Dodaj do ulubionych

Rząd chce uwolnić najem

07.12.10, 08:09
No to już wiem o co chodzi... Żeby zrobić przewał na TBS-ach. Od początku było jasno powiedziane że te mieszkania NIGDY nie będą mogły być wykupione więc dla normalnego człowieka inwestycja totalnie bez sensu.. ale nie dla tych którzy wiedzą że Miro Rychu i Zbychu załatwią kiedyś możliwość wykupu.. i tyle w temacie
Edytor zaawansowany
  • Gość: cronin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:11
    bydlaki szykują kolejny przewał. A barany lecą na nich głosować.
  • Gość: dfghj IP: 194.11.24.* 07.12.10, 10:27
    Gość portalu: cronin napisał(a):

    > .... A barany lecą na nich głosować.

    Niestety to jest prawda. Głupi ten naród, że żal. A komuchy cieszą się.
  • Gość: to ja IP: 195.117.166.* 07.12.10, 10:39
    racja z tym''a barany lecą głosować''
  • marco-wr 08.12.10, 16:56
    Jak widać po ilości krytycznych wpisów jest to baaaardzo potrzebny ruch, który wyeliminuje kolejną patologię - mieszkanie na cudzy koszt.
  • abalysii 07.12.10, 10:53
    tak frajerstwo darło mordy w 1980, buhehehehehehehehehe frajerstwo będzie mieszkać na bruku bo banda postsolidaruchów musi się obłowić
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 15:08
    Ale za co ludzie będą płacic?

    W tym roku ludzie kupili o 15% mniej jedzenia .samych tylko dzienników sprzedaż spadło o 30%
    Ludzie biednieją w zastraszającym tempie utrzymanie mieszkania już najdroższe w Europie 900zł.
    Większość zarabia 1500zł 980zł minimalna....

    Pensja minimalna w 1999r wynosiła ~490zł obecnie 984zł wzost o 100%,średnia krajowa wzrost z od 1999 do 2009 70%

    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
    Cena m3 gazu w 1999r wynosiła 80roszy obecnie ponad 3zł wzrost o 280%
    Cena chleba w 1999roku 0,90zł obecnie 3,4zł (duzo gorszego jakosciowo) wzrost o 280%
    Ceny mieszkan i wynajmu + 300~400%

    www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-podal-koszyk-inflacyjny-na-2010-r-2108197.html
    Wegług koszyka inflacyjnego GUS
    Samo utrzymanie + transport :
    Żywność i napoje bezalkoholowe 24,1%
    Użytkowanie mieszkania i nośniki energii 20,1%
    Transport 9,2%
    To juz 53,4%
    Ale koszyk ten jest totalnie zakłamany i oderwany od rzeczywistosci, gdyz zakłada pensje dla wszystkich w wysokości"średniej krajowej",i w kazdym gospodarstwie domowym są dwie takie osoby.
    Tyle ze średniej krajowej w Polsce nie otrzymuje blisko 70%, a gdzie tu są emeryci z 1200zł,rencisci 800zł, bezrobotni 12%,wdowcy ,kawalerzy i single?
    Prawdopodobieństwo gdzie mąż i zona obydwoje pracują, obydwoje otrzymują srednią krajową wynosi tylko 10%~13%, ale w koszyku GUS takie dochody gospodarstwa domowego mają wszyscy!!!
    Ale wiedząc ze najczęściej otrzymywaną pensją "GUS" jest 1500zł więc dla większości te podstawowe koszty to ponad 80% do 120%.( brakujące 20% pożyczają od rodziny itp)
    Dla tych z duzych miast po-lemingów ktorzy zarabiają więcej np.2500zł sytuacja jest podobna gdyz są ubrani w kerdyt frankowy na M2 39m2 i ratę wysokości średniej krajowej hi hi lub wynajmują b.drogo mieszkania.

    Ogólnie przy wzroscie minimalnej o 100% sredniej o 70%
    Utrzymanie mieszkania ,kupno czy wynajem wzrost o 300%
    Zywnosc wzrost o 200% (TU NIEMAM DOKŁADNYCH DANYCH)
    Ceny benzyny z 1,9zł w 99r do 4,9zł koniec 2010 wzrost o 160%

    wyborcza.biz/biznes/1,101562,8727472,Kierowco__trzymaj_sie_za_portfel__Szykuja_sie_spore.html
    Samo ubezpieczenie obowiązkowe OC wzrosło-wzrosnie o 44% w ciągu kilku miesiecy 2010r jesli to bedzie +400zł rocznie 33zł miesięcznie
    To dla takiego samotnego posiadacza cztrech kółek, kawalera, wdoca czy singla z zarobkiem, emeryturą 1500zł oznacza JUŻ realną inflacje o te oficjalne 2,5% !!!!
    To tylko jeden z dziesiątek składników tam nawet nie brany pod uwagę.


    Teraz już widać dokładnie z skąd się bierze ta bieda
    Statystyczny Polak po utrzymaniu mieszkania ,kupnie żywności, transporcie nie ma w portfelu już nic.
    Ale propaganda napisze ze telewizor może kupić he he albo więcej butelek wódki jak 99r.
    tylko ze nie napisze ze kupił by ale: gdyby nic nie jadł i nigdzie nie mieszkał.
    Ale kogo stać na telewizor?
    --Tego któremu po utrzymaniu zostaje 300zł , koszt tv 1000zł (1999rok, zarabia 1000zł)
    --Tego któremu nie zostaje nic lub 200zł a kosz tv to 1800zł (2010rok, zarabia 1500zł)


    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
    Wg. tabelki
    Cena gazu miała spasc w 1998 i spadła ale w Europie o 16% w Polsce wzrosła o 12% brutto.
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 15:11
    Jak wiadomo hipotetyczny wzrost PKB w Polsce był dzięki większej konsumpcji.
    (potwierdza to nawet propaganda)
    Sprzedaż wzrosła głównie dzięki samochodom z kratką i samochodom, RTV + meble.

    "Auta z kratką " główna przyczyna wzrostu sprzedaży to strach przed końcem odpisu vat, reszta to strach przed wyższym VAT.
    (toże eto propaganda potwierdza)

    Ale dokładnie jak to wygląda?

    Po tym jak w piewrszym krartale sprzedaż spadała, RTV AGD -16%, samochodów -14,1% żywności -7,7%!!!!! ksiązki prasy -20% !!!

    Rząd ogłosił koniec aut z kratką a później wzrost VAT
    Nagle sprzedaz ruszyła z kopyta, mebli + RTV a głównie "aut z kratką"
    Ale cały czas sprzdez zywnosci, prasy ksiązek była mniejsza.
    Zywnosc I kwartał - 7,6 ,II kwartał -4% ,III kwartał -2%
    Prasa książki podobnie ~-20%.

    I jaki wniosek z tego z wzrostu PKB?
    Polacy biednieją w bardzo szybkim tempie, jeśli sprzedaż żywności kwotowo jest miejsza ~3,5% a ta ciągle drozeje to ilosciowo Polacy jej kupili o "~12% mniej"
    Widac to dokonale po kupnie książek i prasy, głównym zakupem są coraz drozsze obowiązkowe ksiązki szkolne więc ludzie oszczędzają jak mogą, a ogólnie książek i prasy nie czytują od dawna.

    Głównym powodem są:
    Ceny utrzymania (utrzymanie mieszkania+ zywnosc)rosną w Polsce ~ ostatno 20% rocznie a dla wiekszosci rodzin to 70%-80% zarobków.(większosc zarabia 1500zł z nadgodzinami)





    www.wpolityce.pl/view/4422/Donald_Tusk_komentuje_dane_PKB__Polska_zdaje_egzamin_z_kryzysu_.html
    ""Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku, wzrost PKB zawdzięczamy głównie konsumpcji w gospodarstwach domowych.""
    wyborcza.biz/biznes/1,100897,8742017,Wzrost_PKB_zawdzieczamy_gospodarstwom_domowym.html

    www.pkpplewiatan.pl/opinie/aktualnosci/2010/1/konsumpcja_prywatna_ciagnie_wzrost_gospodarczy
    www.wirtualnemedia.pl/artykul/konsumpcja-prywatna-ciagnie-wzrost-gospodarczy
    ""We wrześniu sprzedaż detaliczna była wyższa od prognoz. Gospodarstwa domowe kupiły więcej samochodów, mebli, sprzętu RTV i AGD. Sprzedaż samochodów, spowodowana głównie zakupami aut z kratką, wzrosła o 21,2 proc., a mebli, sprzętu RTV i AGD o ponad 30 proc.""

    www.eurobankier.pl/news/article.html?article_id=2250896&type_id=1
    Impulsem do wzrostu chęci zakupowej była ogłoszona przez rząd w lipcu podwyżka stawek podatku VAT od nowego roku. Wywołana tym obawa o znaczący wzrost cen, szczególnie towarów luksusowych i trwałego użytku, skłoniła wielu Polaków do zwiększonych zakupów np. samochodów czy sprzętu RTV AGD. Podobnie postąpiło wiele firm, które dodatkowo obawiają się także modyfikacji sposobu odliczania VAT-u od początku 2011

    www.pb.pl/a/2010/11/30/PKB_wzrosl_w_III_kwartale_o_42_proc?readcomment=1
    Zgodnie z naszymi przewidywaniami konsumpcja prywatna ponownie przyspieszyła w trzecim kwartale. W końcu roku, w związku ze zwiększonymi zakupami z powodu m.in. podwyżki stawek VAT
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 15:14
    A inflacja przyspiesza

    Jest nawet gorzej niż myślałem (dane poniżej).
    A w ciągu paru tygodni zapowiadają się spore 2 podwyżki cen żywności.

    biznes.interia.pl/news/czekaja-nas-dwie-fale-podwyzek,1559397
    Czekają nas dwie fale podwyżek cen żywności - ostrzegają ekonomiści.
    Pierwsza już przed świętami. Najmocniej podrożeją owoce i warzywa, o 15-20 proc. - prognozuje Instytut Ekonominki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Droższe będą zarówno te krajowe, jak i importowane. To skutek słabego urodzaju i tegorocznych powodzi. To przełoży się na wyższe ceny przetworów, czyli m.in. soków i dżemów. Również tegoroczne świąteczne wypieki będą naprawdę kosztowne. W górę pójdą także ceny mięsa - drobiu o mniej więcej 8 procent, tak samo wędlin

    Natępna
    www.rp.pl/artykul/526813.html
    Ile zapłacimy za żywność po podwyżce stawek VAT
    Podatki nie spustoszą wprawdzie portfeli ""????!!!!????", ale ceny jedzenia i tak wzrosną, nawet o 5–6 proc.

    //->
    Dane które ktoś łaskawie podał:


    Autor: deepshitdiver 03.12.10, 17:16
    Wybrane produkty - cena sprzed roku; cena aktualna; %zmiany:

    SER FIGURA 150G LIGHT=2,35;2,99;+27%
    MASLO EKSTRA 200G=2,99;3,79;+27%
    SZAMPON/ZEL/PRYSZ.SNIEZKA 250M=9,49;11,99;+26%
    SER FIGURA 150G SZCZYPIOREK=2,39;2,99;+25%
    SER BABUNI 250G SERENADA=5,99;7,39;+23%
    SER ZOLTY EDAMSKI EXTRA 125G=3,29;3,85;+17%
    TRUFLE W CZEKOLADZIE 1KG=20,99;25,99;+23%
    HERBATA SAGA EXPRESOWA 50SZT=2,39;2,95;+23%
    FILETY SLEDZ.A LA LOSOS 240G=3,99;4,89;+22%
    CHAPPI Z DROBIEM 400G=2,69;3,25;+21%
    KAJZERKA MAK.55/50G=0,29;0,35%;+21%
    KEFIR 400G ZOTT=0,99;1,19;+20%
    PIEROGI Z GRZYB.I KAP.400G=3,99;4,69;+18%
    FISTASZKI 300G TOR=3,99;5,39;+35%
    WODKA ZUBROWKA 0.1L=5,99;8,99;+50%
    JOGURT DANONE Z OWOCAMI 125G WISNIA=0,89;0,99;+11
    MYDLO PALMOLIVE 100G=1,25;1,49;+19%
    KAWA MAXWELL HOUSE MIEL.500G=8,99;10,49;+17%
    DEO FRESH DAMSKI 150ML NIVEA=9,95;11,59;+16%
    WODKA ZOLADKOWA G.0.5L 40%=17.95;19,89;+11%
    MAKARON GWIAZDKA 250G=1,59;1,79;+13%
    JAJKA X30=8,99;9,99;+11%
    PASZTET DROBIOWY 90G PUSZ=1,59;1,75;+10%

    * przepraszam podaje jakieś dane prywatne, ale niestety jakiekolwiek dane w Polsce na ten temat nie istnieją , NULL


    Nawet propaganda ma problemy w związku z zubożeniem społeczeństwa, tak jak pisałem wcześniej....
    ( wielki spadek sprzedaży książki prasy)
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 15:19
    Tu spektakularne potwierdzenie sprzedaż dzienników spadła o 1/3

    finanse.wp.pl/kat,104130,title,Polacy-nie-czytaja-gazet,wid,12920751,wiadomosc.html
    Jak widać sprzedaż samych tylko dzienników spadła o blisko 1/3 , ale nic to to tylko Polacy tylko mniej czytają.
    Żywności ilościowo pewnie ponad 15% mniej, ale kogo to?, kwotowo ostatnio to to tylko -2,5% (przy cenach 15% wyższych), za to auta z kratką były na topie i szły jak burza i dzięki nim jest sukces medialny.



    Kto się jeszcze ludzi, przecie ludzie pracujący są biedakami przy tych kosztach utrzymania, a gdzie emeryci renciści.
    Wy tu o jakiś pijakach i patologi a tu człowiek pracujący jest już w tej biedzie i patologii. z 1100netto

    A takie stawki są w 90% w Polsce (Polsce to nie tylko Warszawia)
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 15:39
    A przy tym wszystkim bezrobocie przyspieszyło maksymalnie już w lutym ma to być ponad 13% p.p czyli 16% więcej w kilka miesięcy ile będzie w kwietniu i długiej zapowiadającej się zimie?
    15%~16 ?

    biznes.onet.pl/wiceprezes-gus-na-koniec-roku-bezrobocie-wzrosnie-,18493,3797125,3030259,42,1,news-detal
    Wiceprezes GUS:
    W listopadzie bezrobocie wzrośnie miesiąc do miesiąca o 0,2-0,3 pkt proc., a na koniec roku wzrośnie do 12,2-12,3 proc. - powiedział PAP wiceprezes GUS Janusz Witkowski. Jego zdaniem, najwyższa stopa bezrobocia przypadnie na luty 2011 roku, kiedy przekroczy 13 proc.




    W stolicy zarobki powoli spadają
    biznes.onet.pl/spadly-niektore-pensje-w-stolicy,18563,4011847,1,prasa-detal
  • oglaszam_wszem_i_wobec 07.12.10, 20:27
    Olo
    niestety masz racje ale zaraz pojawi sie banda debili i demagogow ktorzy beda przeczyc oczywistym faktom i liczbom , dla debili nie ma nawet roznicy ze od 3 lat dlug panstwowy wzrosl o 250 MLD zlotych , czyli 3 razy wiecej niz deficyt za 2005 - 2007 , no ale co tam politycy buduja swoje fantazje , nie wazne ze nasze dzieci beda to splacac.
    Dla nich nie ma roznicy ze wzrastajace podatki hamuja wzrost gospodarczy.
    Bo oni poprostu nie rozumieja liczb , sa inteligentni innaczej.
    I uwierza we wszystko co napisza w gazetach , jakby napisali ze kupa jest dobra na cere to by wszyscy chodzili umazani w fekaliach dla poprawy cery. Taki to narod teraz jest ktory dla zrozumienia tego co ktos powiedzial potrzebuje lektora. (najlepiej z TVNu)
    Oni nawet nie zrozumieja czemu drozeje srebro i zloto obecnie , to jest dla nich zbyt trudny temat, jedyne na czym sie znaja to na wydaniu reszty ale przy uzyciu kalkulatora.
  • Gość: p_b IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.10, 20:50
    A jak poleciała dzietność, z 800 000 urodzeń w latach 80-83 do obecnie 400 000.

    To pokazuje prawdziwą skalę kryzysu i to od lat. Mało kogo stać na dzieci.
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 21:09
    Obecnie pozom dzietności w Polsce jest jednym z najniższych na świecie.
    Z zdrowego poziomu 2,2 od 1968r (wcześniej wynosił więcej) do 1988r Polska spadła do poziomu prawie najniższego na świecie.

    wyborcza.pl/1,86746,4781871.html
    W Polsce dzietność jest jedna z najniższych w świecie (209. miejsce na 222 kraje) i wynosi 1,26 dziecka na kobietę.

  • oelefante 07.12.10, 22:09
    tyle, że wystarczy na wiązanie końca z końcem. No, ale państwo zabiera, żeby dać na dzieciaki tych, którym się nie chce iść do pracy.
    Nas z żoną nie stać, choćbyśmy chcieli, bo jesteśmy zmuszani do utrzymywania menelii i obcych dzieciaków.

    Gość portalu: p_b napisał(a):

    > A jak poleciała dzietność, z 800 000 urodzeń w latach 80-83 do obecnie 400 000.
    >
    > To pokazuje prawdziwą skalę kryzysu i to od lat. Mało kogo stać na dzieci.
  • Gość: OLO IP: 151.59.17.* 07.12.10, 22:22
    Państwo ci zabiera głównie na coraz to większą biurokracje, bo menele biedni itp. mają co raz to mniej od Państwa i tak od ponad 20lat wiec nie siej propagandy.
    Tyle ze społeczeństwo jest coraz to biedniejsze i tych ludzi co roku przybywa.

    Obecnie państwo teraz a ponad 20lat temu nie gwarantuje praktycznie nic, i to samo nic w porównaniu do państw w Eu.
    Socjal został szczątkowy tylko że bieda i biurokracja się rozrasta.
  • Gość: Alicja IP: *.cable.smsnet.pl 08.12.10, 13:37
    dokładnie wystarczy popatrzeć na kwoty zasiłków 100-300 zł... więcej kosztuje ta cała biurokracja
  • sid666sid 08.12.10, 01:38
    dzietnosc to nie najlepszy przyklad na zubożenie spoleczenstwa
  • greges58 07.12.10, 17:30
    Nudny jesteś, Koleś...

    Kupują mniej Dzienników, bo czytają prasę w Internecie !
    Kupują mniej żarcia, ale nic nie wyrzucają !
    Świadomy Konsument - nie kupuje już " na zapas "
    Po co dzisiaj zamrażarka ?

    Wszędzie wciskasz ten sam artykuł...
    Ty z biura PiS jesteś ? ? ?

    ;)
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 18:06
    Ty jestes widocznie ślepy albo taki mądry inaczej.

    Nagle oto w jednym roku prasa spadła o 30% ,ty udajesz głupiego czy?
    15% spadek konsumpcji żywności to jest dramat a nie żadne ,nic nie wyrzucają?
    he he nagle sobie uświadomili? nie ośmieszaj się tym bełkotem.
    Wzrost w ostatnich latach kosztów utrzymania o 20% rocznie, przy zarobkach 1 lub 4% oczywiście z tym faktem niema nic wspólnego tak?
    Prąd w ciągu roku potrafił podrożec o 30% brutto.

    Co prawda jest nie jest zbyt ciekawa czy co ci nie pasuje?


  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 18:14
    >Wszędzie wciskasz ten sam artykuł...
    >Ty z biura PiS jesteś ? ? ?

    Jaki znów artykuł?
    He he jeśli ten kto pisze prawdę jest automatycznie z PIS ? to brawa dla PIS hi hi, bo ja z żadnymi typami nie mam odczynienia.


  • greges58 07.12.10, 18:59
    Gość portalu: olo napisał(a)

    > Jaki znów artykuł ?
    Jeśli SAM wymyśliłeś te bzdury poparte " linkami ", to jeszcze gorzej ...

    No comments !

    ;)

  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 19:24
    Ja piszę o FAKTACH
    -ty natomiast jako ze nic sensownego do napisanie nie masz w tej kwestii, bredzisz o PIS itp.
    Pisz na temat i z sensem a nie troluj po forum.


    ..
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 19:56
    Nie będzie płacić 2X tyle?

    Jeśli zarobią w 2 osoby (1~2 dzieci) 2500ZŁ (jeśli oboje pracują) na jedzenie przeznaczą 1000zł czynsz 400zł + woda, prąd,gaz, węgiel + 500zł i nie mają już nic.
    Po uwolnieniu cen czynsz 700zł (woda, gaz, prąd węgiel wrośnie jak ostatnio 20%) +600zł
    I porostu przestana płacić ci co płacili dotychczas bo ich zwyczajnie nie będzie stać.
    Mimo ze oboje pracują.
  • Gość: nn IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 10:25
    przecież o to chodzi , aby polaków było coraz mniej, aby wyjeżdżali z tego kraju , aby nas nie stac było na mieszkania aby je przejąć za długi .. i wyrugować nas tak czy inaczej...i zapraszać tylko na wczasy a sami na stałe ..
  • Gość: ds IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 08.12.10, 09:56
    > Jaki znów artykuł ?
    Jeśli SAM wymyśliłeś te bzdury poparte " linkami ", to jeszcze gorzej ...

    No comments !

    ;)
    ================
    no wlasnie lepiej nie komentuj jesli nie masz nic do powiedzenia
    za to dalej sie glupio usmiechaj
  • sid666sid 08.12.10, 01:41
    jesli rachunej za prad wynosil 200zl i zdrozal o 30 procent to placimy 260zl

    jesli pensja wynosila 2000zl i wzrosla o 3% to zarabiamy 2060

    czyli jest na prad;)
  • Gość: Edek IP: 80.54.33.* 08.12.10, 10:40
    Wyższa pensja wyrówna wyższą cenę prądu ale co w takim razie z wyższymi cenami np. jedzenia? Ot zagwostka.
  • Gość: OLO IP: 151.59.17.* 08.12.10, 10:40
    sid666sid napisał:
    > jesli rachunej za prad wynosil 200zl i zdrozal o 30 procent to placimy 260zl
    >
    > jesli pensja wynosila 2000zl i wzrosla o 3% to zarabiamy 2060
    >
    > czyli jest na prad;)

    Tyle ze już na resztę nie wystarczy ;)

    Ale większość zarabia 1500netto podwyżek nie widać, a bezrobocie rośnie.
  • Gość: k IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 21:25
    greges58 napisał:

    Ależ on ma rację, inflacją jest okropna. Pamiętam jak chciałem coś zbudować dwa lata temu, ale jakoś nie śpieszyło mi się i zdecydowałem się w tym roku, a cena wzrosła dokładnie o 100%.

    Nie musi być wcale z biura PiS, bo PO daleko nie odbiega i według mnie jedno i drugie jest tym samym bagnem.
  • tornson 08.12.10, 10:26
    propagandę indywidua???

    greges58 napisał:

    > Kupują mniej Dzienników, bo czytają prasę w Internecie !
    > Kupują mniej żarcia, ale nic nie wyrzucają !
    > Świadomy Konsument - nie kupuje już " na zapas "
    > Po co dzisiaj zamrażarka ?
    >
    > Wszędzie wciskasz ten sam artykuł...
    > Ty z biura PiS jesteś ? ? ?
    Zrozum, wysnuty z resztek intelektu PO-lemingu, że przeciwnicy waszego załganego do cna Donka i jego kumpli aferałów-liberałów, to nie muszą być odrazu PiSowcy, od których zresztą różnią was tylko kwestie personalne a nie ideowe. Czym się różni drący mordę i ziejący jadem kato-fundamentalista Niesiołowski od Kaczyńskiego? Czym różni się Radzio-zdradzio ze swoją prymitywną rusofobią od przeciętnego pisowca? Czym różni się Gowin od pisowskich kruchtowych? Czym różni się Zyta-Gilowska od Boniego czy Bieleckiego?
  • Gość: mirek IP: 217.153.158.* 07.12.10, 20:57
    > Ale za co ludzie będą płacic?
    a wiesz dlaczego to wszystko podrożało?
    Sprawdź w jakiej wysokości były podatki, akcyza, i pozostałe obciążenia płacowe a jakie są dziś. Państwo, żeby rozdawać jednym, musi innym zabrać. I jak nie zmienisz swojego socjalistycznego nastawienia wraz z dużą częścią społeczeństwa, to jedną mogę zapewnić. Będzie jeszcze gorzej. Bo panstwo ze swojej natury nie może skutecznie prowadzić działalności socjalnej.
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 22:07
    To prawda ale idąc tym tropem dalej, dochodzimy do tego ze w takich latach 70r za PRL większość żyło się lepiej jak dziś.
    Wszystkie dane na to wskazują.
    A podatki akcyzy idą na coraz to większą biurokrację bo realnych miejsc pracy ciągle ubywa.

