Dodaj do ulubionych

Wielka Brytania zablokowała unijny budżet na 20...

17.11.10, 02:28
Ludzie juz maja dosyc unii. Podatki sa nie do zniesienia a miejsca pracy wywedrowaly za pomoca koncernow i politykow do Chin. Przemysl wlokienniczy padl bo nie bylo zadnych ograniczen w imporcie szmat i bubli. To co sie dzieje w UE to masakra. Na wszystkim korzystaja koncerny, ktore w Europie zwalniaja ludzi i jednoczesnie produkuja w Chinach za pare centow. Czekac tylko kiedy Chiny przejma fabryki i bedziemy pracowac za pol miski ryzu. Ale to bedzie pewnie ostatnia wojna swiatowa.
Edytor zaawansowany
  • ewa1-23 17.11.10, 07:22
    UE chce nowego podatku na kieszkonkowe do zmarnowania dla europarlamentu, Wielka Brytania wykazuje zdrowy rozsądek, a GW robi z myślących ludzi czarne owce. To jest "nowa unijna mentalność" GW - nikt nie zadaje pytania : po co? Kto ma za to płacić? Zazdroszczę obywatelom Wielkiej Brytanii - nie mają euro i pewnie nikt tam nie wpadnie ma pomysł wpisania UE do Konstytucji. A my teraz żyjemy w zamordyźmie, jak za dawnych czasów.
  • leszekkrzysztof 17.11.10, 08:45
    Na marginesie.
    Rząd Wlk. Brytanii "przypodobuje się" w sposób demokratyczny i racjonalny - bez stosowania "pacyfikacji" i wyrzucania z pracy. Istotną kwestią jest efektywność wydatków z budżetu unijnego. Może się np. okazać, że nawet kraje będące beneficjentami mogłyby osiągnąć lepsze efekty ekonomiczne wykorzystując jedynie środki równe własnym wpłatom do budżetu Unii, ale w sposób optymalny. Nieefektywne wykorzystanie środków unijnych może nie sprzyjać realizacji celów Unii (stworzenie obszaru o wysokich standardach cywilizacyjnych).
  • leszekkrzysztof 17.11.10, 09:11
    Przykład "tragicznego" wydatkowania środków unijnych.
    Środki PHARE'2000 pozyskane na optymalizację długu publicznego zostały wydane w sposób przeciwny do zamierzeń. Zadłużenie wzrosło w latach 2000 - 2010 z poziomu 38% PKB do blisko 60%, przy wzroście PKB, w tym okresie, o ponad 50%. Autora projektu wyrzucono z pracy - po opracowaniu metod matematycznych i oprogramowania komputerowego do optymalizacji decyzji w zakresie zarządzania długiem (przedstawiono je częściowo w monografii: L. Klukowski, "Optymalizacja decyzji w zarządzaniu instrumentami dłużnymi Skarbu Państwa", WSISiZ, Warszawa 2003).
  • Gość: misio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.10, 11:45
    no to cały misterny plan kreatywnej księgowości ala Vincent bierze w pysk, już nie da się wziąść kasy na tzw. dofinansowania z góry na kilka lat, a później latami wypłacać ją na niby, a w tym czasie łatać dziurę chyba już sporo większą od tej Bauca.
    I co teraz będzie panowie ?
    Czyżby w UE nie poznali się na "gieniusiu" naszej ikony dawnej partyjki KLD, speca od "najlepszych" prywatyzacji.
    "Co by tu jeszcze spieprzyć Panowie."
  • ab_extra 17.11.10, 12:18
    Lepiej pilnować kieszeni, bo Mojżesz potrzebował będzie pilnie kasy na cuda w roku wyborczym.
    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • Gość: Storczyk IP: *.tktelekom.pl 17.11.10, 12:39
    W czasie ostatniego długiego weekendu byłem w Amsterdamie.
    Po między głównym dworcem kolejowym a przystanią promową łączącą obie strony Amsterdamu natknąłem się na akcję finansowaną przez EU o czym informowała stosowna tablica i metka wszyta wewnątrz. Na czym polegała owa akcja ?

    NA ROZDAWANIU KOSZULEK POLO Z NAPISEM : SCOTHLAND !!!!

    Uczestniczyłem ostatnio w Polsce w kursie DTP finansowanym przez EU.
    Na kursie były do wzięcia delicje i ptasie mleczka a obok nich gustowna karteczka wizytówka z info, że są finansowane przez EU to samo dotyczyło kawy i herbaty o materiałach dydaktycznych nie wspomnę.
  • kamyk_wj 17.11.10, 16:46
    W czasie szkoleń serwis kawowo-herbaciany z ciasteczkami to minimalny standard, niezależnie od tego, czy są unijne, czy nieunijne. Ale przecież jakoś skosztowałeś?
    Dzięki szkoleniu nauczyłeś się czegoś, mam nadzieję, że program interesował Cię nie mniej niż poczęstunek.
    Na szkoleniu zarobili polscy wykładowcy, którzy wydadzą te pieniądze w zdecydowanej większości na polskie produkty. Zarobili producenci delicji i ptasiego mleczka, a ludzie tam pracujący dostali za swą pracę wynagrodzenie. Twoje kompetencje zwiększyły się, możesz sprawniej robić to, co dotąd albo znaleźć zajęcie w nowym zawodzie. Czy to źle?
    Oczywiście, promocja regionów jest jednym z (nniewielkich) programów Unii. Rozumiem, że gdyby rozdawano koszulki z napisem "Odwiedź Wrocław!" albo "Mazowsze zaprasza", to byłoby ok, a jak Scothland - to be?
    Jakie wydatkowanie środków, według Ciebie, daje największe efekty mnożnikowe? Jak masz konstruktywne pomysły, to wpadnij do Brukseli (niedaleko od Amsterdamu). Na pewno znajdziesz pożyteczne zajęcie.
  • Gość: Adam IP: *.zone9.bethere.co.uk 17.11.10, 12:56
    "może zabraknąć pieniędzy na unijną dyplomację, na projekt satelitarny Galileo i budowę eksperymentalnej siłowni termonuklearnej ITER"

    - czyli dzięki brtyjczykom zaoszczędzimy wiele miliardów które miały pójść na nikomu niepotrzebne projekty
  • Gość: Gosc987 IP: *.pools.arcor-ip.net 17.11.10, 19:14
    Niemcy, Francja powiedzieli wyraźne NIE unijnemu podatkowi, a mimo tego na sile chcieli (Buzek, Lewandowski za namową Giorgos Andrea Papandreou), teraz maja wielkie NIE Holandii i Anglii i są bez budżetu. Może w końcu Bruksela poczuje ze pieniądzmi podatnika powinno się gospodarować efektywnie na korzyść jego a nie rozbudowywać unijny aparat do miar niezrozumiałości. Po co w Unii jest minister spraw zagranicznych, po co w Unii jest unijny prezydent, jakimi kompetencjami są te stanowiska wyposażone albo w jakim imieniu one działają, skoro każde państwo ma swoich prezydentów jak i ministrów spraw zagranicznych? Unia stała się przytykiem niemot, którym społeczeństwa pokazały w wybornych czerwona kartek, wiec co można spodziewać się po takim aparacie, kompetencji, efektywności, pracy na korzyść Unii, na korzyść unijnego społeczeństwa, czy kręcenia kciukami, pustych sal obrad, dodatków do wczasowa dla całej rodziny unijnych dygnitarzy, czy darmowych lotów każdego weekendu do domu? Można dużo wymieniać ich przywieli, jak i renty 6 tysięcy Euro, nie złociszów. O takich przywilejach nawet nie śmie pomyśleć normalny europejski śmiertelnik jakie sobie sami stworzyli unijni biurokraci za nasze pieniądze i jeszcze im mało
    Co robi Blair w Unii, dlaczego jeszcze nie jest postawiony przed europejski trybunał w Haadze?
    Co robią inni nieudacznicy?
  • art.usa 17.11.10, 20:09
    Gość 987 napisała.

    Uderzasz mocno w biurokrację UE.Masz dużo racji,
    ale do UE niema żadnej innej alternatywy.
    Nie wiem czy pamiętasz walki Polskiego prezydenta o większość posłów w Brukseli.
    Teraz ty na nich najeżdżasz, jak na nierobów siedzących w Brukseli.

    Tu chodzi o coś zupełnie innego.
    Jeżeli mamy załamanie gospodarcze, nie możemy dalej tak płacić do kasy Europejskiej
    jak ustaliliśmy to w innych warunkach gospodarczych.
    Czyli dotacje Unijne musiały by być o tyle zmniejszone o ile gospodarki krajów UE upadły.
    Bo jak wiadomo, z pustego to i Salomon nie naleje.

    O'Tym nikt nie chce mówić.
    By biorących co prawda, ale Eurosceptyków, tylko nie prowokować. (przakł. Polska PISu)

    PS. Wyspiarze czyli Anglo Saksy, niebyli w prawdzie nigdy z sercem w UE.

    --
    Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
  • Gość: Gosc987 IP: *.pools.arcor-ip.net 17.11.10, 21:57
    art.usa tak uderzam i to porządnie. Na to już patrzeć nie można. Wyobraź sobie sam, ze posiadasz firmę o profilu produkcyjnym, rozbudujesz w niej aparat zarzadzania do niesamowitych rozmiarow wyposażysz go niesamowitymi uposażeniami, natomiast strukturę produkcyjną wyśrubujesz do minimum pod każdym względem próbując z niej wyduszać najwyższe zyski. Jak myślisz jak długo będzie taka firma funkcjonować? Poł roku, rok, dwa lata. ...? Jak długo wytrzyma sfera produkcyjna fizycznie, umysłowo, finansowo bez myśli pójścia na barykady. Tak jest z Unia, aparaty zarządzania rozdmuchane. a na do datek pasożytów co nie miara, one rosną jak grzyby po deszczu. Jak myślisz te kilka państw które jeszcze jako tako funkcjonują, wytrzymają ten ciężar? Unia żąda więcej, wiadomo więcej od tych którzy jeszcze jako tako wytrzymują, wypracowują zysk aby sprostać zadaniom żądań unii przy czym się tez przez to zadłużają. Przecież nie jest tajemnica na Zachodzie, czego unia nie chce opublikować albo się przyznać publicznie, ze tylko kilka krajów Zachodu utrzymuje cała unie, gdyby nie one unia już dawno by runęła. Powiedz jak może to jeszcze funkcjonować? Powiedz sam czy bezwstydne żądania unii nie przekraczają granic bezwstydności? To miał być związek wolnych, suwerennych pastw współpracujących z sobą politycznie, gospodarczo, a co się z tego związku robi? Drugi ZSSR z unijną dyktaturą jak i ograniczaniem swobód społecznych na czele!
    Takiej Unii nie wyobrażaliśmy sobie
  • Gość: kamyk_wj IP: *.23-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.11.10, 00:58
    Unia Europejska nie jest wcale taką szczególnie drogą instytucją. Cały budrzet Unii to mniej, niż budżet Polski, a przy tym tylko niewielka jego część idzie na obsługę kosztów technicznych. Zasadnicza część środków przeznaczana jest na założone programy.
    To jedna sprawa.
    A druga, to skąd wziąć pieniądze na realizację tych unijnych programów.
    W obecnej chwili prawie cały budżet (ponad 80%) pochodzi z tzw składek krajów członkowskich. W skrócie wygląda to tak, że każde państwo wpłaca około 1,1% swojego PKB jako składkę. Mniej wpłacają: Wielka Brytania, Holandia i Szwecja, które mają wynegocjowane specjalne zasady, ale nie korzystają w związku z tym z części programów. Reszta dochodów to cła unijne.
    Zamiarem Lewandowskiego i Parlamentu jast ZMNIEJSZENIE składek krajowych i zastąpienie ich jakąś formą dochodów własnych.
    Zatem nie zwiększenie budżetu, tylko zastąpienie składki czymś innym.
    Najwięksi płatnicy unijni, Francja i Niemcy tracą tutaj nie żadne pieniądze, tylko pozycję negocjacyjną. Zaś UK, Holandia i Szwecja płaciłyby mniej w postaci składek (te rabaty), ale za to w ramach różnych możliwych do rozważenia podatków ich transfer do Unii byłby większy.
  • porque 18.11.10, 02:07
    Gość portalu: kamyk_wj napisał(a):

    > Unia Europejska nie jest wcale taką szczególnie drogą instytucją. Cały budrzet
    > Unii to mniej, niż budżet Polski.
    (...)
    > W obecnej chwili prawie cały budżet (ponad 80%) pochodzi z tzw składek krajów c
    > złonkowskich. W skrócie wygląda to tak, że każde państwo wpłaca około 1,1% swoj
    > ego PKB jako składkę.

    Budzet EU jest wielkosci €141 mld, natomiast budzet Polski to 250 mld zl. czyli ok.€63 mld.
    Tak wiec np. caly roczny PKB Wegier idzie na utrzymanie europalantow w Brukseli.
    --
    Z cyklu: "Mądrości" autorytetów Gazety.
    "Chińczycy mówiąc Amerykanom - NIE, uwolniliby sporo rezerw, może nawet odkupili od Amerykanów Alaskę"
    Jacek Tyszko z DM BOŚ
  • Gość: kamyk_wj IP: *.23-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.11.10, 02:54
    nie 141 mld tylko 123, bo jeśli porównywać do budżetu jakiegokolwiek kraju, to trzeba liczyć wydatkami, a nie zobowiązaniami, ale to mniejsza. Chodziło o porównanie w rzędzie wielkości.
    Na utrzymanie, jak ich zgrabnie określiłeś, europalantów w Brukseli idzie z tego około 8 mld EUR. To jest trochę mniej, niż budżet Estonii, najmniejszego pod tym względem kraju Unii.
  • art.usa 18.11.10, 11:27
    Dyskutantów trochę dużo by oddać jeszcze raz jaśniej swe stanowisko.

    Alternatywy do Unii Europejskiej i Euro "niema"
    Budżet Unii został co prawda zablokowany, co oznacza że zmian nie będzie,
    czyli wpłaty i dotacje Unijne pozostaną jak były.

    Holendrzy protestują -
    myślę że to ma do czynienia ze zmianami dotacji Unii dla wielkich gospodarstw
    w przyszłości nie będzie tak jak jest w tej chwili, że Miliardy Euro są
    pompowane w ogromne gospodarstwa przedsiębiorstwa,
    tu są zmiany konieczne, co jest i moim zdaniem ok.

    Unia. jak każde państwo, musi być w ciągłej reformacji.
    Bez reformacji i demokratycznych dyskusji bylibyśmy faktycznie jak Związek Radziecki,
    choć to porównanie jednego z dyskutantów jest dziecinne
    i świadczy tylko o braku znajomości historii.
    Porównywać dyktaturę absolutną do Unii demokratycznych
    krajów, to nie tylko złośliwość, to graniczy z .........

    Pozdrawiam.

    --
    Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
  • Gość: kamyk_wj IP: *.77-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.11.10, 11:59
    Nie sądzę, aby protest Holandii wynikał z obawy o dopłaty dla wielkich gospodarstw. Większe i więcej takich jest we Francji, w Holandii gospodarstwa są względnie rozdrobnione. W dodatku wówczas mieliby zastrzeżenia do strony wydatków, a nie dochodów.
    Według mnie, problem tkwi w systemie rabatów (mniejszych składek w stosunku do PKB danego kraju). Jeżeli by utrzymać proporcje rabatu, np. brytyjskiego, i wprowadzić jakąkolwiek formę podatku europejskiego: od paliwa, biletów lotniczych, transakcji finansowych (ten zwłaszcza), VATu czy czego bądź, to efektywne obciążenie ich gospodarki krajowej skokowo rośnie, o parę mld eur rocznie. Mniej, ale relatywnie też dużo, rośnie Holandii i Szwecji.
    Na takiej zmianie konstrukcji budżetu najbardziej zyskałyby nowe kraje Unii, najbardziej Rumunia, Polska i Słowacja. Dla wielkich tego świata - Francji, Niemiec, Włoch, zamiana jest finansowo +- neutralna, ale tracą trochę politycznie.
    Tutaj "takie różne ludzie" piszą o Unii na zasadzie "im gorzej tym lepiej", na ogół bez większego pojęcia o temacie. To przeważnie młodzież urodzona lub wychowana w czasach pokoju, wolności i względnego dostatku. Myślą, że to jest dane raz na zawsze, więc sobie wybrzydzają. Mam nadzieję, że nie doświadczą wojny, niewoli i głodu. Póki działa Unia, to raczej nie.
  • art.usa 18.11.10, 14:15
    Ostatnie wiadomości:
    Holendrzy, a przede wszystkim Niemcy, przeżyją wkrótce wielkie zmiany finansowania
    Gospodarstw rolnych.
    Tak że wydatki Unii na rolnictwo będą przede wszystkim wpływać na wschód.

    Pomysł o podatkach "Unijnych" nie jest nowy, nie rozumiem tylko dlaczego pewne kraje
    bronią się przed nimi.
    Jest z pewnością ten przypadek o którym tu mówisz, - czyli utrata wpływów w Unii.

    Powinno się iść dalej wspólne wojsko, jako wojsko Europejskie,
    nie jednostki nacjonalistyczne krajów, wiązane w NATO.

    Dlatego me lekkie rozczarowanie po wypowiedziach Polskiego Prezydenta do NATO.
    Ale to z pewnością już stres przedwyborczy,
    gdzie mówi się tylko to co chcą słyszeć między innymi wyborcy opozycji.


    --
    Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
  • kamyk_wj 18.11.10, 14:30
    Z tymi Niemcami i Holandią to nowość, nic nie słyszałem, choć w zasadzie jestem na bieżąco. Jakieś konkrety?
    > Pomysł o podatkach "Unijnych" nie jest nowy, nie rozumiem tylko dlaczego pewne
    > kraje
    > bronią się przed nimi.
    A, to już kwestia rozumienia integracji europejskiej. Większe dochody własne to silniejsza Unia jako taka, dochody ze składek - silniejsze państwa narodowe. Ale to kwestia ideologiczna, a jam jest człowiek techniczny. Symulacje różnych wariantów dochodów własnych sam robię. Też tu gdzieś pracujesz?
  • art.usa 18.11.10, 16:26
    kamyk_wj napisał:

    > Z tymi Niemcami i Holandią to nowość, nic nie słyszałem, choć w zasadzie jestem
    > na bieżąco. Jakieś konkrety?

    EU Komisarz do spraw Rolnictwa Ciolos przedkłada plan do nowej reformy rolnictwa.

    - Gospodarze Niemieccy muszą się od roku 2013-go nastawić na mniejszą
    pomoc rolniczą z Brukseli.

    Gospodarze Polski otrzymają większe dotację.

    Plany Ciolosa; Na otrzymanie dotacji z UE będzie położona granica wielkości
    gospodarstwa rolnego i więcej z tym związanych przepisów ochrony środowiska.

    Też tu gdzieś pracujesz?
    Co to ma do rzeczy?

    --
    Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
  • kamyk_wj 18.11.10, 16:52
    nic nie ma, na piwo można pójść.
    Propozycji Ciolosa nie można traktować zbyt poważnie, jego ostatnie projekcje (sprzed 2 tygodni, na publicznym wysłuchaniu) cofają CAP o kilkanaście lat. Jak będzie wyglądała Wspólna Polityka Rolna po 2012 roku to nikt jeszcze nie wie. Komisarze składają różne propozycje, ale i tak decyduje Rada Europejska. Trudno mi uwierzyć, aby lobby francuskich, brytyjskich i innych latyfundystów łatwo odpuściło temat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka