Bzdury na temat KRUS i podatków w rolnictwie. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:16
    > kwartalna stawka KRUS to niecałe 270 zł od gospodarstwa.

    Bzdura. Nie ma czegoś takiego jak składka "od gospodarstwa". Składkę KRUS płacą wszyscy pracujący w gospodarstwie domownicy, więc jesli mamy tatę, mamę i dwójke dorosłych dzieci pomagających w gospodarstwie, to płacą 4 pełne składki czyli jakieś 5000 rocznie.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:21
    A od kiedy to dzieci do 18 roku zycia płacą jakiekolwiek składki?
    Natomiast jeśli masz na myśli rodzine z 8 PEŁNOLETNICH i pracujących na gospodarstwie dzieci, to zgadza sie - taka rodzina płaci dziesięć pełnych składek KRUS...
    Bo żona tez płaci, nawet jeśli zadeklaruje, ze w gospodarstwie nie pracuje tylko cały dzień siedzi przed telewizorem - skłądkę KRUS płacić musi. TYm zresztą różni sie od żony miastowego przedsiębiorcy.
    Na przyszlość radzę zapoznac się choć troche z tematem na który z taką pewnością siebie próbujesz sie wypowiadać.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:33
    > czy rolnicy nie korzystają czasem z dróg w mieście (częściej zresztą, niż miast
    > owi z dróg wiejskich)?

    Niby dlaczego częściej? Śmieszne są te wasze targi o to kto więcej z dróg korzysta, zupełnie jakby to miało jakies znaczenie...
    NIe wiedzieć czemu ludziom wydaje się, ze państwo funkcjonuje dzięki podatkowi dochodowemu. A to bzdura, to dochodowy to ledwie 20% wpływów budżetu zaś główny dochód stanowią wpływy z vat i akcyzy. Te zaś rolnicy nie tylko płacą tak jak wszyscy, ale co więcej - w przeciwieństwie do przedsiebiorców nie moga robic machlojek z jego odliczaniem, bo zazwyczaj wcale go nie odliczają.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:39
    No a co twoim zdaniem powinien zrobić rolnik żeby zasłużyc na miano uczciwego? Bo widzisz, tak się składa że KRUS jest dla rolników obowiązkowy i nawet gdyby ktoś był tak niesamowicie uczciwy, ze pragnąłby koniecznie płacić wyższą skłądkę zus, to zwyczajnie nie dałoby się tego zrobić.
    Swoją drogą, do łez mnie śmieszą takie napuszone pozy typu "ja jestem uczciwy więc płacę ZUS":)))) JAkby tak jeden z drugim dostał szanse płacenia składki krus zamiast zus to zaraz by przestał lebiedzić jacy to krusowcy są be...
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:44
    > A co do ambicji i mozliwosci - prosze pretensje miec do Pana Boga,
    > a od moich pieniedzy sie OD...ic!

    I nawzajem. Pewno jesteś w zusie? No to policzmy - dotacja do zusu to 70 mld rocznie. Pieniądze daje budżet, a na budżet składają sie głównie wpływy z vat i akcyzy. Jako rolnik płace vat i akcyzę, ergo - to ja dotuję twój zus. Mówiąc językiem zrozumiałym dla ciebie i tobie podobnych - to ty mnie okradasz, wiec od... od moich pieniedzy.
    I co, podobało sie?
    Mysle, ze tak bo to próbka rozumowania w twoim stylu (a że na wyższym poziomie to już zupełnie inny temat)
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:52
    > Mam w rodzinie taki przypadek gdy rolnik przepisal gospodarstwo na dziecko ktor
    > e nigdy w zyciu rolnictwem się zajmowac nie bedzie.

    Jak się nie będzie zajmowac, to i składki krus nie bedzie mógł płacić, więc twoja bajeczka się sypneła w pierwszym zdaniu;)

    > Korzysć jest podwojna.
    > - Stary bierze kasę

    Masz na myśli emeryturę rolniczą? No faktycznie, pewno co miesiąc nowego jaguara sobie za nią kupuje...

    > - Młody formalnie jest "panem" na 25h sadu (KRUS itd)

    Co "KRUS itd"? Jeśli pracuje poza tym sadem to płaci normalny zus.

    > Oczywiście tak naprawdę nic się nie zmieniło poza przepływem gotówki.
    > Stary jak pracował na gospodartwie tak pracuje.

    Ale pracuje "na czarno" i teoretycznie mogą mu za to odebrać emeryturę. W przeciwieństwie do emeryta zusowskiego, który moze pracować legalnie

    > Mody jak pracował poza rolnictwem tak pracuje.

    I jak płacił zus tak płaci.

    > Twój argument został obalony.

    Ignorancja połączona z arogancą. Wyjątkowo ciężkostrawna mieszanka.

  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:54
    > Dzieciak pracuje po za rolnitwem ale jest w KRUS

    Bzdura. Doucz sie na temat krusu a potem sie wymądrzaj.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 00:57
    > Dopłacacie - bo przecież rolnicy ze swoich "podateczków" nie dopłacają praktycz
    > nie do niczego.

    Wręcz przeciwnie. Vat i akcyze płacą jak wszyscy a w dodatku nie oszukują na zwrotach typu odliczenie vatu za pobyt w spa z kochanką;) To domena przedsiebiorców spos znaku ZUS;)
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 01:02
    > Rolnik może ogłosić upadłość!!!

    A ta rewelacja to skąd? KOniecznie napisz o tym do krusu i urzedó ściągających podatek rolny, bo oni najwyraźniej o tym nie wiedzą i domagają sie zapłąty tak długo jak długo jest sie właścicielem ziemi.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 01:09
    A dlaczego żenada? Ty się tak nie żenuj tylko odpowiedz na argumenty, jesli potrafisz...
    Np na taki - skoro z obliczeń wynika, ze państwo dopłaca mniej do jednego emeryta z krus niż do jednego emeryta z zus, to rozwiążmy zus, zostawmy krus i obejmijmy zusowców identycznym ubezpieczeniem jakie mają krusowcy - niska składka, ale i bardzo niskie świadczenia oraz zero przywilejów emerytalnych. Budżet na tym zaoszczędzi...
    (Ja bym jeszcze dołozył obowiązek przepisywania całego majątku tzw następcy pod groźba utraty wiekszej części emerytury, analogicznie jak to mają rolnicy, oraz przymus przechodzenia na emeryturę obojga małżonków, nawet jeśli drugie jest młodsze i chciałoby jeszcze pracować... No ale to juz z czystej złosliwości, nie z rachunku ekonomicznego wynika;))
  • Gość: gość IP: *.sky24.pl 12.12.10, 08:13
    po polonistyce nie ma inżyniera
  • Polityka prorodzinna durnowatych spod znaku komunizmu kapitalizmu liberalizmu!
    Jeśli ojciec pomógł synowi zwracając mu swoje dzieciństwo a syn pomógł wnukowi oddając mu, co dostał rzekomo od ojca to nie trzeba być mocno rozgarniętym, czy profesorem ekonomii by wiedzieć, że syn niczego nie dostał i taką ekonomię powinniście wyznawać by każdy mógł pracować na siebie? Dzieciom nie pomagać jak wystarcza je nie okradać!
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:18
    tak sobie myślę ze jestem faktycznie głupi.
    Z Zusem nie mam wyboru, ale fajki kupuję z banderolą akcyzy, mimo że przed kioskiem codziennie przedzieram się przez alejkę szmuglerów :)).


  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:26
    mylisz krus z dopłatami,
    nie wiem dlaczego nie da się objąć rolników zusem i pitem w którym wykażą faktyczny przychód lub jego brak, lub ujemny zysk, a izba skarbowa będzie ich traktować jak innych, bo mogą skłamać...

    Osobiście wolałbym płacić realna wartość za żywnośc . Niestety to wymagało by braku dofinansowania do żywności wszędzie.
    Jako mniejsze zło :))- wolał bym zeby dopłata za fakt posiadania ziemi nie była formą renty tylko wsparciem realnej produkcji.
  • Po pierwsze w pozarolniczej działalności gospodarczej płaci się np składkę na ZUS na miesiąc większą, niż Ty z żoną łącznie za kwartał. Po drugi żona "miastowego" składki płacić nie musi, ale wtedy nie ma prawa do renty ani emerytury!
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:39
    płacisz vat i akcyzę (zakłądając że nie kupujesz w szarej strefie), posługując się także pieniędzmi pieniędzmi z dotacji i innych form pomocy.
    nie wiem czy wychodzisz na plus w swojej produkcji rolnej, ale część przychodu do Twojej ( a u innych "rolników" proporcje pewnie są inne) kieszeni płynie z innego miejsca niż Twoje gospodarstwo.

  • Gość: nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:48
    Niech założy przedsiębiorstwo.

    Jak dla mnie słuszne jest porównanie przedsiębiorcy z rolnikiem. Jeden i drugi może mieć 5 hektarów. Jeden postawi tam magazyny, drugi będzie miał zboże. Nie wiedzę potrzeby, aby byli różnie traktowani w zależności od tego co robią.

    pozdr
    M.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:49
    > Po pierwsze w pozarolniczej działalności gospodarczej płaci się np składkę na Z
    > US na miesiąc większą, niż Ty z żoną łącznie za kwartał.

    Akurat zarówno ja jak i moja żona płacimy składke ZUS - podobnie jak większość rolników o czym otumanieni antychłopską propagandą ludzie nie mają pojecia. Nigdy cie nie zastanowiło jak to jest, że na wsi mieszka 15 mld ludzi a w krusie jest tylko 1,5 mld płątników...?

    Po drugi żona "miastow
    > ego" składki płacić nie musi, ale wtedy nie ma prawa do renty ani emerytury!

    Marny argument bo nie od dzis wiadomo, ze dużo bardziej opłaca się samemu oszczędzać na emeryturę niz płacić państwowej ubezpieczalni - jakiejkolwiek. Niepracująca żona przedsiębiorcy ma taką możliwość - niepracująca żona rolnika nie. Z wszelkimi tego faktu konsekwencjami zresztą, np żona rolnika tracąc prace poza rolnictwem nie zyskuje prawa do zasiłku ani szkoleń z UP itd itd.
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:52
    Rolnik który prowadzi produkcję na zasadzie firmy:
    wyborcza.pl/1,75480,8258462,Pastuch_nie_przechodzi_mi_przez_gardlo.html
    zachęcam do przeczytania.

    Niektórzy, którzy mogą, nie chcą być w Krusie.
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:56
    Wylicz proszę ile wkładane jest do Twojego Portfela w formie dotacji, pomocy, ulg po to abyś
    trochę oddał vatem i akcyzą ( o ile nie zaopatrujesz się w szarej strefie).
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 09:58
    > Niech założy przedsiębiorstwo.

    Jakie przedsiebiorstwo? Jeżeli masz na myśli przedsiębiorstwo rolnicze, to obojetnie jak je nazwiesz będziesz rolnikiem i bedziesz płacił krus - nie da się tego przeskoczyć. Poza tym - nie rozśmieszaj mnie kolego. Nikt normalny na siłę do zusu nie będzie się pchał. Ja sam jestem w zusie i wcale nie cieszy mnie, że moje składki są przejadane przez róznych emerytów typu agent Tomek czy górnicy. Nie jestem w zusie z uczciwości tylko dlatego, ze inaczej się nie da, niestety...
    >

    > Jak dla mnie słuszne jest porównanie przedsiębiorcy z rolnikiem.

    Porównywac można. Warto tylko zachować umiar w hipokryzji;) Jeszcze raz to napiszę: gdyby przepisy to umozliwiały, to każdy kto teraz płaci zus i moralizuje jaki to on jest z racji tego uczciwy, przeszedłby natychmiast do krusu. Ty też, i ja tez...
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:00
    Palenie to paskudny nałóg. Przestań palić, zaoszczędzisz na akcyzie a i dłużej pozyjesz:)
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:09
    > płacisz vat i akcyzę (zakłądając że nie kupujesz w szarej strefie), posługując
    > się także pieniędzmi pieniędzmi z dotacji i innych form pomocy.

    A jakie to są te tajemnicze "inne formy pomocy"? Jeśli masz na myśli np programy unijne np na modernizacje gospodarstw, to identyczne programy pomocowe są skierowane do przedsiębiorców nie będacych rolnikami. Natomiast dopłaty obszarowe są dopłatami do cen zywności i jako takie nie stanowia pomocy dla producenta tylko dla konsumenta - dzięki dopłatom obowiązującym w praktycznie wszystkim krajach rozwiniętych, zywność jest tania i nie istnieje jej wolnorynkowy obieg. Dla rolników duzo korzystniejsze byłoby zlikwidowanie dopłat, gdyz wtedy ceny żywności poszybowały by w górę.
    Ale to tylko dygresja - moja wcześniejsza argumentacja, choć niewątpliwie demagogiczna, nie została twoją wypowiedzią nawet draśnięta:)
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:16
    Alez prosze cie bardzo: do hektara dostaje najnizszą dotacje czyli ok. 300 zł. Dla mnie to akurat czysty zysk (który bardzo mnie cieszy - unio, dziękuję:)) bo nie jestem producentem zywności. Gdybym nim był, jak wiekszość rolników, to nie dostawałbym nic - bo dotowana jest zywnośc i jej konsument czyli m.in. ty a nie producent. Dotacje mają za cel obniżenie cen zywności a nie dobrobyt nawsi.
    Co do innych form pomocy, no subwencji na modernizacje, to oczywiście korzystam z nich jak kazdy rozsądny przedsiębiorca. Jedne są skierowane do rolników, inne do nierolników... Jakbyś ty ruszył głową, to perwno tez być jakąś dotację unijną dla siebie czy swojej firmy znalazł.
    Co więc niby chciałbys takim pytaniem o moje finanse udowodnić?
  • Gość: asdg IP: 94.254.240.* 12.12.10, 10:25
    >jak to jest, że na wsi mieszka 15 mld ludzi a w krusie
    > jest tylko 1,5 mld płątników...?


    to chyba jakaś międzyplanetarna unia rolna.
  • Gość: Tadeusz52 IP: 113.208.83.* 12.12.10, 10:31
    Ludzie powtarzam do znudzenia.Tu nie chodzi o podatki rolnikow.Niech sobie placa jakie chca,KRUS jest dla nich,ale przy okazji polowa jest na doczepke roznych cwaniaczkow,ktorzy z rolnictwem nie maja nic wspolnego.I tego nigdy nie zmienia,bo wielu z nich decyduje o KRUSIE,wiem cos o tym,bo znam ludzi tzw,wolnych zawodow ktorzy zamiast placic 800zl miesiecznie,placa 800zl rocznie,a reszta doplaca durne panstwo.Juz tak kiedys mielismy z ZSRR,kradli nam wegiel a potem razem szukalismy zlodzieja.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:33
    Artykuł przydługi więc może zacytuj w którym miejscu ten własciciel 2000 ha (większośc krusowców ma ok. 1 ha...) twierdzi, ze mógłby byc w krusie a jest w zusie z racji swojej uczciwości?
    Nb, ja tez jestem w zusie mimo ze jestem rolnikiem. Po prostu - czasami konsekwencją rozwoju gospodarstwa jest konieczność prowadzenia jakiejś formy działalnosci która zmusza przejścia do zusu. Praktycznie biorąc wszyscy majacy głowę na karku rolnicy, tacy jak ja czy ten pan od pastucha, są zmuszeni oddawać swoje pieniądze zusowi, musimy tez płacić składki zus za swoich pracowników. To zresztą bezpośrednia przyczyna dziury budżetrowej w krusie i konieczności dotowania go - jak niby może być inaczej, skoro wyłuskano wszystkich dobrych płatników z branży rolnej i oddano ich składki zusowi!! Gdyby składki moje, pana od pastuchów i innych nam podobnych trafiały tam gdzie powinny czyli do krusu, to krus miałby ogromna nadwyżke i moglibysmy nawet płacić niższe składki niż płacimy teraz.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:41
    Masz racje a jednocześnie jej nie masz. Faktycznie, krus jest otwart dla ludzi wolnych zawodów - dziennikarzy, artystów itp. Faktycznie, należałoby to zmienić. Jednak nie przeceniałbym zysków z tego tytułu, bo takich krusowców jest bardzo niewielu. Prawdziwym problemem krusu jest relacja płatników do beneficjentów (czyli emerytów) która wynosi 1:1 podczas gdy w zusie jest 2:1. W ciągu ostatnich 20 lat z krusu wyprowadzono 1-2 mln najlepszych płatników i oddano ich składki zusowi. Mam na myśli ludzi takich jak ja - mieszkających na wsi, prowadzących dochodowe gospodarstwa-przedsiebiorstwa w branży rolnej i płacących składkę zus zamiast składki krus (w tej samej wysokości jak teraz płacimy zus, tak jest słusznie i sprawiedliwie bo nas na to stać).
    Gdyby nasze składki trafiły tam gdzie powinny czyli do krusu, to krus nie tylko nie potrzebowałby dotacji z budżetu, ale nawet możnaby przedsiębiorcom rolnym obnizyć składki.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:48
    Nie, to znaczy że większość ludzi związanych z rolnictwem płaci zus a nie krus...
    Mówiąc językiem typowym dla dyskusji takich jak ta - zus kradnie składki dobrze prosperującyh rolników takich jak ja (tez płacę zus, niestety - za siebie i tych których zatrudniam) i przeznacza je na hojne emerytury i wcześniejsze emerytury zusowców, takich choćby jak 35-letni agent Tomek;)
    Natomiast przeciętny mieszczuch ogłupiony propagandą antychłopską, jest święcie przekonany wszyscy wsiowi to krusowcy i że to oni go jako płątnika zus okradają.
    Żałosne jak ludzie dają się ogłupiać i nie potrafią już samodzielnie wyciągać wniosków.
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 10:50
    pomoc polega także na uprzywilejowaniu, np. poprzez Krus i podatki.

    Hipokryzją jest mówienie że nie da się prowadzić działalności rolniczej jako
    działalności gospodarczej, oto przykład:

    wyborcza.pl/1,75480,8258462,Pastuch_nie_przechodzi_mi_przez_gardlo.html
    Sprawa polega na tym - skąd pochodzą wszystkie pieniądze które masz w portfelu.

    Pokaż wyliczenie - ile masz z produkcji, ile z dopłat - w tym obszarowych , ile płacisz podatków - w tym "vat" i "akcyzy". Jeżeli mozna takie wyliczenie zrobić to można także objąć rolników podatkiem takim jak PIT, lub CIT. Dlaczego nie? zysk to zysk, strata to strata. Koszty to koszty.

    Dlaczego to ma nie działać w przypadku rolników ?

    Nie wnikał bym w intencję unijną dot. przyznawania dopłat obszarowych bo tylko wykaże i to bezsens formy ich wypłacania w Polsce.("dopłatami do cen zywności i jako takie nie stanowia pomocy dla producenta tylko dla konsumenta " - czy na pewno to działa w ten sposób ? może działa faktycznie jako forma renty za ugór? ).

    Dopłaty obszarowe, mimo że idą przez unię są środkami które ktoś wypracowuje, aby mogły się w Twoim portfelu znaleźć.


  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 10:50
    > Bo żona tez płaci, nawet jeśli zadeklaruje, ze w gospodarstwie nie pracuje tylk
    > o cały dzień siedzi przed telewizorem - skłądkę KRUS płacić musi.

    Nikt nie musi płacić KRUS. KRUS jest przywilejem. Jak się komuś nie podoba może płacić ZUS jak wszyscy.


  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 10:53
    Przeczytaj jeszcze raz tą twoja wypowiedz którą zacytował asdg.
    Jak nie zorientujesz się o jaką bzdurę mu chodziło to przeczytaj jeszcze raz "na głos". Jeśli to też nie pomoże to napisz, na pewno ktoś cie oświeci.
  • Pozdrawiam serdecznie :)
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • Gość: t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 11:13
    Jeśli rolnik ma działkę w mieście płaci podatek od nieruchomości tak samo jak każdy inny. Jeśli mieszkaniec miasta ma pole na wsi płaci podatek rolny tak samo jak rolnik.

    Oczywiście, że rolnicy korzystają z dróg w mieście, i płaca za to tak jak wszyscy. Przede wszystkim większość mieszkańców wsi nie otrzymuje żadnego zwrotu części podatku opłaconego przy zakupie paliwa - bo tylko 1/3 żyje z rolnictwa.

    Rolnicy mają inne samochody, ale zwrot przysługuje tylko do tego paliwa które rolnik musi wykorzystać rolniczo - wylicza się (według ilości ha) ile rolnik zużywa paliwa na uprawę i tylko do tej części dostanie rekompensatę.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 11:21
    > pomoc polega także na uprzywilejowaniu, np. poprzez Krus i podatki.

    Nie. Krus jest obowiązkowy, nie da się z niego zrezygnować. Cos co jest przymusem nie może być jednocześnie przywilejem. Pomysl logicznie zamiast powtarzac frazesy a la Wyborcza.


    > Hipokryzją jest mówienie że nie da się prowadzić działalności rolniczej jako
    >
    > działalności gospodarczej, oto przykład:

    > rel="nofollow">wyborcza.pl/1,75480,8258462,Pastuch_nie_przechodzi_mi_przez_gardlo.html

    Powtarzam: zacytuj fragment z tego artykułu wskazujący, ze jego bohater płaci zus dobrowolnie a nie dlatego, ze nie ma innej możliwości. I nie powtarzaj jak nakręcony, ze rolnik moze płącić zus, bo juz ci napisałem, ze większość rolników płaci (ja też, pan od pastucha też). Tylko nie dlatego, ze lubia a dlatego ze nie mają innego wyjścia. Każdy to miałby szanse wymiksowac się z zusu zrobiłby to, i ja, i ty i pan od pastucha. Hipokryzją jest upieranie sie, że jest inaczej.
    > Sprawa polega na tym - skąd pochodzą wszystkie pieniądze które masz w po
    > rtfelu.
    >

    > Pokaż wyliczenie - ile masz z produkcji, ile z dopłat - w tym obszarowych , il
    > e płacisz podatków - w tym "vat" i "akcyzy".

    NIe nudź, forum to nie miejsce na wklejanie paru tomów mojej księgowości. Zresztą ta ksiegowość w żaden sposób nie wzbogaciłaby dyskusji.Powiem ci tylko, ze moje gospodarstwo osiąga wysoki dochód, że oddaję do zusu za siebie i pracowników ok. 200 tys rocznie (pan od pastucha który sam siebie nazywa rolnikiem pewno z 10 razy tyle...) i szlag mnie trafia gdy różne forumowe głupki twierdzą potem, ze moi rodzice pobierający emeryturę z krus są złodziejami podczas gdy moje składki idą na utrzymanie prawdziwych pasozytów typu 35 letni eks-górnicy czy emeryt agent Tomek. Wszystkie składki płacone przeze mnie powinny trafić do krusu.


    Jeżeli mozna takie wyliczenie zrob
    > ić to można także objąć rolników podatkiem takim jak PIT, lub CIT. Dlaczego nie
    > ? zysk to zysk, strata to strata. Koszty to koszty.

    Ależ oczywiście, ze można i np PSL od dawna to postuluje. Nie wiedziałeś o tym?? To w gruncie rzeczy bardzo zabawne. Każdy nowy liberalnopodobny (czyli np PO) rząd ma wielkie plany by opodatkować rolników. Jednak po wygranych wyborach zaczynają liczyc ile to by kosztowało i z każdego takiego wyliczenia wynika, ze płacąc normalny PIT przeciętny rolnik płaciłby duzo mniej niz teraz płaci podatku rolnego. I to właśnie dlatego wszyscy z tej reformy rezygnują - nie dlatego, ze rolnicy są przeciwni. Od razu zaznaczę, że dotyczy to wiekszości, bo np ja na podatku rolnym korzystam a przejście na pit zwiekszyłoby nieco moje koszty. Nieco - bo jak wiadomo sposobów obnizenia podatku jest wiele a przesdsiębiorcy chetnie z nich korzystają:)
    >
    > Dlaczego to ma nie działać w przypadku rolników ?
    >
    > Nie wnikał bym w intencję unijną dot. przyznawania dopłat obszarowych bo tylko
    > wykaże i to bezsens formy ich wypłacania w Polsce.("dopłatami do cen zywności
    > i jako takie nie stanowia pomocy dla producenta tylko dla konsumenta " - czy na
    > pewno to działa w ten sposób ? może działa faktycznie jako forma renty za ugór
    > ? ).

    Pewno tak własnie jest, tyle że jedno drugiego niewyklucza. Generalnie dopłaty mają na celu obniżenie cen żywności, zaś w przypadku najbiedniejszych spełniają także funkcje pomocy socjalnej. Biedota miejska tez dostaje zasiłki, prawda? Jeśli zlikwidujesz dopłaty, to tyle samo zapłacisz biedocie wiejskiej - wlał, wylał to tylko zabiegi ksiegowe i leksykalne a nie faktyczna oszczędność.

    >
    > Dopłaty obszarowe, mimo że idą przez unię są środkami które ktoś wypracowuje, a
    > by mogły się w Twoim portfelu znaleźć.

    W moim tak, ale jeszcze raz napiszę, ze nie jestem producentem zywności. Gdybym nim był, to pieniądze z dopłat trafiałyby ostatecznie do konsumenta zywności. Producenci zywności (czyli jakieś 95% wsystkich rolników) niczego na dopłatach nie zyskują.
    >
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 11:33
    Oj, Zeniu aleś się napracował żeby mnie obdarować perłami swego intelektu:)))
    A na poważnie, marny to dyskutant i marne jego arumenty jeśli jedyne co ma do powiedzenia to wyłapywanie literówek. Jak masz coś merytorycznie do powiedzenia, to spróbuj jeszcze raz, myślenie boli tylko na początku;))
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 11:37
    > Nikt nie musi płacić KRUS. KRUS jest przywilejem. Jak się komuś nie podoba może
    > płacić ZUS jak wszyscy.

    Jakby był przywilejem, to by nie był przymusowy. KRUS to taki sam przymus jak i ZUS tyle, ze mniej złodziejski a więc lepszy - i dlatego każdy wolałby go płacić gdyby mógł, ja tez i ty tez.
    Co do płacenia zusu "jak wszyscy", to odpowiem w twoim stylu i na podobnym poziomie: jak sie zusowcowi nie podoba, to może zostac rolnikiem i płacić krus jak wszyscy.
  • Podatek rolny, to zwykły podatek od nieruchomości. Nie ma nic wspólnego z dochodami rolnika.
    W mieście przedsiębiorca płaci i dochodowy i od nie ruchomości.



    --
    inwestycjenaemeryture.blogspot.com/
  • Często jednak wynika z lenistwa, ale są mieszkańcy wsi którzy chętnie pracują daleko od domu
    --
    inwestycjenaemeryture.blogspot.com/
  • Dotacja do zus wzięła sie stąd że do ofe poszło 250 mld złotych a emerytury trzeba przecież wpłacać.
    --
    inwestycjenaemeryture.blogspot.com/
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 12:48
    Producenci zywności (czyli jakieś 95% wsystkich rolników) niczego na dopłatach nie zyskują.
    ?

    Czy "producenci żywności" którzy są 95% "wszystkich rolników" to wszyscy którzy są objęci Krusem i dopłatami?

    Chyba siejesz jakąś propagandę :)))

    Pan pastuch ma firmę. Rozlicza vat i podatki . Działalność większosci "producentów żywności" też?
    Czy producenci żywności nie są faktycznie uprzywilejowani w systemie?

    Znowu siejesz propagandę i podpierasz się hasłami których akurat PSL nie realizuje :))).

  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 13:06
    > Producenci zywności (czyli jakieś 95% wsystkich rolników) niczego na dopłatach
    > nie zyskują.
    > ?
    >
    > Czy "producenci żywności" którzy są 95% "wszystkich rolników" to wszyscy którzy
    > są objęci Krusem i dopłatami?


    Nie rozumiem pytania a już zwłaszcza nie rozumiem jaki to pytanie ma związek z tym co napisałem. Moge spróbowac odpowiedzieć, chociaż nie bardzo wiem po co. Część producentów żywności płaci krus, część płaci zus. Wszyscy najemni pracownicy producentów zywności są w zusie. Wszyscy dostają dopłaty. Cos z tego mawynikać?

    >
    > Chyba siejesz jakąś propagandę :)))


    Tak zazwyczaj mówią ci którzy nie potrafią odpowiedziec na argumenty rozmówcy. Zadaj sobie troche więcej trudu i wykaż błędy w moim rozumowaniu...

    >
    > Pan pastuch ma firmę. Rozlicza vat i podatki . Działalność większosci "producen
    > tów żywności" też?

    Oczywiście. Płacą podatek rolny który jak wyliczono odpowiada średnio 24% dochodu, czyli jest odpowiednikiem pit na poziomie 24%. A vat i akcyze płacą tak samo jak wszyscy, a ty myślałes że jak rolnik kupuje gumofilce to dostaje je bez vat? ;) Dodatkowo, większość rolników to nie vatowcy, więc sobie tego vatu w gumofilcach nie mogą odliczyc - w przeciwieństwie do przedsiebiorcy który odlicza wszystko co się da (wiem bo sam jestem vatowcem więc doskonale rozumiem jak bardzo jest to opłacalne)


    > Czy producenci żywności nie są faktycznie uprzywilejowani w systemie?

    Poprzez dopłaty - nie, bo dopłaty są dla konsumentów a więc to oni są "uprzywilejowani" jeśli juz koniecznie musimy uzywać tego słowa.
    Poprzez podatek rolny - tez nie, bo statystycznie rolnik płaci więcej podatku rolnego niz płaciłby dochodowego typu pit.
    Poprzez emerytury z krus - nie, bo dotacje do emerytur rolniczych kosztują państwo mniej (na 1 emeryta) niż dotacje do krus a więc to już prędzej zusowcy z ich horrendalnie wysokimi składkami są "uprzywilejowani" (paradoks tłumaczący dlaczego słowo "uprzywilejowanie" słabo do tej dyskusji pasuje)
    Poprzez składke zdrowotna a raczej jej brak - tak, tutaj są uprzywilejowani co zresztą ostatnio potwierdził TK a co ja mówiłem juz dawno.

    >
    > Znowu siejesz propagandę i podpierasz się hasłami których akurat PSL nie realiz
    > uje :))).

    PSL mnie ani ziebi ani parzy, uczciwie trzeba natomiast powiedzieć, ze żeby realizować program trzeba rządzić a nie być tylko przystawką.
    >

  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 13:55
    Oczywiście że wynika i wiesz co wynika.
    Wracamy do punktu wyjścia:
    Dopłaty dostają wszyscy "rolnicy", czy też "producenci zywnosci"
    "Rolnicy" są w Krusie. Jego działanie to faktyczny przywilej będący wynikiem politycznej decyzji. Nie mów że to obowiązek na który rolnicy patrzą nieprzychylnie.
    Nawet skoro to uciążliwość i przymus jak to prezentujesz,to na Boga - zlikwidujmy go.

    W tym jest rzecz w tym temacie.

    "Rolnicy" nie są Pitowcami. Niektórzy "Producenci żywności" - też nie.
    Podatek rolny jest 24% dochodu - ? jakiego ?, kogo? z uwzględnieniem dopłat??
    wątpię. Ale przecież nie zasypiesz nas 200 stronami swojej księgowosci.
    No,ale Skoro się to nie opłaca, lepszy PIT lub CIT - zlikwidujmy to.

    Porównujesz "biedotę miejską" rozliczającą PIT, z o wiele większą grupą Krusowców i ludzi czerpiących przychód z dopłat.
    Czy to nie manipulacja i propaganda?

    Argumenty, w tym GW są dla Ciebie frazesami, tymczasem nawołujesz do przedstawiania argumentów. Czy to nie hipokryzja?.
    Sugerujesz że bez dopłat ceny żywnosci wzrosną ( pewnie tak jeżeli jeszcze w trosce o "Producentów żywności" podniesione zostaną cła a argumenty z ich obniżeniem nazwiesz frazesami. Na razie czosnek kupuję chiński :)), tymczasem dopłaty w takiej skali to faktycznie przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej.

    Piszesz że "rolnicy" płacą vat i akcyzę i idzie to na ZUS i to ma załatwić sprawę.
    Idzie na ZUS. I na KRUS. I na parę innych rzeczy, w tym dopłatę do działalności PSL i PO i PIS.

    Chwałą Bogu że Rolnicy chociaż vat i akcyzę płacą kupując "gumofilce".
    O ile nie kupią ich od ruskich na bazarze.

    Jestem konsumentem, wolę być "uprzywilejowany" w ten sposób że nie będzie dopłat a ja wybiorę lepszy i tańszy produkt.
    W końcu to moje pieniądze.
    Masz coś przeciwko?
    Tym bardziej że faktyczni "producenci żywnosci" na tym nie zyskują :)).

    O składce zdrowotnej nie ma co pisać.

    Reforma finansowania ( w szerokim rozumieniu - dopłaty + krus + podatki) wsi to program PSL ???
    Musi być bardzo głęboko ukryty.
  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 14:16
    > Jakby był przywilejem, to by nie był przymusowy. KRUS to taki sam przymus jak i
    > ZUS tyle, ze mniej złodziejski a więc lepszy - i dlatego każdy wolałby go płac
    > ić gdyby mógł, ja tez i ty tez.

    ZUS to przymus a KRUS to przywilej. Masz przywilej polegający na tym ze zamiast ZUS-u możesz sobie płacić KRUS. Nie chcesz z tego przywileju korzystać to możesz płacić ZUS jak wszyscy. To klasyczny przykład przywileju. Wszyscy muszą płacić "drogi" ZUS a jedna grupa zawodowa (rolnicy) może płacić sobie "tani" KRUS
  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 14:24
    A co powiesz o dyskutancie który zamiast przyznać się do popełnionego zaczyna osobista wycieczkę przeciw osobom które mu ten błąd wytknęły ?
  • Gość: nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 15:09
    RAZ:
    Może założyć spółkę z o.o. i będzie prawdziwym przedsiębiorcą - o to mi chodziło.

    DWA:
    Ale to co napisałeś poniżej jest dla mnie ciekawe. Bo wynika z tego, że jednak postrzegasz przynależność do KRUS jako przywilej. Więc wg mnie powinniśmy, albo wszystkich traktować jednakowo poprzez: zakwalifikowania wszystkich do KRUS albo poprzez likwidacje KRUS ... albo wpisać to do konstytucji wprost "wszyscy są równi, a rolnicy równiejsi". Przecież to absurd, że państwo traktuje swoich obywateli różnie w zależności od .... (wpisz dowolne).

  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 15:34
    Nie interesują mnie dyskusje o literówkach. Masz cos do powiedzenia na temat poruszany w wątku, to mów. Nie masz, nie nudź.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 15:40
    Rolnik nie "może" tylko musi płacić krus - nie ma innego wyjscia. Podobnie jak nie-rolnik albo rolnik taki jak ja musi płacić zus - bo tez nie ma innego wyjścia. Ani płacenie zus ani płacenie krus nie jest przywilejem tylko przymusem, nie ma czegos takiego jak "przymusowy przywilej", przywilej z natury rzeczy musi być dobrowolny. Zgodzę się natomiast oczywiście z tym, że krus okrada swoich płatników w mniejszym stopniu od zusu. Generalnie jednak ten fragment dyskusji uważam za jałowy i nie prowadzący do żadnych sensownych wniosów. Rozumiem jednak, że ciebie najbardziej interesuje wykłócanie się o słówka, więc powodzenia życzę:)
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 15:58
    > RAZ:
    > Może założyć spółkę z o.o. i będzie prawdziwym przedsiębiorcą - o to mi chodził
    > o.

    Nie może. Jeśli pójdzie do zusu i powie, ze chce prowadzic działalność gospodarczą polegającą na uprawie 1,5 hektara (taka jest średnia wielkośc gospodarstwa w Polsce) zboża, buraków czy czegokolwiek, to odeslą go do krusu (a prywatnie doradzą wizytę u psychiatry;), gdyż polskie prawo nie przewiduje istnienia tego typu działalnosci gospodarczej. Rozumiem, ze masz jakies intuicyjne wyobrażenia na ten temat ale upieranie się przy nich na przekór faktom jest dziecinne.

    > DWA:
    > Ale to co napisałeś poniżej jest dla mnie ciekawe. Bo wynika z tego, że jednak
    > postrzegasz przynależność do KRUS jako przywilej.


    Wniosek nieuprawniony.


    Więc wg mnie powinniśmy, albo
    > wszystkich traktować jednakowo poprzez: zakwalifikowania wszystkich do KRUS


    Świetny pomysł. Właśnie to powinniśmy zrobić. Krus to system pod kazdym względem lepszy, przede wszystkim tańszy dla budżetu. Zrównanie w prawach płatników, ale przede wszystkim BENEFICJENTÓW (CZYLI EMERYTÓW) obu systemów pozwoliłoby zaoszczędzić mnóstwo budżetowych pieniedzy, a przy okazji mały bonusik - okazałoby się kto tak naprawdę straci. Zapewniam cię, że nie rolnicy ani emeryci rolni...l
  • Gość: hajer przodowy IP: *.amplus.net.pl 12.12.10, 16:25
    Nie jest otwarty. Tylko dla ludzi, którzy pracują na umowę o dzieło.
    Śmieszy mnie też twierdzenie o biznesmenach płącących KRUS tylko dlatego, że mają hektar - akurat zawsze w przypadku "kolizji" ubezpieczalni ZUS ma "pierwszeństwo". Znaczy taki kolo może sobie pójść do KRUSU po kupnie hektara, ale musi rzucić robotę i z tego hektara żyć /życzę szczęścia/.
    PS. Rolnik nie musi dzieci w KRUSie ubezpieczać, chyba że chce. Faktycznie zdecydowana większość owych dzieci zapieprza w polu "na czarno".
  • Gość: komnen3 IP: *.sds.uw.edu.pl 12.12.10, 16:44
    a po co ma mieszkaniec miasta zajeżdżać na wieś? Najwyżej na wakacje. Tymczasem mieszkaniec wsi ma więcej powodów, by odwiedzać miasto.

    Jak już zostało wspomniane, prawo do odliczeń rolnicy mają takie same, jak inni. Poza oczywiście odliczaniem od podatku, którego w ogóle nie płacą.
  • Gość: komnen3 IP: *.sds.uw.edu.pl 12.12.10, 16:51
    > Jeśli rolnik ma działkę w mieście płaci podatek od nieruchomości tak samo jak k
    > ażdy inny. Jeśli mieszkaniec miasta ma pole na wsi płaci podatek rolny tak samo
    > jak rolnik.

    No i? Powinno się płacić za nieruchomości WSZĘDZIE. Także na wsi.

    Przede wszystkim większość mieszkańców wsi nie otrzymuje żadnego zwrotu czę
    > ści podatku opłaconego przy zakupie paliwa - bo tylko 1/3 żyje z rolnictwa.

    No i? W takim razie niesprawiedliwy przywilej dotyczy tych żyjących z rolnictwa i im należy go odebrać.

    > Rolnicy mają inne samochody, ale zwrot przysługuje tylko do tego paliwa które r
    > olnik musi wykorzystać rolniczo - wylicza się (według ilości ha) ile rolnik zu
    > żywa paliwa na uprawę i tylko do tej części dostanie rekompensatę.

    Jeśli tak jest istotnie, to dziękuję za wyjaśnienie. Tak czy owak, jest to niesprawiedliwy przywilej, który powinien zostać zlikwidowany. Powinni móc najwyżej sobie odliczyć to, jak inni, jako koszt uzyskania przychodu.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 16:56
    > Oczywiście że wynika i wiesz co wynika.

    Jakbym wiedział tobym powiedział;) Więcej wiary w człowieka...
    > Wracamy do punktu wyjścia:

    > Dopłaty dostają wszyscy "rolnicy", czy też "producenci zywnosci"

    Chodzi ci o tych którzy dostają dopłaty mimo że nie produkują zywności? Serio uważasz, że to aż tak istotne?? No więc wygląda to tak: wiekszość z tej grupy to ludzie nie mający z rolnictwem nic wspólnego, ludzie traktujący ziemię jako lokatę kapitału a dopłaty to dla nich zamiennik bankowych odsetek. Wydaje ci się, ze zamierzam bronic dopłat dla nich? To przecież śmieszne, dlaczego miałbym to robic? I jest jeszcze grupa takich jak ja - dostających dopłaty , bedących rolnikami ale nie producentami zywności. Już w pierwsym poście napisałem ci przecież, że uważam to za milutki przywilej, rodzaj prezentu od UE:)) Wcale nie uważam, ze te dopłaty mi się należą. Widzę, że bardzo cię te moje dopłaty martwią, na pocieszenie powiem więc, ze dopłaty to raptem kilka procent mojego dochodu a ich utraty nawet bym nie zauważył. Oczywiście, w przypadku statystycznego rolnika-producenta zywności sprawawygląda zupełnie inaczej.


    > "Rolnicy" są w Krusie. Jego działanie to faktyczny przywilej będący wynikiem po
    > litycznej decyzji. Nie mów że to obowiązek na który rolnicy patrzą nieprzychyln
    > ie.
    > Nawet skoro to uciążliwość i przymus jak to prezentujesz,to na Boga - zlikwidu
    > jmy go.

    ZUS tez jest uciążliwością i przymusem, dlaczego więc to zusu nie chcesz likwidować?

    > W tym jest rzecz w tym temacie.

    A wiec ta twoja "rzecz w temacie" jest pozbawiona racjonalnych przesłanek. Wiadomo nie od dziś, że krus to lepszy i tańszy system. Zus pada pod ciężarem rozdętych przywilejów branżowych i ogólnej niegospodarnosci i nawet przerzucenie do niego składek dobrze prosperujących rolników takich jak ja nie pomogło uratować tego trupa. Natomiast Krus byłby systemem samofinasującym - gdyby tylko tacy rolnicy jak ja mogli swoje składki oddać tam zamiast tak jak teraz zusowi. Konkluzja? To zus trzeba zlikwidować, a zusowców wciągnąć do krus (emerytów zusowsikich też...)
    >
    > "Rolnicy" nie są Pitowcami. Niektórzy "Producenci żywności" - też nie.
    > Podatek rolny jest 24% dochodu - ? jakiego ?, kogo? z uwzględnieniem dopłat??

    Od dopłat unijnych nie wolno pobierać podatku, zabrania tego prawo unijne. I przypominam, ze dopłaty nie są dla rolnika tylko dla konsumenta. Domaganie się od nich podatku dochodowego jest nielogiczne.


    > wątpię. Ale przecież nie zasypiesz nas 200 stronami swojej księgowosci.
    > No,ale Skoro się to nie opłaca, lepszy PIT lub CIT - zlikwidujmy to.

    I to jest ten najśmieszniejszy moment. Ja nie mam nic przeciwko temu, zaden z moich znajpmych rolnków też nie. Im wiekszy rolnik, tym bardziej opłacalny dla niego byłby system pit. Np rolnik na 100 ha płaci przeciętnie 15-18 tys podatku rocznie czyli jakies 1200-1500 miesięcznie. Jeśli wydaje ci się, ze to mało to najwyraźniej przeceniasz dochody takiego rolnika.


    > Porównujesz "biedotę miejską" rozliczającą PIT, z o wiele większą grupą Krusowc
    > ów i ludzi czerpiących przychód z dopłat.

    Czy ty w ogóle wiesz ilu jest płatników krusu? Tylko tą niewiedzą mogę tłumaczyć naiwne przekonanie, ze jest ich więcej niż beneficjentów rozmaitych form zasiłków dla nie-rolników. Tych drugich jest przecież wielokrotnie więcej a i kwoty jakie państwo na nich wydaje znacznie przekraczają dotacje do krus , nie wspominając już nawet o koszmarnych pieniądzach jakie z budżetu doi zus.


    > Czy to nie manipulacja i propaganda?

    Z twojej strony? NIe, nie posądzam cie o manipulacje. Masz po prostu mętlik w głowie, jak kazda ofiara propagandy.

    >
    > Argumenty, w tym GW są dla Ciebie frazesami, tymczasem nawołujesz do przedsta
    > wiania argumentów. Czy to nie hipokryzja?.

    Za prędko cię pochwaliłem. Jednak czasami próbujesz swoich sił w trudnej sztuce demagogiii:) Nie warto, panowie z GW są od ciebie lepsi. A wracając do twojego "pytania". Coż, czasami tak bywa, ze jeden uprawia demagogie a drugi te demagogię demaskuje. Ja tak właśnie robie. Jeśli ty uważasz, ze pisze nieprawdę bądź wypaczam fakty, to udowodnij to. Same oskarżenia to za mało.

    > Sugerujesz że bez dopłat ceny żywnosci wzrosną ( pewnie tak jeżeli jeszcze w tr
    > osce o "Producentów żywności" podniesione zostaną cła a argumenty z ich obniże
    > niem nazwiesz frazesami. Na razie czosnek kupuję chiński :)), tymczasem dopłaty
    > w takiej skali to faktycznie przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugi
    > ej.

    Aaaa, to ty chciałbys takiej "sprawiedliwości" że wszedzie na świecie dopłaty zostają a tylko polski rolnik zostaje ich pozbawiony? POgratulowac zmysłu etycznego;) Dla jasności: jedyny dopuszczalny pomysł na likwiodacje dopłąt jest taki, ze zlikwiduje się je na całym świecie jednocześnie. Kazdy inny pomysł to obraza dla wolnego ryznku i zasad konkurencji.




    >
    > Piszesz że "rolnicy" płacą vat i akcyzę i idzie to na ZUS i to ma załatwić spra
    > wę.
    > Idzie na ZUS. I na KRUS. I na parę innych rzeczy, w tym dopłatę do działalności
    > PSL i PO i PIS.

    NIe pisałem, że "to ma załatwić sprawę". "Sprawę" załatwiłaby całkowita likwidacja dopłat (na całym świecie!), rozciągniecie systemu podobnego do krusu na wszystkich i likwidacja podatku dochodowego i rolnego, które powinien zastąpic zwiększony vat - bo vat płacą wszyscy a pit to bardzo drogi i nieefektywny system.
    >
    > Chwałą Bogu że Rolnicy chociaż vat i akcyzę płacą kupując "gumofilce".
    > O ile nie kupią ich od ruskich na bazarze.
    >
    > Jestem konsumentem, wolę być "uprzywilejowany" w ten sposób że nie będzie dopła
    > t a ja wybiorę lepszy i tańszy produkt.
    > W końcu to moje pieniądze.
    > Masz coś przeciwko?

    Oczywiście, że nie mam. Od początku pisze przecież, że dopłąty są dla rolnków niekorzytstne. Po likwidacji dopłat (wszędzie!!) żywność zdrożeje 2-3 krotnie. Mnie to nie przeszkadza.

    >
    > Reforma finansowania ( w szerokim rozumieniu - dopłaty + krus + podatki) wsi to
    > program PSL ???
    > Musi być bardzo głęboko ukryty.

    NIe wiem czy program, Pawlak i paru innych czasami cos o tym przebąkują. Jak wspomniałem, PSL mało mnie interesuje.

  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 17:00
    PS. Rolnik nie musi dzieci w KRUSie ubezpieczać, chyba że chce. Faktycznie zdec
    > ydowana większość owych dzieci zapieprza w polu "na czarno

    Formalnie, i jeśli dzieci pełnoletnie i pracuja w gospodarstwie to musi.
    Oczywiście, prawie nikt tego nie robi, bo i po co skoro ryzyko "wpadki" jest prawie żadne:)
  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 18:08
    > Rolnik nie "może" tylko musi płacić krus - nie ma innego wyjscia.

    Nie. Moze normalnie, jak wszyscy, otworzyć działalność gospodarczą i płacić ZUS.
  • Gość: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 18:55
    Czyli
    Krus dla wszystkich.
    Lepszy i tańszy system :)))). Dla kogo ???
    :)))
    Dla krusowców.

    (moim zdaniem jest to jednak w naszej sytuacji bardziej absurdalne niż "zus dla wszystkich")

    A na dzisiaj dzięki za płacenie vatu i akcyzy do wspólnego wora.

    ("załatwianie sprawy" odnosiło się do Twojego argumentu że skapuje
    z tego cośkolwiek zusowcom i że fakt postawienia tego argumentu powinien
    ich uciszyć)

    PS. Pójdzie trochę na infrastrukturę. Będziesz miał kanalizację przy swojej produkcji.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 19:08
    > Nie. Moze normalnie, jak wszyscy, otworzyć działalność gospodarczą i płacić ZUS

    To zupełnie jak nie-rolnik. On też może normalnie, jak wszyscy, otworzyć działalność rolniczą i płacić KRUS.
    Cieszę się, ze wreszcie wszystko sobie wyjasniliśmy.
  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 19:12
    > To zupełnie jak nie-rolnik.
    > On też może normalnie, jak wszyscy, otworzyć działa
    > lność rolniczą i płacić KRUS.

    Ponieważ prowadzenie działalności rolniczej daje ten przywilej :)

    > Cieszę się, ze wreszcie wszystko sobie wyjasniliśmy.

    Ja również.
  • Gość: Zenio IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 19:15
    Literówkach ? Dwie takie same literówki ? . Ale ok, nie drążmy tego tematu.
  • To już na złodzieja złodzie nie można mówić? I tak nie powinno to zwalniać złodzieja od zwrotu swojego dzieciństwa!
    Komunista puścił bąka, bąk ten ciągle się tu błąka, przecież Onet to nie łąka żeby bąk się tutaj błąkał. Łatwo swe poglądy zmienić, kiedy bąk się rozprzestrzeni. Niby zwalczasz tego bąka a ta bestia znów się jąka. To brak praw wyborczych przez dzieci za tym stoi! Dzieci w tym społeczeństwie(dotyczy świata) traktowane są jak psy! Nie wiem już czy to ja taki inteligentny, czy to wy tacy głupi?
    Bez dzieci i tak nie będzie emerytury. Jeśli cała ludzkość wpadnie na pomysł, aby nie mieć Np. Przez 50 lat dzieci to będzie żyła na wyższym poziomie, bo nikt nie będzie zwracał kosztów swojego wychowania następnym dzieciom. Taka możliwość istnieje. Ta ludzkość zostanie jednak największym złodziejem, bo nie zwróci tych kosztów swojego własnego wychowania. Kiedyś kobiety nie miały praw wyborczych a murzyni byli niewolnikami, to mamy mam nadzieję za sobą. Największe jednak okradanie i poniżanie trwa nadal, to okradanie i poniżanie dzieci, które rzekomo wszyscy kochamy! Ot jak kochamy! Fakty i mity o "pomocy" społecznej źródłem powstawania zła.
    Dziecko od urodzenia jest źle traktowane przez dorosłych i później musi się odwdzięczyć.(Dziecko inaczej nie może, dorośli tak) Dużą niesprawiedliwością byłoby gdyby z okradanych dzieci wyrastali dobrzy ludzie. Społeczeństwo w swojej większości traktuje dzieci jak przyszłych darmozjadów, o czym świadczy udzielanie im "pomocy". Kto traktuje dziecko jak przyszłego przeciętnego pracownika ten wie, że przeciętny nie potrzebuje pomocy? Jeśli dziecko nie ma, co jeść to dowód, że je ktoś okrada i to wbrew pozorom najmniej rodzice a przeważnie ci gangsterzy, co dzieci nie mają.
    Jest Polska, w której żyją dwie charakterystyczne rodziny, jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie troje dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest troje dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w pary z jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są nauczycielami,(lub prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki wszystkich to średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75 lat. Ślub w wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to 2/3 średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego pokolenia tej rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich. W wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich. Razem w ciągu życia 600 średnich!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich. 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc 160 średnich*2500 zł(średni zarobek) =400 000 zł.(Za taką samą pracę-co na to prawo, równość wobec prawa, itp. itd.)
    ?
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 19:19
    > Czyli
    > Krus dla wszystkich.
    > Lepszy i tańszy system :)))). Dla kogo ???
    > :)))
    > Dla krusowców.


    Żartujesz czy naprawdę tak słabo znasz temat na który się wypowiadasz? Krus jest lepszy i tańszy dla budżetu państwa - bo taniej to państwo kosztuje. Dawno juz wyliczono, że emeryt krusowski kosztuje budżet mniej niz emeryt zusowski. Wiem, ze GW taką wiedzę cenzuruje, ale mimo wszystko... Przecież to można samemu policzyc biorąc liczby powszechnie dostepne w necie - ilość emerytów w obu systemach i wielkość obu dotacji.
    >
  • Mam inne wpisy!Na ekonomi nie znam się bo jak można znać coś co nie ma sensu -
    Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na
    prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia
    tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona
    wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce
    walczyć
    o swoje racje.


    czy wy ludzie naprawdę jesteście tacy tępi ze nie potraficie tego
    zrozumieć, chyba jaśniej sie juz nie da wytłumaczyć, każdy musi
    oddać to co zostało w niego wpakowane jak był mały inaczej okrada
    jakieś dziecko

    ~bk , 13.06.2007 16:08
    co innego zaprzestać dobrowolnie rozmnażać się ( po co się wybijać
    wzajemnie to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać
    dokładnie waszego odmieńca ja się z takim poglądem ,jak on głosi ,nigdy nie
    spotkałam.on wywraca myślenie....jest potrzebny...ja Go bardzo
    pozdrawiam...to ,że go nie rozumiemy łatwo ,nie daje prawa mu
    ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom
    Witam szanownego Pana, Z tego co widzę ponownie wychodzi Pan do
    dziczy, która obszczeka i obesra z każdej możliwej i niemożliwej
    strony... Szacunek mam dla takich jak Pan ze mimo wszystko starają
    sie przekazać cos oczywistego, ZE DZIECI NIE POTRZEBUJA ZADNEJ
    POMOCY oddajmy tylko to co sami dostaliśmy - proste. Tylko niestety
    socjalizm w europie ma sie coraz lepiej a ludzie sa tak
    zmanipulowani ze juz wielu po prostu nie myśli samodzielnie,
    powtarzają tylko slogany i papkę medialna. Wierze ze sie Pan nie
    będzie poddawał i mimo tej niewdzięcznej orki po betonie dalej ich
    do myślenia prowokował.
    ale wy młotki jesteście ,że go wysyłacie do psychologa

    bo to jest bardzo mądra wypowiedz

    pokazuje jak wychowanie dziecka idzie razem w parze z systemem emerytalnym



    ~Obserwator

    Wcześniej napisałem że "polubu" jest przygłupem.Zwracam mu honor.Ja jestem za malutki żeby coś tutaj dodać w tej dyskusji.Ja już nic nie rozumiem z tych wypocin .Trudno. Jeden człowiek jest bardziej inteligentny ,inny mniej .Ja przynajmniej mam odwagę przyznać się że nie jestem zbyt rozgarnięty żeby zrozumieć ,o czym jest ta dyskusja,którą rozpoczął "polubu" Proponuję żeby "polubu" został prezydentem.Może on coś zmieni w tym kraju. Polubu na prezydenta , a niech tam.

    Powiem krótko - 100% prawdy!!! Prosta ekonomia, lecz nie do zrozumienia w krótkowzrocznym egoistycznym świecie. Piszę posta, żeby kolega wiedział, że Ci co tutaj dużo ryczą, mało mleka dają. A Ci co mają poukładane, przeczytają i niekoniecznie odpiszą, bo mają więcej niż 20 lat i nie chce im się zniżać do poziomu imbecyli.

    W każdym razie - szacunek - logika jest tutaj zachowana.

    Inna kwestia - tutaj nie chodzi tylko o pieniądze - kto będzie pracował dla bezdzietnych leni? Nie w sensie emerytury, ale kto wywiezie śmieci, będzie zarządzał firmami dostarczającymi żywność, kto będzie tam pracował?

    Inaczej - co kupisz za uciułane pieniądze, skoro nie będzie ludzi, którzy będą produkować towary/świadczyć usługi?



    Ciekawa (troszkę głębsza myśl :), jedno co tu boli - to kapitał zagraniczny, którym zostaliśmy na siłę "uszczęśliwieni", no i polityka "pro - rodzinna", sami się wykończymy, a korzystać będą dzieci, ale nie nasze. Pozdrawiam!
    ~k0rek

    dzisiaj, 11:59

    polubu ma rację. To smutne, że jest tak wielu ludzi co jego nie rozumieją. tylko świadczy o tym jaka bezmyślna mentalność jest wszechobecna. Co ma się zmienić w kraju jak takie masy są kierowane przez media. Zacznijcie samodzielnie myśleć. Albo wyciągajcie wnioski.. czy obecny stan Wam się podoba i nic nie chcecie zmieniać.

    "Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz."

    Popieram Cię,jesteś jak Kopernik,niestety ludzie miałkiego rozumku Cie nie rozumia i Ci wymyślaja ,jestes wielki ,jak dla mnie geniusz.
    ~Marian

    dzisiaj, 13:11

    Polubu masz w 100% rację. Chyba ci co cię krytykują nie rozumieją że rodzice muszą wydawać pieniądze by wychować swoje dzieci i to bardzo duże natomiast single całe swoje pieniądze mają dla siebie. Podatki single jak i ludzie którzy mają dzieci płacą takie same. Z tym że na emeryturę bezdzietnym płacić będą dzieci do których wychowania single nie dołożyły grosza. Rodzice jak również ich dzieci zostali tym sposobem okradzione.

    Pozdrawiam

  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 20:10
    Na razie patrzę ze strony wpłat płatnika ZUS i KRUS. Taniej kosztuje ? Nie wiem, i wątpię - ale skoro to analizowałeś i stawiasz się na piedestale osoby znającej takie wyliczenia Będę wdzięczny jeżeli pokażesz takowe, np składki wpłacone - do emerytury otrzymanej oraz dopłatę państwa do każdego 100 zł otrzymanego świadczenia ( mundurowych pomijam) z ZUS i KRUS;

    Twoją myśl rozumiem w następujący sposób:
    Obejmijmy "KRUSEM" wszystkich
    Zlikwidujmy PIT i CIT, podatek rolny i od nieruchomosci (?), podwyzszmy VAT,
    Z vatu i akcyzy będziemy pompować kasę - także - do krusu,
    Zlikwidujmy dotacje. Wszystkie.
    ???
    ok., Twój pogląd, masz go i tyle.

    Ale na razie, po mojemu jedni płacą bardziej, inni płacą mniej na to co jest.





  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 21:06
    > Na razie patrzę ze strony wpłat płatnika ZUS i KRUS. Taniej kosztuje ? Nie wi
    > em, i wątpię - ale skoro to analizowałeś i stawiasz się na piedestale osoby zna
    > jącej takie wyliczenia Będę wdzięczny jeżeli pokażesz takowe, np składki wpłac
    > one - do emerytury otrzymanej oraz dopłatę państwa do każdego 100 zł otrzymaneg
    > o świadczenia ( mundurowych pomijam) z ZUS i KRUS;

    A sam nie potrafisz? Mówiłem przeciez, ze to proste obliczenie a potrzebne dane są łatwo osiągalne w necie... Cytuje z pamieci: emerytów w zus jest 4,5 mln, emerytów w krus 1,5 mln. Dotacja do krus 15 mld, dotacja do zus 70 mld. Czyli do kazdego emeryta rolniczego budżet dopłaca jakies 10 tys rocznie, do każdego emeryta zusowskiego ok. 15 tys czyli 50% więcej.
    Jak to wychodzi do kazdego 100 zł to juz sam sobie policz, jeśli czujesz taką potrzebe.



    >
    > Twoją myśl rozumiem w następujący sposób:
    > Obejmijmy "KRUSEM" wszystkich
    > Zlikwidujmy PIT i CIT, podatek rolny i od nieruchomosci (?), podwyzszmy VAT,
    > Z vatu i akcyzy będziemy pompować kasę - także - do krusu,
    > Zlikwidujmy dotacje. Wszystkie.
    > ???
    > ok., Twój pogląd, masz go i tyle.


    Nie pisałem nic o likwidacji podatku od nieruchomosci. Tobie się chyba wydaje, ze rolnicy podatku od nieruchomosci nie płacą. Płacą, płacą...

    >
    > Ale na razie, po mojemu jedni płacą bardziej, inni płacą mniej na to co jest.

    No cóż, życie bywa okrutne. Mam nadzieję, ze moja refleksja dorównała głębią twojej, dziękuję za rozmowę.
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 21:34
    Dziękuję również, w wolnej chwili podliczę efektywność Krusu :).

    Moja ogólna refleksja brzmi " lepiej być odbiorcą netto niż płatnikiem netto świadczeń" a obraz sytuacji który mam stawia "rolników" po stronie odbiorców .

    Faktycznie, życie bywa okrutne.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 22:13
    Słusznie. Niemniej jednak nawet gdyby przyjąć, że istotnie nie rozumiem róznicy miedzy milionem a miliardem, to merytorycznie niczego to w postawionym zagadnieniu nie zmienia. Nadal liczby pokazują, że płatnicy krus stanowią zaledwie 10% mieszkańców wsi. Znam parę osób których ten fakt mocno zastanowił i dał asumpt do przemysleń, zakończonych wnioskami które dla nich samych były zaskakujące.
    Inteligentnych osób, mających potrzebę samodzielnego myślenia...
    Zanikający gatunek, niestety.
  • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 14:54
    Slumsiara? do szkoły. Szkoła jednak nie dla każdego.
  • Gość: slowo IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 20:13
    > > RAZ:
    > > Może założyć spółkę z o.o. i będzie prawdziwym przedsiębiorcą - o to mi c
    > hodził
    > > o.
    >
    > Nie może. Jeśli pójdzie do zusu i powie, ze chce prowadzic działalność gospodar
    > czą polegającą na uprawie 1,5 hektara (taka jest średnia wielkośc gospodarstwa
    > w Polsce) zboża, buraków czy czegokolwiek, to odeslą go do krusu (a prywatnie d
    > oradzą wizytę u psychiatry;), gdyż polskie prawo nie przewiduje istnienia tego
    > typu działalnosci gospodarczej. Rozumiem, ze masz jakies intuicyjne wyobrażeni
    > a na ten temat ale upieranie się przy nich na przekór faktom jest dziecinne.

    Nie zrozumiałeś. Poczytaj o tym jak zakłada się spółkę z o.o. i co ma z tym wspólnego ZUS ... podpowiem, że tyle samo wspólnego co KRUS.
    (nie należy mylić przedsiębiorstwa z osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, bo to jest dziwny twór).

    > > DWA:
    > > Ale to co napisałeś poniżej jest dla mnie ciekawe. Bo wynika z tego, że j
    > ednak
    > > postrzegasz przynależność do KRUS jako przywilej.
    >
    >
    > Wniosek nieuprawniony.

    Zadam ja, więc pytanie wprost skoro nie chcesz odpowiedzieć całym zdaniem i wprost ;)
    - Jeśli miałbyś wybór ZUS, czy KRUS to co byś wybrał?
    - Jeśli nie mógłbyś wybrać, to czy jakbyś został zakwalifikowany przez nasze Państwo do KRUS zamiast ZUS, to czy Twoim zdaniem taki wybór byłby dla Ciebie korzystniejszy (niż na odwrót)?


    >
    > Więc wg mnie powinniśmy, albo
    > > wszystkich traktować jednakowo poprzez: zakwalifikowania wszystkich do KR
    > US
    >
    >
    > Świetny pomysł. Właśnie to powinniśmy zrobić. Krus to system pod kazdym względe
    > m lepszy, przede wszystkim tańszy dla budżetu. Zrównanie w prawach płatników, a
    > le przede wszystkim BENEFICJENTÓW (CZYLI EMERYTÓW) obu systemów pozwoliłoby zao
    > szczędzić mnóstwo budżetowych pieniedzy, a przy okazji mały bonusik - okazałoby
    > się kto tak naprawdę straci. Zapewniam cię, że nie rolnicy ani emeryci rolni..
    > .l

    A co zrobić z obecnymi emerytami (pozarolniczymi)? Dać wszystkim 850 zł do ręki co miesiąc od jutra? Jak to sobie wyobrażasz? ... chyba jednak teraz Ty się zagalopowałeś. Chociaż Pani Fedak takie rozwiązanie traktuje poważnie. Ja nie widzę rozwiązania, które by dało się jako tako znieść patrząc od strony kosztów społecznych ... Jedyne co jest robione i to w mękach to właśnie próba obniżenia emerytur i zwolnienie Państwa z obowiązku ich wypłaty m.in. poprzez reformę emerytalną. Proces rozłożony na kilkanaście lat, ostatnio nieco zahamowany, ale jednak w tę stronę idziemy, więc chyba źle nie jest? W sumie mamy nowe hasło: "Zabierz babci emeryturę!", a nam będzie lepiej. Równamy do dołu (a bogaci będą bogatsi ;)
    Bo trudno mi sobie wyobrazić, że Polacy zaczną tak po prostu odkładać pieniądze na swoją emeryturę (są za biedni na to).
  • Gość: slowo IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 20:22

    Zapomniałem dodać ważnej rzeczy.
    Jeśli wszyscy trafią do KRUS to znaczy, że nie będzie żadnego podatku dochodowego typu PIT, tylko podatek rolny? (czy też zwyczajnie będzie jak obecnie podatek od nieruchomości z różnymi stawkami?).
    Ja jestem za takim rozwiązaniem, tylko ciekawe jakby to w praktyce wyglądało, jakie byłyby stawki innych podatków? Ciekawe jakby też została rozwiązana sprawa ze służbą zdrowia, która jest obecnie powiązana z PIT ... no ciekawe, nie twierdzę, że niemożliwe, ale ciekawe jakby ludzie na to zareagowali ...
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 01:10
    > Nie zrozumiałeś. Poczytaj o tym jak zakłada się spółkę z o.o. i co ma z tym wsp
    > ólnego ZUS ... podpowiem, że tyle samo wspólnego co KRUS.
    > (nie należy mylić przedsiębiorstwa z osobą fizyczną prowadzącą działalność gosp
    > odarczą, bo to jest dziwny twór).

    A ty zrozumiałeś dlaczego chłopinę z jedną krową i trzema świniami odesłano by do psychiatry gdyby upierał się przy tym, że on nie chce płacić krusu bo woli zus? Przypomne, ze ten fragment rozmowy zaczął się od tego, ze ktoś tam X postów wyżej stwierdził, że rolnicy to złodzieje, bo są w krusie a przecież mogliby byc w zusie. Takiego pokazu obłudy dawno juz nie widziałem. Na moje pytanie, czy sami mając do wyboru system z nizszą składką wybraliby system z wyzszą i czy to onacza, że są złodziejami, nikt jakoś nie odpowiedział. Różnice miedzy dg a sp. z oo (które skądinad dobrze znam) nie mają znaczenia dla oceny sensowności twierdzeń typu "jest w krusie=jest złodziejem".

    > - Jeśli miałbyś wybór ZUS, czy KRUS to co byś wybrał?
    > - Jeśli nie mógłbyś wybrać, to czy jakbyś został zakwalifikowany przez nasze Pa
    > ństwo do KRUS zamiast ZUS, to czy Twoim zdaniem taki wybór byłby dla Ciebie kor
    > zystniejszy (niż na odwrót)?

    Twoje pytanie zawiera ukryte założenie, ze istnieje realna mozliwość zakwalifikowania "mnie" do zus (w cudzysłowie "mnie", bo nie chodzi przecież o "mnie" jako konkretną osobę tylko o statystycznego rolnika-krusowca). I w tym momencie popełniasz błąd, gdyż ok. 90% krusowców prowadzi gospodarstwa nietowarowe czyli takie które nie produkuja niczego na rynek. Dla nich nie istnieje i nigdy nie bedzie istnieć alternatywa "zus albo krus" - dla nich jedyna alternatywa to "krus albo pomoc socjalna". Różnica zaś jest taka, że do krusu rolnik oddaje pieniądze natomiast z opieki społecznej mógłby je wyciagać. Chyba jasne więc, co ten statystyczny rolnik wybierze, prawda? Odpowiadając na twoje pytanie, co lepsze dla rolnika zus czy krus - lepsza jest opieka społeczna;)

    > A co zrobić z obecnymi emerytami (pozarolniczymi)? Dać wszystkim 850 zł do ręki
    > co miesiąc od jutra? Jak to sobie wyobrażasz? ... chyba jednak teraz Ty się za
    > galopowałeś.

    Dlaczego takie straszne miałoby byc obnizenie emerytur do 850 pln na głowę zusowca? To i tak znacznie więcej niż wynosi emerytura rolnicza otrzymywana przez 1,5 mln krusowców... czyzbys uważał tych drugich za gorszy gatunek człowieka? Starowinka na wsi ma się cieszyć, że ma niecałe 700 a dla starowinki w mieście 850 to obraza?

    Ja nie wid
    > zę rozwiązania, które by dało się jako tako znieść patrząc od strony kosztów sp
    > ołecznych ... Jedyne co jest robione i to w mękach to właśnie próba obniżenia e
    > merytur i zwolnienie Państwa z obowiązku ich wypłaty m.in. poprzez reformę emer
    > ytalną. Proces rozłożony na kilkanaście lat, ostatnio nieco zahamowany, ale jed
    > nak w tę stronę idziemy, więc chyba źle nie jest?

    Powiedz to moim rodzicom którzy ciężko przepracowali 40 lat na roli, wychowali 3 dzieci które wszystkie (bedąc nb. rolnikami) płacą składkę zus za siebie i swoich pracowników, i których banda chłystków z tego forum śmie nazwać złodziejami. Tym chłystkom też to powiedz. To dla nich, nie dla mnie, jest pomysł z likwidacją zusu i krusem dla wszystkich, ciekawe że żaden nie okazał entuzjazmu;)

    > Bo trudno mi sobie wyobrazić, że Polacy zaczną tak po prostu odkładać pieniądze
    > na swoją emeryturę (są za biedni na to).

    To będą żyli z tego co im zus kapnie, najpewniej bedzie to nawet mniej niż 850 pln. Ten system bankrutuje, raczej nic nie powstrzyma niekorzystnych trendów demograficznych a i ograniczenie rozdętych do niemożliwości przytwilejów branzowych to tylko zabiegi kosmetyczne, niczym makijaż fundowany trupowi.
  • Gość: rolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 01:21
    > Jeśli wszyscy trafią do KRUS to znaczy, że nie będzie żadnego podatku dochodowe
    > go typu PIT, tylko podatek rolny?

    Nie ma żadnego związku miedzy ubezpieczeniami a podatkami. System podatkowy moze zostać bez zmian, a można go zmienić w podobnie radykalny sposób - mnie bardzo by się podobało całkowite odejście od podatku dochodowego (podatek rolny uważam za forme podatku dochodowego) i zrekompensowanie tak powstałej dziury w budżecie wzrostem vatu. Prościej, taniej, sprawiedliwiej. Podatek od nieruchomosci pozostałby, nie widze potrzeby likwidowania go. Powinny dojśc podatki lokalne (zamiast wpływów z podatku dochodowego do budżetów gmin)


    Ciekawe jakby też została rozwiązana sprawa
    > ze służbą zdrowia, która jest obecnie powiązana z PIT

    Składka zdrowotną jest częścią składki zus a nie podatku. Powinna byc płacona przez wszystkich korzystających ze świadczeń zdrowotnych.

    > rdzę, że niemożliwe, ale ciekawe jakby ludzie na to zareagowali ...

    Źle oczywiście. Ludzie źle reagują na wszelkie radykalne zmiany, nawet jeśli są to zmiany na lepsze. Bez obaw, nikt nigdy takich reform jak opisane przeze mnie nie przeprowadzi, nawet nie będzie próbował;)
  • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 22:04
    No to rolniku merytorycznie :
    Wszelacy agenci są ubezpieczani w " mundurowym ZUSie " a nie w ZUS .
    Oczywiście " mundurowy ZUS " ma pieniądze z budżetu , no bo skąd . Przecież to zadanie państwa .
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-172

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.