    W Polsce niema żadnego socjalistycznego nastawienia jest kapitalizm 19wieczny lub ten z III świata, zobacz w innych krajach EU co ci państwo daje a co w PL.
    Pensje minimalną ustala się na poziomie utrzymania mieszkania.
    Polska jest źle rządzona od dawna i tyle, bezrobocie ciągle wzrasta mimo ponad 2mln eksportu bezrobotnych.
    Błędów było tyle od samego początku ze nie sposób wymienić a teraz mamy efekt.
    Po ponad 20latach stoimy w miejscu!!!! lub jest jeszcze gorzej tak jest dla większości społeczeństwa 70%, 15% się polepszyło i to oni mają czas i to oni wpisują bzdury na forum.
    Sieją propagandę bo im lepiej,a zwyczajnych ludzi tu nie widać bo zapierd... PO 12GODZIN +2 NA DOJAZD, albo ich zwyczajnie nie tac na kompa + net .

  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 08.12.10, 11:44
    No i najważniejsze o czym zapomniałem z tytułu samego zadłużenia
    Każdy pracujący Polak na same tylko odsetki od długu będzie musiał zapłacić 2300zł ROCZNIE.
    To są 2 pensje w po 1600zł BRUTTO robotnika!!!!!!
    Więc już widać dokładnie na co idzie szmall !!!!!

    A to tylko spłata odsetek od zaciągniętego długu,bez spłaty zadłużenia.
    A % może wzrosnąć i będzie to jeszcze więcej bez dodatkowego zadłużania he he, tyle ze ono przyspiesza.
  • Gość: Gość IP: *.rb.polsl.pl 07.12.10, 08:11
    Szkoda że ktoś nie zrobi dobrego głośnego reportażu o tym, jak wyglądają te "lokum tymczasowe". w budach psy mają lepsze warunki. Wstyd. I oczywiście nie ma do kogo interweniować...
  • Gość: ziemiaki IP: localhost 07.12.10, 08:44
    A ja w ogole nie rozumiem czemu maja cos dostac - za darmo.
    Jak ktos jest niedorajda zyciowym to niech sobie radzi sam a nie oczekuje ze dostanie cos od Panstwa, czyli z moich podatkow.
    Sie nauczyli ludzie ze moga nie placic czynszow i ich nikt nie ruszy. Lenie smierdzace.
  • tornson 07.12.10, 10:11
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Wojtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:28
    Nie chce im się pracować, ale pieniądze na alkohol i fajki mają, nocne burdy, w domu chlew, od państwa im się "należy", a eksmitować nie wolno. A płacą za ich ogrzewanie i wodę sąsiedzi.
    "Kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci..."
  • Gość: Heming IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:35
    Przestan bredzic. W tym kraju bardzo latwo zostac biednym. Nie trzeba wcale byc alkoholikiem ani nierobem. Wystarczy, ze stracisz prace na dluzej albo ktos ci powaznie zachoruje w rodzinie i automatycznie wylogowywujesz sie z tzw. klasy sredniej. Zreszta klasa srednia w Polsce zanika. Za kilka/klikanascie lat beda tylko dwie klasy bardzo biedna i bardzo bogata.
  • Gość: Pewex IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 10:55
    wporządku, ale nie mówmy o ludziach biednych a schludnych z przyczyn losowych a o patologii, która tylko łapskow wyciąga i wcale nie zamierza nic z tym zrobić. Przecież wystarczy chociażby dać im prace społeczne, np. mieszkasz ale w zamian - zimą pomagasz utrzymać odśnieżone chodniki, latem udzielasz sie w zieleni miejskiej i tak dalej. W ten sposób następuje łatwy odsiew, tych którym zależy na mieszkaniu i nie pracuja z przyczyn losowych, Ci zapewne zgodzą sie na taki układ + jakieś kursy doszkalające w innych zawodach, od tych, którym zależy na ciepłym mieszkanku i liczenie na odpowiedni artykuł, który chroni ich menelskie dupska przed eksmisją a bo konkubina w ciąży, a bo zima, a bo zapłacili jeden czynsz i proszą o rozłożenie na raty długu. Wystarczy sprawny wywiad środowiskowy + praca społeczna w zamian za mieszkanie + pomoc w poszukiwaniu stałej pracy i już mam odsiane ziarno od plew.

    Tutaj masz rację, nie można mieszać całej biedy do jednego worka z patologią, ale nie można też pozwolić by bieda i patologia były tożsame poprzez równa ochronę jednych i drugich.
  • tornson 07.12.10, 12:02
    Gość portalu: Pewex napisał(a):

    > wporządku, ale nie mówmy o ludziach biednych a schludnych z przyczyn losowych a
    > o patologii, która tylko łapskow wyciąga i wcale nie zamierza nic z tym zrobić.
    Jak człowiek ma być schludny gdy nie stać go na podstawowe potrzeby bytowe? Każdy człowiek pozostawiony bez środków do życia prędzej czy później stanie się tym jak wy to nazywacie "lumpem". Prędzej czy później popadnie też w alkoholizm, albo poprostu zacznie kraść i zabijać by przeżyć, taka ludzka natura. Każdy z was skończyłby podobnie gdyby go zostawić bez środków do życia i szans na uczciwą poprawę swego losu, a takich wykluczonych w Polsce są miliony! Tylko otumanione przez neoliberalną propagandę bezrozumne yeti może tego nie rozumieć!

    > Przecież wystarczy chociażby dać im prace społeczne, np. mieszkasz ale w zami
    > an - zimą pomagasz utrzymać odśnieżone chodniki, latem udzielasz sie w zieleni
    > miejskiej i tak dalej. W ten sposób następuje łatwy odsiew,
    To czemu nie ma takich programów.

    > Tutaj masz rację, nie można mieszać całej biedy do jednego worka z patologią, a
    > le nie można też pozwolić by bieda i patologia były tożsame poprzez równa ochro
    > nę jednych i drugich.
    To bieda rodzi patologię, pomagać należy wszystkim. Surowo karać jedynie tych którzy dopuścili się najcięższych przestępstw (pobicia, zabójstwa), bo tego jednak nawet bieda nie usprawiedliwia, choć inna sprawa że przeciwdziałanie wykluczeniom radykalnie zmniejszyłoby przestępczość.
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:10
    Masz rację, tornson. Ci "wykształceni i kulturalni z klasy średniej" wymądrzają się, dopóki wszystko idzie im dobrze. Wystarczy jednak, że rzuci ich baba albo stracą pracę na trzy miesiące, a od razu lecą do terapeuty, wielu też popada w alkoholizm.

    Nędza rodzi patologię. Z patologii trudno wyjść, a ci, którzy już się stoczyli, są raczej straceni. W Polsce najgorsze jest jednak to, że nędzy i patologii jest coraz więcej i nic nie robi się, żeby ten wzrost zahamować. Wręcz przeciwnie, rozwarstwienie dochodów jest coraz większe, a młody człowiek z "nizin" z każdym rokiem ma coraz mniejsze szanse, żeby nie zostać lumpem.
  • jakbukda 07.12.10, 13:17
    Gość portalu: ax napisał(a):

    > a młody człowiek z "nizin" z każd
    > ym rokiem ma coraz mniejsze szanse, żeby nie zostać lumpem.

    Zaraz się dowiesz, że jakby się wziął do roboty...
  • Gość: tomi_78 IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 14:19
    Mlody czlowiek z nizin poki co szkole podstawowa i gimnazjalna ma za darmo. W tych szkolach lepiej lub gorzej uczy sie jezykow obcych. Standardowy obraz takiej lekcji: 2 uczniów słucha nauczyciela, 5 śpi, 5 spisuje matę, 10 gra w kółko i krzyżyk pozostali gadają albo rzucają kredą w nauczyciela. A potem powiedzą .... społeczeństwo nie dało nam szansy. Wiesz jak ktoś ma nóż na gardle, to z praktyki wiem że bardziej zaczyna się starać, a tych o których piszesz, to życie jeszcze porządnie w d.... nie kopneło.
    Nikt z nas nie urodził się z wyszktałceniem ani z pracą, któtą ma. Kiedy podjąłem pierwsze zatrudnienie z płacą równą zasiłkowi dla bezrobotnych wielu pukało się w głowę ale dziś kiedy zarabiam lepiej mam do nich dokładać? A czemu nie ono do mnie?
    Szanujcie się bardziej i własne osiągnięcia, bo ciężko na to pracowliście, a takimi postami jak powyżej sprowadzacie się do poziomu menela. Gombrowicz pisał "o brataniu się z parobkiem".
  • jakbukda 07.12.10, 14:38
    Jasne, że ma za darmo szkoły. Ale niektórym, a śmiem twierdzić, że zdecydowanej większości, potrzeba wzorców, bo mało kto jest na tyle mądry, że sam dojdzie do tego jak wygrać życie. Źle jesli jedynym wzorem do naśladowania jaki mają są wzorce patologiczne.
    Najpierw ich trzeba zachęcić, ale do tego potrzeba kogoś kto to zrobi. Z powołania albo za pieniądze, a szkoły likwidują wszystko ponad programowe minimum, zajęcia pozalekcyjne przybierają charakter komercyjny, bo dyrektor szkoły musi być menedżerem.
    Mało kto ma szczęście trafić na takich wychowawców, którzy poświęcą wolny czas, żeby z dziećmi pojechać na wycieczkę albo szczerze porozmawiać z każdym. Mało jest młodych przepełnionych ideałami nauczycieli, a i oni szybko się wypalają - w końcu kim dziś jest nieudacznik co za grosze w szkole, a jeszcze ma czelność domagać się podwyżek z "moich podatków"?

    To nie tylko państwo jest winne, ale całe społeczeństwo.
  • Gość: DDT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:48
    Bo społeczeństwo polskie coraz bardziej jest ogłupiane przez różnego rodzaju czynniki i coraz bardziej staje się ciemną masą, która myśli tylko o konsumpcji, dorabianiu się, najlepiej czyimś kosztem. Zanikają ludzkie uczucia pomocy, współczucia i empatii dla tych, którzy najbardziej potrzebują.

    Neoliberalny bełkot dla wykształciuchów i propaganda konsumpcji byle g... dla prostaków daje efekty. No ale przecież o to chodzi, żeby ludzie nie reprezentowali postaw obywatelskich tylko żeby żyli jak zwierzęta. To jest władzy na rękę.
  • jakbukda 08.12.10, 00:34
    Gość portalu: DDT napisał(a):

    > Bo społeczeństwo polskie coraz bardziej jest ogłupiane przez różnego rodzaju cz
    > ynniki i coraz bardziej staje się ciemną masą, która myśli tylko o konsumpcji,
    > dorabianiu się, najlepiej czyimś kosztem. Zanikają ludzkie uczucia pomocy, wspó
    > łczucia i empatii dla tych, którzy najbardziej potrzebują.
    >
    > Neoliberalny bełkot dla wykształciuchów i propaganda konsumpcji byle g... dla p
    > rostaków daje efekty. No ale przecież o to chodzi, żeby ludzie nie reprezentowa
    > li postaw obywatelskich tylko żeby żyli jak zwierzęta. To jest władzy na rękę.


    Ja bym twierdził, że to wielopokoleniowa tradycja narodu chłopskiego jakim jesteśmy. Do płota moje, a za płotem niczyje i tylko swoje podwórko nas obchodzi, a reszta czyha na naszą krwawicę.
    A jak do płota, to do płota - stąd wielokrotnie grodzone osiedla, żeby nowomieszczanie wiedzieli ile ich i żeby hołota się nie pchała. Za tym płotem nasze osiedle, za tym nasz blok, a za tym trzecim już tylko moje! Wiele pokoleń minie, nim się tego wyzbędziemy, a tym więcej, im dłużej będzie kultywować się patrzenie na innych jak na wroga a nie jak na wspólnotę.
  • Gość: foksterierka IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 15:53
    Gość portalu: ax napisał(a):

    > Masz rację, tornson. Ci "wykształceni i kulturalni z klasy średniej" wymądrzają
    > się, dopóki wszystko idzie im dobrze. Wystarczy jednak, że rzuci ich baba albo
    > stracą pracę na trzy miesiące, a od razu lecą do terapeuty, wielu też popada w
    > alkoholizm.
    >
    > Nędza rodzi patologię. Z patologii trudno wyjść, a ci, którzy już się stoczyli,
    > są raczej straceni. W Polsce najgorsze jest jednak to, że nędzy i patologii je
    > st coraz więcej i nic nie robi się, żeby ten wzrost zahamować. Wręcz przeciwnie
    > , rozwarstwienie dochodów jest coraz większe, a młody człowiek z "nizin" z każd
    > ym rokiem ma coraz mniejsze szanse, żeby nie zostać lumpem.

    Rozwarstwienie dochodów jest o wiele za małe, a to z tej przyczyny, że jeden ciężko pracujący, wykształcony człowiek utrzymuje z podatków dwóch meneli. Przez to nie może sobie pozwolić na mieszkanie, na założenie rodziny. A menele się nie przejmują, wszystko mają za darmo od państwa. Państwa Kowalskich, państwa Malinowskich..
  • mara571 07.12.10, 13:21
    i nalezy podjac nareszcie z nia walke, bo kosztuje cale spoleczenstwo za duzo.
    Kazdy z tutaj dyskutujacych poda ci od reki przyklad rodziny z jego ulicy, domu, w ktrorej juz 3, 4 pokolenie pije.
    I przyklady ludzi, ktorzy sa biedni, czesto przez wlasne lenistwo, bo jakiejkolwiek pracy nie szukaja. Wielu z nich nawet nie chce sie isc do MOPS-u, aby zlozyc wniosek o zapomoge mieszkaniowa. W mysl hasla " Nie mnie moga...."

  • luni8 07.12.10, 13:32
    > > an - zimą pomagasz utrzymać odśnieżone chodniki, latem udzielasz sie w zieleni
    > > miejskiej i tak dalej. W ten sposób następuje łatwy odsiew,
    > To czemu nie ma takich programów.

    W trakcie zeszłorocznej zimy była mowa o spółdzielniach które coś takiego zaproponowało niepłacącym lokatorom w ramach częściowej spłaty długów.
    Pojawiało się po maks kilku chętnych reszcie pasowała dotychczasowa sytuacjia


    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • oelefante 07.12.10, 17:34
    Przypomnę, gdy burmistrz jednego z miast zaproponował, by bezrobobni, którzy to "nie mogą" pracy znaleźć przyszli popracować do niego, zrobić mu porządek wokół domu. Od razu przyleciał Ikonowicz z wielkimi pretensjami, że tak nie można...

    luni8 napisała:

    > W trakcie zeszłorocznej zimy była mowa o spółdzielniach które coś takiego zapro
    > ponowało niepłacącym lokatorom w ramach częściowej spłaty długów.
    > Pojawiało się po maks kilku chętnych reszcie pasowała dotychczasowa sytuacjia
    >
    >
  • Gość: Pewex IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 13:48
    Wiesz co, znam kilku biednych ludzi i nie popadli w alkoholizm. Rzeczy znoszone porecowane ale czyste. Albo mówimy to o pokoleniowej patologii (jeżeli chcą się leczyć to im pomóc) jeżeli nie to fora ze dwora. Nie można utrzymywać meliny kosztem na przykład rodziny, gdzie matka zajmuje sie dziećmi a ojciec stracił pracę i przez rok nie może znaleźć nowej (bo np. był na przykład spawaczem a cała fabryka poszła się gonić i spawaczy w okolicy od cholery).

    Czemu nie ma takich programów? Bo takich mamy wyborców, bo takie jest społeczeństwo, łatwiej spalić kilka opon i pokazać reszcie społeczeństwa, że tylko w ten sposób można coś wywalczyć, jaka władza tacy wyborcy. To akurat pretensja do całego spoleczeństwa.

    W jakiejś części masz rację że to bieda rodzi patologię, ale biedzie należy zapobiegać póki jest czas, nie wiem, spóźnianie się pół roku z czynszem to jest chyab wystarczająco silny sygnał ze coś się dzieje złego. Jednocześnie nie jest to czas tak bardzo długi by zrodziło to patologię.

    Patologii nie ma co bronić. Patologię należy leczyć, pomagać im wyjść na prostą. Ale czasem można się spotkać z osobami tak silnie zdegradowanymi, że ich programy nie ruszają. Co więcej oni wcale ich nie chcą, wolę tu zasiłek tam becik i leci.

    Kradzież z głodu jest dla mnie kradzieża ale jednocześnie jest to czyn, który w pełni potrafię zrozumieć.
  • oelefante 07.12.10, 17:30
    Widzę kolejny lewak-teoretyk.
    Byłeś kiedyś w opisywanej przez siebie sytuacji? Bo ja tak. Dłuższy czas nie miałem pracy i udawało mi się dorobić tyle, że nawet na czynsz nie wystarczało (oczywiście nawet od tego nasze komusze państwo brało podatki)... I jakoś nie kradłem nie zabijałem i nie zostałem menelem.

    tornson napisał:

    > Jak człowiek ma być schludny gdy nie stać go na podstawowe potrzeby bytowe? Każ
    > dy człowiek pozostawiony bez środków do życia prędzej czy później stanie się ty
    > m jak wy to nazywacie "lumpem". Prędzej czy później popadnie też w alkoholizm,
    > albo poprostu zacznie kraść i zabijać by przeżyć, taka ludzka natura. Każdy z w
    > as skończyłby podobnie gdyby go zostawić bez środków do życia i szans na uczciw
    > ą poprawę swego losu, a takich wykluczonych w Polsce są miliony! Tylko otumanio
    > ne przez neoliberalną propagandę bezrozumne yeti może tego nie rozumieć!
  • ewa1125 07.12.10, 12:03
    Znam firme zajmujaca sie sprzataniem biur, praca za 7,30 brutto/h, nie bardzo ciezka-wytrzec kurze, odkurzyc, umyc podloge, i nie maja pracownikow. W ramach tej pracy, mozna sobie dorobic pracujac na innych obiektach, ale caly czas sa to biura. Jak ja nie mialam pieniedzy i wymarzonej pracy, to pracowalam w tej firmie i ujmy mi to nie przynioslo,za to pieniadze i owszem:) Plusem tej pracy bylo tez to,ze pracowalo sie popoludniami 15-21, co wykorzystywaly dziewczyny majace dzieci- maz wracal z pracy i zajmowal sie dziecmi,a one szly do pracy na popoludnie. Jak sie chce, mozna wszystko zorganizowac.
  • Gość: kika IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 12:27
    Gdzie masz taką firmę? Szukałam pracy w Krakowie (sprzątanie też) to nie dość że trzeba mieć grupe inwalidzką to szukają do hipermarketów (praca od 4-5 rano- nie mam samochodu więc odpada)
  • Gość: ggg IP: *.broker.com.pl 07.12.10, 12:55
    ale zeby tak sie stalo trzeba zmienic jeszcze mentalnosc urzednikow pomocy spoleczne bo z pierwszej reki wiem ze takie idee sa zbyt trudne dla wiekszosci z nich
  • sammler 07.12.10, 11:02
    I dlatego mieszkania komunalne jako takie istnieć powinny, ale powinny być przyznawane okresowo, dopóki taki człowiek nie stanie na nogi. Wtedy będzie to można nazwać działalnością pomocową. Na pewno jednak nie jest nią system istniejący obecnie. "Dziedziczenie" nie swojego mieszkania? Co to w ogóle ma być?

    Jestem w stanie zaakceptować, że płacę między innymi na coś takiego jak mieszkanie komunalne, jeśli będzie to wędka a nie ryba dla tych, którzy przezywają akurat problemy...

    S.
  • nocny_piter 07.12.10, 14:28
    Widać że nie znasz ani nie rozumiesz problemu. Tu nie ma żadnego "dziedziczenia". Dziedziczenie byłoby wtedy, gdybyś np. mieszkając w swoim mieszkaniu na Mokotowie dostał inne mieszkanie, komunalne, po zmarłej babci na Szmulkach. Czegoś takiego nie ma. Jest natomiast "wstępowanie w stosunek najmu lokalu po zmarłym najemcy" jeśli sam mieszkasz w tym lokalu, jest to twoje "centrum życiowe" i nie masz się gdzie wyprowadzić. Babcia umiera i zostajesz sam w tym mieszkaniu, gdzie przesiedziałeś pół życia (albo i całe). To nie ma nic wspólnego z dziedziczeniem.
  • sammler 07.12.10, 14:40
    Wiem, o czym mowa. Mam nadzieję, że rozumiesz, co oznacza cudzysłów? Mogłeś nie zadawać sobie trudu pisania. Wystarczyło doczytać resztę moich wypowiedzi.

    S.
  • sammler 07.12.10, 14:42
    Powiem nawet więcej: znam to nieomal z autopsji. Obie moje śp. babcie mieszkały w lokalach komunalnych. I nikomu z nas nie przyszło do głowy meldować się w tych mieszkaniach (fikcyjnie) tylko po to, by zachować prawo do lokali, a po 5 latach wykupić je za parę procent i sprzedać na wolnym rynku.

    Ale by to zrozumieć, trzeba się odznaczać pewnymi przymiotami, których nie posiada większość wypowiadających się w tym wątku...

    S.
  • jakbukda 07.12.10, 14:49
    Postawa godna pochwały, ja bym nie miał skrupułów :P

    Ale mówimy o sytuacji, w której głównym najemcą od 45 roku jest babcia, a z nią mieszka jej syn-nauczyciel z żoną-pielęgniarką i trójką nieletnich dzieci - ich nie stać na kupienie nowego, rynkowy wynajem nie wchodzi w grę, płacą czynsz, a przez te lata wsadzili niemało w remoty i wymianę okien, choć mogli tego wymagać od ZGN. Taka hipotetyczna rodzina z komunałki jakich wiele. Patologia? Roszczeniowe postawy?
  • Gość: :/ IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 16:04
    nocny_piter napisał:

    > Widać że nie znasz ani nie rozumiesz problemu. Tu nie ma żadnego "dziedziczeni
    > a". Dziedziczenie byłoby wtedy, gdybyś np. mieszkając w swoim mieszkaniu na Mok
    > otowie dostał inne mieszkanie, komunalne, po zmarłej babci na Szmulkach. Czegoś
    > takiego nie ma. Jest natomiast "wstępowanie w stosunek najmu lokalu po zmarłym
    > najemcy" jeśli sam mieszkasz w tym lokalu, jest to twoje "centrum życiowe" i n
    > ie masz się gdzie wyprowadzić. Babcia umiera i zostajesz sam w tym mieszkaniu,
    > gdzie przesiedziałeś pół życia (albo i całe). To nie ma nic wspólnego z dziedzi
    > czeniem.

    I przez pół albo całe życie nie dorobiłeś się wlasnego mieszkania? Dlaczego jedni muszą brać kredyt hipoteczny, a inni "nie mają się gdzie wyprowadzić i co im zrobisz"?
  • jakbukda 07.12.10, 16:19
    A to jakiś przymus brać kredyt?
    Niech wynajmą sobie coś ładnego, albo w panieńskim pokoju.
  • Gość: :/ IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 17:34
    No właśnie, każdy może sobie coś wynająć, po co mieszkania komunalne? Po to się kupuje własnościowe, żeby nie zostać bez mieszkania gdy dochody już nie te i zostawić je dzieciom. Dawanie mieszkań za darmo wybranym, gdy inni ciężko na nie pracują, to patologia i niesprawiedliwość społeczna.
  • Gość: rrytuytiyui IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.10, 11:05
    W tym kraju bardzo latwo zostac biednym.

    zgadzam się. i dlatego państwo powinno brać na siebie część ciężaru - żeby w ten sposób (za pomocą mieszkania) pomóc ludziom wyjść z biedy.
    problem jednak w tym, że oprócz ubogich i pokrzywdzonych przez los ludzi, państwo pomaga też nierobom i pijakom.

    chciałabym, żeby niepełnosprawni, przewlekle chorzy, wdowy z małymi dziećmi, starsi ludzie, itd. - dostawali pomoc od państwa.
    ale absolutnie nie chcę żeby dostawali ją krętacze i nieroby.
  • tornson 07.12.10, 12:06
    Gość portalu: rrytuytiyui napisał(a):

    > zgadzam się. i dlatego państwo powinno brać na siebie część ciężaru - żeby w te
    > n sposób (za pomocą mieszkania) pomóc ludziom wyjść z biedy.
    > problem jednak w tym, że oprócz ubogich i pokrzywdzonych przez los ludzi, państ
    > wo pomaga też nierobom i pijakom.
    Łatkę nieroba przykleja się w Grajdole każdemu kto chce pracować jedynie 8 godzin dziennie, mieć wolne soboty, niedziele i święta, pracować zgodnie z kodeksem BHP...
    Alkoholizm to jeden ze skutków wykluczenia, nie na odwrót.

    > chciałabym, żeby niepełnosprawni, przewlekle chorzy, wdowy z małymi dziećmi, st
    > arsi ludzie, itd. - dostawali pomoc od państwa.
    > ale absolutnie nie chcę żeby dostawali ją krętacze i nieroby.
    Jedyni krętacze i nieroby na garnuszku państwa jakich znam to kler i nieuczciwy lumper-biznes zatrudniający na czarno i oszukujący społeczeństwo na podatkach.
  • unhappy 07.12.10, 12:10
    tornson napisał:

    > Alkoholizm to jeden ze skutków wykluczenia, nie na odwrót.

