestować częśc składki chcieli zmniejszyć deficyt przez przeznaczenie tych pieniędzy bezpośrednio na wypłaty.
        Dziękuję za wywiad - może w końcu media zamiast chrzanić o krzyżu czy o problemach w PiSie zaczną patrzeć władzy na ręce?
        • 10.09.10, 13:13
          Skokiem na kasę są OFE i ich pożal się Boże "inwestycje"

          --------
          Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy.
          • Gość: m-kow IP: *.128.62.130.static.crowley.pl 10.09.10, 14:03
            Ale orientujesz się mniej więcej jakie są ustawowe ograniczenia inwestycyjne, które politycy niegdyś wymyślili dla Otwartych Funduszy Emerytalnych? Czemu w czasach rozwinietej informatyzacji pieniądze dla OFE "muszą" i tak przepływać przez ZUS i ile obligacji skarbowych posiadają OFE w swoich portfelach i co to jest rolowanie długu publicznego? Pewnie wiesz to wszystko, a napisały Ci się te głupoty po miałeś nieodpartą chęć zostawić po sobie ślad w internecie. Pewnie nawet się orientujesz dlaczego bismarkowski system był kapitalny za Bismarka właśnie w XIX wieku, a w XXI czeka go katastrofa.
        • Gość: realista IP: *.home.cgocable.net 10.09.10, 14:30
          TYLKO NIECH TEN MADRY PROFESOREK ZASTANOWI SIE CO I ILE MOZNA BYLO KUPIC ZA 50 MLD DOLAROW 30 LAT TEMU A CO MOZNA TERAZ , CENY ROSNA NA CALYM SWIECIE I TO JEST POWOD WIEKSZEGO ZADLUZENIA, BO KAZDY KRAJ MUSI SIE DOSTOSOWAC DO RYNKU OGOLNOSWIATOWEGO , I ZADEN TUSK CZY KACZYNSKI NIE JEST WINNY TEMU ZE ARABI PODWYZSZYLI CENE ZA BARYLKE ROPY , PRZYJECHALEM DO KANADY 20 LAT TEMU I CENA ZA LITR PALIWA BYLA 40 CENTOW TERAZ JEST 1 DOLAR I CO MOZE RZAD MA DOPLACAC DLA OBYWATELI , TYLKO TACY PALANCI JAK RYBINSKI ( ILE ON MA LAT) NIE ROZUMIEJA ZE CENY NA CALYM SWIECIE ROSNA A NIE MALEJA , WIEC NIECH NIE POROWNUJE DLUGU GIERKA DO OBECNYCH CZASOW BO SIE TYLKO OSMIESZA SWIAT IDZIE DO PRZODU A NIE COFA SIE , RECESJA TO JEST NORMALNE ZJAWISKO CO KILKANASCIE LAT PONIEWAZ RYNEK JEST ZAPCHANY TOWARAMI A NIKT TEGO NIE KUPUJE GDYZ Z PROSTEGO POWODU NIKT NA SWIECIE NIE BEDZIE KUPOWAL NOWEGO SAMOCHODU CZ TEZ PRALKI LODOWKI CZY TELEWIZORA DLATEGO ZE MA OCHOTE SKORO TO CO MA DALEJ DOBRZE PRACUJE , A JEDNAK FABRYKI TO DALEJ PRODUKUJA TYLKO ZE NIE MA NA TO ZBYTU I TO JEST NORMALNA KOLEJ RZECZY , ZA 2 LATA LUDZIE ZACZNA ZNOWU KUPOWAC I KRYZYS SIE ZAKONCZY NA NASTEPNE 20 LAT , A ZA 20 LAT BEDZIE POWTORKA Z ROZRYWKI , MY ZYJEMY W SWIECIE CYWILIZOWANYM A NIE W AFYRCE GDZIE NIC NIE POTRZEBA OPROCZ LUKU I DZIDY TO JEST NORMALNA KOLEJ RZECZY W ZKOMPUTERYZOWANYM SWIECIE
        • Gość: swiekra IP: *.chello.pl 10.09.10, 20:59
          Jak poza nieróbstwem obciążysz jeszcze PO krzyżami, to życzę Ci dużo zdrowia. Perspektywa powstania cudownej partii do wyborów, to sen profesora Rybińskiego. Pewnie przyśnilo mu się że stanie na jej czele, wygra wybory i zostanie premierem.
          Tymczasem, jak na ilość trudności jakie napotkal w czasie swoich rządów Premier Tusk, poczynając od prezydenta LK,poprzez kryzys gospodarczy ,katastrofę smoleńską, powodzie i "wspanialego"koalicjanta, to 3.5% wzrostu PKB jest rekordem świata.
    • Gość: gość portalu IP: *.europe.ppdi.com 10.09.10, 09:50
      Gdyby policzyc ile pieniedzy pozyczylismy w ciagu ostatnich lat to okaze sie, ze caly nasz wzrost, ktorym szczyci sie rzad, to po prostu zakupy na kredyt. Caly ten wzrost to banka pompowana przez pieniadze z kolejnych kredytow. Dokladnie jak za Gierka, analogia w 100% trafna. Tylko tak jak wtedy, jesli ktokolwiek zechce to szalenstwo zatrzymac, to zaczna sie strajki i rozruchy. Kto pamieta jak zaczely sie protesty, ktore doprowadzily do soliudarnosci? Nie chodzilo przeciez o polityke, chodzilo o podniesienie cen miesa w sklepach... I do teraz ciemny lud wspomina Gierka jako wspanialego wladce i tak samo bedzie za 20 lat z Tuskiem. Ciemnoty nie obcodzi co bedzie za 10-20 lat. Ich obchodzi zeby byla wałówka i kolorowy telewizor w salonie.
      • 10.09.10, 13:00
        Za Gierka coś jednak powstawało, istniał polski przemysł, który później III RP mogła ochoczo "sprywatyzować". Za Tuska nawet montownie zagranicznych koncernów spier.dalają z Polski (vide Fiat przenoszący produkcję swojego bestsellera do Włoch).
        • 10.09.10, 13:19
          Co się z nią stało? Solidarność ją wykończyła, czy Jaruzelski, bo 1989 roku po potędze śladów wiele ni było.
          Dla mnie porównanie długów za Gierka i Tuska kompromituje Rybińskiego, którego dotychczas ceniłem i słuchałem w skupieniu. Bez uwzględnienia inflacji i wzrostu PKB, porównanie długów w nominalnej wartości jest... no powiedzmy delikatnie - nieprecyzyjne.
      • 10.09.10, 13:03
        Masz rację ale nie do końca.
        Różnica jest wielka jeżeli chodzi o demografię i przekrój wiekowy naszego społeczeństwa. Za Gierka nie było mowy o upadku systemu emerytalnego a teraz praktycznie widzimy jak dokonuje się jego bankructwo.

        --
        Religion can never reform mankind because religion is a slavery
        ---------------------------------------------------------------
        www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
    • 10.09.10, 09:51
      reszta to zwykłe neoliberalne antyspołeczne brednie!
      • 10.09.10, 13:12
        tornson trzyma poziom - na debila zawsze można liczyć.
        --
        Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
        Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
        • Gość: pełna zgoda IP: *.23.54.194.generacja.pl 10.09.10, 13:17
      • Gość: liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:03
        tako rzecze nieuleczalny socjalista, więzień swojego świata urojonego - tornson
    • 10.09.10, 09:55
      Pan Profesor nie zdaje chyba sobie sprawy z potęgi "Twierdzy biurokracji". Pod jego opinią podpisuję się obiema rękami; jednak jak pokonać hydrę urzędników, gdzie Herkules? Było 150 tys - jest 3 razy więcej - mimio zapewnień kolejnych ekip o konieczności ograniczania biurokracji. Pamiętamy jak pomysły przyjaznego państwa zostały spacyfikowane przez urzędników - przecież mogłoby się okazać, że część z nich jest niepotrzebna - a jak można koledze/koleżance to zrobić! Przecież potrafimy znaleźć przecinek nie tu.., lub wymyśleć sytuację która po zmianie/uproszczeniu przepisów spowoduje katastrofę - i kto się pod czymś takim podpisze? Pan Profesor opisuje sytuację - dość łagodnie - ale jak ją uzdrowić - to będzie boleć a 450 tys głosów nie chodzi piechotą. Uprościć przepisy, sprawić żeby były klarowne? - z czego będą żyć doradcy, konsultanci - czytaj byli pracownicy ministerstw, lub nawet ministrowie? Dzisiaj dwa urzędy w tej/takiej samej sprawie wydają odmienne decyzje - ile instytucji, firm urzędników się przy tym posili - a przedsiębiorca i tak zapłaci.
      Nie rozumiem jednak czego ci urzędnicy się obawiają - przecież takiego można zwolnić jedynie w 3 przypadkach:
      1. nie będzie wypełniał podstawowych obowiązków - niemożliwe
      2. narazi się kolegom - który sąd koleżeński go wyrzuci?
      3 nie pamiętam, ale podobny do porzednich.
      Trzymam kciuki za profesora i jemu podobnych - macie mój głos
    • Gość: ja IP: 163.157.254.* 10.09.10, 10:59
      ... Panie Profesorze, nie jest Pan sam w sposobie myślenia.
    • Gość: leszekkrzysztof IP: *.wsisiz.edu.pl 10.09.10, 10:59
      Dodałbym kilka niezbędnych elementów.
      Eliminacja korupcyjności.
      Stworzenie efektywnej, profesjonalnej administracji państwowej, najpilniej w finansach publicznych.
      Stworzenie systemu merytorycznej kontroli zadłużenia publicznego, z uwzględnieniem prognozy sytuacji, niezależnego od władz ekonomicznych.
      Efektywne działanie na rzecz społeczeństwa opartego na wiedzy; wspieranie innowacyjności (dosadniej - eliminacja ciemnoty).
      Leszek Klukowski
      • Gość: Tak IP: *.telpol.net.pl 10.09.10, 11:10
        W większości spraw ma rację. Proponuję powielić osobę Profesora i utworzyć nowy rząd, uczciwy i pracowity oraz fachowy. Stary rząd rozliczyć z dokonań PR-owych.
      • Gość: ja IP: 81.210.85.* 10.09.10, 11:15
        do tego jeszcze nalezaloby dodac:
        doprecyzowanie wszelkich przepisow, aby nie pozostawiac urzednikom mozliwosci i dowolnosci ich interpretacji
        • Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 10.09.10, 11:53
          Po co precyzowac przepisy lepiej je zlikwidowac. Likwidacja podatku dochodowego CAŁKOWICIE a nie jakis durny liniowy + nieco wiekszy i tez liniowy VAT i 95% urzedników skarbowych staje sie zbednych w skali budzetu wychodzimy na 0 oszczednosci u przedsiebiorcow zwiazane z likwidacja biurokracji mozna liczyc w miliardy. Co wiecej od VAT w zasadzie nie da sie uciec
          • 10.09.10, 12:42
            Co wiecej od VAT w zasadzie nie da sie uciec

            Niby tak - chociaż można próbować. Tyle, że dochody z VAT odznaczają się większą niestabilnością i wrażliwością na zmiany sytuacji gospodarczej, sentymentu konsumentów itp.

            PS. Jeśli ktoś pisze o precyzowaniu przepisów, tak by nie trzeba ich było interpretować to nie wie co mówi.
            --
            eksmisja.wordpress.com/2009/
            • Gość: ja IP: 81.210.85.* 10.09.10, 12:47
              a dlaczego nie moze byc jasnych i jednoznacznych przepisów?
              czy to dobrze ze kazdy urzednik moze po swojemu interpretowacx jeden i ten sam przepis?

              ale swoja droga wiem, ze to utopia :/
              • Gość: Otis Tarda IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 12:51
                Pozwól, że podam prosty przykład. Rzecz banalna i co do której panuje powszechna zgoda. Napisz mi przepis, zakazujący zabójstwa.
                • 10.09.10, 12:58
                  Nie ma zgody - bo takki przepis jest bezsensowny.
                  Nie można napisać "Nie wolno tego..." albo "Zakazene jest to".

                  Powinno być "Kto dokona zabójstwa podlega karze takiej a takiej".
                  • 10.09.10, 13:07
                    A co to jest "zabójstwo"?

                    --
                    eksmisja.wordpress.com/2009/
                    • 10.09.10, 13:18
                      Trafiony-zatopiony :)

                      --------
                      Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy.
                      • Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 10.09.10, 13:24
                        Mam wrażeniem ze zabójstwem bylo od zawsze pozdawienie zycia drugiej osoby bez jej zgody, przez określone dzialenie lub zaniechanie dzialania gdy zawarliśmy umowe ze dzialanie podejmiemy
                        • 10.09.10, 13:39
                          A co to jest "życie" i "osoba"?
                          --
                          eksmisja.wordpress.com/2009/
                          • Gość: drifter IP: *.150.139.15.internetia.net.pl 10.09.10, 14:39
                            Prawo nie musi definiować powszechnych podstawowych pojęć. Od tego są słowniki. Twoje myślenie to błędne koło i sprowadzanie sprawy do absurdu. Każde słowo/wyrażenie można opisać innym, a to inne tym pierwszym lub jeszcze innym. W taki sposób nie można by napisać żadnego prawa.
                            • 10.09.10, 15:49
                              W taki sposób nie można by napisać żadnego prawa.

                              O to to :)

                              A teraz wytłumacz to temu koledze, który zaczął dyskusję na temat tworzenia przepisów, których nie trzeba interpretować bo są jednoznaczne :)
                              --
                              eksmisja.wordpress.com/2009/
                              • Gość: wee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 16:02
                                oczywiscie wyszlo na Twoje.
                                czy zyjesz z interpretowania przepisow czy moze nie zrozumiales o co mi chodzi?
                                tam gdzie mozna (np fiskus, przepisy budowlane) powinny byc jasne i jednoznaczne przepisy.
                                mialem kiedys przygode z US. dwoch roznych urzednikow inaczej zupelnie informowalo mnie o tej samej sprawie.
                                a sprobuj zalatwic lub uzyskac informacje w dwoch roznych US. dwie rozne opinie na temat tej samej sprawy.
                                o to mi chodzi.
                                • 10.09.10, 20:02
                                  Jestem prawnikiem i wiem, że w legislacji pewne rzeczy są praktycznie niemożliwe. Prawo to cały system i normalne są spory co do jego interpretacji. Również w tych dziedzinach, które wymieniłeś.

                                  No ale od czasu do czasu zjawia się populistyczny prorok, który zaczyna powtarzać bajeczkę o jasnych i klarownych przepisach.

                                  Nie jest to zresztą problem czasów nowożytnych:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_rzymskie#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_juryst.C3.B3w_2
                                  --
                                  eksmisja.wordpress.com/2009/
                  • Gość: Otis Tarda IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 14:19
                    Doskonale. Bardzo ładny, prosty przepis.

                    Co, jeśli zabójstwo było w samoobronie? Rozumiem, że uważasz - bo nic o tym nie napisałeś - że powinno się ponieść dokładnie taką samą karę, jak za zabójstwo zwykłe.

                    Upsss... chyba nam się przepis komplikuje. A to dopiero początek.
            • Gość: MichalM IP: *.rwd.prospect.pl 10.09.10, 13:21
              Wlasnie dokladnie odwrotnie VAT zapewnia najwieksza stabilnosc dochodow, w pewnym uproszczeniu przy nie zmienionej sklonnosci do oszczedzania i jednakowym VAT na wszystko Panstwo zawsze dostanie w postaci VAT stalay procent PKB, bo wat wplynie niezaleznie czy kupisz drożdżówkę czy samochód. Rola Państwa bedzie wiec tylko stumulowac gospodarkę zeby ludzie mieli jak najwiecej pieniedzy i dbać o jej stabilnosc zeby nie bali sie pieniedzy wydawac. Koniez i interpretacjami podatkowymi, miksami ze zwolnieniami odpisami, interpretacjami czy ciastko z budyniem to 22% VAT cz 7% Na wszystko 25% VAT i spokój
              • 10.09.10, 13:41
                Wydaje mi się że piszemy o tym samym

                > Wlasnie dokladnie odwrotnie VAT zapewnia najwieksza stabilnosc dochodow, w pewn
                > ym uproszczeniu przy nie zmienionej sklonnosci do oszczedzania i jednakowym VAT
                > na wszystko Panstwo zawsze dostanie w postaci VAT stalay procent PKB, bo wat w
                > plynie niezaleznie czy kupisz drożdżówkę czy samochód. Rola Państwa bedzie wiec
                > tylko stumulowac gospodarkę zeby ludzie mieli jak najwiecej pieniedzy i dbać o
                > jej stabilnosc zeby nie bali sie pieniedzy wydawac
                . Koniez i interpretacjami p
                > odatkowymi, miksami ze zwolnieniami odpisami, interpretacjami czy ciastko z bud
                > yniem to 22% VAT cz 7% Na wszystko 25% VAT i spokój

                Co do ujednolicenia stawki VAT - pełna zgoda aczkolwiek wolałbym żeby to zrobiono na poziomie UE.
                --
                eksmisja.wordpress.com/2009/
                • 10.09.10, 14:22
                  Nie ma na co czekać, facet z Centrum A. Smitha w wywiadzie radiowym twierdził, że połowa kwoty zbieranej z VAT idzie na ściąganie i rozliczanie tego podatku. Kolosalne marnotrawstwo.
                  A.
      • Gość: quosoo IP: 199.67.203.* 10.09.10, 12:58

        > Dodałbym kilka niezbędnych elementów.
        > Eliminacja korupcyjności.

        I zeby nie było bandyctwa, złodziejstwa i żeby niczego nie było...
    • Gość: abstracto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 12:16
      Pojawia się więc pytanie: czekać jak frajer na jakieś zmiany, czy wymiksować się czym prędzej z tego burd...u?
      • Gość: Macho IP: *.Red-213-0-70.staticIP.rima-tde.net 10.09.10, 13:01
        To co facet proponuje będzie oznaczać tylko tyle, że będziesz pracować więcej za mniej.
        Wybór w takim przypadku jest dość oczywisty.
        • Gość: antyHipokryta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 08:26
          jak ci obniza podatki a pensje masz na obecnym poziomie to jakim cudem wymysliles obnizke zarobkow??
    • Gość: yasha IP: *.klinikum-forchheim.de 10.09.10, 12:31
      "wymiksowac sie" o ile oznacza to wyjazd. pozdrawiam z de/ch
    • 10.09.10, 12:32
      Takie teksty GW powinna dawać codziennie. Zamiast relacji o krzyżu.
      Niech Tusk się wreszcie obudzi.

      Tuskowi się wydaje, że jak wprowadzi reformy, to przegra wybory 2011. Nie dostrzega, że może przegrać, jeśli nie wprowadzi reform. Ja też jestem już zmęczona nieudolnością obecnego rządu. Ja też mam prawo nie skorzystać ze swojego prawa do oddania głosu w wyborach.
      • Gość: ja IP: 81.210.85.* 10.09.10, 12:45
        to nie chodzi o to , ze wprowadzi reformy, ze przez jakis czas wszystkim moze byc troche ciezej...
        to ochodzi o to, ze wprowadzajac reformy moze uderzyc w "swoich".
        wadza boi sie gornikow, energetykow, restek stoczniowcow i wszelkiej masci innych zwiazkowacow, w ktorych reformy by najbardziej uderzyly.
        emerytow, niezrzeszonych etc - czyli slabych ma gdzies.
        • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 13:08
          > to ochodzi o to, ze wprowadzajac reformy moze uderzyc w "swoich".
          > wadza boi sie gornikow, energetykow, restek stoczniowcow i wszelkiej masci inny
          > ch zwiazkowacow, w ktorych reformy by najbardziej uderzyly.


          Tyle, że to elektorat PIS, a nie PO. Powinni go olać.
      • Gość: Ronny IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 10.09.10, 12:48
        Rząd trwa, bo nie ma opozycji. PiS jest opozycją kabareciarzy.
        Długi Tuska nas wykończą, nasze prawnuki będą je spłacać, a obecne 30-latki na emeryturach będą po śmietnikach chodzić. To nam szykuje nasz wspaniały premier.
        • 10.09.10, 13:10
          Państwo zawsze może zbankrutować.

          Ponadto, dopóki mamy własną walutę możemy pójść na dewaluacje - tu już pytanie jak duże jest zadłużenie publiczne w walutach.

          --
          eksmisja.wordpress.com/2009/
      • Gość: Polka IP: 212.160.240.* 10.09.10, 12:51
        Tusk się nie obudzi. Mania władzy go otumaniła.
        Ale w sumie może i dobrze, może w końcu pójdzie w odstawkę.
        Czas już po temu najwyższy.
        • Gość: gari IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 13:10
          > Tusk się nie obudzi. Mania władzy go otumaniła.
          > Ale w sumie może i dobrze, może w końcu pójdzie w odstawkę.


          Dopóki nie ma go kto zastąpić to nie pójdzie. A jak na razie największą partią opozycyjną rządzi człowiek z poważnymi problemami psychicznymi...
          • Gość: wee IP: 81.210.85.* 10.09.10, 13:13
            i modlmy sie aby ci zmeczeni i niezadowoleni nie wybrali "wiekszego zla"
          • Gość: Antoni IP: *.chello.pl 10.09.10, 13:21
            I to jest teraz najważniejszy problem Polski, o którym p. Rybiński nie wspomnina. Za wszelką cenę należy utrzymać szaleńca z daleka od władzy, aż pojawi się opozycja o standardach z zachodnich demokracji. P. Rybiński to typowy teoretyk, który ze swojej bezpiecznej posadki mówi co trzeba zrobić, całkowicie w oderwaniu od realiów politycznych.
            • Gość: zdzisio IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.10, 15:05
              Jak będzie bida to ludzie na samego diabła zagłosują. Tak jak w Niemczech przed wojną...
      • Gość: swiekra IP: *.chello.pl 10.09.10, 21:18
        Jakoś trudno Ci pojąć,że wszystkie reformy gospodarcze i finansowe wprowadzane są po to,by Ci się skarb państwa dobral do portfela.
    • Gość: rozsądny IP: 212.160.172.* 10.09.10, 12:48
      a może wielce szanowny "profesor" raczyłby zwrócić uwagę na zmieniającą się wartość pieniądza w czasie 50mld kilkadziesiąt lat temu to tak jak dzisiaj kilkaset.
      Jak łatwo manipulować danymi
      • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 12:58
        albo klamiesz, albo jestes analfabeta
        • 10.09.10, 14:08
          A Ty z pewnoscia jestes idiota. Pytajacemu chodzilo o to, jaki byl przecietny zarobek w dolarach na osobe w czasach Gierka i obecnie.
          • Gość: :) IP: *.torun.mm.pl 10.09.10, 18:27
            albo klamiesz albo jestes analfabeta
      • Gość: radek IP: 81.210.19.* 10.09.10, 13:02
        Cytuje:
        "W wyniku polityki zadłużania państwa rozpoczętej przez Gierka, licząc w dzisiejszych dolarach, Polska zadłużyła się o 50 mld dolarów"
      • 10.09.10, 13:03
        > a może wielce szanowny "profesor" raczyłby zwrócić uwagę na zmieniającą się war
        > tość pieniądza w czasie 50mld kilkadziesiąt lat temu to tak jak dzisiaj kilkas
        > et. Jak łatwo manipulować danymi

        A może nauczyłbyś się czytać?
    • Gość: Otis Tarda IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 12:48
      "Obawiamy się, panie profesorze, że jest pan odosobniony w swojej opinii, ponieważ dla większości mediów, a także dla większości polityków, to jest właśnie najważniejsza sprawa w kraju."

      =====================

      Napisano na portalu wyborcza.pl, która przez cały sierpień zajmowała się na zmianę krzyżem i Kaczyńskim.

    • Gość: karol IP: *.bredband.comhem.se 10.09.10, 12:49
      dlaczego skrobiecie tylko o deficycie b.p. / nota bene wynoszacym ca. 70 MLD a nie 50/
      może wspomnicie o np. deficycie ZUSu - ca 80 MLD ???? gdzieś trzeba te pieniądze
      "skombinować" aby polskie biedactwo nie zmarło z głodu.
      • 10.09.10, 14:35
        no ja nie wie, to co sie dzieje pod Pałacem z tym krzyżem np. to imo przykład mocy zusu. To głównie ta instytucja sponsoruje tę hecę.
        A.
        • Gość: jason IP: *.chello.pl 10.09.10, 14:43
          na wyspy lub do skandynawii. nie miło się zaskoczyłem że jednak jest to konieczne by normalnie funkcjonować.
    • 10.09.10, 12:50
      Ten człowiek ma wiele racji. Nasi politycy znają sie tylko nieco na historii i naród wpedzają w historyczne kłótnie. Państwo stoi odłogiem, a to co społeczeństwo wypracowało to żadna ich zasługa.

      Dziennikarze mogliby to zmienić nie zapraszając do studia politycznych oszołomów ale fachowców, którzy uświadamialiby społeczeństwu jak małostkowi ludzie nami rządzą. No tak ale to wymagałoby znacznie więcej pracy od dziennikarzy no i reklamy byłyby tańsze... I tu się zesr... kapitalizm
    • 10.09.10, 12:50
      NIe ma rady, trzeba wywalać na zbity pysk urzędników, są zbyt drodzy! Tych specjalistów od ekonomi też :))))
    • 10.09.10, 12:51
      Obawiamy się, panie profesorze, że jest pan odosobniony w swojej opinii, ponieważ dla większości mediów, a także dla większości polityków, to jest właśnie najważniejsza sprawa w kraju.

      Rozczulające: Przedstawiciel mediów lamentuje w mediach, że wszyscy w kraju nie zajmują się konkretami, tylko bzdetem wygenerowanym przez media.

      --
      Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
      • Gość: aab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 14:04
        otóż to! właśnie
    • 10.09.10, 12:52
      nareszcie jakaś mądra ocena tuskowych dokonań. Tusk funduje nam drogie mieszkania przez bandycki RnM, rozkład ZUS/OFE i kretyńską umową gazową. A salonikowe media posłusznie meerdają
    • Gość: 123_U IP: *.cgsa.com.pl 10.09.10, 12:53
      W wyniku polityki zadłużania państwa rozpoczętej przez Gierka, licząc w dzisiejszych dolarach, Polska zadłużyła się o 50 mld dolarów. Tusk zakłada, że dług publiczny w latach 2008-13 wzrośnie o 330 mld złotych, czyli o 100 mld dolarów. To "dwa Gierki".
      Szanowny Pan był uprzejmy zapomnieć ile wynosił PKB za Gierka a ile wynosi teraz? To tak jakby porównywać dług Szwajcara wynoszący 100€ i tyle samo u Kubańczyka.
    • 10.09.10, 12:54
      Prof. Rybiński:
      1. - Ja pójdę na wybory, ale oddam nieważny głos, żeby zaprotestować przeciw niskiej jakości rządzenia w ciągu minionych czterech lat.

      2. - Ja uważam, że trzeba być skutecznym.

      Hm, pomyślmy, jak ma się punkt 1. do punktu 2.?
      Też rozczulające.

      --
      Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
      • Gość: - głupie. IP: *.23.54.194.generacja.pl 10.09.10, 13:19
      • Gość: gość portalu IP: *.kablowka.waw.pl 10.09.10, 13:40
        no dobra, ale co proponujesz zamiast tego? znów zagłosować na mniejsze zło?
    • 10.09.10, 12:54
      Gdyby nie dalekosiężne plany w komunie to teraz byśmy siedzieli przy świeczkach. No przecież o ile wzrosła produkcja energii od czasu "odzyskania wolności"?

      --
      Religion can never reform mankind because religion is a slavery
      ---------------------------------------------------------------
      www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
    • Gość: hmm IP: *.zamosc.mm.pl 10.09.10, 12:56
      proszę zakładać tę nową partie! Zagłosuje
      • Gość: Macho IP: *.Red-213-0-70.staticIP.rima-tde.net 10.09.10, 13:02
        Za czym? Żeby z Polski zrobić drugi Meksyk?
    • Gość: StonkaOdDonka IP: 194.42.116.* 10.09.10, 12:57
      oni naprawdę uwierzyli, że świat się zresetuje i dali sobie spokój. liczą się bankiety i imprezy. a będzie tak, że świat się nie skończy, trzeba będzie posprzątać po E2012 a kasy w budżecie nie będzie. Gostek ma rację. Debile rządzą i siedzą w Sejmie a reformatorzy są skazani na śmietnik...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.