    Osobiście bym nie generalizował. Równie dobrze alkoholizm może być efektem zbyt częstego sięgania po flachę.

    > > chciałabym, żeby niepełnosprawni, przewlekle chorzy, wdowy z małymi dzieć
    > mi, st
    > > arsi ludzie, itd. - dostawali pomoc od państwa.
    > > ale absolutnie nie chcę żeby dostawali ją krętacze i nieroby.
    > Jedyni krętacze i nieroby na garnuszku państwa jakich znam to kler i nieuczciwy
    > lumper-biznes zatrudniający na czarno i oszukujący społeczeństwo na podatkach.

    A jak się już uspokoisz to pomyśl, bo wypisujesz bzdury. W sensie przeginasz. Tak jak przegina ten, co uważa wykluczonych za bandę nierobów i pijaków, tak ty przeginasz w drugą stronę.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • tornson 07.12.10, 12:54
    unhappy napisał:

    > tornson napisał:
    >
    > > Alkoholizm to jeden ze skutków wykluczenia, nie na odwrót.
    >
    > Osobiście bym nie generalizował. Równie dobrze alkoholizm może być efektem zbyt
    > częstego sięgania po flachę.
    Ty naprawdę jesteś tak głupi, czy tylko posługujesz się wyjątkowo nieudolnym i żałosnym cynizmem?
    Zbyt częste sięganie po flachę/browara zwane też alkoholizmem to prawie zawsze skutek beznadziei w jakiej się człowiek znalazł, w omawianym przez nas przypadku beznadziei wynikającej z wykluczenia go przez chore państwo.

    > > Jedyni krętacze i nieroby na garnuszku państwa jakich znam to kler i nieu
    > czciwy
    > > lumper-biznes zatrudniający na czarno i oszukujący społeczeństwo na poda
    > tkach.
    >
    > A jak się już uspokoisz to pomyśl, bo wypisujesz bzdury. W sensie przeginasz. T
    > ak jak przegina ten, co uważa wykluczonych za bandę nierobów i pijaków, tak ty
    > przeginasz w drugą stronę.
    W którym miejscu przeginam, przecież nie napisałem że wszyscy biznesmeni. Jeśli chodzi o kler to do jest do szczętu zepsuta i złodziejska instytucja która jako całość jest jedną wielką patologią i gdybym był wierzącym to watykańską mafię miałbym za najgorszego wroga chrześcijaństwa i jego wartości, a gdyby bóg i szatan istnieli to wszyscy biskupi i papierze (włącznie z wadowickim) smażyliby się w piekle.
    Poza tym co innego czepiać się wykluczonego i żyjącego w podłych warunkach biedaka że mieszka w jakimś byle jakim mieszkanku i dostaje grosze od państwa na jakiś substytut żywności, a co innego pazernej świni która ma wszystkiego w ch...j i jeszcze jej MAŁO, MAŁO, MAŁO, MAŁO!!!!
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:02
    Ale tez ten czlowiek pobiera od Panstwa zasilek.
    Ktory zamiast przeznaczyc na wychowanie dziecka i wyciagniecie go z tego bagna, przeznacza na przechlanie i wpajanie dzieciom ze nie trzeba robic bo Panstwo musi i da.

    Chyba ze wg Ciebie tez "biedny wykluczony" przez chore Panstwo ma pieniadze z pracy zarobkowej?
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:36
    A teraz laskawie sprawdź, ile wynosi taki zasiłek i jak się ma ta kwota do ceny kompletu podręczników szkolnych, nie mówiąc np. o lekcjach angielskiego.
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:40
    Ale po co mam to porownywac?
    Oni wola kupic kolejna butle jabola niz dac dziecku pieniadze na obiad.

    Demagog sie k**wa znalazl.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:53
    No to łaskawie sprawdź, ile kosztuje butla jabola, a ile - komputer dla dziecka i abonament na Internet.
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:59
    Durniu, ale co to zaporownanie z komputerem?
    Porownalem Ci z obiadem w szkole, a Ty dalej swoje pierdy puszczasz.

    Oni nie potrzebuja komputera czy internetu, ale dziecka ktore zobaczy inny swiat, ktorego oni nie sa w wstanie/albo nie cha mu pokazac.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • jakbukda 07.12.10, 14:16
    daje_co_mam napisał:

    > Oni nie potrzebuja komputera czy internetu, ale dziecka ktore zobaczy inny swia
    > t, ktorego oni nie sa w wstanie/albo nie cha mu pokazac.

    Otóż to! Ale gdzie to dziecko ma oglądać ten "inny świat"? W domu gdzie ojciec już dawno poddał się depresji i alkohol jest jedynym łącznikiem z lepszym samopoczuciem, a matka ma za cel przetrwać?
    Nie muszą mieć komputera w domu, tylko powinna być świetlica na osiedlu, biblioteka, zajęcia pozalekcyjne (darmowe, przynajmniej dla tych uboższych dzieci), SKSy - wszystko, żeby oderwać dziecko od beznadzieji, pokazać mu coś innego, zmotywować i dac szansę na rozwój - niech będzie do szkoły średniej, potem system stypendiów czy kredytów studenckich dla najambitniejszych. Tylko, że rząd PO doraźnie tnie koszty kosztem biednych, a nie ma długofalowej polityki społecznej.
    To jest polityka prorodzinna i prorozwojowa, a nie ochrona życia od wytrysku do porodu i becikowe na dobry start.
  • daje_co_mam 07.12.10, 14:28
    Ale to rodzice sa odpowiedzialni za wyciagniecie tego dziecka z beznadziei w jaka je wpakowali a nie politycy.
    Pomijam juz fakt ze istnieja stowarzyszenia pomagajace dzieciom z rodzin patologicznych, ale nie wiem czy wiesz, rodzic musi wyrazic zgode na to by dziecko sie wyrwalo z domu.

    Wiec odpi**dol sie od politykow (bo mysle ze PiS tez robil nic), a zaloz jakies kolko zainteresowan dla tych dzieci i im pomagaj. W koncu chesz. Ale zapomnialem, musialbys na to kase wylozyc. Wiec sie nie wymadrzaj...
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • jakbukda 07.12.10, 14:58
    Niektórzy nie mogą liczyć na rodziców albo mają wręcz na odwrót i nie politycy mają wyciągać dzieci, tylko umożliwić im wyjście ze strefy ubóstwa.
    Nie żartuj, że uważasz, że rodzica dziecka, które o 23.00 stoi na ulicy obchodzi to gdzie to dziecko się podziewa - a takie obrazki znam z mojej rodzinnej okolicy. Może równie dobrze siedzieć w świetlicy i odrabiać lekcje, bo w domu nie ma możliwości - też znam takie obrazki.

    A jeśli sądzisz, że najważniejsza jest kasa i bez niej nic sie nie zrobi, to jesteś w wielkim błędzie - wystarczy poświęcić trochę swojego czasu, to dla tych dzieci ważniejsze. Ale zapomniałem, szkoda czasu dla hołoty, lepiej dać piątaka na Owsiaka.
  • daje_co_mam 07.12.10, 16:04
    Mylisz pojecia.
    Im czas powinni poswiecac rodzice, ewentualnie wolontariusze, stowarzyszenia.
    Mam swoje dzieci, ktorym poswiecam czas...

    Takim rodzicom nalezy odebrac prawa rodzicielskie (automatycznie straciliby zasilki), a dzieci oddac do dalszej rodziny badz swietlic srodowiskowych.
    Ale mamy jak mamy w tym kraju...
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • jakbukda 07.12.10, 16:25
    Przed chwilą pisałeś, że jak chce się pomagać, to trzeba założyć stowarzyszenie ("ach, szkoda kasy!"). Teraz piszesz, że mają pomagac wolontariusze - na to nie trzeba kasy, tylko czasu.
    A czas to pieniądz.

    Uwierz mi, że jest sporo ludzi w Polsce, którzy mają czas na to, żeby poświęcić go innym, bo wierzą, że od tego będzie lepiej. Taki mają klimat.
  • Gość: DDT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:55
    P...lisz dyrdymały. Skąd to mozesz wiedzieć??? Nie chodzi o to czy ktoś kupuje butlę jabola za zasiłek tylko o to, ze jest on niski i żaden człowiek po utracie pracy nie jest w stanie opłacić z niego PODSTAWOWYCH WYDATKÓW takich jak: mieszkanie, jedzenie, ubranie dla siebie i dla rodziny.

    Poza tym zasiłek jest tylko przez 3 miesiące, chodzi o to żeby przez ten czas jakoś przeżyć zanim sie znajdzie nową pracę. Czy to takie trudne do zrozumienia???
  • Gość: Pewex IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 16:27
    lekcje angielskiego? internet? przebóg? Wyprane głowy czy jak? Więc już odpowiadam - BILBLIOTEKI! Taki przybytek istnieje. Masz tam i internet (czesto) i książki, można siąść i wkuwać. Ja nie mialem angielskiego w szkole, ba! internet to było takie coś co to gdzieś jest i jakie będzie a już kiedy to trudno wyczuć. Potem owszem był, ale był na impulsy, więc się nie korzystało z tego za bardzo a jednak angielskiego nauczyłem się nieźle.

    Jakieś używane kolorowe książki z obrazkami, dużo pomogły bardzo zacne komiksy dwujęzyczne, o Piaście Kołodzieju o Wandzie oc nie chciała Niemca.

    Jak ktoś chce to się nauczy. A internet dodatkowe lekcje. To już problem zamożniejszej części społeczeństwa. Odbieranie dzieciństwa bo rodzice w wyścigu wystawiają własne pociechy. Ale to nie o tym.

    Takie coś jak ksiażka, jak te dwujęzyczne komiksy (bardzo zacna kolekcja i sprytna, bo w jednym dymku był zarówno tekst obcy jak i polski, więc łatwo można było poznać słowa, łączyć w zdania, a przy okazji było to bardzo naturalne).

    Więc proszę nie wyjeżdżaj tu z lekcjami i internetem, społeczeństwo głupieje a nie mądrzeje. Jak patrzę na plac zabaw to widzę że te lekcje, śpiewy, balety, garncarstwo i co ino rodzice ładują wcale nie służą rozwojowi...a wręcz przeciwnie.
  • Gość: mmk IP: *.acn.waw.pl 07.12.10, 12:23
    Spojrz na to inaczej: gdy bedziesz mial tych wszystkich nierobow na ulicach, pozbawionych minimum zapewniajaca wegetacje i dach nad glowa, ilosc kradziezy i rozbojow bedzie taka, ze bez ochrony nie wypuscisz na ulice dziecka ani zony, kola do samochodu bedziesz musial przyspawac, itd.. Gdy zas ich wszystkich wsadzisz do wiezienia, to koszt utrzymania - za co i tak zaplacimy - bedzie znacznie wyzszy niz obecna pomoc.
  • Gość: tomi_78 IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 14:29
    Czyli mamy im dawać kase bo jak nie to ukradną nam samochód. Nie wiem jak ty ale ja nie lubie byc szantazowany.
  • jakbukda 07.12.10, 14:59
    To bardziej skomplikowany mechanizm, ale na twoje potrzeby to uproszczenie jest wystarczajce.
  • Gość: mirek IP: 217.153.158.* 07.12.10, 21:03
    >Przestan bredzic. W tym kraju bardzo latwo zostac biednym.
    Uświadom sobie, że większości pracujących państwo zabiera 2/3 tego co wypracowali w postaci różnych podatków, akcyz składek obowiązkowych itd. Gdyby państwo nie było takie pazerne, to średnia płaca wynosiłaby 6 tysięcy zł a i tak podatki byłyby wyższe niż na początku XX wieku.
  • tornson 07.12.10, 11:52
    Gość portalu: Wojtek napisał(a):

    > Nie chce im się pracować, ale pieniądze na alkohol i fajki mają, nocne burdy, w
    > domu chlew, od państwa im się "należy", a eksmitować nie wolno. A płacą za ich
    > ogrzewanie i wodę sąsiedzi.
    > "Kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci..."
    Darwinizm społeczny który tu wyznajesz to chora ideologia, równa rasizmowi. Ludzie popadają w alkoholizm i patologie właśnie z powodu wykluczenia, a nie na odwrót. Ludzi trzeba wyciągać z wykluczeń, a nie jeszcze je pogłębiać jak ma to miejsce w nadwiślańskim grajdole. Jakoś w Szwecji i Danii nie ma takich patologii, więc jednak można, tylko trzeba ludzi szanować i pomagać wychodzić z wykluczenia, a nie traktować po faszystowsku, jak śmieci.
  • rlnd 07.12.10, 12:04
    Szwecja, Szwecja, to ten kraj gdzie Astrid Lindgren wyliczono 102 procent podatku ?
  • tornson 07.12.10, 12:08
    rlnd napisał:

    > Szwecja, Szwecja, to ten kraj gdzie Astrid Lindgren wyliczono 102 procent podat
    > ku ?
    Wolę już to niż kraj gdzie mega-bogacz Kulczyk nie płaci praktycznie podatków, a zagraniczne korporacje budują montownie i zatrudniają ludzi za pieniądze państwa (Dell w Łodzi).
  • daje_co_mam 07.12.10, 12:20
    zal Ci dupe sciska ze nie mozesz jak on zarobic?
    Kazdy kto zarabia powyzej 8tys brutto na miesiac w pewnej chwili przestaje placic skladki (jak dobije do limitu). Czy to wina Kulczyka ze limit przekracza juz po pierwszym miesiacu roku?
    Idiota...
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • tornson 07.12.10, 12:45
    daje_co_mam napisał:

    > zal Ci dupe sciska ze nie mozesz jak on zarobic?
    Każdy mierzy swoją miarą, ja mu nie zazdroszczę, a jedynie ubolewam że jeden człowiek marnotrawi ogromne środki które mogłyby iść na rozwój kraju i społeczności.
    Za to reprezentowana przez takich jak ty mentalność typowo polskiego chłopo-pachołka, zazdrosnego ale i spolegliwego wobec pana, poraża. Żal ci dupę ściska że bezrobotny na pół roku dostanie głodowy zasiłek, że głodujący dostanie 300 złotową jałmużnę od państwa, żal ci dupę ściska że człowiek ma jakiś swój mały kąt gdzie może bezpiecznie w cieple pomieszkać mieszkać. Ale nie żal ci że jakiś bogacz, do którego czujesz respekt jak dawny polski chłopo-pachołek wobec swojego pana, przejada środki za które możnaby setki ludzi wyprowadzić z wykluczenia tworząc dla nich miejsca pracy, serwując szkolenia i zapewniając zasiłki na czas zdobywania nowych kwalifikacji.

    > Kazdy kto zarabia powyzej 8tys brutto na miesiac w pewnej chwili przestaje plac
    > ic skladki (jak dobije do limitu). Czy to wina Kulczyka ze limit przekracza juz
    > po pierwszym miesiacu roku?
    W poprzednim poście wyraźnie kierowałem pretensje wobec chorego państwa w odniesieniu do bez porównania bardziej cywilizowanej Szwecji. Naucz się czytać ze zrozumieniem.

    > Idiota...
    a ja Tomson
  • daje_co_mam 07.12.10, 12:52
    tornson napisał:

    > daje_co_mam napisał:
    >
    > > zal Ci dupe sciska ze nie mozesz jak on zarobic?
    > Każdy mierzy swoją miarą, ja mu nie zazdroszczę, a jedynie ubolewam że jeden cz
    > łowiek marnotrawi ogromne środki które mogłyby iść na rozwój kraju i społecznoś
    > ci.
    > Za to reprezentowana przez takich jak ty mentalność typowo polskiego chłopo-pac
    > hołka, zazdrosnego ale i spolegliwego wobec pana, poraża. Żal ci dupę śc
    > iska że bezrobotny na pół roku dostanie głodowy zasiłek, że głodujący dostanie
    > 300 złotową jałmużnę od państwa, żal ci dupę ściska że człowiek ma jakiś swój m
    > ały kąt gdzie może bezpiecznie w cieple pomieszkać mieszkać. Ale nie żal ci że
    > jakiś bogacz, do którego czujesz respekt jak dawny polski chłopo-pachołek wobec
    > swojego pana, przejada środki za które możnaby setki ludzi wyprowadzić z wyklu
    > czenia tworząc dla nich miejsca pracy, serwując szkolenia i zapewniając zasiłki
    > na czas zdobywania nowych kwalifikacji.

    Wez slownik idioto i sprawdz co znaczy to powiedzenie.
    To juz problem bezrobotnego ze nie wie, nie umie nic zrobic ze swoim zyciem. Kulczyk umial, i skad wiesz ze sie nie dzieli z ludzmi tym co ma? Najlepiej pisac farmazony ze Panstwo powinno janosikowac i zabierac bogatym i dawac biednym pokrzywdzonym bezrobotnym. Panstwo powinno wysylac bezrobotnych do prac spolecznych, dawac im mozliwosc doszkalania, a nei finasowac ich bezrobocie.
    Rownie dobrze moglbys napisac ze bogate Panstwa powinne zlikwidowac glod w Afryce...
    >
    > > Kazdy kto zarabia powyzej 8tys brutto na miesiac w pewnej chwili przestaj
    > e plac
    > > ic skladki (jak dobije do limitu). Czy to wina Kulczyka ze limit przekrac
    > za juz
    > > po pierwszym miesiacu roku?
    > W poprzednim poście wyraźnie kierowałem pretensje wobec chorego państwa w odnie
    > sieniu do bez porównania bardziej cywilizowanej Szwecji. Naucz się czytać ze zr
    > ozumieniem.

    Piszac o Kulczyku gdzie wspomniales o Szwecji? Jak ci tak w niej dobrze to tam siedz.
    A cywilizowana bo ma socjal wysoki dla kazdego?
    Bredzenie...
    >
    > > Idiota...
    > a ja Tomson
    Jednak idiota, bo sie nawet podpisac nie potrafisz.


    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:32
    >> To juz problem bezrobotnego ze nie wie, nie umie nic zrobic ze swoim zyciem.

    Domyślam się, że jesteś jeszcze bardzo młody, więc można Ci wybaczyć naiwność, niewiedzę i brak zdolności do wyciągania wniosków.

    Gdybyś miał więcej niż 20 lat, to pewnie pamiętałbyś lata 2001-2004, gdy bezrobocie w Polsce sięgało 20%, a panowie Mordasewicz, Balcerowicz czy inny Bielecki na pytanie, co z tym zrobić, odpowiadali niezmiennie, że Polacy są bezrobotni, bo sami tak wybrali, ponieważ są leniwi, mało mobilni, mało przedsiębiorczy, mało kreatywni itp.

    Gdy natychmiast po otwarciu granic dwa miliony Polaków wyjechało na Wyspy, często"w ciemno" i bez dobrej znajomości języka, a mimo to większość poradziła sobie tam świetnie i była chwalona za solidność, pracowitość i kreatywność, panowie Mordasewicz, Balcerowicz i inni przestali wygłaszać swoje mądrości. Mimo to neoliberalna propaganda nadal pierze mózgi młodego pokolenia, o czym świadczy m.in. Twój post.

    Co do Kulczyka, to też pewnie nie pamiętasz, że rząd sprzedał mu TPSA, tłumacząc, iż chce oddawać polskie firmy w ręce polskich prywatnych przedsiębiorców. Następnie tenże polski prywatny przedsiębiorca sprzedał tę firmę z ogromnym zyskiem France Telecom -zagranicznemu koncernowi państwowemu. Piszesz: "Kulczyk umial, i skad wiesz ze sie nie dzieli z ludzmi tym co ma?" Też myślę, że się podzielił. Z ówczesnym rządem.
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:47
    Rozczaruje Cie, mam ponad 30 lat. I w zyciu nie bylem bezrobotnym.

    Jak mialem przerwe miedzy jedna a druga praca to imalem sie dorywczych prac, i bez problemu je dostawalem.

    Tak to sami bezrobotni sa sobie winni. A ty zwalasz na politykow bo tak najlatwiej.
    Trzeba bylo konczyc inne szkoly, doszkalac sie, probowac roznych prac. A nie czy sie stoi czy sie lezy 3 tysiace sie nalezy.

    Ci co wyjechali moga nie wracac. Jesli zasmakowali innego chleba i im smakuje zycze im powodzenia. A sprawdziles ile z tych 2mln wrocilo? Ilu pracuje na stanowiskach ktorych w Polsce by nie przyjeli? A tam sie zachlysneli 7funtami?
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • luni8 07.12.10, 13:44
    > To juz problem bezrobotnego ze nie wie, nie umie nic zrobic ze swoim zyciem. Ku
    > lczyk umial, i skad wiesz ze sie nie dzieli z ludzmi tym co ma?

    Dzieli-nie dzieli.
    Nie ma wyjścia, Kulczyk jest na tym poziomie że większości swych pieniędzy nie widzi. Te pieniądze gdzieś tam krążą i drogą pośrednią dostają się do innych ludzi.

    Względem limitu, to bdury gadacie. Limit jest ale nie na podatki ale na ZUS. Zwyczajnie ktoś nie głupio zauważył że ZUSu nie będzie stać na wypłacenie takiemu kulczykowi emerytury.

    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:50
    Mysle ze ulgi podatkowe to on tez ma.
    A limit obowiazuje kazdego, kto zarabia odpowiedno duzo by go przekroczyc i ZUS nie placic, a nie tylko bogaczy.
    Po prostu bogacz go szybciej przekroczy :P
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • tornson 08.12.10, 10:18
    luni8 napisała:

    > Względem limitu, to bdury gadacie. Limit jest ale nie na podatki ale na ZUS. Zw
    > yczajnie ktoś nie głupio zauważył że ZUSu nie będzie stać na wypłacenie takiemu
    > kulczykowi emerytury.
    Dlatego ZUS to poroniony pomysł (OFE to już skończony debilizm i czyste złodziejstwo), a emerytury powinno się poprostu płacić z bieżących progresywnych podatków a nie ze składek. Taki Kulczyk całe życie żeruje na cudzej pracy, niech więc się też dokłada do emerytury innych ludzi.
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 14:02
    > Za to reprezentowana przez takich jak ty mentalność typowo polskiego chłopo-pac
    > hołka, zazdrosnego ale i spolegliwego wobec pana, poraża.

    To typowa ofiara neoliberalnej propagandy. Jemu się wydaje, żę będzie zawsze należał do elity finansowej, ponieważ ON tak chce, a "jak się chce, to można". Jak takiemu powiesz, że pensje kasjerek w markecie są skandalicznie niskie, odpowie, iż "same tak wybrały", bo przecież "mogły się uczyć". Według niego, gdyby wszystkie kasjerki zrobiły dwa fakultety plus MBA, to wszystkie automatcznie zostałyby prezesami.
  • daje_co_mam 07.12.10, 14:17
    A kto im kaze siedziec na kasie w markecie i dawac sie ponizac?
    Trzeba bylo nie konczyc ogolniaka, tylko technikum badz zawodowke. Trzeba bylo imac sie roznych zajec, zbierac doswiadczenie.

    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze wlasnie tak jest w zyciu.
    Jak chcesz to mozesz... A nie tylko siedziec i narzekac jak mi zle, i nic nie robic by bylo lepiej.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: wzn IP: *.ip.netia.com.pl 07.12.10, 14:55
    twój post tylko potwierdził to co napisał ax
  • daje_co_mam 07.12.10, 16:06
    Wolna droga.
    Gnusniej w swoim swiatku, ja ruszam w swiat, i mam zamiar pokazywac go dzieciom.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: ddt IP: 94.254.171.* 15.12.10, 14:08
    To znaczy, ze jeśli kasjerki zdobęda jakimś cudem wykształcenie (wieczorowo/zaocznie) i zdobęda lepsza prace to trzeba bedzie zlikwidowac markety bo nie bedzie miał kto pracować, tak? Wszyscy beda managerami, biznesmenami, Kulczykami i nikt już nie będzie sprzedawał w sklepie, wywoził śmieci, odgarniał śniegu?

    To jest własnie punkt widzenia neoliberalnych tłumoków z mózgami wypranymi przez różnych Balcerowiczów, Mordasewiczów i innych ekspierdów od gospodarki, którzy maja w głebokiej pogardzie ludzi pracy.
  • Gość: foksterierka IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 16:18
    tornson napisał:

    Żal ci dupę śc
    > iska że bezrobotny na pół roku dostanie głodowy zasiłek, że głodujący dostanie
    > 300 złotową jałmużnę od państwa, żal ci dupę ściska że człowiek ma jakiś swój m
    > ały kąt gdzie może bezpiecznie w cieple pomieszkać mieszkać. Ale nie żal ci że
    > jakiś bogacz, do którego czujesz respekt jak dawny polski chłopo-pachołek wobec
    > swojego pana, przejada środki za które możnaby setki ludzi wyprowadzić z wyklu
    > czenia tworząc dla nich miejsca pracy, serwując szkolenia i zapewniając zasiłki
    > na czas zdobywania nowych kwalifikacji.


    Zapamiętaj, kretynie: pieniądze tego bogacza to są JEGO pieniądze i nic mi do nich. 300 złotowa jałmużna bezrobotnego to są MOJE pieniądze. JASNE?
  • jakbukda 07.12.10, 16:27
    Hahaha, jakie TWOJE?
    To JEGO 300 zł. Twoje były do 30 kwietnia.
  • tornson 08.12.10, 10:13
    Gość portalu: foksterierka napisał(a):

    > Zapamiętaj, kretynie: pieniądze tego bogacza to są JEGO pieniądze i nic mi do n
    > ich. 300 złotowa jałmużna bezrobotnego to są MOJE pieniądze. JASNE?
    Twoim psim obowiązkiem jest płacić podatki i są to pieniądze państwa nie twoje. Ty jesteś jednostka aspołeczna więc nie masz prawa dyktować na jakie społeczne cele państwo wydaje pieniądze. A jak nie podoba się instytucja państwa to wy...... na Haiti czy do Sierra Leone, tam praktycznie instytucja państwa nie istnieje, a podatki są nieściągalne, będziesz mógł swoimi pieniążkami cieszyć się do końca życia, które zapewne skończy się za kolejną rogiem ulicy kiedy dostaniesz kosę za byle pierdołę.
  • jakbukda 08.12.10, 10:51
    tornson, ty lewaku :]
  • rlnd 07.12.10, 12:31
    > a zagraniczne korporacje budują montownie i zatrudniają ludzi za pieniądze pańs
    > twa (Dell w Łodzi).

    Przeciez to jest wlasnie to czego Ty chcesz ?
    Panstwo wspomaga biednych bezrobotnych dofinansowujac tworzenie miejsc pracy ?!?


    > > Szwecja, Szwecja, to ten kraj gdzie Astrid Lindgren wyliczono 102 procent
    > podat
    > > ku ?
    > Wolę już to

    Hmm, ale przeciez odbieranie ludziom wszystkich zarobionych pieniedzy (plus jeszcze 2% czyli takze pewnych oszczednosci) na pewno uczyni z tych ludzi biedakow.

  • Gość: Zamorano102 IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 08.12.10, 16:38
    A może tak jakaś rzetelna wiedza o systemie nordyckiego liberalnego państwa dobrobytu, a nie czarna legenda wykreowana przez libertarian, korwinistów i neoliberałów?
  • Gość: śmierć_lemingom IP: *.awakom.net 07.12.10, 12:40
    Firmy należące do Kulczyka płaca podatki w wysokości równej budżetowi służby zdrowia.
  • Gość: Zamorano102 IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 08.12.10, 16:35
    Szwecja to ten kraj co ma wyższe pkb per capita niż Wielka Brytania i jedną z najbardziej innowacyjnych gospodarek opartych na wiedzy. Polscy neoliberałowie do spóły z prawicowym populizmem i sierotami po PRLu nienawidzą tego kraju jak morowej zarazy i głoszą od lat jego bankructwo. A ten jak na złość w roku 2010 jest jedną z dwóch gospodarczych lokomotyw Europy. Całe polskie wyobrażenie neoliberalne o gospodarce Szwecji i szwedzkim państwie dobrobytu to urban legends. Szwedzi zrozumieli, że zamożność buduje się hm poprzez dobrą redystrybucje, zmniejszanie funduszy ryzyka, wiedzę, poczucie bezpieczeństwa, bezpieczeństwo obrotu, efektywny sektor usług publicznych a nie przez przywileje dla najbogatszych grup i traktowanie pracy jako kosztów.
  • luni8 07.12.10, 13:29
    > A płacą za ich
    > ogrzewanie i wodę sąsiedzi.

    Raczej właściciel.
    Wszelkie firmy zapewniające media przekazują rachunki właścicielowi lokalu, a ten ściąga je od mieszkańców. Jak mieszkańcy nie zapłacą to on musi, a pamiętam jakiś czas temu była sprawa kiedy właściciel odciął media takim złodziejom.
    I co?
    I musiał podłączyć i zapłacić odszkodowanie, bo nie ma prawa zablokować dostępu do mediów

    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • Gość: DDT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:40
    Ty na serio jesteś tak głupi czy tylko udajesz? Ludzie o których piszesz to MARGINES jaki jest w każdym kraju a prawdziwa bieda dotyka coraz więcej cięźko pracujących osób i to nie są żadni menele ani pijacy. Zamiast powtarzać stereotypy może byś czasami ruszył mózgownicą i nie powtarzał bredni zasłyszanych w mediach.
  • Gość: wwww IP: 222.128.41.* 07.12.10, 10:33
    A moze zamiast do faweli wyslesz go do USA czy Chin? W obu panstwach jak nie placisz to wypad do noclegowni dla bezdomnych!

    I Chiny maja 8% sredni rozwoj przez ostatnie 20 lat, a USA, mimo problemow, sa dalej potega. Najbiedniejszy stan USA Mississipi jest bogatszy niz NIEMCY!!!!

    Do tego wlasnie prowadzi socjalizm. Do biedy.

    Widzialem tez w starym Krakowie te komunalne kamienice. Jedno pytanie Tornson. Dlaczego ich mieszkancy sikaja w klatce? Dlaczego nie naprawia balustrady? Dlaczego nie sa w stanie uprzatnac smieci z podworka?

    Mozna wciskac kit, ze to biedni pokrzywdzeni itp, ale prawda jest taka, ze to ludzie, ktorym NIC SIE NIE CHCE!!! Zero inicjatywy.
  • Gość: huf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:52
    "> Mozna wciskac kit, ze to biedni pokrzywdzeni itp, ale prawda jest taka, ze to l
    > udzie, ktorym NIC SIE NIE CHCE!!! Zero inicjatywy.
    "
    Takie jest polskie społeczeństwo a przynajmniej większość.
    Parkuję samochód na podwórku, spadł śnieg, chcąc wyjechać odgarnąłem trochę śniegu. Jak wróciłem już stało BMW pomimo tego że zazwyczaj parkuje z drugiej strony (no ale tam był śnieg). Zaparkowałem z przeciwnej strony. Znowu odgarnąłem trochę śniegu też z podjazdu pod górkę (podczas parkowania mało nie spaliłem sprzęgła). Następnego dnia jechałem i jak wróciłem to koleś tego z BMW parkował tam VW. Stwierdziłem dość frajerstwa, nie będę odgarniał śniegu z kolejnego miejsca cwaniakom jeżdżącym lepszymi samochodami ode mnie, zaparkowałem na ulicy.
  • Gość: www IP: 123.121.252.* 07.12.10, 14:26
    Masz racje Huf, ze wielu to idioci, tyle, ze jest roznica miedzy odgarnieciem sniegu a niszczeniem wlasnego domu.

    Znajomy rodzicow kupil ruine z ktorej gmina wyprowadzila lokatorow bo budynek sie walil.

    Nie uwierzylbys co sie tam dzialo. Np. byly toalety na korytarzu, jedna na 3 mieszkania. Ale rury sie zatkaly i je zamknieto. I cala kamienica zamiast sprobowac je naprawic przez 10 !!!! lat zalatwiala sie w slawojce na podworku. Wyobrazasz sobie zapach w lato?

    Wszystko bylo pociete nozami i pomalowane sprayem. Rozkradziono klamki, kable... wszystko. Normalnie dziury w scianach byly tam gdzie kiedys byly rury.

    Dasz tym ludziom cokolwiek, a oni to zniszcza. Niestety

    Co nie usprawiedliwia tego goscia w BMW
  • mecenas_misiura 07.12.10, 10:35
    Czym innym jest pomoc potrzebującym, a czym innym jest żerowanie i pasożytowanie przez leniwych cwaniaczków na uczciwie i po cichu zapier...cych codziennie w pracy obywatelach tego państwa

    Zgodnie z Twoim światopoglądem ma być ch..jowo, ale jednakowo, tak?


    --
    Only two things are infinite, the universe and human stupidity, and I'm not sure about the former.

    A.Einstein
  • unhappy 07.12.10, 11:05
    Negowanie konieczności pomocy przeżutym/wyplutym przez "morderczy system" (ROTFL) jest oczywiste. Ale dlaczego KOSZTEM właścicieli mieszkań? Im łatwiejsza eksmisja po niepłaceniu czynszu, tym więcej takich mieszkań. A skoro większa podaż, to i niższe ceny.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • tornson 08.12.10, 10:42
    unhappy napisał:

    > Negowanie konieczności pomocy przeżutym/wyplutym przez "morderczy system" (ROTF
    > L) jest oczywiste. Ale dlaczego KOSZTEM właścicieli mieszkań? Im łatwiejsza eks
    > misja po niepłaceniu czynszu, tym więcej takich mieszkań. A skoro większa podaż
    > , to i niższe ceny.
    Prywatnie to można wynajmować stancję studentom czy pracownikom z innego miasta którzy mają potem gdzie wrócić. Wynajmem mieszkań, tych czterech ścian należnych każdemu obywatelowi, zajmować może się tylko państwo a nie jakiś antyspołeczny prywaciarz.
  • Gość: podatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 11:13
    Od pomagania jest najbliższa rodzina, a nie państwo

    Chyba że jesteś zadeklarowanym komuchem i pasożytem społecznym.

    P.S. W lokalach powinien obowiązywać wolny rynek, ceny by same spadły.
  • unhappy 07.12.10, 12:08
    Gość portalu: podatnik napisał(a):

    > Od pomagania jest najbliższa rodzina, a nie państwo

    Państwo też. Jak najbardziej. Problem w tym, że szczególna ochrona najemców odbywa się kosztem tych co wynajmują, a nie państwa. Państwo stworzyło miłosierne przepisy i resztę ma serdecznie w d*pie.

    > Chyba że jesteś zadeklarowanym komuchem i pasożytem społecznym.

    Nie trzeba być zdeklarowanym komuchem i pasożytem. Wystarczy dać sobie spokój z korwinizmem :D

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • tornson 08.12.10, 10:39
    Gość portalu: podatnik napisał(a):

    > Od pomagania jest najbliższa rodzina, a nie państwo
    >
    > Chyba że jesteś zadeklarowanym komuchem i pasożytem społecznym.
    Lepiej być komuchem niż jednostką aspołeczną i faszystą który nazywa ludzi zniszczonych przez system pasożytami. Jesteś XIX wiecznym troglodytą, w cywilizowanej Europie takie zera pokazują już tylko w muzeach. Kwestionowania prawa obywatela do mieszkania i traktowanie zniszczonych przez system ludzi jak pasożytów to jedne z najgorszych odcieni totalitaryzmu i mam nadzieję że zgodnie z konstytucją (zakaz propagowania totalitarnych systemów) ludzie głoszący te zbrodnicze brednie będą lądować w pierdlu.
  • Gość: iko9 IP: *.stansat.pl 07.12.10, 11:31
    czerwony pająku za darmo nie mieszkają nawet na latynowskich śmietnikach
  • Gość: to ja IP: 195.117.166.* 07.12.10, 10:51
    Człowieku!!!!Wystarczy,że stracisz pracę,zachorujesz na raka,a twoje dziecko będzie niepełnosprawne.....i jesteś nędzarz i nie nieudacznik,ale nędzarz ...i ja znam takich ludzi,którzy mieli zdrowe dzieci,ale okrutny los sprawił,że zachorowały...ojciec z matką stracili pracę bo chcieli być z dziećmi,biegali do lekarzy na rehabilitację ,jezdzili szukać pomocy za granicą,sprzedawali nieruchomości,przeprowadzili się w końcu do rodziców do mieszkania czynszowego.
    Takich i innych ludzi jest mnóstwo,a także starszych,którzy w tamtych komunistycznych czasach nie kradli,.nie nagrabili,a teraz mają to czynszowe i tylko tyle...kto wg. ciebie im coś dała gratis...Tyrali i dzisiaj mają głodowe emerytury,a teraz Donald (głosowałam niestety na niego)zabierze im mieszkania,a ty jeszcze klaszczesz,brawo polaku !!!!
  • mara571 07.12.10, 11:41
    niz w spoldzielni.
    W spoldzielni, gdzei trzeba bylo miec 30-50 tys zlotych wkladu mieszkaniowego, splacac kredyt spoldzieczy, pelne koszty eksploatacji. W latach 70 tych miesieczne oplaty wynosily 400-500 zl za 50 mkw.
    A szczesliwcy w komunalnym plakali, kiedy po dowyzce cen wody musieli placic 80-90 zl czynszu.
    Zrozum czlowieku, ze posiadacze przydzialowego mieszkania komunalnego mieszkali de facto ZA DARMO.
    I w dodtku wystarczyl sprytny meldunek wnuczki, wnuczka i jez mieszkanie bylo "dziedziczone".
    Ci zmuszeni do mieszkan spoldzielczych tez tyrali i tez maja glodowe emerytury.
    I nie klam na Donka nie glosowales.
  • wj_2000 07.12.10, 13:26
    mara571 napisała:

    > niz w spoldzielni.
    > W spoldzielni, gdzei trzeba bylo miec 30-50 tys zlotych wkladu mieszkaniowego,
    > splacac kredyt spoldzieczy, pelne koszty eksploatacji. W latach 70 tych miesiec
    > zne oplaty wynosily 400-500 zl za 50 mkw.
    > A szczesliwcy w komunalnym plakali, kiedy po dowyzce cen wody musieli placic 80
    > -90 zl czynszu.
    > Zrozum czlowieku, ze posiadacze przydzialowego mieszkania komunalnego mieszkali
    > de facto ZA DARMO

    Masz trochę wypaczony obraz sytuacji.
    Po pierwsze. Nie było żadnego wyboru. Do roku (mniej więcej) 1960 żadne spółdzielnie nie funkcjonowały. Tuż po wojnie ludzie, którzy utracili mieszkania, albo byli repatriantami dostawali przydziały do mieszkań poniemieckich, pożydowskich, wreszcie do dużych mieszkań przedwojennych dzielonych na mniejsze - nawet jeśli mieli żyjących właścicieli (tzw. dokwaterowanie). Niebawem ruszyło też budownictwo na dużą skalę nowych osiedli: w Warszawie Muranów, Mirów, MDM, Stare Miasto z Mariensztatem. Zasady przydziału i opłaty na takich samych zasadach jak w starym budownictwie.
    Reaktywacja spółdzielczości mieszkaniowej to lata wczesne sześćdziesiąte. Wraz z wprowadzeniem spółdzielni wprowadzono też kryteria zarobkowe dla (kontynuowanego na coraz mniejszą skalę) budownictwa komunalnego. Ludzie biedniejsi mogli nadal liczyć na "kwaterunek", ci trochę zamożniejsi byli kierowani do Spółdzielni, gdzie wkład był NISKI.
    We własnościowej 20% w lokatorskiej 10% od urzędowej ceny mieszkania, która była grubo niższa od ceny wolnorynkowej. (Ryneczek był wąski, ale był. Praktycznie dostępny dla "powracających z zagranicy" - jak pisano w ogłoszeniach).
    Na ten wkład powszechnie dawano pożyczki z zakładu pracy. Na czas spłacania pożyczki zawieszano spłatę kredytu. Potem inflacja spowodowała, że już płaciło się grosze.
    Pamiętam w pewnym momencie wywołałem stupor goszczącego u mnie Amerykanina, gdy mu wyliczyłem, że za mieszkanie (owa "spłata kredytu", podatek, ogrzewanie, woda, windy, dozorca, etc. etc.) za ładne 64 metrowe mieszkanie w centrum warszawy płacę ... 1 dolar i 80 centów.
    Wreszcie przyszedł rok 1989 i za 300$ wykupiłem to mieszkanie (pierwotnie kwaterunkowe) na własność.
    Irytuje mnie użalanie się ludzi - spółdzielców z dawnych lat - jak to oni mieszkanie "kupili", a kwaterunkowcy to mają "za darmo". Spółdzielcy 90% mieszkania TEŻ mają za darmo.
    A kwaterunkowcami się pomiata i grozi im katastrofa w nowych realiach.

    I jedni i drudzy mieszkali prawie bezkosztowo, bo wszystko było państwowe i płace tak były skonstruowane, że bilans się jakoś przez lata domykał.
    Więc niech tu nikt nikomu nie wypomina mieszkania. Jedni mieli więcej szczęścia (jak się okazało) inni mniej.
    Mój teść wykupił kwaterunkowe, gdy tylko taka możliwość się pojawiła w latach siedemdziesiątych wydając wszelkie oszczędności i drenując budżet domowy do granic możliwości. Gdyby olał i doczekał Solidarności, wykupił by za 1/10 tego co wydał.
    Właściwej strategii nie dało się przewidzieć.
    Wreszcie p
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • jakbukda 07.12.10, 13:28
    Gdyby poczekął dłużej, to by go kredyciarze zjedli żywcem.
  • wj_2000 07.12.10, 13:40
    jakbukda napisał:

    > Gdyby poczekął dłużej, to by go kredyciarze zjedli żywcem.

    Nie wiesz, to nie gadaj. On wykupił z 10 lat przed rokiem 1989. Gdyby poczekał te 10 lat, to na jesieni 1989 miałby mieszkanie kwaterunkowe prawie całkiem za darmo, tak jak ja moje spółdzielcze lokatorskie. Bo ja się nie spieszyłem Spółdzielnia już w roku 1977 proponowała mi wykup za 180 000 złotych, co było moją 4 letnią pensją, a 12 lat potem wykupiłem za 2 miesięczne pensje.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • jakbukda 07.12.10, 13:43
    Nie rozumiesz, to nie odpowiadaj :)
    Na mysli miałem to, że jakby się wstrzymał do dziś, to mieszkałby w komunalnym i 80% tego forum miałoby go za patologię, lenia, komucha i nieudacznika. Z tym chyba się możesz zgodzić?
  • wj_2000 07.12.10, 18:50
    Zgoda
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • gadery 07.12.10, 14:49
    Od czasu darmowych mieszkań minęło już 20 lat. Ci co do tego czasu dotali darmo mieszkania mieli farta. Od 20 lat już wszyscy kupujący mieszkania płacą wolnorynkwe ceny. Jeśli porównać cenę wykupu z 90% czy 80% rabatem z tą rynkową to co się dziwić, że moje pokolenie zaczyna się denerwować.

    Popieram wywalanie niepłacących z czynszówek do budynków socjalnych. Moje miasto w wyniku "ludzkiego" podejścia wygląda jakby dopiero co wojna się skończyła. Jeszcze trochę i prawie całe centrum się zawali.
  • Gość: olo IP: 151.59.17.* 07.12.10, 18:55
    gadery napisał:
    >Od 20 lat już wszyscy kupujący mieszkania płacą wolnor
    > ynkwe ceny.

    Jacy znów wszyscy? propaganda ci w głowie nieźle namieszała.
    W Polsce przy tych zarobkach które są tylko 10% stać na kredyt hipoteczny.
    I tylko 4,4% populacji jest obciążone tym kredytem.

    forum.gazeta.pl/forum/s,30,119587161.html?t=1&a=119603605&rep=1
    Mniej więcej co drugi Europejczyk jest właścicielem nieruchomości, w której mieszka. Z tego jedna czwarta korzystała z kredytu hipotecznego, najwięcej w Szwecji, Holandii, Norwegii i Islandii. W Polsce kredytami obciążone jest tylko 4,4 proc. populacji.
  • wj_2000 07.12.10, 18:59
    gadery napisał:

    > Od czasu darmowych mieszkań minęło już 20 lat. Ci co do tego czasu dotali darmo
    > mieszkania mieli farta. Od 20 lat już wszyscy kupujący mieszkania płacą wolnor
    > ynkwe ceny. Jeśli porównać cenę wykupu z 90% czy 80% rabatem z tą rynkową to co
    > się dziwić, że moje pokolenie zaczyna się denerwować.

    Z jednej strony masz trochę racji.
    ALE. Gdy jako profesor w roku 1989 zarabiałem 50$ moja siostrzenica, która właśnie skończyła szkołę policealną pierwszą pracę jako kelnerka w Mariotcie dostała za 600$ nie licząc napiwków.
    MIAŁA Z CZEGO rozglądać się za mieszkaniem.
    Musiały minąć lata by relacje się odwróciły. Ja jeszcze od tamtej pory przepracowałem do 70-tki 21 lat. Ale ci, co już wtedy kończyli pracę zostawali ze skromnym mieszkaniem i żadnymi oszczędnościami.
    Przy "normalnym" kapitalizmie też człowiek 60 letni (przeciętniak) ma spłacone mieszkanie i niewiele oszczędności.
    Wyrzucanie dzisiaj staruszka z kwaterunkowego mieszkania jest zwyczajnie niesprawiedliwe.
    A żądanie komercyjnego czynszu wobec jego emerytury to tak jakby go wywłaszczyć z dorobku życia.
    MIMO że FORMALNIE owo mieszkanie nie jest jego.
    Moje pokolenie dostawało (per saldo) owe tanie mieszkania jako część wynagrodzenia. Płacono (właściwie wszystkim) nieadekwatnie do wkładu pracy - za to tanio dostarczali mieszkania.
    Gdy się o tym zapomni
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • wj_2000 07.12.10, 13:31
    Napisałem:
    > Wreszcie przyszedł rok 1989 i za 300$ wykupiłem to mieszkanie (pierwotnie kwate
    > runkowe
    ) na własność.

    Miało być LOKATORSKIE (spółdzielcze lokatorskie).
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • mara571 07.12.10, 14:22
    z pewnoscia nie przechowalyes starych rachunkow ze spoldzielni i dzisiaj trudno ci sobie przypomniec, ze CO MIESIAC SPLACALES RATY KREDYTU, ktory spoldzielnia otrzymala od banku na budowe tego domu. Raty byly niewielkie, bo kredyt byl na 40 lat i oprocentowany na 1% rocznie.
    Pozyczki z kasy mieszkaniowej zakladu pracy, ksiazeczki mieszkaniowe ( systematyczne oszczedzanie na wklad) to wszystko sie zgadza.
    Wspomniani prez ciebie powojenni beneficjenci przydzialu mieszkan kwaterunkowych juz najczesciej nie zyja. A w mieszkaniu nadal zyja potomkowie, bo tak bylo taniej. I najczesciej bylo tak, ze na komunalne mieszkanie czekala rodzina naprawde go potrzebujaca, ale po smierci babci przydzial dostala wnuczka, ktora tam od lat byla zameldowana.
    Teraz jest dopiero placz i zgrzytanie zebow, bo nierealne za PRL czynsze urealniono. W moim rodzinnym miescie oplaty miesieczne spoldzielcow sa nizsze anizeli lokatorow w komunalnych blokach.

  • wj_2000 07.12.10, 19:16
    Ależ ja mam świetną pamięć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Przenosząc się w roku 1971 z mniejszego mieszkania (M3) do większego (M6) miałem dopłacić 15 tysięcy.
    Dostałem pożyczkę z Kasy zapomogowej Uniwersytetu - całe 15 tysięcy, spłacane w kwartalnych ratach po 750 zł (0%), rozłożone na 5 lat.
    Jakież było moje zdumienie, gdy rachunek ze spółdzielni natychmiast zmalał o (UWAGA) 276 złotych miesięcznie. To była właśnie spłata kredytu (za całe mieszkanie, nie tylko za nadpłatę bo w starym pomieszkałem zaledwie 2 lata).
    Czyli przez 5 lat kredytu do spółdzielni nie spłacałem. (Teoretycznie miałem większy dług o 15 tysięcy w stosunku do kogoś, kto by zapłacił cały wkład z własnych pieniędzy i spłacał ten kredyt o którym mi przypominasz).
    W roku 1989 (listopad) oznaczało to iż do Spółdzielni musiałem wpłacić .....1,5$ więcej.
    Tak półtora dolara!. Tyle kosztowała mnie "spłata kredytu" w latach 1971-1976.
    Potem było to owe 276 złotych będące niewiele w stosunku do ówczesnej pensji. A im później tym mniej, bo płace rosły szybko (inflacja) a spłaty kredytu były od wartości nominalnej.
    A wkład? Za 64 m^2 (eleganckie jak na tamte czasy - parkiet, widna kuchnia, loggia, Centrum, ale cicho) wpłaciłem wkład 35 000 (z czego pierwsze 20 tys. z oszczędności, przy zamianie z pożyczki spłacanej 5 lat). Za godzinę korepetycji brałem 100zł. Zatem realny koszt to 350 godzin korepetycji adiunkta.

    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • oelefante 07.12.10, 18:03
    Ano stąd, że państwo realizuje to, o czym mówisz. Łupi ludzi podatkami w imię "sprawiedliwości społecznej". Przy niższych obciążeniach podatkowych, prostszych przepisach i państwie nastawionym na służenie obywatelowi, a nie na realizowanie pierdzenia o "sprawiedliwości społecznej" tych rodziców byłoby stać na wynajęcie pielęgniarki dla dziecka i nie straciliby pracy, bo w gospodarce wolnorynkowej zarabialiby więcej, a towary byłyby tańsze.
    I banalnie prosty dowód na potwierdzenie moich słów:
    Gdyby państwo, realizując ideały "sprawiedliwości społecznej", nie traktowało ludzi jak debili i pozwoliłoby samodzielnie decydować im o tym czy i w jaki sposób odkładają na swoją emeryturę to ludzie, o których wspominasz - a z Twoich słów wnioskuję, że są to osoby rozsądne - mieliby teraz odłożone tysiące złotych, które mogliby przeznaczyć na leczenie swojego dziecka i utrzymanie rodziny na powierzchni. Jednak państwo - w imię "sprawiedliwości społecznej" - stwierdziło, że nie można im dać kontroli nad ich własnymi pieniędzmi, że należy każdego roku zabierać im tysiące złotych po to, by kiedyś, być może coś im z wielką łaską dać. To właśnie próba realizowania głoszonych przez Ciebie pomysłów jest przyczyną, że pieniądze, które rodzica mogliby teraz przeznaczyć na leczenie dziecka, są poza ich kontrolą, a rodzina się stacza.
    Przestań więc opowiadać bzdury, bo to, co popierasz, prowadzi wprost do nędzy. Ludzie nie bogacą się i nie żyją lepiej od tego, że im się zabiera pieniądze.

    Gość portalu: to ja napisał(a):

    > Człowieku!!!!Wystarczy,że stracisz pracę,zachorujesz na raka,a twoje dziecko bę
    > dzie niepełnosprawne.....i jesteś nędzarz i nie nieudacznik,ale nędzarz ...i
    > ja znam takich ludzi,którzy mieli zdrowe dzieci,ale okrutny los sprawił,że zach
    > orowały...ojciec z matką stracili pracę bo chcieli być z dziećmi,biegali do lek
    > arzy na rehabilitację ,jezdzili szukać pomocy za granicą,sprzedawali nieruchomo
    > ści,przeprowadzili się w końcu do rodziców do mieszkania czynszowego.
    > Takich i innych ludzi jest mnóstwo,a także starszych,którzy w tamtych komunisty
    > cznych czasach nie kradli,.nie nagrabili,a teraz mają to czynszowe i tylko tyle
    > ...kto wg. ciebie im coś dała gratis...Tyrali i dzisiaj mają głodowe emerytury,
    > a teraz Donald (głosowałam niestety na niego)zabierze im mieszkania,a ty jeszcz
    > e klaszczesz,brawo polaku !!!!
  • Gość: to ja IP: 195.117.166.* 07.12.10, 10:52
    Człowieku!!!!Wystarczy,że stracisz pracę,zachorujesz na raka,a twoje dziecko będzie niepełnosprawne.....i jesteś nędzarz i nie nieudacznik,ale nędzarz ...i ja znam takich ludzi,którzy mieli zdrowe dzieci,ale okrutny los sprawił,że zachorowały...ojciec z matką stracili pracę bo chcieli być z dziećmi,biegali do lekarzy na rehabilitację ,jezdzili szukać pomocy za granicą,sprzedawali nieruchomości,przeprowadzili się w końcu do rodziców do mieszkania czynszowego.
    Takich i innych ludzi jest mnóstwo,a także starszych,którzy w tamtych komunistycznych czasach nie kradli,.nie nagrabili,a teraz mają to czynszowe i tylko tyle...kto wg. ciebie im coś dała gratis...Tyrali i dzisiaj mają głodowe emerytury,a teraz Donald (głosowałam niestety na niego)zabierze im mieszkania,a ty jeszcze klaszczesz,brawo polaku !!!!
  • filemon.krk 07.12.10, 10:52
    Człowieku!!!!Wystarczy,że stracisz pracę,zachorujesz na raka,a twoje dziecko będzie niepełnosprawne.....i jesteś nędzarz i nie nieudacznik,ale nędzarz ...i ja znam takich ludzi,którzy mieli zdrowe dzieci,ale okrutny los sprawił,że zachorowały...ojciec z matką stracili pracę bo chcieli być z dziećmi,biegali do lekarzy na rehabilitację ,jezdzili szukać pomocy za granicą,sprzedawali nieruchomości,przeprowadzili się w końcu do rodziców do mieszkania czynszowego.
    Takich i innych ludzi jest mnóstwo,a także starszych,którzy w tamtych komunistycznych czasach nie kradli,.nie nagrabili,a teraz mają to czynszowe i tylko tyle...kto wg. ciebie im coś dała gratis...Tyrali i dzisiaj mają głodowe emerytury,a teraz Donald (głosowałam niestety na niego)zabierze im mieszkania,a ty jeszcze klaszczesz,brawo polaku !!!!
  • Gość: Czerwonesamochody IP: *.dg-net.pl 07.12.10, 14:14
    Tez tak uważam dlatego zawsze jak mijam wypadek jakiegoś nowego samochodu to pytam tą rzężąca hołotę w środku wraku ile mogą zapłacić żebym wezwał Straż (z mojego PRYWATNEGO telefonu) albo użył zawartości mojej PRYWATNEJ apteczki. Rzadko dochodzimy do porozumienia bo oni tylko jęczą, Niezdary życiowe jedne.
  • Gość: kierowca bezwypadk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 20:41
    Aż pewnego dnia trafisz na takiego, który pozwie cię do sądu za nieudzielenie pomocy... i zabulisz mandat, a w gorszym przypadku dostaniesz wyrok (wprawdzie pewnie w zawieszeniu, ale i tak kartoteka na jakiś czas zabagniona). Nieudzielenie pomocy ofierze wypadku drogowego jest przestępstwem... a biorąc pod uwagę, że numer alarmowy (112) jest bezpłatny, to nawet nie będziesz mógł się bronić, że nie chciałeś/nie mogłeś ponieść kosztów...
  • mara571 07.12.10, 08:53
    i to koniecznie ze zdjeciami zdewastowanego przez eksmitowanych lokatorow mieszkania i opiniach sasiadow, ktorzy latami nie mieli spokoju z powodu pijackich libacji.
  • sammler 07.12.10, 11:03
    Zakład, mara, że się pojawi? ;)

    S.
  • mara571 07.12.10, 11:44
    mozemy sie zalozyc tylko gdzie: TVP Info czy TVN.
    Pozd.
  • luni8 07.12.10, 13:26
    Lokum tymczasowe wygląda lepiej niż powinno - przynajmniej w przypadku tych ludzi co nie chcą płacić. Z tymi co nie mogą jest już większy kłopot


    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • polsz 07.12.10, 08:16
    dla właścicieli mieszkań i domów nigdy nie powinno być. Nie stać cię na takie mieszkanie to je sprzedaj i kup mniejsze.
  • Gość: Halina IP: *.satfilm.net.pl 07.12.10, 08:43
    polsz napisał:

    > dopłat
    > dla właścicieli mieszkań i domów nigdy nie powinno być. Nie stać cię na takie m
    > ieszkanie to je sprzedaj i kup mniejsze.

    Zwłaszcza że większa część tego typu rzekomych "biedaków" pracuje na czarno.
    U mnie taki bezrobotny na garnuszku gminy i państwa za 1 tydzień przy przy remoncie łazienki zainkasował ode mnie 1000 zł ( tysiąc zł za tydzień pracy ! ) bez podatku.
    Nota bene jest to pięćdziesięciokilkoletni r e n c i s t a !!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Hahaha IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 08:49
    Kolejna analfabetka! Od kiedy komunalne mieszkania / będące własnością miasta można sprzedawać?

  • mara571 07.12.10, 08:55
    i to za 10% wartosci rynkowej. Zgodnie z ustawa.
  • Gość: Hahaha IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 10:39
    A ile są warte kamienice wymagające remontu? 100-120 letnie!
  • mara571 07.12.10, 11:18
    biercow przedwojennych wlascicieli.
    Sprzedawane sa najczesciej bloki z lat 50-tych. Mieszkania male, ale z cegly, niezle zlokalizowane i czesto juz po gruntownym remoncie.
    Na osiedlach z dobra infrastruktura, tylko bez miejsc parkingowych.
    Moje miasto zawiesilo sprzedaz i jest chryja, bo ci z sasiedniej ulicy zdazyli kupic.
  • Gość: rrytuytiyui IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.10, 11:18
    A ile są warte kamienice wymagające remontu? 100-120 letnie!

    miasta mają w swoich zasobach też sporo budynków mieszkaniowych wybudowanych po wojnie. często w centrach miast.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:00
    Od jakichś 20 lat. A zmiany bardzo dobre, korzystnie wpłyną na rynek meiszkaniowy i ograniczą patlogie z mieszkaniami komunalnymi, socjalnymi, kwaterunkowymi, a nawet wynajmowanymi na wolnym rynku (bo i w takim przypadku ciężko się pozbyć lokatora-cwaniaka).
  • ewa1125 07.12.10, 10:59
    Mieszkanie komunalne mozna sprzedac na 2 sposoby:1. sprzedac moze gmina za 10%wartosc, 2. mozna sprzedac tak jak TBS, za "odstepne'. Wejdz chocby na forum gazety "TBS", tam sie pojawiaja ogloszenia o sprzedazy mieszkan komunalnych przez lokatorow. nie wiem dokladnie jak wyglada taki proceder, ale mysle,ze to kwestia zameldowania kupujacego,a po jakims czasie wymeldowania sie sprzedajacej rodziny. Z wlasnych obserwacji wiem,ze to wcale nie jest takie trudne, bo gminy nie dbaja o lokale komunalne, nie sprawdzaja, co sie dzieje z lokatorami. Znam przypadki pustych mieszkan komunalnych po smierci lokatora, o ktorych gmina nie wie. Albo przyznawania najmu lokatorom, ktorym sie to nie nalezy, bo albo nie sa uwzglednieni w ustawie (wnuczkowie po babci), albo maja swoje nieruchomosci. Polak potrafi;)
  • tornson 07.12.10, 10:18
    Gość portalu: Halina napisał(a):

    > Zwłaszcza że większa część tego typu rzekomych "biedaków" pracuje na czarno.
    Ich wina że innej pracy w Grajdole nie ma? Jak ktoś pracuje na czarno to wina złodzieja który go na takich warunkach zatrudnia, bo to on najwięcej zyskuje na okradaniu państwa.

    > U mnie taki bezrobotny na garnuszku gminy i państwa
    Skąd wiesz że na garnuszku gminy i państwa, otumaniony przez propagandę nieuku? Zasiłek dla bezrobotnych w Polsce to fikcja, pobiera go góra 20% bezrobotnych, można go pobierać tylko pół roku, a żeby go dostać trzeba pracować minimum 3 lata. Więc nie bredź ty ogłupiona propagandą dzikiego kapitalizmu jednostko aspołeczna!

    > za 1 tydzień przy przy remo
    > ncie łazienki zainkasował ode mnie 1000 zł ( tysiąc zł za tydzień pracy ! )
    Trzeba było samemu wykonać te prace, no ale jak ktoś ma dwie lewe rączki to tylko pluć na ludzi pracy potrafi.

    > bez podatku.
    Zatrudniasz, złodzieju, człowieka na czarno i jeszcze masz do niego pretensje, złodzieju?!
  • Gość: SUGA3 IP: *.range86-161.btcentralplus.com 07.12.10, 11:11
    przestan pieprzyc, komuchu...

    sam siedze za granica, a mam dom pod Opolem, ktorego nie wynajme, chocby nie wiadomo co, bo potem tylko klopot z wypier... holoty jak sie zaczynaja problemy...

    oczywiscie, zawsze mozna takiemu 'wyperswadowac', ale po co mi te nerwy?

    na zasilek dla bezrobotnych zas pracuje sie rok, nie trzy...
  • szefunio1 07.12.10, 12:50
    > > bez podatku.
    > Zatrudniasz, złodzieju, człowieka na czarno i jeszcze masz do niego pretensje,
    > złodzieju?!
    Ciekawe pomieszanie pojęć. Bo to sprzedający powinien mieć założoną działalność gospodarczą a nie kupujący.
    Jak kupię coś w sklepie, gdzie właściciel nie wbija rachunków na kasę fiskalną to znaczy, że "zatrudniam na czarno" właściciela tego sklepu? Skąd takie absurdy wymyślasz.
  • daje_co_mam 07.12.10, 13:03
    Zadne pomieszanie.
    Glupia chciwosc/oszczednosc i chec okradniecia Panstwa.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • jakbukda 07.12.10, 13:16
    szefunio1 napisał:

    > > > bez podatku.
    > > Zatrudniasz, złodzieju, człowieka na czarno i jeszcze masz do niego prete
    > nsje,
    > > złodzieju?!
    > Ciekawe pomieszanie pojęć. Bo to sprzedający powinien mieć założoną działalność
    > gospodarczą a nie kupujący.
    > Jak kupię coś w sklepie, gdzie właściciel nie wbija rachunków na kasę fiskalną
    > to znaczy, że "zatrudniam na czarno" właściciela tego sklepu? Skąd takie absurd
    > y wymyślasz.

    Nie prawda. Nie trzeba mieć działalności, żeby odporowadzać podatek.
    Można wziąć sąsiada, spisać z nim (choć wystarczy ustna) umowę o dzieło i jedziemy - on robi płytki za 1000 zł na rękę, wystawia rachuneczek z 19% zaliczką na podarek dochodowy, którą odprowadzasz jako pracodawca do US (albo on odprowadza jeśli tak ustalicie).
    Tylko, że wtedy nie kosztuje cię to 1000 zł, tylko 1234,57 zł. Ale lepiej zapłacić 1000 i pyszczyć, że sąsiad żyje z twoich podatków? No musi, bo swoich, dzięki takim zleceniodawcom, nie płaci.
    Hipokryzja wyłazi wszystkimi bokami...
  • szefunio1 07.12.10, 18:22
    > Nie prawda. Nie trzeba mieć działalności, żeby odporowadzać podatek.
    > Można wziąć sąsiada, spisać z nim (choć wystarczy ustna) umowę o dzieło i jedzi
    > emy - on robi płytki za 1000 zł na rękę,
    Skąd żeś to wymyślił? Polskie urzędy skarbowe uznają tekie umowy za próbę unknania kontroli podatkowej, a do tego jeśli sąsiad weźmie te 1234,57 i nie odprowadzi podatku to dodatkowo grozi ci oskarżenie o współudział w oszustwie podatkowym. W polskim prawie ustanowiono, że US musi mieć możliwość skontrolowania każdej umowy, a jako że zwykłe osoby fizyczne nie mają w Polsce obowiązku zachowywania umów, faktur i rachunków to aby umowa była legalna:
    - jedna ze stron umowy musi mieć działalność gospodarczą, lub
    - umowa musi być tzw. umową cywilnoprawną (podlegającą rejestracji w US) jak np. umowa kupna sprzedaży.

    > wystawia rachuneczek z 19% zaliczką na
    > podatek dochodowy, którą odprowadzasz jako pracodawca do US (albo on
    > odprowadz a jeśli tak ustalicie).
    Osoba nie prowadząca działalności gospodarczej nie może odprowadzac zaliczek na podatek dochodowy innej osoby. US uzna to co opisałeś za próbę unikania kontroli podatkowej.
  • luni8 07.12.10, 13:55
    > Ich wina że innej pracy w Grajdole nie ma? Jak ktoś pracuje na czarno to wina z
    > łodzieja który go na takich warunkach zatrudnia, bo to on najwięcej zyskuje na
    > okradaniu państwa.

    CZały czas mówimy o gościach którzy pracują na czarno bo dostają pomoc. Takich znajomych mam całkiem sporo. Choć niedawno kumpel zarejestrował firmę tylko po to by móc startować w większej państwowej ofercie. Zwyczajnie rozrósł się do tego stopnia że szara szara strefa przestała być wystarczająco dochodowa.

    > Skąd wiesz że na garnuszku gminy i państwa, otumaniony przez propagandę nieuku?
    Może od samego zainteresowanego?

    > Trzeba było samemu wykonać te prace, no ale jak ktoś ma dwie lewe rączki to tyl
    > ko pluć na ludzi pracy potrafi.

    Że ciebie zacytuję "Skąd wiesz że on ma dwie lewe rączki, otumaniony przez propagandę nieuku?". Może poprzednik zarabia więcej robiąc coś czego twój mały móżdzek nie będzie nawet w stanie pojąć. Tacy jak ty "ludzie pracy" śmiejecie się ze ktoś nie umie położyć płytek, a zrobiłbyś jakiś mały prosty projekcik w autokadzie? Zasada ta sama.
    Tylko z ciebie się nie śmieją bo mówi się że płytki byle idiota położy.



    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • tornson 08.12.10, 11:29
    luni8 napisała:

    > Że ciebie zacytuję "Skąd wiesz że on ma dwie lewe rączki, otumaniony przez prop
    > agandę nieuku?". Może poprzednik zarabia więcej robiąc coś czego twój mały móż
    > dzek nie będzie nawet w stanie pojąć. Tacy jak ty "ludzie pracy" śmiejecie się
    > ze ktoś nie umie położyć płytek, a zrobiłbyś jakiś mały prosty projekcik w auto
    > kadzie? Zasada ta sama.
    > Tylko z ciebie się nie śmieją bo mówi się że płytki byle idiota położy.
    Pudło pajacu!! Ja akurat jestem po politechnice i pracuję jako programista, ale szanuję pracę wszystkich i nie jestem samolubnym sqrwysynem (jak większość moich rodaków), którzy gardzą każdą inną pracą poza swoją branżą i twierdzą że tylko oni pracują a reszta powinna zapie...ć za grosze. Kolo któremu odpowiadałem gardził pracą człowieka który mu mieszkanie remontował, więc mu napisałem do słuchu.
  • krotki 08.12.10, 17:22
    rozumiem że czujesz się lepszy, bo nie jesteś kapitalista sk...nem , bronisz uciśnionych, masz we wszystkim rację a dodatkowo jak mniemam jesteś piękny,

    - cóż takie jednostki sie też w społeczeństwie trafiają

    - a tak na poważnie nikt nie neguje że prawdziwej biedzie wynikającej z okoliczności należy sie okresowa, powtarzam okresowa, pomoc - tak by to nie przerodziło się w '"wyuczoną bezradność" , ale pomoc taka musi być udzielana przez społeczeństwo (państwo) a nie obciążać jednostki typu właściciela mieszkania. Ponadto trzeba patrzeć nieco dalej i wiedzić rzecz w dalszej perspektywie - eliminując najem ( tak wiem,że dla Ciebie prywatny najem to patologia - ale to juz Twój problem, że nie rozumiesz elementarnych pojeć z zakresu ekonomii) poprzez brak eksmisji czy też odszkodowania zmniejszasz liczbę mieszkąn na rynku najmu i co za tym idzie podwyższasz ceny bo ryzyko kosztuje!!. Uwielbiam argumenty typu mieszkanie nie jest towarem - no to czym jest?
    No i na koniec mam propozycję mam kilka rodzin nie płącacych mi czynszu, nieraz po kilka lat mam propozycje weź ich teraz do siebie Ty, albo chociaż płać za nich nawet nie czynsz a same opłaty - woda, śmieci, ogrzewanie a wówczas pogadamy na temat tego kto jest sk...ynem
    bo wiedzisz ja płace za tych ludzi a Ty nie zatem kto jest tu skur......???

    Pozdrawiam
  • tornson 09.12.10, 11:06
    krotki napisał:

    > - a tak na poważnie nikt nie neguje że prawdziwej biedzie wynikającej z okolicz
    > ności należy sie okresowa, powtarzam okresowa, pomoc
    Na okres przekwalifikowania się i zdobycia pracy, w czym powinno pomagać państwo jak w każdym cywilizowanym europejskim kraju.

    > - tak by to nie przerodził o się w '"wyuczoną bezradność" ,
    To są neoliberalne mity, nic więcej. Sprawny system aktywizacji bezrobotnych w najmniejszym stopniu nie niesie takiego zagrożenia.

    > ale pomoc taka musi być udzielana przez społec
    > zeństwo (państwo) a nie obciążać jednostki typu właściciela mieszkania.
    Racja. Jednak w ostatnich latach mieliśmy lawinę rewizjonistycznego draństwa i oddawania przez państwo kamienic z lokatorami jakimś cwaniaczkom w imię jakiś gó... wartych przedwojennych świstków. Tych pieprzonych kamieniczników wogóle mi nie żal, bo to oni są patologią, a nie mieszkańcy złodziejsko zabieranych państwu kamienic.
    W sytuacji gdy ktoś posiada nadmiarowe mieszkaniowe to niech je wynajmuje jako stancję studentom albo pracownikom z innych miast, ludziom którzy w razie czego mają gdzie wrócić. Od wynajmu mieszkań jako podstawowego konta do życia dla rodzin jest tylko i wyłącznie państwo a nie prywata.

    > Ponadto
    > trzeba patrzeć nieco dalej i wiedzić rzecz w dalszej perspektywie - eliminując
    > najem ( tak wiem,że dla Ciebie prywatny najem to patologia - ale to juz Twój p
    > roblem, że nie rozumiesz elementarnych pojeć z zakresu ekonomii)
    Buuuuuuuuuuuahahahahahahahahahahaha!!! :D
    Ta wasza kapitalistyczna ekonomia to chora ideologia, nic więcej. Ja właśnie dogłębnie ją rozumiem i dlatego się z tym sqrwielstwem nie zgadzam! Kapitalizm popierają albo dranie będący beneficjentami tego patologicznego systemu, wywodzącego się w prostej linii od niewolnictwa i dalej feudalizmu. Albo ludzie nieświadomi otumanieni wszechobecną propagandą pismackich qrewek na garnuszku korporacji.

    > poprzez brak
    > eksmisji czy też odszkodowania zmniejszasz liczbę mieszkąn na rynku
    Prawom rynku mogą podlegać stancje, domki jednorodzinne, czy jakieś luksusowe mieszkania dobrze położone. Cztery ściany i dach nad głową to prawo każdego obywatela, negowanie tego prawa to w XXI wieku jeden z najgorszych odcieni totalitaryzmu.

    > najmu i co
    > za tym idzie podwyższasz ceny bo ryzyko kosztuje!!. Uwielbiam argumenty typu mi
    > eszkanie nie jest towarem - no to czym jest?
    Niezbywalnym prawem każdego obywatela!!!

    > No i na koniec mam propozycję mam kilka rodzin nie płącacych mi czynszu, nieraz
    > po kilka lat mam propozycje weź ich teraz do siebie Ty,
    Od tego jest państwo, nie osoba prywatna. Poza tym skąd masz te mieszkania z lokatorami? Jesteś rewizjonistą-kamienicznikiem?? Pytam tylko, jeśli tak to jesteś żałosny, bo pokrzywdzeni są ludzie których aspołeczne pseudo-państwo oddało tobie z ich mieszkaniami, a nie TY!

    > albo chociaż płać za
    > nich nawet nie czynsz a same opłaty - woda, śmieci, ogrzewanie a wówczas pogad
    > amy na temat tego kto jest sk...ynem
    > bo wiedzisz ja płace za tych ludzi a Ty nie zatem kto jest tu skur......???
    Ten kto twierdzi że mieszkania dla ludzi mają zależeć nie od państwa, a od łaski albo niełaski, kaprysów jakiegoś posiadacza.

    > Pozdrawiam
    Wzajemnie.
  • daje_co_mam 07.12.10, 12:23
    to nie on pracuje na czarno, ty go na czarno zatrudnilas.
    Wiec to nie jego wina ze nie zaplacil podatku.
    Chcialas zaoszczedzic wiec wzielas Pana Czesia, zamiast firmy remontowej, ktora wystawilaby Ci fakture na wyzsza kwote plus VAT.
    --
    Zajrzyj, jesli szukasz filmu lub serialu
  • Gość: ax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:50
    > U mnie taki bezrobotny na garnuszku gminy i państwa za 1 tydzień przy przy remo
    > ncie łazienki zainkasował ode mnie 1000 zł ( tysiąc zł za tydzień pracy ! ) bez
    > podatku.

    To dlaczego nie zatrudniłaś do tej roboty LEGALNEJ firmy? Jest ich pełno. Bo z podatkiem i ZUSem, który musi zapłacić legalna firma, byłoby dla Ciebie za drogo? Tak Cię boli, że ktoś nie płaci podatku, a nie widzis, że sama robisz to samo?

    U mnie remont też robił gość na czarno, z polecenia. Z tym, że gdy z nim pogadałem, okazało się, że na tę "fuchę" czekał miesiąc. Legalnej, normalnej pracy w swoim zawodzie (skończył zawodówkę w specjalności wykańczania wnętrz) nie może znaleźć od kilku lat. Chętnie założyłby firmę jednoosobową, żeby móc pracować legalnie, ogłaszać się w mediach itp., ale nie stać go na to, ponieważ musiałby od pierwszego dnia płacić ZUSowski haracz i opłacać biuro rachunkowe niezależnie od tego, czy i ile zarobi. Teraz chłopak czeka z utęsknieniem na otwarcie niemieckiego rynku pracy.
  • Gość: BleBle IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 08:44
    Kolego! Polacy mają najgorsze warunki mieszkaniowe w Europie, gorzej jest w Bułgarii i Łotwie / do tego tam gdzie mieszkam na dzień dobry do wyburzenia jest ok 60 tys budynków, i konieczne jest znalezienie im lokum

    Zapraszam do Śląskiego Bytomia / ale takich klaunów nie obchodzi realna sytuacja kraju, że trzeba wyremontować setki tysiąc kamienic, że trzeba w ciągu 20 lat uruchomić ok 10-20 kopalń węgla - każda koszt ok 5 miliardów zł - co daje zawrotną sumę 50-100 miliardów, że trzeba postawić nowe elektrownie, bo przez 20 lat rządów nic nie robiono - już teraz wiadomo że koszt elektrowni jest tak wielki że prąd będzie 2 krotnie droższy, a jak dodasz koszty energii odnawialnej i koszt węgla / bo z nowych kopalń nie będzie tak tani jak ten kupowany z PRL kopań! Powiem ci ile węgiel kosztuje w Niemczech! Trzy krotność tego POLSKIEGO! Kolego my tu mówimy o prądzie 3 razy droższym niż teraz, do tego trzeba wymienić sieć energetyczną
    ___________________________________________________________________________
  • Gość: wwww IP: 222.128.41.* 07.12.10, 10:39
    A przez kogo nie ma remontow? Przez cwaniakow lokatorow?

    Czemu ja mam ladowac oszczednosci zycia w remont kamienicy (umowmy sie, ze to jest taka kasa, ze naprawde 10 razy sie zastanowie, zanim ja wydam!) jesli potem rodzina mieszkajacych tam lumpow przestanie placic, a zacznie sikac po kontach i demolowac wszystko inne, a ja bede mial wyrok eksmisji, ale zawieszony bo nie ma lokali socjalnych.

    Ludzie, pomyslcie troche nad przyczynami i skutkami.

    Przejdz sie po Krakowie i pogadaj z wlascicielami kamienic. Te, ktore sa odnowione to te, bez lokatorow z nadania! Bo nikt nie jest glupi i nie bedzie pracowal dla jakiegos lenia pijaka.
  • jakbukda 07.12.10, 13:24
    Właśnie ci co mają takie ładne to sfrajerzyli.
    Ustawa o zasobie mieszkaniowym gminy, tudzież ochronie lokatorów, gwarantuje, że gmina wynajmuje lokal po cenie rynkowej od właściciela, a to ile płacą lokatorzy z gminnego nadania, to już inna sprawa.
    Do tego można na drodze cywilnej dochodzić odszkodowań za zniszczone mienie, bo za lokatorów odpowiada przed właścicielem najemca, czyli gmina. Dopiero gmina może sobie dochodzić swoich roszczeń u bezpośredniego sprawcy zniszczeń.
    Tylko, że jak wynajmujesz na wolnym rynku, to musisz z czynszów ładować w utrzymanie i bieżące remonty, bo nikt sie nie wprowadzi. A jak wynajmujesz gminie, to masz to w dupie a cały zysk przejadasz, bo lokatorzy się nie wyprowadzą tylko dlatego, że mają grzyb na ścianie albo im cieknie z dachu. Gmina ma w dupie, bo chętni byli, są i będą, a właściciel nie naprawi, bo "i tak zdemolują". Błędne koło.
  • Gość: podatnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 19:16
    Winien jest sejm, który zawiesił prawo o eksmisjach na bruk.

    Nie płacisz, wypad z lokalu, zamieszka ten co płaci.

    Teraz państwo czyli my wszyscy utrzymujemy pasożyty, które śmieją się nam w twarz nie płacąc czynszu. Wiedzą że nie ma lokali socjalnych (największa socjalistyczna bzdura) i olewają właścicieli (prywatnych, spółdzielczych czy wspólnotowych).
  • sammler 07.12.10, 11:10
    Gość portalu: BleBle napisał(a):

    > Kolego! Polacy mają najgorsze warunki mieszkaniowe w Europie, gorzej jest w Buł
    > garii i Łotwie / do tego tam gdzie mieszkam na dzień dobry do wyburzenia jest o
    > k 60 tys budynków, i konieczne jest znalezienie im lokum
    >
    > Zapraszam do Śląskiego Bytomia / ale takich klaunów nie obchodzi realna sytuacj
    > a kraju, że trzeba wyremontować setki tysiąc kamienic
    , [...]

    Ta sytuacja nie obchodzi tylko i wyłącznie jednej grupy - najemców mieszkań komunalnych. Od dawna próbowano już doprowadzić do sytuacji, by czynsze podnieść do poziomu, który pokryje choćby potrzeby remontowe, z roku na rok coraz większe. Ja to obserwowałem w Warszawie. Co mogłem przeczytać w GW? Jak to zła HGW podnosi biednym lokatorom czynsze... Więc zweryfikuj swoją tezę...

    A na marginesie, wiem też ile te czynsze w Warszawie wynosiły... Bo babcie i dziadkowie w warszawskich tramwajach i na przystankach bardzo lubią narzekać na swój los emeryta, krzycząc przy tym niemiłosiernie z racji przytępienia słuchu (trudno więc nie słyszeć)... Słyszałem nieraz takie rozmowy, z których wynikało, że płacą... 2 zł za m2 miesięcznie. Za 50-metrowe mieszkanie w samiutkim centrum stolicy pan emeryt płaci 100 zł miesięcznie i uważa, że to stanowczo za dużo...

    S.
  • Gość: BleBle IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 12:57
    Ale ja jestem jak najbardziej za realnymi czynszami! Realnymi kosztami energii itd Polacy dalej żyją w świecie nierealności!

    Myślą że kamienice będą stały bez remontu, a bloki to apartamentowce, że w kopanie nie trzeba inwestować i budować nowych, to samo elektrownie itd

  • Gość: MartaK IP: 89.130.170.* 08.12.10, 04:00
    Masz nieaktualne wiadomości... Za 50,5 m w samym centrum Warszawy, w zdewastowanym budynku płacę ponad 700 zł (z zaliczką na wodę i ogrzewanie). Zniżka 5% za mieszkanie na 4tym pietrze bez windy. Uważam, że to sporo.
  • Gość: warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 11:15
    a jak mieszkam na 23 metrach i mnie nie stac bo stracilam prace? to co mniejszego sobie moge kupic??? To samo dotyczy wiekszych mieszkan i wiekszych rodzin!!!
  • Gość: przeciętny IP: 79.133.194.* 07.12.10, 11:51
    to wynajmij pokój z 5 współlokatorami i wtedy już cie bedzie stać bo te 23m za min. kilkadziesiąt tysiecy zł odsprzedasz. bedzie tez lepsza motywacja zeby prace szukac i znowu na swoje sie wynieść
  • jakbukda 07.12.10, 13:26
    żarcik na poziomie twojego nicku - przeciętny

    albo i nawet nie...
  • luni8 07.12.10, 14:00
    To ja mieszkam na 50 metrach z czterema współlokatorami i z ogrzewaniem gazowym włączanym tylko jak jest naprawdę zimno.

    Gorszy standard albo do mamusi. Twój wybór.


    --
    #define TRUE FALSE //Happy debugging suckers,
  • Gość: el IP: 10.28.33.* 07.12.10, 08:23
    a to teraz banki przejmować będą mieszkania komunalne, (emeryt - Czynsz - kredyt - bank - i spłata dla banku lub przejęcie przez bank -za niesplacony kredyt- mieszkania komunalnego) a banki to jest wymienalny kapitał, a gminy - no cóż
  • Gość: dzięki Tusk! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:31
    Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia). Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku). Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców. Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. W celu zabezpieczenia swoich interesów i uzyskania gwarancji nietykalności korumpuje sędziów, prokuratorów, funkcjonariuszy policji, lokalnych polityków, urzędników samorządowych i państwowych szczebla terenowego oraz aktywnie działa w środowisku biznesowym. Ważnym narzędziem wywierania wpływu i pozyskiwania zwolenników jest uznaniowe rozdawnictwo, bądź sprzedaż po zaniżonych cenach lokali i mieszkań z zasobów spółdzielni, a także organizowanie "przedsięwzięć biznesowych" opartych na zawyżaniu cen zakupu. Lokalni decydenci mają np. pierwszeństwo w przydziałach i zakupach w spółdzielni oraz w dzierżawie w atrakcyjnych, nierynkowych cenach lokali usługowych. Proceder ten odbywa się kosztem najuboższych członków spółdzielni pomijanych w kolejce oczekujących. Organizacja zniechęca zwykłych członków do brania udziału w życiu spółdzielni. Fałszuje głosowania i manipuluje wyborami do organów SM zapewniając nieusuwalność prezesom oraz stałe członkostwo w radzie nadzorczej osobom odpowiedzialnym za chronienie systemu. W wyborach biorą udział pracownicy spółdzielni, ich rodziny, przedstawiciele "zaprzyjaźnionych firm", osoby podstawione nie będące członkami spółdzielni, a "wypełniające wakaty" po członkach nie uczęszczających na wybory z racji podeszłego wieku, wyjazdu za granicę, itp. Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom - poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.

    sm.mafia.mixxt.pl/networks/content/index.Definicja+mafii+sp%C3%B3%C5%82dzielczej

  • Gość: f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:32
    Spółdzielcza pętla

    Skończmy z wyzyskiem 12 milionów Polaków!
    Około 30 proc. dzieci w Neapolu i jego okolicach nie chodzi do szkoły. Oficjalne bezrobocie w regionie sięga 60 proc. Ale edukację i pracę zapewnia tam neapolitańska mafia kamorra, licząca ponad 100 rodzin oraz 5 tys. tzw. członków honorowych. Rząd w Rzymie wie, że de facto nie sprawuje nad regionem żadnej kontroli. W Polsce na straty spisano znacznie większe połacie kraju - rządzą tam bossowie jednej z najgroźniejszych polskich mafii, prezesi największych spośród około 5 tys. spółdzielni mieszkaniowych.

    Tak jak szefowie kamorry są oni nietykalni, bo mogą zaoferować po preferencyjnych cenach - wedle uznania - mieszkania oraz atrakcyjną pracę (w spółdzielczej administracji). "Myślicie, że sędzia czy prokurator nie potrzebują mieszkania?" - miał się zwrócić do grupy chcących go odwołać mieszkańców Tadeusz Stachowski, prezes największej w kraju Spółdzielni Mieszkaniowej Osiedle Młodych w Poznaniu (odznaczony przez prezydenta Kwaśniewskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi). Zenon Procyk, prezes SM Pojezierze w Olsztynie, dla prokuratora, sześciu sędziów, prorektora uniwersytetu, członka rady miasta i komendanta policji przeznaczył mieszkania w specjalnym bloku (za metr kwadratowy płacili 1511 zł, czyli mniej więcej 800 zł mniej, niż wynosi cena rynkowa w mieście). Pracujący na zlecenie "Wprost" fotoreporter Kacper Pempel, który 23 lipca zrobił zdjęcia Procykowi, osobie publicznej, został zatrzymany przez wezwaną przez prezesa policję (spisała dane Pempela).
    Niepokornych lokatorów prezesi wyrzucają ze spółdzielni i próbują skompromitować w oczach lokalnej społeczności. Za wszystkim kryją się gigantyczne pieniądze, bo 12 mln Polaków, lokatorów spółdzielni mieszkaniowych, płaci rocznie około 18 mld zł czynszów! Nie wiedzą, za co dokładnie płacą i dlaczego akurat tyle, bo spółdzielczych kacyków nikt naprawdę nie rozlicza i nie kontroluje - poza związkiem rewizyjnym, do którego sami należą i którego działalność opłacają. Włoskim mafioso grozi przynajmniej więzienie; ich polskim odpowiednikom w spółdzielniach mieszkaniowych - grzywna w wysokości trzech miesięcznych pensji!

    Omert'a po polsku
    "Gdybyśmy chcieli odnaleźć początki wspólnot mieszkaniowych w Polsce, prosty ślad zaprowadzi nas do Biskupina" - czytamy w albumie Zuzanny Śliwy "Spółdzielczość mieszkaniowa w Polsce". Takimi bredniami władze spółdzielni karmią nas, by uzasadnić utrzymywanie państwa w państwie, czyli poddanych ich władzy "małych miast", bo tym są spółdzielnie liczące nawet 10-40 tys. członków (trzeba jeszcze doliczyć ich rodziny).
    Gra toczy się o pieniądze równe 10 proc. rocznego budżetu Polski, które do dyspozycji mają spółdzielnie mieszkaniowe. Wobec mieszkańców władze SM-ów stosują swoistą omert?, czyli zmowę milczenia. Alfons Łykowski, członek Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zażądał wglądu w jej bilans roczny, by się dowiedzieć, ile zarabia zarząd. Następnego dnia nie wpuszczono go na zebranie członków spółdzielni, a "nieznani sprawcy" grozili na ulicy jemu i jego koledze. We wrześniu 2003 r. wyrzucono z Osiedla Młodych 11 członków (m.in. posłankę PiS Annę Borucką-Cieślewicz), po tym jak wygrali w sądzie sprawę o odrzucenie bilansu spółdzielni. - W tej spółdzielni kwitnie kreatywna księgowość. Sądy odrzuciły już bilanse spółdzielni za trzy lata! - wyjaśnia Borucka-Cieślewicz. Prezes Stachowski znalazł sposób na załatanie dziur w budżecie: w połowie 2003 r. spółdzielnia narzuciła lokatorom jednorazową podwyżkę opłat za wodę (w wysokości 100-300 zł), rzekomo konieczną ze względu na błędy w rozliczeniach w poprzednich latach.

    Niedobory planowane
    Zarządy spółdzielni skrzętnie skrywają swoje rachunki, by nie wyszło na jaw, że z pieniędzy mieszkańców utrzymują się rodziny prezesów spółdzielni i setki ich znajomych. Ustawione przetargi, mieszkania za półdarmo dla znajomych, tworzenie niepotrzebnych etatów - to katalog środków dostępnych szefom SM-ów. Według grupy lokatorów SM Pojezierze, domagającej się usunięcia Procyka, powolny prezesowi zarząd i rada nadzorcza naraziły spółdzielnię na stratę około 1,2 mln zł przy przetargu na wymianę podzielników ciepła (wygrała go firma, której przedstawicielem był szef rady nadzorczej spółdzielni; jej podzielniki kosztowały 53,5 zł, a oferowane przez konkurenta nowocześniejsze urządzenia - 35 zł) oraz 2 mln zł z powodu przydzielania mieszkań po zaniżonych cenach "znajomym królika". Takie mieszkanie - z "odzysku" po wyrzuconych ze spółdzielni lokatorach - otrzymał m.in. były komendant policji w Olsztynie.
    Krzysztof Gosławski, prezes warszawskiej SM Wyżyny, z naruszeniem statutu przewidującego, iż SM Wyżyny zajmuje się wyłącznie budownictwem wielorodzinnym - wybudował też dla siebie dom jednorodzinny, a rada nadzorcza przyznała mu rabat w należnościach wobec spółdzielni w wysokości 71,9 tys. zł (w rezultacie zapłacił za dom znacznie mniej niż szarzy członkowie spółdzielni za mieszkania w blokach).
    SM im. Ignacego Paderewskiego w Katowicach, kierowana przez Elżbietę Zadróż, tworzy "fundusz kosztów ogólnych" lub "fundusz niedoboru planowanego" (sic!). W biurze zarządu tej spółdzielni (4 tys. członków) pracuje ponad 60 osób. Zygmunt Władyka, ekonomista i jeden z członków spółdzielni, szacuje, że zatrudnia ona dwukrotnie więcej pracowników, niż potrzebuje, na czym traci 500 tys. zł rocznie. Nawet z niewielkich spółdzielni da się coś "wycisnąć".
    - Była prezes oddała kotłownię wybudowaną z pieniędzy lokatorów miejscowemu zakładowi ciepłowniczemu. Czy to zbieg okoliczności, że niedługo potem kupiła sobie dom? - pytają Marian Mróz i Aleksander Kłak, mieszkańcy SM w Grodkowie. Kolejnego prezesa (już byłego) oskarżają o przywłaszczenie 20 tys. zł ze spółdzielczej kasy.



    Przejmij to sam
    Przerażające jest, jak łatwo można zdobyć nieograniczoną władzę nad spółdzielnią liczącą kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Władze spółdzielni, zwłaszcza tych mających co najmniej 5-10 tys. członków, tylko teoretycznie pochodzą z wyboru. Walne zgromadzenie członków spółdzielni (a w większych spółdzielniach ich przedstawicieli) wybiera radę nadzorczą, a ta zarząd. By głosowanie było ważne, na zebraniu musi się zjawić co najmniej połowa uprawnionych do głosowania, "chyba że statut stanowi inaczej". Statuty zaś niemal zawsze stanowią inaczej. Według szacunków Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców, walczącego o prawa członków spółdzielni, ponad 90 proc. statutów spółdzielni w Polsce jest niezgodnych z konstytucją!
    Zenon Procyk, specjalista w dziedzinie uprawy buraków, rządzi Olsztynem (Pojezierze ma około 40 tys. lokatorów w mieście liczącym 170 tys. mieszkańców) metodami iście orwellowskimi. - Sprzątaczki, elektrycy i inni pracownicy administracji zbierają informacje o tym, który z lokatorów zmarł czy wyjechał na dłużej za granicę. Później na zebraniach pojawiają się zamiast nich podstawione osoby, nawet spoza Olsztyna! - mówi Lidia Staroń ze Stowarzyszenia SM Pojezierze, walczącego o prawa członków spółdzielni. Dzięki temu wśród 100 "przedstawicieli mieszkańców" wybrano w 2002 r. około 70 pracowników administracji spółdzielni, którzy do dziś przegłosowują jedynie słuszne uchwały. Mieszkańcy poznańskiego Osiedla Młodych nie mogą od siedmiu lat odwołać prezesa Stachowiaka (karierę w SM zaczynał w PRL jako hydraulik), mającego na koncie wyrok sądowy i karę grzywny za łamanie prawa spółdzielczego! Oporni są wykluczani ze spółdzielni na podstawie art. 24 pkt 1 prawa spółdzielczego, za "naruszanie zasad współżycia społecznego". Zdaniem władz spółdzielni, zasady współżycia społecznego narusza podanie ich do sądu lub publiczna krytyka! Z olsztyńskiego Pojezierza wyrzucono na mocy tego paragrafu 600 osób.
    Z opozycją nie patyczkuje się także prezes SM im. Ignacego Paderewskiego. W październiku 2002 r. Zadróż zlikwidowała spółdzielczą gazetkę "Sami u Siebie", bo jej autorzy pisali o nieprawidłowościach popełnianych przez zarząd (m.in. o potajemnej sp
  • Gość: f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:33
    Lewe plecy
    Co roku prezesi największych spółdzielni mieszkaniowych odbywają kilka narad, które służą głównie opracowaniu metod blokowania prób ukrócenia ich samowoli. Anna Grabska, działaczka Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców, który walczy z nadużyciami zarządów SM-ów, w połowie maja 2004 r. wzięła udział w ogólnopolskim zjeździe Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP w Kazimierzu nad Wisłą. - Byłam w szoku, gdy odkryłam, że wśród 70-80 delegatów ledwie 10 proc. stanowili faktyczni przedstawiciele mieszkańców. Reszta to byli prezesi spółdzielni - mówi Grabska. Grono to odrzuciło wiele wniosków korzystnych dla lokatorów, m.in. ten, by delegat na zgromadzenie przedstawicieli nie mógł być jednocześnie członkiem rady nadzorczej spółdzielni (bo w ten sposób sam ocenia własną działalność w radzie).
    Mieszkańcy kamienicy (100 mieszkań) należącej do SM Bałtyk w Gdyni od lat bezskutecznie próbują się oderwać od molocha, który drenuje ich kieszenie. - Spółdzielnia bierze od nas pieniądze, ale nic za nie nie robi. Budynek jest zaniedbany, dach przecieka, w piwnicy jest woda, niektóre mieszkania są zagrzybione - opowiada prof. Janusz Zaucha, mieszkaniec kamienicy. Lokatorzy skierowali sprawę do sądu, ale ten nie zgodził się na przeprowadzenie podziału, gdyż będąca u władzy lewica zlikwidowała przepisy umożliwiające oddzielanie się mniejszych wspólnot mieszkaniowych od wielkich spółdzielni. Lobby prezesów od lat wspierają aktywnie SLD i PSL. Szefem Krajowej Rady Spółdzielczej, "najwyższego organu samorządu spółdzielczego w Polsce", jest Jerzy Jankowski, były poseł SLD. To SLD i PSL uchwaliły art. 3 prawa spółdzielczego, stanowiący, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Efekt? NIK straciła prawo do kontrolowania spółdzielni, a prezesi stali się bezkarni. Taki przywilej włoskie państwo oferowało tylko skruszonym gangsterom.

    www.wprost.pl/ar/64290/Spoldzielcza-petla/
  • Gość: f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:34
    8: sprawiedliwy obywatel z IP: 77.46.19.* (2010-10-05 20:08)

    Wszyscy którzy dotychczas napisali nie mają zielonego pojecia o tym co naprawdę dzieje się w spółdzielniach. Mój prezes powiedział do mnie ,nie wiesz ******* z kim zacząłeś gdy próbowałem przerwać jego złodziejskie praktyki.Te rozmowę i wiele innych nagrałem

    9: sm r. z IP: 83.142.176.* (2010-10-05 20:19)

    Brawo dla Pani Staroń !

    10: takitam z IP: 80.54.44.* (2010-10-06 15:07)

    Brawo Pani Staroń. Dowiemy się wreszcie jakie przekręty robią zarządy uważające się za właścicieli spółdzielni. Koniec z mafią spółdzielczą.



    prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/456232,po_proponuje_zmiany_w_przepisach_dotyczacych_spoldzielni.html
  • jarek_arek 07.12.10, 08:44
    O - następny chce wojować ze spółdzielniami. Kto ci za to płaci?
    Spółdzielnie to najtańszy sposób na mieszkanie w naszym kraju. Jest to majątek wspólny mieszkańców, po który ktoś chętnie by wyciągnął łapy.
    Dajcie sobie ludzie zniszczyć spółdzielnie a będziecie mieszkać u prywaciarza i płacić po 1500 zł samego czynszu. Tak się płaci za wynajem w małym mieście na prowincji!!!
  • Gość: pandor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 11:01
    Co innego walczyć ze spółdzielniami, a co innego walczyć z korupcją w zarządach.

    Za ustawione przetargi płacą mieszkańcy, za wygórowane pensje i rozbudowaną administrację też. Za amatorskie zarządzanie tak samo (np. Wielkopolanka w Poznaniu)

    Do tego blokowanie konkurencji dla firm które siedzą w kieszeni prezesa. Np. telewizja kablowa.
  • Gość: włodek IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 08:52
    Tylko spółdzielnie mieszkaniowe.
  • Gość: ja IP: *.pgi.gov.pl 07.12.10, 11:20
    Bredzisz. W spółdzielniach wszystko jest kilkakrotnie droższe.
  • Gość: anka IP: 83.238.13.* 07.12.10, 11:33
    zalezy jaka spoldzielnia i jaka wspolnota
  • Gość: BleBle IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 08:37
    Policzmy mieszkanie 60 m2 x 4600 - 270 000! Na Śląsku do zburzenia teraz jest ok 60 tys budynków!

    Już to widzę jak babcia z Polską rentą ok 600 zł / będzie płaciła na fundusz remontowy!

    270 000 podzielić na 70 lat i 12 m-c - jest - 327 złoty
    ___________________________________________
    LOL USTAWA
    ___________
  • Gość: realista IP: *.satfilm.net.pl 07.12.10, 08:38
    Nieusuwalni lokatorzy siedzą sobie spokojnie, gmina dopłaca do czynszu, Tusk podobno ma dopłacić do prądu - a oni maja wszystko gdzieś i ..... demolują, wyrywają klamki, kradną żarówki, wywożą z korytarzy na złom wszystko co się da, plują na schodach, rzucają papiery, ogryzki , mażą po ścianach i szczają po kątach.
    Biedacy.....pod ochroną
  • Gość: Hahaha IP: *.eimperium.pl 07.12.10, 08:52
    Najpierw poczytaj o MOPS / ile tam można dostać? W zasadzie NIC

    Osoba bezrobotna / chora ok dostanie ok 200 zł m-c
    Ale myślisz że o tak opieka coś da ----------------- MOPS MA PRAWO POZYWAĆ DO SĄDU O ALIMENTY RODZINĘ OSOBY KTÓRA KORZYSTA Z OPIEKI / tak MOPS pozywa dzieci biorących (jak są dorosłe) czy rodziców!

    W ostateczności nic nie płacą!
  • Gość: g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:52
    3: Przykład korupcji w Spółdzielniach z IP: 91.150.140.* (2010-05-27 08:52)

    Spółdzielnie kierują sądami w Polsce np. Spółdzielnia " Oskard w Tychach. Ta Spółdzielnia w sprawie o największe przestępstwa z art 127,128, 231,219,240 kk. ustawiła sobie sędziego sądu grodzkiego. Po natychmiastowej interwencji do prezesa tego sądu, Przekazano sprawę wydziałowi cywilnemu. Ten wydał postanowienia o niewłaściwości rzeczowej tego sądu w sprawie. Jednak sędzia sądu grodzkiego wydała wyrok, sama rozpatrzyła apelację zażądała uiszczenia kwot nie współmiernych z ustawą o kosztach sądowych. W związku ,że wydano postanowienia o niewłaściwości rzeczowej sądu rejonowego, sprawę przejął sąd okręgowy w Katowicach pod przewodnictwem kierownika wydziału Cywilnego . Nie odniesiono się do faktów , przepisów prawa, okoliczności w sprawie wydając wyrok. Odwołanie jak poprzednio rozpatrzyła sędzia która wydała wyrok. Jednak sprawą zajął się sąd apelacyjny, anulując brednie sędzi wydającej wyrok i apelację . Sędzia kierownik, wydała pisemnie decyzje ,że ona nie rozpatrzy postanowienia sądu apelacyjnego w sprawie i nie weźmie podanych w sprawie faktów, okoliczności oraz przepisów prawa, pod osąd. Nie pomagają wnioski o odsuniecie sędziego ,bo pisma kieruje się do instytucji wydającej postanowienie a pani kierownik oznajmiła pisemnie ,że pismom nie nada się biegu.

  • Gość: vd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 08:52
    11: członek spółdzielni z IP: 89.77.59.* (2010-10-06 17:27)

    Nareszcie dobiorą się do tyłków prezesów bezkarnych i od lat niekontrolowanych.Każdy może mieć problemy finansowe i kłopoty w płaceniu za mieszkanie.Prezesi wykorzystują dramaty ludzkie i naliczają tak duże odsetki za nie płacenie za mieszkanie że właśnie te odsetki niszczą ludzi a sam dług często jest niewielki. Też wyznaję zasadę że każdy musi opłacać mieszkanie i tego długu nie można darować ale nie można niszczyć człowieka odsetkami a tak robią prezesi i jeszcze lekką ręką pozbywają ich członkostwa i eksmitują a sami zgarniają mieszkania.Nikt prezesów nie kontroluje, robią co chcą a kontrole ze związku rewizyjnego to fikcja. Uchwały Walnego Zgromadzenia Członków podjęte przez członków są zaskarżane przez zarządy lub towarzyszy prezesa bo nie są po myśli prezesa. My członkowie musimy w sądzie bronić tych uchwał a prezes sadzi się z nami za nasze pieniądze. Jestem za kontrolą w spółdzielniach bo prezesi są coraz bardziej agresywni i bezkarni w swoich działaniach.

    12: Członkini SM z IP: 83.168.97.* (2010-10-06 22:48)

    Jeżeli nie jest to przedwyborcza kiełbasa PO to brawo dla tej aktywnej części Partii, ale problem stary i powszechnie znany a dotychczas przez tą Partię niedostrzegany. PO jest najbardziej zbliżony do SLD a Prezesi SM-ych to w 99% członkowie SLD a wcześniej PZPR i ten fakt niepokoi, że obiecanki PO są fikcją przedwyborczą. członkini SM

    13: WYBORY CZEKAJĄ z IP: 193.238.180.* (2010-10-07 12:34)

    Spółdzielnia MSM "ENERGETYKA" W WARSZAWIE MAFIA CZEROWNYCH KOLESI.
    PREZESEM ZOSTAŁ CZŁONEK OCZEKUJACY. PODSTAWIONY SŁUP OCZEKUJĄCY NA NA STANOWISKO PREZESA. W MSM ENERGETYKA W WARSZAWIE NAJWIEKSZA MAFIA W POLSCE. WYPROWADZAJA MILIONY KORUMPUJĄ SAMORZĄD I KADEGO KTO MOŻE SIE MAFII PRZYDAĆ. CZERWONI STWORZYLI STOWARYSZENIA MAFIJNE DO WYPROWADZANIA PIENIĘDZY ZE SPÓŁDZIELNI, Z RAMIENIA SPÓŁDZIELNI SAMI TE STOWARZYSZENIA FINANSUJĄ I KONTROLUJĄ. DLACZEGO NIE ZAJMIE SIE TYMI CZERWONYMI WYPIER...I URZAD SKARBOWY? NA POCZADKU LAT 90 GRALI NA GIEŁDZIE ZA PIENIĄDZE SPOŁDZIELNI. TEN FIKCYJNY NADZÓR KONTROLUJĄCY SPOŁDZIELNIE TO FARSA. ICH MAJĄTKI I ICH NAJBLIŻSZEJ RODZINY SĄ IMPONUJACE.
    WYBORY USTAWIANE I FAŁSZOWANE.
    GŁOWNY CZERWONY MAFIOZO Z CZERWONEJ MSM "ENERGETYKA" MAFII (LISTA IPN) ZATRUDNIONY OD LAT JAKO DYREKTOR PKO BP NA SENCKIEJ - FILI BANKU PKO BP PRZEZNACZONEGO WYŁĄCZNIE DO OBSŁUGI SEJMU I NIE DOSTEPNEJ DLA LUDNOŚCI.
    CZY PANI STAROŃ O TYM WIE?
    RESTA SAMORZĄDOWCÓW Z CZEROWONEJ MSM"ENERGETYKA" W WARSZAWIE NA MOKOTOWIE TO ODNOGA WPŁYWOW MAFIJNYCH NA POLITYKE I SAMORZĄDY.

  • Gość: igor IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 08:53
    Proste rozwiązanie : powrócić do budowy mieszkań z tzw. wielkiej płyty. Krótki czas realizacji i niskie koszty budowy.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:03
    Masz nieaktualne dane, o jakieś 35 lat. Budynków z wielkiej płyty już się nie buduje z uwagi właśnie z uwagi na koszty - kryzys paliwowy położyłtemu kres na zachodzie, w demoludach z racji chorej eokonomii trwało to nieco dłużej.
  • Gość: igor IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 10:22
    o wysokim koszcie budowy? Jak nie wiesz - nie zabieraj głosu.
  • tornson 07.12.10, 10:05
    w XIX wieku!!
    Od budowania tanich czynszówek dla ludności jest państwo, a nie prywata, której jedynym celem jest zysk! Tanie mieszkania i prywatny biznes to się wyklucza nawzajem, tylko skończony debil obłąkany neoliberalnym fanatyzmem może twierdzić inaczej!
  • 0ffka 07.12.10, 10:34
    tornson napisał:

    > w XIX wieku!!
    > Od budowania tanich czynszówek dla ludności jest państwo, a nie prywata, której
    > jedynym celem jest zysk! Tanie mieszkania i prywatny biznes to się wyklucza na
    > wzajem, tylko skończony debil obłąkany neoliberalnym fanatyzmem może twierdzić
    > inaczej!

    Muszę się z Tobą zgodzić. Nie wiem szczerze o co chodzi w tym projekcie... zapewne o pieniądze, ale dla "kogo".
    --
    zamówienie
  • Gość: mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:41
    > Muszę się z Tobą zgodzić. Nie wiem szczerze o co chodzi w tym projekcie... zape
    > wne o pieniądze, ale dla "kogo".

    Oczywiscie dla "diwiłoperów"! Mieszkania na zakup których developorem nie starczyło jeleni zostaną teraz przekształcone w czynszówki i ka$a dalej będzie płynąć - może nie rzeką, ale ptrzynajmniej małym strumyczkiem.
  • 0ffka 07.12.10, 10:44
    Gość portalu: mark napisał(a):

    > Oczywiscie dla "diwiłoperów"! Mieszkania na zakup których developorem nie starc
    > zyło jeleni zostaną teraz przekształcone w czynszówki i ka$a dalej będzie płyną
    > ć - może nie rzeką, ale ptrzynajmniej małym strumyczkiem.

    W sumie racja.
    Pewnie dostaną też jakiś "ochłap" od Państwa za ten "altruizm" i pewnie o to chodzi.
    --
    zamówienie
  • Gość: defalt IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.10, 10:39
    chciałby coś mieć nic nie robiąc. Państwo to my wszyscy, a skoro państwo buduje to znaczy że to ja dołożyłem się na milutkie mieszkanko dla nieroba.
  • lajkomik 07.12.10, 11:19
    Ja tez dołożyłem i mi to nie przeszkadza. Ale chętnie nie płaciłbym na śmierdzących palaczy gnijących na raka.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.12.10, 11:25
    no musze przyznac ze posiadasz zolnierska odwage
    w panstwie gdzie bezrobocie dotyka co czwartego zdolnego do pracy obywatela
    wyzywasz wszystkich od nierobow leni i komuchow
    no coz tez tak mozna
    polska i jej obywatele staczaja sie w XIX rynsztok kapitalizmu bez twarzy
    i pomyslec ze wystarczylo XX lat zeby duzo wymagac od innych i nic od siebie
  • sammler 07.12.10, 11:49
    A może nie komentowałbyś sytuacji w Polsce przebywając w Niemczech? A jeśli koniecznie musisz, to najpierw zapoznaj się z danymi statystycznymi...

    W II kw. 2010 r. w Polsce pracowało 15,994 mln ludzi. Bezrobotnych było ok. 1,7 mln. Nieaktywnych zawodowo było równo 14 mln. Nie muszę chyba przytaczać definicji osoby nieaktywnej (biernej zawodowo), prawda? Nie jest to np. bezrobotny.

    Oczywiście część z tych 14 mln to emeryci. Ale ze szczegółowych danych (podanych dalej) wynika, że nadal ok. 7-8 mln z nich to bierni zawodowo w wieku produkcyjnym. Oczywiście część z nich pewnie pracuje na czarno, ale zwróć uwagę, że są to wyniki badania BAEL a nie bezrobocia rejestrowanego. Tutaj ludzie raczej nie mają powodu do ukrywania tego faktu.

    Jak więc nazwać tych, którzy pracować mogą, a jednak nie pracują?

    S.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.12.10, 12:52
    bajki o polskich statystykach to mozesz opowiadac w sejmie
    w rzeczywistosc bezrobocie jest w polsce wieksze
    a wiekszosc udzielajacych sie tutaj na forum to ofiary
    propagandy sukcesu w czasie gdy statystyczny polak ubozeje
  • sammler 07.12.10, 12:58
    Bredzisz... Na więcej słów komentarza nie zasługujesz...

    S.

    PS Doczytaj sobie najpierw, czym jest BAEL, po co te badania wprowadzono i czym jego wynik różni się od "oficjalnego" bezrobocia rejestrowanego, o którym piszesz. Nie masz pojęcia o sprawach, na które się wypowiadasz, ale głos zabierasz, obrażając jednocześnie dyskutantów i co inteligentniejszych czytelników...
  • jakbukda 07.12.10, 13:48
    sammler, nie zmienia to faktów z których wynika, że chociaż jako społeczeństwo się bogacimy, to jako jednostki ubożejemy.
    Czyli ci co mieli dużo mają więcej, a ci co mieli mało mają mniej. I niestety tych drugich jest coraz więcej, choć spora część jeszcze tego nie odczuwa. Albo poprawia sobie samopoczucie depcząc tych pod sobą a głosując na partię bogatych łudzą się, że są w tym gronie.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.12.10, 14:00
    ta a kto jest w tych statystykach o bezrobotnych
    czy czasami nie ci ktorzy biora zasilek
    a gdzie sa ci ktorzy go juz nie biora
    a jak wzbogacilo sie polskie spoleczenstwo to widac w polsce
    tylko zalezy jak i gdzie sie patrzy
    bo wszedzie mozna zobaczyc lenia nieroba i komucha

    kiedys mowilo sie ze z takim bajerem jaki ma sammler to na grojec
  • sammler 07.12.10, 14:02
    No i tym właśnie postem ostatecznie rozwiałeś wszystkie wątpliwości. Pojęcia nie masz, o czym piszesz i co komentujesz. Ale obrażanie tych, którzy próbują ci zwrócić na to uwagę wychodzi ci perfekcyjnie...

    S.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.12.10, 14:11
    a co tobie chodzi
    co chcesz mnie przekonac ze w polsce raj na ziemi
    popatrz sobie na twarze ludzi w srodkach komunikacj miejskiej
    a pozniej zasiadaj do komputera
    i nie o statystyki tu chodzi tylko o obrone najslabszych grup spolecznych
    borykajacych sie z ciezerem transformacj innego systemu
  • sammler 07.12.10, 14:00
    Ale nie zaprzeczysz, że jesteśmy ludźmi wolnymi. Nie zaprzeczysz też chyba, że słuszny jest postulat dawania wszystkim równych szans. Dlaczego więc protestujesz przeciwko wykonaniu kolejnego kroku w celu wyrównania szans? Działania, które na dodatek może się okazać bodźcem do tego, by ci ludzie, którzy teraz dostają coś za darmo, wykazali trochę inicjatywy i wzięli sprawy w swoje ręce...

    Bogaci nie są bogaci dlatego, że coś komuś ukradli. W zdecydowanej większości doszli do tego jednak własną pracą. Bez oglądania się na innych i bez postawy roszczeniowej. Nie tworzą oni zamkniętej kasty, która otwarta jest tylko dla posiadaczy zielonej karty. Każdy może się tam dostać. To nie są hasła populistyczne. Tylko żeby ten prosty fakt zrozumieć trzeba zdać sobie sprawę z tego, że rozwarstwienie dochodów dokonuje się z obu stron. Tym samym z obu stron można mu przeciwdziałać - ci "biedniejsi" muszą coś robić (a najpierw: chcieć coś robić), by stać się bogatszymi. Socjalistyczne rozdawnictwo w tym na pewno nie pomaga. Śmiem twierdzić, że jest wręcz odwrotnie...

    S.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 07.12.10, 14:06
    hahahahahahahahahahahaha
    sammler gdzie ty uczeszczales do szkol
    i kim byli twoi nauczyciele
    bogactwo zawsze bierze sie z wyzysku
    zawsze zapamietaj to
    a skad ci niby biznesmeni w bialych skarpetkach wzieli pierwszy milion
    co o klasykach z usa zapomniales
  • jakbukda 07.12.10, 14:28
    Zalezy co dla kogo jest bogactwem...

    Widzę, że plasuję się gdzieś pomiędzy wami - uważam, że pracą można dojść do dobrobytu, ale niekoniecznie twierdzę, ze musi się to odbyć kosztem innych.

    Kwestia zmotywowania - dania do ręki wędki. Jeden weźmie i złowi rybę, drugiemu trzeba będzie pokazać jak je łowić, trzeci weźmie i choć będzie próbował i się uczył, to nie da rady i trzeba będzie dać mu czasem rybkę.
    Ale będą też tacy, co wezmą wędkę i pójda od razu po rybę.
    I będa tacy co nie pójdą nawet po wędkę. Wtedy by warto spytac ich "czemu?".
  • ambl 07.12.10, 18:42
    sammler:W zdecydowanej większości d
    > oszli do tego jednak własną pracą. Bez oglądania się na innych i bez postawy ro
    > szczeniowej. Nie tworzą oni zamkniętej kasty, która otwarta jest tylko dla posi...itd. w tym klimacie<

    A 'pierwszy milion trzeba ukraść' nic ci nie mówi?
    Bujasz w obłokach,młody
  • Gość: dybko2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 18:51
    Tak czy owak facet rację ma!! Dość mam płacenia na czarnych i dość na nierobów.nie mówię a ni ja, ani on ludzich dotkniętych przez los .Mówimy o dotkniętych lenistwem i opilstwem.Powiem wam tak że pracownika dobrego i uczciwego trzeba ze świecą szukać!!!
  • mara571 07.12.10, 14:29
    bezrobotnych.
    Jest nia prawo do bezplatnej opieki zdrowotnej.
    Spora czesc z nich pracuje na czarno w Polsce i poza Polska.
    Jeszcze inni maja problem z alkoholem i nigdy normalnej pracy nie podejma.
    Sa tez matki lub ojcowie dzieci, ktorych malzonkowie pracuja poza Polska, ale tamtejsze ubezpieczenie zdrowotne rodzin w Polsce nie obejmuje.
  • sammler 07.12.10, 14:45
    Dlatego właśnie podawałem wyniki BAEL a nie liczbę bezrobotnych rejestrowanych, ale niektórzy i tak wiedzą swoje...

    S.
  • tornson 08.12.10, 11:33
    sammler napisał:

    > Jak więc nazwać tych, którzy pracować mogą, a jednak nie pracują?
    Jak nazwać państwo które nie potrafi zapewnić pracy swoim obywatelom, a ta którą zapewnia to często za śmieciowe pieniądze na śmieciowe umowy.
  • jakbukda 07.12.10, 13:42
    Gość portalu: defalt napisał(a):

    > chciałby coś mieć nic nie robiąc. Państwo to my wszyscy, a skoro państwo buduje
    > to znaczy że to ja dołożyłem się na milutkie mieszkanko dla nieroba.

    Dla jakiego nieroba? Takiego, który pracuje jako nauczyciel, policjant czy listonosz?
  • Gość: ddt IP: 46.113.147.* 19.12.10, 15:03
    Za czasów Stalina byłbyś świetnym narzędziem propagandy.
  • Gość: wwww IP: 222.128.41.* 07.12.10, 10:46
    Tornon ale bredzisz! Tylko prywatny biznes jest w stanie dac ludziom tanie mieszkania!

    Np. Wynajem mieszkan w USA jest smiesznie tanii. Ceny mieszkan (poza LA i NY) Rowniez!!! Podobne do Polski!!


    Problemem nieruchomosci w PL jest brak planow zagospodarowania! oraz opieszalosc biurokracji.

    Uwierz, ze jak powstanie tysiac apartamentowcow to cena SPADNIE!!!!


    Ostatnia sprawa. Kazda ochrona lokatorow uderza w najbiedniejszych. Wiesz dlaczego? Bo kto teraz wynajmie mieszkanie biednej dziewczynie w ciazy? Nikt! Bo wie, ze jak ona straci prace to NIKT czynszu nie zaplaci!
    Wlasciciel mieszkania bedzie szukal samotnego faceta z kasa. I pewnie nawet obnizy mu cene, bo wie, ze moze go wywalic!

    Tego chcesZ?
  • sammler 07.12.10, 11:17
    Miałem ci nie odpowiadać, bo posługujesz się słownictwem, które mnie przed tym powstrzymuje... Ale chciałem ci pogratulować uproszczonej wizji świata i nieskalania wiedzą (w szczególności ekonomiczną). Tak się z całą pewnością żyje łatwiej... A dodatkowo w mieszkaniu komunalnym (prawda?) wygodniej...

    S.
  • tornson 07.12.10, 13:00
    sammler napisał:

    > Miałem ci nie odpowiadać, bo posługujesz się słownictwem, które mnie przed tym
    > powstrzymuje... Ale chciałem ci pogratulować uproszczonej wizji świata i nieska
    > lania wiedzą (w szczególności ekonomiczną).
    Wasza wiedza ekonomiczna ogranicza się do kilku dogmatów:
    1. prywatyzować
    2. deregulować
    3. ciąć
  • Gość: tbesiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:06
    Zainteresowanym TBS-ami polecam portal budownictwa społecznego tbs24.pl
  • cillian1 07.12.10, 10:29
    Może pisiarnia w końcu na coś się przyda i zrobi z tego użytek na swoją korzyść? Czy znów zamknie się pod krzyżem, i oleje sprawę?!
    Rząd dał doooopy tym pomysłem, bo zaczną ludzi wywalać ot tak, bez większej przyczyny. Ja wiem, że PO to cwaniaki, ale jak tu przy takich idiotach z PiS nie być najgłupszym cwaniakiem?
  • Gość: Polaczek IP: 178.73.49.* 07.12.10, 10:34
    coś jest na rzeczy
  • cillian1 07.12.10, 10:40
    Dokładnie Polaczek. To bardzo niebezpieczne. A eksmisja powinna dotykać tylko w konkretnych przypadkach, i przypadki powinny być cholernie jasne i precyzyjne!
    Teraz zaczynają coś kombinować, za co mogą polecieć w wyborach, jak ktoś z mózgiem umiejętnie to nagłośni. Oczywiście Pitera i inne z PO będą zgrywać idiotów, że nikt nie zostanie skrzywdzony itd. A jak będzie, Polak już wie, zdążył się nauczyć!
  • Gość: kukulka IP: 178.73.49.* 07.12.10, 10:40
    jak nie wiesz cymbale o co chodzi to sobie przeczytaj jeszcze raz

    "Z myślą o starszych osobach, które mogą mieć problem z utrzymaniem mieszkania, Ministerstwo Finansów przygotowuje ustawę o tzw. odwróconej hipotece. Umożliwi ona emerytom sięgnięcie po kredyt, którego za życia nie będą musieli spłacać. Po śmierci właściciela jego spadkobiercy będą mogli spłacić ten kredyt, aby zachować prawo do nieruchomości. Jeśli zaś z tej możliwości nie skorzystają, przejmie ją bank."

    spłata kredytu będzie ile razd droższa od przyznanych emerytowi środków?
    5? 10? 15?

    by zyło się lepiej. mada faka
  • cillian1 07.12.10, 10:49
    ty do mnie?
  • cartahena 07.12.10, 11:10
    Spadkobiercy nie musza wykupywac mieszkania po emerycie. Chyba nie jest to obowiazkowe. Maja tez mozliwosc pomoc emerytowi w utrzymaniu mieszkania, aby nie musial brac tej "odwroconej hipoteki". Dla mnie jasne i proste. Dlaczego panstwo ma za darmo pompowac pieniadze w emeryta, a nie jego krewni?
  • cillian1 07.12.10, 11:33
    Jasne, pomoc to nie tylko pieniądze ;)
    Wiecie coś o tym, czy tylko dać i mieć z bani!?
    Nie lubię takiego podejścia, choć to łatwe i sprawa z bani! Babcia/dziadzio żyło sobie 80 lat. Pracowało, płaciło podatki - żyło! Coś jej się należy od państwa! Nawet ten mniejszy czynsz, na który ich będzie stać, po pomocy państwa! Ale... niektórzy ludzie wstydzą się prosić rodzinę o pomoc (tak ich wychowano). I wolą iść do spółdzielni, niż coś szepnąć rodzinie.
    Nie podaba mi się to podejście, bo nie piszemy o menelach, którzy mają więcej brudu w mieszkaniu, niż koleś w skupie złomu!
    Skończy się tak:
    Bank da odwrócony kredyt, potem zblokuje przejęcie mieszkania przez rodzinę.
    I kasa do kieszeni! :) z wielkim zyskiem. Bank nie da ot tak zabrać sobie 100 tys. zysku ;)
  • Gość: przeciętny IP: 79.133.194.* 07.12.10, 11:46
    demagogia - nie wiedziałeś że babci nie stać na czynsz bo nie przyszła cie błagać o pomoc? już za samo to wszelkie roszczenia jakie wysuwasz do schedy po tej babci moim zdaniem ci sie ie należą. zresztą z tego co zrozumiałem bank nic ci nie bedzie blokowal - po prostu jak chcesz wykupić to spłać kredyt wraz z odsetkami, a jak cie nie stać to już twój problem bank i tak i tak zarobi wiec wcale podstepnie wyłudzac mieszkania nie bedzie musiał, zresztą obawiając sie powtórki z ameryki podejrzewam ze banki wrecz nie bedą chciały mieszkań przejmowac. Przeciez cały swiatowy kryzys od tego sie zaczął - ze amerykanskie banki przejmowały domy z hipoteką a potem nie były w stanie ich sprzedawać bo chetnych nie było
  • cillian1 07.12.10, 12:00
    Przeciętny, czy ty udajesz, czy tylko klepiesz, bo twoja babcia ci mówi wszystko? Są ludzie którzy się tego wstydzą, i to nie jest obce zachowanie u starszych, inaczej kształconych i wychowanych!
    Po II, jeśli ty ufasz bankom, to ja wolę ufać już księdzu, choć dziadów nie lubię, to jednak nie dymają tak jak banki!
  • jakbukda 07.12.10, 15:05
    Oj dymają nie gorzej, niż banki.
    A czasem i bank im się uda wydymać...
  • cillian1 07.12.10, 15:16
    jakbukda
    ja wiem, ale mi chodziło o wybór :) A zwłaszcza częstotliwość :)
  • Gość: przeciętny IP: 79.133.194.* 07.12.10, 11:17
    człowieku pomyśl! Masz babcię, babcia mieszka sama i renty czy emerytury ma tyle ze albo leki albo czynsz. Ty to olewasz i babci nie pomagasz nawet z czystego pragmatyzmu ze teraz dasz jej te 300zł/mc a później mieszkanie zgarniesz które pewnie ze 100tys warte bedzie.Skoro babcia znikąd pomocy nie dostaje to jasne że taki kredyt weźmie tylko czego w takiej sytuacji ma być mi szkoda wnusia który bedzie musiał ten kredyt wraz z niemałymi (mam nadzieję) odsetkami spłacac jesli na mieszkanku mimo wszystko łapę chce położyć? Gdyby pomógł wcześniej to by babcia kredytu brać nie musiała, a jak go nie było stać na pomaganie to mógł babcie wziąć do siebie. Jeśli natomiast babcia wnusia wogóle nie ma to ja ten kredyt wrecz za genialny pomysł uwazam.
  • wj_2000 07.12.10, 14:02
    Są emeryci co mają dzieci, czy wnuków i tacy, którzy ich nie mają.
    Dla samotnych odwrócona hipoteka to szansa (o ile będzie w miarę uczciwa, to znaczy że bank zarobi, powiedzmy 20% a nie 80% - w Polsce tak też może sie stać), zaś dla tych z rodzinami to wspaniały doping dla spadkobierców by w oczekiwaniu na spadek wspomagać krewnego.
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • jakbukda 07.12.10, 15:06
    Z tym dopingiem to bym uważał... :)
  • sammler 07.12.10, 11:27
    A ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy tylko literujesz? Czy tam napisano, że będzie przymus skorzystania z tej odwróconej hipoteki?

    S.
  • Gość: rararak IP: *.kwnet.azartsat.pl 07.12.10, 10:38
    po szerokim stawie pływają łabędzie, kto nie kocha Bronka, ten w Orzyszu będzie.
  • Gość: 123 IP: *.toya.net.pl 07.12.10, 10:40
    Lokal socjalny dla kobiet w ciazy, niepelnosprawnych i jeszcze dla rodzin z malymi dziecmi?!!! Maja racje, niech zmieniaja te niesprawiedlwe przepisy! Na bruk . By zylo sie lepiej - wszytskim.
  • unhappy 07.12.10, 11:10
    > Lokal socjalny dla kobiet w ciazy, niepelnosprawnych i jeszcze dla rodzin z ma
    > lymi dziecmi?!!! Maja racje, niech zmieniaja te niesprawiedlwe przepisy! Na bru
    > k . By zylo sie lepiej - wszytskim.

    Ale ja na przykład jestem za tym, żeby ten lokal był przyznawany. Ale eksmisja niepłacącego najemcy powinna być prosta i szybka. Bez znaczenia kto tym najemcą jest. Mieszkanie z niepłacącym najemcą to strata! Jeśli najemca jest nieperspektywiczny, to zaległego czynszu nawet komornikiem nie da się ściągnąć. Co to za biznes???

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • Gość: Ja IP: *.171.196.157.static.crowley.pl 07.12.10, 10:41
    Budynków jest wystarczająca ilość. Problem w tym, że nie są tam gdzie powinny. A wystarczyłoby pozwolić ludziom, tworzyć spółdzielnie i budować na gruncie gminy (wieczyste użytkowanie). Gmina miałaby kasę z wieczystego użytkowania i z podatków mieszkających tam ludzi, ludzie nie musieliby od razu wyłożyć kupy kasy na grunt. Ominęliby marżę dewelopera. Stać by ich było na wybudowanie swojego mieszkania. Budowa domu to do 2000zł/m2 mieszkanie powinno być sporo tańsze, bo można łatwiej negocjować ceny i firmy realizują prace dla wielu odbiorców. Ale zakładając nawet te 2000zł za m2 mamy za 50 metrowe mieszkanie 100 000zł. Kwota, którą spokojnie można zdobyć w odróżnieniu od 500 000.
    Ale wtedy nie zarobiliby deweloperzy, banki i państwo na podatkach od drogich mieszkań.
  • jakbukda 07.12.10, 15:10
    Było prawo umożliwiające taką operację (mniej-więcej), ale jak ceny nieruchomości zaczeły iść w górę, a branża kręcić większą kasą, to prawo zmieniono.
    Dziś tez można założyć spółdzielnię. Ale wiem już, że można i bez spółdzielni mieć mieszkanie za 2-3k/mkw, tylko wymaga to pomyślenia, zadziałania i trochę czasu.
  • Gość: Bob IP: *.ghnet.pl 07.12.10, 10:43
    "Rząd chce pozbawić najbliższych zmarłych najemców prawa do „dziedziczenia” ich mieszkań."

    jakich ICH mieszkań?
    To nie są ICH mieszkania - oni je tylko wynajmują.


    Jestem za tym projektem.
    Nie będę utrzymywał patologicznych baranów.
    Do staruszków chętnie dołożę.
  • Gość: Ja IP: *.171.196.157.static.crowley.pl 07.12.10, 10:47
    Nie zrozumiałeś. Odwrócona hipoteka dotyczy właścicieli. Tylko właściciel moze wziąć kredyt pod hipotekę. Nikt do niczego nic nie dokłada. Chodzi jedynie o to, żeby przy marnych emeryturach jakie nas czekaja nie poumierać z głodu i po prostu spieniężyć swoje mieszkanie dalej w nim mieszkając. Bank płaci rentę w zamian za mieszkanie.
  • cillian1 07.12.10, 10:54
    > jakich ICH mieszkań?
    > To nie są ICH mieszkania - oni je tylko wynajmują.
    mylisz się, to jakiś wał. Teraz jak kogoś nie stać na opłaty, pisze pismo o pomoc socjalną czy coś. Rodzina jego, jak ją ma, nie musi się martwić finansowo. Poradzi sobie starsza osoba bez ich pomocy. Po jej śmierci są problemy. Spółdzielnia, miasto woli olać rodzinę (która pomagała, coś robiła) i sprzedać lokal.
    Brzydko mi to wygląda - na mieszkaniach jest największy zysk! I największe wały!
    Bardzo mi się to nie podoba!
    > Nie będę utrzymywał patologicznych baranów.
    Patologiczny baran nie płaci czynszu, nawet nie stara się o pomoc. To nie tak wygląda. Patologiczny baran i tak zostanie, a wywalą innego!
  • unhappy 07.12.10, 11:14
    Gość portalu: Bob napisał(a):

    > Jestem za tym projektem.
    > Nie będę utrzymywał patologicznych baranów.

    Ale po co te epitety? Osobiście popieram każdy projekt, który przyspieszy eksmisję najemców nie płacących czynszu. Chce Państwo, żeby właściciel czekał na lokal zastępczy? Niech w tym czasie płaci właścicielowi czynsz za tego co nie płaci.

    Dlaczego właściciel mieszkania ma ponosić koszty państwowego socjalizmu? Niech ten koszt rozkłada się sprawiedliwie na wszystkich.

    > Do staruszków chętnie dołożę.

    Każdy. No przecież trzeba by nie mieć serca, żeby wyrzucać na bruk osoby starsze, schorowane, w ciąży, z małymi dziećmi.

    --
    Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
  • tornson 07.12.10, 13:04
    Gość portalu: Bob napisał(a):

    > Jestem za tym projektem.
    > Nie będę utrzymywał patologicznych baranów.
    > Do staruszków chętnie dołożę.
    Patologią to są prywatne mieszkania pod wynajem. Prywaciarz który chce swobodnie operować wynajmowanym przez siebie mieszkaniem niech wynajmuje je jako stancję studentom czy pracownikom z innego miasta, którzy mają w razie czego gdzie wrócić. Mieszkania w pełnym tego słowa znaczeniu, jako przysłowiowe cztery ściany należne każdemu obywatelowi, wynajmować może tylko i wyłącznie państwo.
  • jakbukda 07.12.10, 15:19
    Tornson, takie jest założenie samorządowych czynszówek i raczej ku wspieraniu takich form mieszkalnictwa bym się skłaniał obiecując 3 miliony mieszkań - nie na własność, tylko na długoletni najem po cenach jakie w czynszówkach obowiązują. Żebyś miał DOM choć nie masz MIESZKANIA.
  • jakbukda 07.12.10, 15:20
    Tylko zaraz usłyszysz, że to z ich podatków. Że dostałeś za darmo. Że lump, patologia, nierób...
  • tornson 10.12.10, 12:10
    jakbukda napisał:

    > Tylko zaraz usłyszysz, że to z ich podatków. Że dostałeś za darmo. Że lump, pat
    > ologia, nierób...
    Standardowa nutka neoliberalnych fundamentalistów, zdążyłem już przywyknąć. ;)
  • oelefante 07.12.10, 18:50
    Jeśli chcę sobie wynająć mieszkanie od osoby prywatnej, to żadnemu lewackiemu poganiaczowi niewolników nic do tego. To tylko moja sprawa i osoby wynajmującej.

    tornson napisał:

    > Patologią to są prywatne mieszkania pod wynajem. Prywaciarz który chce swobodni
    > e operować wynajmowanym przez siebie mieszkaniem niech wynajmuje je jako stancj
    > ę studentom czy pracownikom z innego miasta, którzy mają w razie czego gdzie wr
    > ócić. Mieszkania w pełnym tego słowa znaczeniu, jako przysłowiowe cztery ściany
    > należne każdemu obywatelowi, wynajmować może tylko i wyłącznie państwo.
  • tornson 10.12.10, 12:09
    dla którego III Rzesza była lepsza niż Unia Europejska i który głosi wszem i wobec że faszyści to wszyscy którzy się z jego popierniczonymi dogmatami nie zgadzają.
  • krotki 08.12.10, 09:05
    prywatne patologia - witaj prawdziwy komunisto
    samochody prywatne - skasowac tylko jezdzic maja towarzysze
    restauracje - pozamykac - tylko stołówki zakładowe

    a tak na poważnie - bredzisz czy tak naprawde uwazasz?

    Pozdrawiam
  • tornson 10.12.10, 12:11
    krotki napisał:

    > prywatne patologia - witaj prawdziwy komunisto
    > samochody prywatne - skasowac tylko jezdzic maja towarzysze
    > restauracje - pozamykac - tylko stołówki zakładowe
    >
    > a tak na poważnie - bredzisz czy tak naprawde uwazasz?
  • Gość: Darkslide IP: 194.146.120.* 07.12.10, 10:47
    moze w koncu ceny wynajmu mieszkań spadna we Wrocławiu do sensownych wartosci.
  • oelefante 07.12.10, 10:49
    To niczego nie zmieni. Najpierw trzeba dokonać radykalnej reformy państwa. Ot, chociażby zreformować sądownictwo, by sprawy nie ciągnęły się latami. Obniżyć podatki i rozruszać gospodarkę, by te czynszówki miał kto wynajmować...
    No, ale to zbyt trudne dla socjalistów z PO.
  • Gość: jajicia IP: *.centertel.pl 07.12.10, 10:50
    qck.pl/niemcy_atakuja_polske nie no, boje się tych niemców, atakują z zachodu!!! Polskie wojska juz buduja brame obronną!
  • Gość: kwiecien45 IP: 188.33.178.* 07.12.10, 10:50
    Koradanie społeczeństwa. Np. w Warszawie urzędnicy blokują wypup mieszkań zakładowych i komunalnych. Podchody robią aby ludzi wyrzucić na bruk a teren sprzedać z dużą łapówką dla nich (patrz "działka na Helu" i metody ujawnione w przypadku pewnej pani poseł).
    Sitwa w akcji.
    Nowy Świat to typowy przykład.
    Ludzi biednych chcą zaś wyrzucać na ulicę.
    Cywlizowany świat walczy z wykluczeniem ładując w to miliony bo to i tak taniej niż plagi wokół wykluczonych.
    A u nas... aż wstyd.
    I na kogo ja głosowałem?
  • sammler 07.12.10, 10:58
    Mieszkanie komunalne to siedlisko patologii i nieuprawnione uprzywilejowanie jednych kosztem drugich. Którzy nawet nie potrafią uszanować tego, co otrzymali.

    Mieszkania komunalne jak najbardziej mają sens, ale powinny być przyznawane okresowo osobom, które z różnych powodów nie stać na utrzymanie mieszkania po cenach rynkowych. Np. na 2 lata, dopóki nie stanie na nogi, bo w końcu pretendujemy do miana społeczeństwa cywilizowanego i nikt nie powinien mieszkać pod mostem ... A później - na swoje.

    A co mamy? Jedną wielką patologię z zajmowaniem mieszkań przez dziesięciolecia i ich "dziedziczeniem". W dodatku wszystko, łącznie z remontami budynków dla jaśniepaństwa, odbywa się na koszt podatników. A każda najmniejsza próba ukrócenia tych patologii (jak np. urynkowienie czynszów) nazywana jest zamachem na prawa lokatorów...

    Wszystko wszystkim rozdawajmy darmo lub półdarmo, to aktywnych zawodowo będzie nie 55% a maks. 35% Polaków...

    S.

    PS Widzę, że pan Wielgo już całkiem porzucił temat rynku pierwotnego, co moim skromnym zdaniem oznacza, że już nawet deweloperzy (sponsorzy pana Wielgo jako dziennikarza Gazety Wyborczej) nie wierzą w dalsze wzrosty cen. I jeszcze ta rekomendacja wchodząca w życie na dniach...
  • jakbukda 07.12.10, 15:33
    A ja jestem za tym, żeby MIESZKAŃ KOMUNALNYCH było jak najwięcej.
    Ale tak długo jak w Polsce mieszkanie będzie dobrem, a nie prawem, to wokół komunalnych mieszkań pędzie pasła się urzędnicza patologia i cwaniactwo.

    Miasta powinny budować jak najwięcej mieszkań komunalnych, które mogłyby wynająć na wolnym rynku - miałyby wpływ na stawki najmu, dzięki czemu nawet najemcy prywatnych mieszkań mogliby płacić mniej, czyli mieć więcej na konsumpcję, co przekładałoby się na wzrost podatków wpływajacych do kasy miasta i ogolny rozwój gospodarki (przepływ pieniądza zamiast kumulacji w sektorze dewelopersko-bankowym), z zysków z najmu - mały jednostkowy, ale efekt skali robi swoje - przeznaczać na programy socjalne, remonty starych kamienic i przygotowywanie ich do wynajmowania na wolnych rynku, budowę nowych czynszówek i lokali socjalnych dla osób w trudnej sytuacji.
    W miejsce wieloletniego "czynszu regulowanego" (to jest to co kłuje oczy krytyków komunalnej patologii), wprowadzić czasowe ulgi, lub dopłaty z MOP dla osób w przejściowej trudnej sytuacji.

    Na prawdę, jest ogromna rzesza osób, której WŁASNE mieszkanie (zwłaszcza na 30-letni kredyt z połowy dochodów) nie jest potrzebne do szczęścia. Zadowoliłby ich pewny układ: płacisz regularnie = masz dach nad głową.

    Amen.
  • Gość: ktostam IP: 79.110.196.* 07.12.10, 11:05
    Krok w dobrym kierunku. Szkoda że tak długo musieliśmy na to czekać.
  • cillian1 07.12.10, 11:45
    > Krok w dobrym kierunku. Szkoda że tak długo musieliśmy na to czekać.

    To zły kierunek, bo ciebie też mogą wywalić pod jakimś pretekstem, choć możesz mieć wszystko OK!
    Pieprzycie jak potłuczeni! Państwo z jednostkami się nie liczy - widać to po opłatach za umieranie w wypadkach zbiorowych!
    Eksmisja za brak opłat powinna być jasna i przestrzegana, nawet bez sądu. To zmusi do opłacania czynszu! Eksmisja za zakłócanie notoryczne, zaśmiecanie (syf w mieszkaniu) również. Ale jak zaczniecie popierać takie przepisy i zmiany, to możecie też po doopie dostać!
    matko i córka, co za naród!
  • yola13 07.12.10, 12:25
    najbardziej bez sensu jest to jak umrze głowny najemca mieszkania to cała rodzine mozna bedzie przeniesc gdzie indziej, to zamiast pomoc takiej rodzinie w ciezkich chwilach to jeszcze bedzie sie ich dobijac zywych, Polak Polakowi zgotował ten los
    --
    Dominika 27.07.2007
  • cillian1 07.12.10, 12:40
    napiszę więcej, zamiast dać tej rodzinie mieszkanie po zmarłym, to masa urzędników będzie mieć zajęcie na rok:
    - szukamy mieszkania
    - szukamy przepisów jak ich udoooopić
    Potem rodzina wynajmuje prawnika, i zabawa od nowa. Matko, jak ja nie lubię Polski z tego powodu!
  • tornson 07.12.10, 13:08
    yola13 napisała:

    > najbardziej bez sensu jest to jak umrze głowny najemca mieszkania to cała rodzi
    > ne mozna bedzie przeniesc gdzie indziej, to zamiast pomoc takiej rodzinie w cie
    > zkich chwilach to jeszcze bedzie sie ich dobijac zywych, Polak Polakowi zgotowa
    > ł ten los

    To tez bardzo ważne stwierdzenia, dlatego ja dziękuję za takie państwo, wolę już być rządzony dyrektywami Brukseli niż antyspołecznymi patologiami warszawki popieranymi przez stado zawistnych sqrwieli z tego kraju.
  • cillian1 07.12.10, 13:13
    > wolę już być rządzony dyrektywami Brukseli
    W takich przypadkach ja też, podpinam się pod to stwierdzenie! Niestety urzędnik gorszy od księdza! Ten ostatni bierze jeszcze co łaska (nie liczę komisji majątkowej!)
  • Gość: absmak IP: 216.245.202.* 07.12.10, 16:38
    Popatrzcie ilu to przywiązanych do komuny, w tym kraju!

    To i nic dziwnego, że ten kraj tak się czołga jak ciężko chory.
  • cillian1 07.12.10, 16:42
    sprecyzuj "przywiązanie do komuny" - bo to nijak ma się do mieszkania, a zwłaszcza do czerpania większych rent! Nie wspominając o politycznych pensjach!
  • tornson 08.12.10, 12:28
    cillian1 napisał:

    > sprecyzuj "przywiązanie do komuny" - bo to nijak ma się do mieszkania, a zwłasz
    > cza do czerpania większych rent! Nie wspominając o politycznych pensjach!
    Dla nich wszystko co mniej klerykalne niż PiS i mniej neoliberalne niż PO to komuna, z tego że względu także i PiS dla PO oraz PO dla PiSu...
  • Gość: ktostam IP: 79.110.196.* 07.12.10, 14:44
    Tak najlepiej żeby wszyscy zap$##$lali na święte krowy, które nic nie płacą albo płacą grosze za wynajem.
  • cillian1 07.12.10, 15:11
    czytaj ze zrozumieniem, nikt nie broni tych, co nie płacą!!!!!
    Chodzi o to, że bank za grosze będzie mógł wejść w posiadanie mieszkania. Nawet jeśli babci będzie jeszcze żyła 10 lat! Bo na bank, bank się nie zgodzi na płacenie 100% czynszu! AS jeszcze opłaty dochodzą!
    Jak czujesz się wykorzystywany, to lepiej czepiaj się durnych wydatków na kler, urzędników kawę itd!
  • oelefante 07.12.10, 19:00
    Jak ktoś się tak a nie inaczej chce z bankiem umówić to jego sprawa.
    Skąd u lewaków taka pogarda dla innych ludzi i uważanie ich za bezmyślne bydło niezdolne do samodzielnego decydowania o swoim losie?
  • jakbukda 07.12.10, 15:35
    To nie naród, cilian, tylko społeczeństwo. A właściwie jego faktyczny rozkład.
  • Gość: ap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 11:07
    no bo z czegoś trzeba będzie te slumsy i favele zbudować by móc wyp.....ć tam ludzi jak nie będą pasować właścicielom domów bo nie będą płacić z dupy wziętych czynszów jak obecnie za syf na klatkach, piwnicach, problemy z ogrzewaniem, nieodśnieżone chodniki przed posesjami bo do tego właściciele są ostatni ale do brania kasy od najemców pierwsi:)))ot organ partii Trybuna Wyborcza informuje o planach przekształcenia przez PO naszej kochanej RP w land z Ameryki Południowej:)))
  • jakbukda 07.12.10, 15:40
    Ten rząd dyma tylko ubogich, bo to nie jego elektorat, a kto tego nie rozumie, to dostaje w dupę i jeszcze pociesza się tym, że głosuje na PO!
    Podwyżka VAT, to sięgnięcie do kieszeni najuboższych, którym już teraz z trudem sie dopina (o ile!) domowy budżet, przecież żarcie muszą i tak kupić. Czemu by nie iść za ciosem i nie podnieść VAT na kartony, które zaraz będą musieli kupować?
  • tornson 09.12.10, 13:50
    Gość portalu: ap napisał(a):

    > planach przekształcenia przez PO naszej kochanej RP w land z Ameryki Południowe
    > j:)))
    Pewnie niedługo Latynosi, gdzie socjalne reformy powoli eliminują nędzę, za pokolenie-dwa będą przyjeżdżali nad Wisłę, do skansenu, by zobaczyć jak kiedyś mieszkali ich przodkowie. :(
  • Gość: KoGda IP: *.abaks.pl 07.12.10, 11:08
    dla Państwa - po uwzględnieniu wszystkich wpływów ze składek i podatków - to jest nakład netto z budżetu państwa na wybudowanie 1 metra kwadratowego mieszkania. Bujda na resorach? Weźcie sobie cenniki robót i materiałów budowlanych, odejmijcie od tego podatki, które wracają do państwa natychmiast, i zobaczcie, czy bujda, czy nie. Moim zdaniem 2000 zł to nawet lekka przesada, sam tyle wydałem przy budowie domu, a były już w tym podatki.

    Oczywiście grunty przekazałyby za darmo miasta. Niby dlaczego ich koszty mają wrzucać w cenę mieszkań deweloperzy?

    Za 10 mld zł rocznie można by w ten sposób postawić STO TYSIĘCY MIESZKAŃ, w których zamieszkałoby od razu CZTERYSTA TYSIĘCY LUDZI. I tak CO ROKU. Oczywiście mieszkania z hipoteką obciążoną na rzecz państwa, spłata 100000 zł przez 30 lat, oprocentowanie równe inflacji lub wzrostowi PKB (mniejsza z wartości). Rata wyjdzie na poziomie "do przełknięcia". Po piętnastu latach połowa programu się SAMOFINANSUJE. W przypadku kłopotów życiowych - zawieszenie spłaty kapitału (odsetki inflacyjne od 100000 zł to grosze). W przypadku niszczenia - won na bruk, ze zwrotem wpłat, żeby było sprawiedliwie.

    Mieszkania identyczne, trzypokojowe po 50 metrów (efekty skali przy zamówieniach materiałów). Ściany i okna solidne, wykończenie gó...ane (lentex i najtańsze drzwi wewnętrzne, bez białego montażu).

    Program przyznawania - według obiektywnych kryteriów: małżeństwo, starsi najpierw, najpierw małżeństwa z czwórką dzieci, później z trójką, dwójką, jednym, wcale. Później single. Plus kryterium dochodowe: im bliżej dwóch średnich krajowych, tym większe szanse na przyznanie (bogaci sobie bardziej poradzą sami, biedni i tak nie spłacą raty).

    Rezultat? PKB rusza do przodu, ponieważ nowe mieszkanie trzeba wyposażyć, a na wyposażenie trzeba dodatkowo zapracować. Proste jak drut. Nikt nikomu niczego nie funduje, a co najwyżej pożycza.

    I to wszystko za marne 10 mld złotych rocznie, czyli znacznie mniej, niż przeżerają niektóre utrzymywane z budżetu niepracujące grupy. Po 10 latach mamy mieszkania dla CZTERECH MILIONÓW LUDZI (licząc rodzice + dwójka dzieci, bo tacy będą mieć pierwszeństwo). TO JEST NAPRAWDĘ PROSTE.
  • jakbukda 07.12.10, 15:54
    Tak powinny budować miasta - inwestycja obliczona na długletni zwrot, kredyt mógłby być dłuższy, niż pokolenie - 600 czy 720 rat, bo miasto żyje dłużej niż bankowy kredytobiorca i hipoteka na mieszkaniu nie będzie zmartwieniem dla spadkobierców (z braku takowych).
    Czynsz, przy realnym niskim oprocentowaniu kredytu, mógłby być równy racie kredytowej i jeszcze uwzględniać koszty utrzymania nieruchomości i zysk właściciela (miasta) - de facto wynajem mieszkania na wolnym rynku oznacza, że najemca, który nie posiada zdolności kredytowej, czy jego rodzina ma możliwość spłacania kredytu za właściciela (większość mieszkań na wynajem ma obciążoną hipotekę), opłacania eksploatacji i mediów i jeszcze dokładać parę (hahaha) groszy właścicielowi za możliwość spędzania nocy pod dachem.

    Wstępowanie w stosunek najmu po śmierci (regularnie dotychczas płacącego) głównego najemcy raczej powinno rokować, że kolejny najemca nie będzie stwarzał problemów z regulacją zobowiązań. Choć raczej takie sytuacje będą rzadkie, bo pierwsze poważne zarobki pozwoliłyby młodym ludziom na wyniesienie się z domu i wynajęcie mieszkania - urządzenie, wyposażenie, itd. Woda na młyn gospodarki.

    Dalej jak w Twoim pomyśle.
  • Gość: KoGda IP: *.abaks.pl 07.12.10, 18:43
    "Tak powinny budować miasta " - mogłyby to robić miasta pod warunkiem odpowiednio zwiększonego zwrotu kosztów z zyskującego na podatku VAT/CIT/PIT/ZUS (powiedziałem "podatku ZUS"? przepraszam...) budżetu państwa, tak żeby cała maszyna nie była dla państwa źródełkiem dochodów na finansowanie KRUSu.
  • jakbukda 07.12.10, 20:40
    Nie uzdrowisz całego systemu naraz... Mówmy okonkretnym zagadnieniu bo się OT zrobi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka